-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
[B]asher[/B]! wróć do nas!!! :(
-
Właśnie zauważyłam, że Bozita Premium ma bardzo wysokie dawkowanie, co mnie lekko zniechęciło... :hmmmm:
-
[B]Agnes[/B], [URL="http://www.bosch-tiernahrung.de/en/produkte.php?x=showprod_hund&cat=9"]ZNALAZŁAM[/URL]
-
[quote name='Agnes'] ile sie daje tej karmy dla psa 30-35 kg. Z gory wielkie dzieki:loveu:[/QUOTE] Pamiętam, że na 25 kg Kreski to było ok. 300g :hmmmm:
-
kamildzianka, poczytaj sobie trochę o agresji, np. [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/agresja.html"]TUTAJ[/URL], (całkiem za darmo, i nawet nie trzeba wychodzić do księgarni) i idź do szkoleniowca, bo przez internet nikt Ci psa nie wychowa.
-
[quote name='Alcazar']jest on rasowym pieskiem i chcemy z nim jezdzić na wystawy bez dwóch jajeczek niebedzie mogl braćw nich udziału[/QUOTE] Będziesz jeździć na wystawy, a potem uznasz, ze skoro pies zdobył świetne wyniki to szkoda go nie rozmnażać, pokryjesz nim, urodzą się kolejne wnętry... :roll: Sprowadzanie jąder do moszny operacyjnie jest co najmniej dyskusyjne ze względów etycznych. :roll: Zdecydowanie wolę rzeźników, którzy doradzają kastrację :p
-
[quote name='pati'][LEFT]Suczka nawet nie wie , ze cos tam ma. Nie lizala sie nie zaglądała tam . Cudooo :p [/LEFT][/QUOTE] Zainteresowanie zalezy głównie od suki, a chyba mniej od cięcia :cool1: Moja też miała maleńkie cięcie, pięknie się goiło, ale nie przeszkadzało jej to próbować dobierać się do szwów, nawet przez kubraczek :diabloti:
-
[quote name='Godelaine']Wystawa w Wilnie, którą i tak muszę opłacić (tak, jak i zakwaterowanie) :roll: [/QUOTE] Musisz? Nie możesz się jeszcze wycofać? [QUOTE]Ale prawdopodobnie to jest ostatnia cieczka sucza, więc jakoś przeżyjemy :)[/QUOTE] Będziesz ją ciachać? Więc po co wystawy? :razz:
-
[quote name='Jutta_35'] Bardzo dziekuje za wskazówki o kubraczku, postaram sie cos zronbić i na pewno sie podziele, jak Sarunia to znosi.[/QUOTE] Za bardzo się nie przejmuj... ;) Moja Kreska po założeniu kubraczka przez pierwsze pół godziny stała jak sparaliżowana - obrażona była smiertelnie. Ale się przyzwyczaiła i po kilku godzinach już nie zwracała na to uwagi. A kocica chodziła w kołnierzu, przez pierwszy dzień wyłącznie do tyłu (usiłowała wyjść z tego tunelu :evil_lol: ), ale też przywykła. :lol: [QUOTE]Najgorzej, że zaraz jedziemy do weta, i juz sie chyba NIE ODBRAZI na mnie, tylko ŚMIERTELNIE to pogłębi , buuuu :([/QUOTE] Nie stresuj się, samo jej przejdzie :kciuki:
-
[quote name='Czoko']Mruczek ma już 6,5 roku[/QUOTE] Do starości mu jeszcze sporo brakuje :kciuki: [QUOTE] jest duży i ciężki a jeśli skoczy z dużego rozpędu na małą albo śliską powierzchnię biedaczek ma problem i spada.[/QUOTE] Widziałam ostatnio w sklepie taką taśmę antypoślizgową, którą przykleja się np. na schodach... Może poprzyklejaj mu takie paseczki na najbardziej newralgicznych powierzchniach 8) Malizna też czasem spada, ale to dlatego, że nie ma mózgu :diabloti: Nie przyjdzie jej do głowy, że salto w tył na brzegu tapczanu, albo na oparciu fotela, musi się skończyć upadkiem :evil_lol:
-
Goddy, może jeszcze za wczesnie na plamienie... Może cieczka dopiero nadchodzi i stąd te widoczne objawy. [QUOTE]i bynajmniej nie chodzi mi o termin krycia[/QUOTE] Chcesz jechać na zawody z cieknącą sunią? :razz: ;)
-
[quote name='Jutta_35'] O powodach może kiedy indziej (jeżeli wogóle muszę tłumaczyć...) [/QUOTE] Nie musisz :) Każda sterylka na wagę złota ;) [QUOTE]Natomiast chciałabym prosić o wskazówki dotyczące zwłaszcza "odbrażania" psa, oraz pielęgnacji i diety.[/QUOTE] Nie martw o jej kondycję psychiczną, za kilka dni, kiedy będzie się już całkiem dobrze czuła, wróci jej humor, po zdjęciu szwów będzie już mogła szaleć jak dawniej i zapomni o całym zamieszaniu :kciuki: Na razie dużo spokoju, sprawdzaj czy ranka jest ładna. Skoro sunia już pije i je tzn. że goi się jak na psie :kciuki: Zamiast obwiązywania bandażem - lepiej zrób jej kubraczek z jakiejś starej podkoszulki albo ściereczki, kubraczek na brzuszku jest luźny i nie drażni ranki. Sunia powinna w nim chodzić cały czas, żeby nie rozdziabała sobie szwów. Zobaczysz, za tydzień już obie zapomnicie o sterylce ;) O dietę nie martw się na razie. Po prostu, kiedy sunia wydobrzeje, obserwuj czy nie tyje, jeśli zacznie tyć- zmniejsz porcje jedzenia, dodaj więcej ruchu i już.
-
[quote name='JamniczaRodzina.']Moja Tośka w ciągu 12 miesięcy od sterylizacji przypomina tłustą fokę :-([/QUOTE] Dlaczego pozwalasz jej tyle jeść?
-
[quote name='M10M'] A jakby im te ogony powiązać? :evil_lol: ;)[/QUOTE] Już się nie mogę doczekać tej fotki :evil_lol: [quote name='Czoko'] [SIZE=3][COLOR=black][FONT='Times New Roman']Mój kocurek chyba się starzeje – zrobił się mniej zwinny i zaczyna robić większe szkody! [/FONT][/COLOR][COLOR=black][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] A może do weta z nim trzeba? Ile ma lat?
-
[B]gertii[/B], Nie martw się tak bardzo, od tego się nie umiera :kciuki: Hodowcę trudno winić, tym bardziej, że wybierał Ci szczenię wystawowe, jest możliwe, ze kiedy odbierałaś psiaka miał oba jąderka na miejscu, a dopiero z wiekiem się cofnęło. Ale z pewnością powinnaś poinformować go o tym co się stało, a on powinien wziąć to pod uwagę w swoich planach hodowlanych. Byłas u weta, potwierdził obecność jąderka tam gdzie je wyczuwasz? O koszt zabiegu najlepiej spytać weterynarza, który ma zabieg wykonywać, bo ceny usług są różne w różnych miastach. Podejrzewam, że u mnie nie przekroczyłoby to 150-200 zł. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31285"]TUTAJ[/URL] znajdziesz kilka słów o polecanych weterynarzach z Opola.
-
[B]jaszczurka[/B], ja też uważam, że lepiej trzymać sucz na smyczy przez całą cieczkę. Nic jej nie będzie, a licho nie śpi... Po pierwsze- nie masz pewności kiedy zaczną się dni płodne, po drugie - wypadki chodzą po ludziach, psy uciekają... itd... Po co ryzykować? Będziesz ją sterylizować? [size=1]ps: Nareszcie masz ładnego psa :p[/size]
-
[B]asher[/B] :glaszcze: trzymajcie się dzielnie :kciuki:
-
Akitka, co o są trzy rodzaje karm... ;) Jeszcze tyyyyle przed Wami ;)
-
[B]Nugatowa[/B], zdecydowanie warto zapłacić za porządne szelki. Przy zwykłych, z "indiańskiej" taśmy nawet Kreska miała wytartą sierść, głównie na klacie i pod pachami. Odkąd chodzi w rogzie - nie ma śladu po szelkach. :)
-
[quote name='taks'] Wre dyskusja o wyższości jednej suchej karmy nad drugą ale nie przypominam sobie żeby ktoś powiedział jak wygląda wydalanie. [/QUOTE] Nieuważnie czytasz :nono: Niemal każdy post z oceną karmy zawiera informację odnośnie kupek... :evil_lol: [quote name='KasiaR']tylko te gazy nie z tej ziemi , porażające:shake: [/QUOTE] Karma do odstawienia :roll: Gazy są jednym z objawów złego przyswajania karmy :cool1:
-
Owszem, bo uważam, że sterylkę powinno zrobić schronisko przed wydaniem zwierzęcia.
-
[quote name='invictus hilaritas']osoby ktore maja chorego psiaka , potrzebuja na leczenie , rtg i inne taki moga pokazac skan rachunku od weta , z apteki i wszystko bedzie jasne ;)[/QUOTE] No właśnie nie wiem, czy wszystko jest takie jasne :niewiem: Ktoś będzie sprzedawał na Bazarku na leczenie swojego psa (odbierając pierszeństwo do aukcji psom w potrzebie), przedstawi skany rachunków, a potem poleci na wczasy do Egiptu... :cool3:
-
[quote name='Asti']Chciałam się po prostu zapytać, czy można coś sprzedać zaznaczając, że pieniądze nie idą na cele charytatywne. Pomyślałam, że skoro mam do sprzedania nowe rzeczy dotyczące psów to może warto by je sprzedać na dgm, gdzie jest wiele miłośników psów. Na aukcjach ogólnych (allegro itd.) nie jest łatwo sprzedać. [/QUOTE] Od tego są portale aukcyjne, żeby na nich handlować, a Dogomania ma chyba inne przeznaczenie :hmmmm: Można wystawić aukcję na allergo, a link do niej wkleić do podpisu, żeby Dogomaniacy zauważyli, że masz coś fajnego na sprzedaż.
-
No, pytałam, z ciekawości zapytam po ile? Ale jak skończymy tę NN to chyba spróbujemy bozitę 8)
-
Tak ja przypuszczałam, w tej hurtowni nie ma ani ślady NN, ani innych karm. Tam w ogóle nic nie ma :roll: