Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. coztego

    zakoceni.pl

    [B]tanita[/B], współczuję :roll: Kochani, Malizna już po operacji :) Oczka już dziś wyglądają ładnie, mimo, że są jeszcze troszkę opuchnięte... Bardzo jej się poszerzyło pole widzenia :) Za parę dni, jak się wszystko zagoi, wykombinuję aparat i pstryknę jakieś foty mojego wielkookiego koteczka ;)
  2. [B]zadziorny[/B], ja czuwam :cool3: Ale zaraz idę spać, kocie stresy dały mi się we znaki... :roll: [quote name='Wind']Malizne konowalowi bys nie oddala[/QUOTE] Cieszę się, że we mnie wierzysz :p [B]Welsh Terrier[/B], fajowe terierowe fotki, tylko po co ta kolczatka? :hmmmm:
  3. [quote name='Jura'] A ja po raz kolejny "przeklinam" swoją fascynację AT, lewe rączki[/QUOTE] O cholerka, dobrze, że mi przypomniałaś zanim nabyłam AT, ja mam zerowe zdolności manualne :oops: Malizna już zjadła trzecią porcję żarełka i wciąż miauczy o jeszcze :evil_lol: Przed chwilą zakropiłam jej nowe oczka, nowym lekarstwem. Krople są dość gęste, obraza była śmiertelna, że jej takie coś wlewam do oka :p Trochę pobiegała, wysikała się, pojadła i poszła dalej spać :) Już widać oczka coraz lepiej, jedno jest super-hiper-extra, drugie niestety jest trochę mniejsze i takie pozostanie (małooczność to się chyba nazywa :hmmmm:). Chyba, że coś by się działo z nim, jakies stany zapalne się zaczęły pojawiać, to za czas jakiś pan dr zrobi dalszą plastykę (jak to pan dr powiedział "Nie wszystko na raz"). Rety, ale się cieszę, ze to już za nami :p
  4. [quote name='Akitka'] Także w sumie nie mam co narzekać póki co... :cool3:[/QUOTE] Póki co... :cool3: Powiem Ci w tajemnicy, że Kreska największych zniszczeń dokonała wówczas, kiedy wydawało mi się, że już na tyle podrosła, że nie będzie głupot robić :diabloti: Spójrzmy prawdzie w oczy, im większy szczeniak, tym większe możliwości demolkowe :evil_lol: (co dla 3-miesięcznego maluszka jest niedostępne i niemożliwe do ugryzienia, to dla 7-miesięcznego bydlaczka staje się nie lada rarytasem ;) )
  5. Nareszcie znalazłam chwilę spokoju i przeczytałam przygody Flaire i Apiszonów i reszty stada ;) Ale Wam się powodziło :cool3: [quote name='Flaire'][FONT=Arial][SIZE=3] Pomiędzy Jastarnią a Juratą wypatrzyliśmy drogowskaz na... psią plażę! [/SIZE][/FONT][/QUOTE] Cieszę się, że trafiliście na naszą (Kreski i moją) ulubioną plażę :loveu: Mówiąc szczerze, nawet w najbardziej pogodne dni jest tam pustawo. W zeszłym roku, podczas naszego pobytu w Jastarni, stale przychodziły te same 3-4 psy (Kreska, czarny lab z przystojnym panem, czekoladowy lab z niemiecką rodziną i jamnik z dużą, dzieciatą rodziną)... Trafi się też zawsze klika osób bez psa, lubiących zaciszne plaże. Właśnie dlatego, że plaża jest oddalona od centrum - jest taka fajowa i pusta. :loveu:
  6. [quote name='rita60'][B]Coztego [/B]moja kolezanka ma 12 letnia sunie, od jakiegos czasu ma problem z oczkami,to cos na zasadzie zacmy u ludzi. Podobno jest w Warszawie taka klinika jedyna w kraju,gdzie wykonuja psiurom takie zabiegi. [/QUOTE] Jak już [B]Flaire[/B] podała, zaćmę usuwa znany okulista, dr Garncarz. Któraś z dogomaniaczek pisała, że taka operacja na jedno oczko kosztuje ok. 1000 zł.
  7. Kocik zjadł już pierwszą mikro porcyjkę jedzonka, bo głód nie pozwalał jej spać. Wsunęła jak odkurzacz, jak zwykle i obraziła się, że tak mało dałam :eating: Mam nadzieję, że nie będzie wymiotować... Nie mogę się doczekać najbliższych dni, kiedy opuchlizna zejdzie, oczka się wygoją i zobaczę kocie spojrzenie w pełnej okazałości :cool1: Dziękuję Wam za wsparcie :loveu:
  8. [quote name='Jura'] [B]Coztego[/B], czekamy na raport oczkowy![/QUOTE] Już pisałam na welshach, wszystko OK :) Malizna odsypia narkozę i stresy... Choć głód jej spać nie daje i co wchodzę do pokoju, to wstaje sprawdzić czy nie przyniosłam miski :p Najdziwniejsze jest to, że pan dr nie mógł się nadziwić jaki to spokojny i grzeczny kotek... Nie chciał mi wierzyć, że podczas dotychczasowych wizyt w lecznicy potrzebne były trzy osoby, żeby Maliźnie zrobić zastrzyk... :lol: [QUOTE]teraz trudno mi znaleźć właściciela, który by się zgodził na to, by Fredzia trenowała z jego kotem.[/QUOTE] Przyjeżdżaj do mnie! Malizna uwielbia trenować z psami :evil_lol:
  9. Uffffff, jesteśmy w domku :multi: Malizna odsypia ;) Wszystko ładnie poszło, pan doktor jest zadowolony z efektu, Malizna ma moooocnooo poszerzone pole widzenia. Na razie jeszcze oczka są lekko opuchnięte, w poniedziałek mamy wizytę kontrolną u mojej pani wet... Ale ulga mieć koteczka w domku i już po wszystkim :)
  10. Hej! My właśnie szykujemy się do drogi... A tak mi się przypomniało, odnośnie Frotki... [B]Fibi [/B]jest chyba sąsiadką [B]Flaire[/B], dobrze kojarzę? Będzie miała Frotka świetne towarzystwo :cool3: WIdać, że erdelioza to bardzo lotny wirus :lol:
  11. [quote name='INA'][B]zadziorny[/B] - no dla ciebie zapewne była prosta zagadka nawet bez-- podpowiedzi :razz: - przecież doskonale znasz Jazona każdy jego włosek :eviltong: ;) [/QUOTE] A ten maluszek leżący na żabkę obok Jazona to Vigo? :razz: :evil_lol: No, czas się zbierać do Katowic... Denerwuję się okropicznie :roll:
  12. [quote name='bos'] [B]Coztego [/B], wypatrywałem Cię na Helu...............:shake: [/QUOTE] Też żałuję, że mnie nie wypatrzyłeś :shake: Chyba musisz sobie nowe brele sprawić :evil_lol: Dobranoc wszystkim, jutro dzień pełen wrażeń... [B]Pamiętajcie: o 11:00 zaciskać kciuki za Maliznę! [/B]
  13. [B]Anisha[/B], witaj na forum! :) [quote name='INA'] Mi w Sopocie najbardzej chciało się smiać jak - zamiast imion używaliśmy nicków - brzmiało to naprawdę jak jakaś mafia albo sekta:evil_lol: [/QUOTE] :evil_lol: Też mi się to podoba. Jak w Krakowie wrzeszczałam przez pół stadionu "zadziorny!!!!!", a zadziorny przywitał mnie gromkim "coztego!!!" :evil_lol: Moja przyjaciółka trochę dziwnie na nas patrzyła ;) A nawiasem mówiąc, ciągle nie pamiętam, jak [B]Jura[/B] ma na imię :oops: Sama mówiła, że wszyscy na nią mówią Jura ;)
  14. Luuudzieee! Jak mi się nie chce pracować :shake: Bez sensu takie długie weekendy, tylko człowieka wytrącają z równowagi :roll: No nic to, coś zrobić trzeba :p Bos, Witaj w domu! :multi:
  15. [quote name='g_o_n_i_a']Coztego, tylko ja niebardzo urlopowa, bo ja gowniarz jestem, w szkole siedze. [/QUOTE] To tym bardziej, urwiesz się na kilka dni ze szkoły ukochanej :cool3: [QUOTE]Azulka bedzie miala cieczke we wrzesniu/październiku. To bedzie 4 cieczka.[/QUOTE] To rozpatrz też tą możliwość, ze w czasie ferii zimowych może mieć kolejną cieczkę?
  16. [quote name='Ali26762'] A z innej beczki - czy [B]bos[/B] już wrócił?[/QUOTE] Ależ skąd! Zgodnie z moją sugestią, zostali nad morzem na stałe :cool1:
  17. [quote name='INA'] Chyba raczej ktoś go ukradł...:shake: Bo jak można zgubić takie wielkie szczęscie:roll: [/QUOTE] A jednak zgubili... :shake: [QUOTE]suk karmiących hi hi[/QUOTE] Uważaj, żeby mu sutki nie urosły ;) [QUOTE]potem będzie pewnie własnie Rc dla psów aktywnych Maxi Energy 4300 [/QUOTE] Żeby mu tylko smakowało :razz: [QUOTE][B]coztego[/B] - chude nie znaczy, że zawsze zdrowe w tym cały sęk:roll: [/QUOTE] Przecież ciągle z nim do weta biegasz i nic :razz: Miałam jednego chuderlaka i niejadka w domu, więc wiem jaka to "przyjemność". A teraz mam odkurzacz i też wiem, jaka to "przyjemność". Może jej kupię jakąś suchą karmę, to będzie mniej chętnie jadła niż obiadki gotowane przeze mnie :p [QUOTE]no i co po tych poniedzałkowych przykrościach okropni wujkowie weci wynalezi Kreseczce?[/QUOTE] Na szczęście nic. W głębi ucho jest czyste, tylko zwierzchu podrażnione i podrapane. Zakraplamy od wczoraj i już jest poprawa :cool1: [QUOTE]Coztego - wydaje mi się że dla wielu psów taka wizyta u weta to bardzo nieprzyjemne przeżycie...i jeszcze to grzebanie w uchu....:shake: [/QUOTE] Ona początkowo była baaardzo spokojna u weta, wszystko pozwalała sobie zrobić i nawet nie pisnęła. Aż pewnego dnia jej się odwidziało i teraz panikuje na wszelki wypadek, zwłaszcza jak zauważy coś w dłoni pani wet. Np. podczas zastrzyku - piszczy już kiedy igła jest pół metra od niej :p I próbuje zwiać z gabinetu :diabloti: A Filip tak mężnie znosił wszystkie wetowe zabiegi (tylko kaganiec musiał mieć na mordzie :evil_lol: ) Dziewczynki, ja tez jutro do pracy... :roll: Wszystko co dobre ma swój koniec. :diabloti: Ale na czwartek muszę wziąć wolne, żeby z Malizną na zabieg jechać :roll:
  18. [quote name='Nitencja']Dostałam tego maila na swoja skrzynkę pocztową i nie wiem czemu, w końcu tak popularna nie jestem. Ale jednak jesli byscie cos wiedzialy.....[/QUOTE] Dzięki Bogarce pies ma już wątek na PwP: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2032128#post2032128[/url] Może ktoś z tamtej okolicy go wypatrzy... :roll: Współczuję hodowcy :roll: [B]Gosia[/B], pokaż fotki Lukra :cool3:
  19. [quote name='borsaf']Nie mam pojęcia jak mogli zgubić takie 45 kg psa? [/QUOTE] Nie wydaje mi się to bardzo skomplikowane. Młody wariacki pies, w nowym miejscu, z nowymi właścicielami - wystarczy nieopacznie otworzyć drzwi samochodu... :roll: Nie mniej warto by sprawdzić autentyczność tego maila, skąd to dostałaś [B]Nitencja[/B]? Nie jestem zbyt biegła w węgierskim :cool1: , ale na stronie hodowli chyba nie ma ani słowa, żadnego ogłoszenia o tym zagnięciu :niewiem:
  20. [quote name='aga_ostaszewska']nie wiem... :roll:[/QUOTE] Jakiś zły link wstawiłas :mad: A wogóle, te fotki mają regulaminowy rozmiar i mogą być w całości pokazane na dogo :p Ja chcę zobaczyć osiołka :placz: (nie mylić z osiłkiem ;) )
  21. [quote name='borsaf'][B]Coztego[/B] napisz cos o Maliźnie - terrierze kocim;) Jak sie chowa? Czy bardzo rozrabia? Czy w galerii Kreski są foty Malizny?, daj link.[/QUOTE] Są foty maleńkiej Malizny, dzisiaj jest o wiele, wiele większa :p Kliknij w mój podpis, to trafisz do kreskowej galerii, na ostatnich stronach zobaczysz Maliznę. Malizna chowa się świetnie, waży już prawie 1,40 kg (przypomnę początkowe 389 gram :razz: ). Potrafi już wszędzie wleźć, wykonuje różne dziwne podskoki, jest komiczna i prześliczna (te pręgi i cętki :loveu: ), bardzo kontaktowa :loveu: Dostała swój pokój, widać, że podoba jej się, że ma tyle miejsca :lol: . Oczywiście przez klatkowe nawyki, mam problem kuwetowy (sika do klatki nie do kuwety, chyba przerobię klatkę na kuwetę :cool1: ). Powoli próbuję ją pogodzić z Kreską, ale jak na razie ciężko idzie, więc rozmyślam nad nowym domkiem dla niej. :hmmmm: A najważniejsze- w czwartek w Katowicach wreszcie odbędzie się operacja oczek :roll: Proszę trzymać kciuki od 11:00! :kciuki:
  22. [B]zach[/B], nie mogę się napatrzyć na Ludwisia :loveu: Ten błysk w oku, kiedy patrzy na Ciebie :loveu: Uwaga, uwaga!!! Wymienię jedną Kreskę na jednego Ludwiczka :cool3: Jak on się zachowuje u weta? Kreska dała wczoraj niezły popis w lecznicy. Ileż pracy musimy włożyć (moi weci i ja), żeby cokolwiek przy suce zrobić, jakich sposobów się chwytać, żeby nie zauważyła, że właśnie ktoś np. wymazuje jej uszko :lol: Podział ról w lecznicy jest ustalony: dobry wujek wet (który służy jedynie do kiziania Kresi), zła ciocia wet (która próbuje od czasu do czasu coś przy Kresce zrobić jakimś straszliwym narzędziem, np. stetoskopem), bardzo zły wujek wet (którego Kreska boi się panicznie z nieznanych przyczyn, w ogóle się do Kreski nie zbliża) i ja - pani, która być może krzywdy suni nie zrobi (ale ucho podstępnie wymaże). :evil_lol: Niezłe przedstawienie... ;) [B]INA[/B], Ty przestań się doszukiwać Vigusiowych chorób :mad: Będzie chciał to przytyje. A na razie daj mu dobrej energetycznej karmy dla psów pracujących (one mają nei tylko dużo białka, ale też sporo tłuszczu :cool3: ) i ciesz się, ze masz chudego psa, a nie takie spaślaka jak moja :p
  23. [quote name='bogula'][B]coztego[/B]---umówmy się na jakąś wystawę--Świerklaniec/ Chorzów; dowiozę gar pierogów:cool3: (na dzisiejsze już są chetni)[/QUOTE] Trzymam za słowo. Dzisiaj nacieszę się moim gulaszem, bo pysznie się udał :eating: Do tego knedel czeski... pyszności :p [quote name='Fritz']a w jastarni to straszne tlumy mimo deszczu!ja pare dni temu wrocilam z chalup i pelno luda (a chalupy sa bez porownania 'luzniejsze'niz jastarnia)[/QUOTE] Trzeba wiedzieć gdzie chodzić, żeby się tłumów ustrzec :razz: Stali bywalcy w Jastarni tłumów nie oglądają ;)
  24. [quote name='g_o_n_i_a']Coztego, ja Ci mogę podać wątek na forum, gdzie się tego naczytałam. [/QUOTE] Byłam na tamtym forum i czytałam różne głupotki w tym wątku sterylkowym. To przykre, że sunia tej dziewczyny nie wybudziła się z narkozy, ale na to nie mamy wpływu. Równie dobrze mogła być poddawana narkozie w innym celu i też by się nie obudziła... :roll: Wypadki chodzą po ludziach, niestety :shake: [QUOTE] "widzisz? i dlatego ja swoich suk nie dam na sterylke, bo to są półśrodki". :shake:[/QUOTE] A co to niby są "półśrodki"? Chłopak pisze co mu wpadnie w klawiaturę. Jest przeciwny i jak sądzę, należy do tej grupy, której przekonać się nie da... Dla mnie głównym argumentem za sterylizacją jest to, że zwolennicy sterylizacji podają konkretne, rzeczowe, medyczne argumenty. A jej przeciwnicy grają tylko na emocjach i pseudo- zdroworozsądkowej "medycynie", co najlepiej świadczy o tym, że prawdziwych argumentów nie mają. [QUOTE]Tylko Azikowa musi swoją cieczkę zaliczyć. [/QUOTE] A kiedy ma mieć tę cieczkę i która to cieczka z kolei? [QUOTE]Z kolei moze lepiej na wakacjach, bo bede miala duzo czasu dla Azy, ale znowu upały... A moze na ferie zimowe?[/QUOTE] Odkładanie w nieskonczoność nie wróży nic dobrego ;) Sunia po sterylce wymaga tylko kilku dni opieki, a raczej - pilnowania, żeby nie ruszała szwów. Można to zrobić w dowolnym momencie- kilka dni urlopu i po kłopocie :cool1:
  25. To nie na ten temat, ale płeć psa i płeć przewodnika nie mają znaczenia. Dobry przewodnik poprowadzi każdego psa :cool1: (np. Mistrz Polski IPO III Eyk von Erickson jest psem, a za przewodnika ma dziewczynę, i tworzą doskonały zespół :cool3: )
×
×
  • Create New...