-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
zapalenie skóry- złe wchłanianie cynku informacje
coztego replied to BeataSabra's topic in Dermatologia
[quote name='madzia18sosnowiec'] w razie czego apel do ludzi z sosnowca!! dajcie namiary na dobrego weta[/quote] Zajrzyj np. [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=13498]tutaj[/url] -
zapalenie skóry- złe wchłanianie cynku informacje
coztego replied to BeataSabra's topic in Dermatologia
[quote name='madzia18sosnowiec']nie moge scierpiec tej baby... :evil:[/quote] To koniecznie znajdź sobie innego weta. Na pewno są tu jacyś ludzie z Sosnowca, którzy Ci polecą kogoś fajnego. Sympatia i zaufanie do personelu medycznego i poczucie komfortu właściciela są podstawą dobrego leczenia zwierzęcia. 8) Jak wyglądają łapki? Widzisz jakies postępy? Wet oglądał czy się poprawia? -
Nie trzeba go niczym smarować ani polewać (a nawet nie powinno się) tylko złapać za tyłek i wyciągnąć, przekręcając w lewo, jak agawet napisała. 8)
-
[quote name='Agnes'] sie wygrzewa, a potem leci do przedpokoju sie polozyc i ochlodzic ;) i tak w kolko :)[/quote] Moze one sobie w ten sposób saunę urządzają? :hmmmm: ;)
-
zapalenie skóry- złe wchłanianie cynku informacje
coztego replied to BeataSabra's topic in Dermatologia
Nie wiem co o tym sądzić, nie bardzo potrafię sobie wyobrazić co on tam chce szyć... :hmmmm: -
Goddy, jako, ze nasze suki już się znaja ;) to chętnie moją wynajmę do socjalizacji ;) Jak tylko ją zaszczepię, bo boję się ją puszczać w publicznych miejscach bez szczepienia... :roll: Ale jeśli chcesz ją socjalizować z ludźmi to pewnie zaraz się znajdzie tłum chętnych do pieszczenia :lol:
-
gayka, spokojnie, w domu psu się nic nie stanie, przecież ma dostęp do wody, moze się schować w chłodniejszym miejscu.... Moje suczysko wygrzewa się na balkonie (balkon wychodzi na południe, jest tam na pewno powyżej 30 stopni), a potem chowa się w łazience albo w przedpokoju, żeby się schłodzić... Przecież nie będę jej chłodzić na siłę ;) Ale przynajmniej dużo pije. Tylko na spacerkach bardzo uważamy, nie chodzimy daleko od domu i biegamy tylko wieczorem na zacienionym boisku.
-
[quote name='Frosh'] Leczjest szansa niedługo na kombi i wtedy chciałam kupić klatkę dla niej. Myślicie, ze to dobry pomysł??? :D[/quote] Myślę, że dobry, tylko musicie psicę przyzwyczajać do klatki stopniowo, żeby nie miała podwójnego stresu- klatka i samochód. 8)
-
zapalenie skóry- złe wchłanianie cynku informacje
coztego replied to BeataSabra's topic in Dermatologia
[quote name='BeataSabra'] Aha dlaczego weterynarz chce operowac jak to uzasadnil ?? [/quote] No właśnie, mnie też zastanawia co on chce operować i na czym ta operacja miałaby polegać? -
zapalenie skóry- złe wchłanianie cynku informacje
coztego replied to BeataSabra's topic in Dermatologia
Po pierwsze- cierpliwie leczyć. Jeśli nie będzie ustępowało to warto poprosić weta o wzięcie zeskrobiny do zbadania, żeby zobaczyć co za świństwo powoduje ten stan zapalny. W zasadzie powinien najpierw wziąć zeskrobinę, potem przepisywac antybiotyk... :roll: To jest między palcami, tak pisałaś? Może warto wyciąć jej sierść między palcami i skrócić włos na łapach od góry, żeby był tam większy "przewiew". (dla tych co nie wiedzą- Gaja jest briardem) No i popytaj wśród dogomaniaków gdzie znajdziesz najlepszego weta w swoim mieście! -
[quote name='gugu'][b]coztego[/b] ja tez ci zazdroszcze..... :P [/quote] Ja już swoje wycierpiałam w kwestii podróży, mój Filip nie mógł jeździć samochodami wcale... :roll: [quote] Nie próbowałam krótkich tras z Kika,zawsze wolałam sie z nia przespacerowac,ale moze to bedzie dobre.... :fadein:[/quote] Na pewno będzie dobre. Najważniejsze to wypracować dobre skojarzenia i odwrócić uwagę psa od samej jazdy. Po kilku razach- będzie się cieszyć, ze jedzie na spacr a nie martwić samochodem. [size=2]Z dziećmi jest podobnie. Znajoma miała patent na wymiotujące dzieci- wkładała dziecku pod tyłek gazetę, bo "Kto siedzi na gazecie temu nie robi się niedobrze, tak gazeta działa". I zamiast całego autobusu wymiotujących dzieci miałyśmy jedno słabiutkie[/size] ;)
-
W zasadzie to wczepić się może wszędzie, ostatnio koleżanki piechu miał kleszcza na czubku głowy :roll: Ja moją po prostu nieustannie głaskam, macam, iskam ;) więc zakładam, że jeśli coś by było to wymacam- chcąc niechcąc. Na szczęście udaje mi się wymacać jedynie sutki ;) Odpukać- kleszczy brak.
-
Mojej suce bardzo ładne zdjęcie robił dr Gierek w Katowicach, a jego opis potwierdzał dr Siembieda. Bioderka w porządku. 8)
-
[quote name='Wind'] coztego, Lepiej powiedz, czym ja przekupujesz, ze i podroz i weta znosi doskonale 8)[/quote] :niewiem: Nie mam pojęcia skąd to jej uwielbienie w stosunku do tych wizyt. Ona jak widzi, że wyciągam z szafki jej książeczę zdrowia to już siada pod drzwiami i czeka, kiedy pojedziemy. A nie daj Bóg jeśli wyciągnę książeczkę np. pół godziny przed jazdą- będzie się awanturować, szczekać, biegać aż do momentu wyjścia z domu, taka niecierpliwa... Myślę, ze ona po prostu nienawidzi zostawać sama i woli jechać do weta niż zostać w domu beze mnie :wink:
-
I koniecznie jeździj z Kiką jak najczęściej na jak najkrótszych trasach, bez pomocy leków. O ile to możliwe to np. każdego popołudnia 0,5-1 km na popołudniowy spacer do najbliższego parku (czy gdzie tam z Kiką spacerujesz ;) ) Potem godzina, dwie zabaw i szaleństw, i powrót samochodem, w którym wymęczony pies natychmiast zaśnie 8) [size=2]Wiecie co, najśmieszniejsze jest to, ze moja suka od wielu miesięcy jeździ samochodem tylko do weta, i podróże te uwielbia, mimo, że u weta nie zawsze jest miło! [/size] :fadein:
-
[quote name='SH']Skoro wypluwa podczas smarowania to tym bardziej w czsie łapania i wykręcania :) [/quote] No jednak smarowanie a wyciąganie to drobna różnica. Kleszcze oddycha przez odwłok, posmarowanie odcina mu dostęp powietrza powodując wymioty (aczkolwiek trudno mi wyobrazić sobie wymiotującego kleszcza :evilbat: ). [quote]Niewprawna osoba ma zazwyczaj trudności w usunięciu kleszcza jednym ruchem, a wtedy ma on dość czasu aby wypluć wchłoniętą krew razem z "dodatkami".[/quote] Tylko, że kleszcz nie pluje złośliwie "skoro mnie wyciągasz to cię opluję" tylko odruchowo kiedy się dusi. 8) [quote]A preferowana przez niektórych technika wykręcania powoduje, że usuwanie kleszcza trwa dość długo[/quote] Wyciągnięcie, poprzez lekkie przekręcenie trwa ułamek skundy i z pewnością nie odcina dopływu powietrza. Sama wyciągałam sobie kleszcza "wykręcajac" go i wyszedł momentalnie bez najmniejszych problemów.
-
[quote name='Wind']gugu, Lepiej idz z problemem do weta. [/quote] Wind słusznie prawi ;) Idź do weta już, żeby wspólnie opracować strategię podróży, żebyś mogła poćwiczyć, wypróbować zalecony przez weta lek (żeby nie było tak, ze podany przed samą podróżą lek spowoduje wymioty zamiast je powstrzymać 8) ) Im wczesniej zaczniesz działać tym większe prawdopodobieństwo, że do wakacyjnego wyjazdu sytuacja się poprawi. A przede wszystkim działaj na psychikę, króciutkie podróże na fajny spacer, żeby pies miał frajdę, zanim zdąży mu się zrobić niedobrze ;)
-
[quote name='Ali26762'] Wet mówił, że operował już wiele psów, którym się chipy poprzesuwały we wredny sposób. Dyskusja była bardzo ogólna, dotyczyła głównie niechęci zakupu czytników przez gabinety weterynaryjne (wysoka cena). Może przez te kilka lat zmieniło się zdanie i tamtego weta - nie wiem.[/quote] Szkoda, ze już tam nie chodzisz... :-? Bo chętnie bym się dowiedziała czegoś więcej. Ciekawi mnie np. to, że tamten wet operował z powodu chipów już wiele psów, a jak piszesz było to kilka lat temu, kiedy chip w polskim psie był czymś wyjątkowwym i rzadko spotykanym... :hmmmm: [quote] Był to chip, ale nie po lewej stronie karku, tylko w całkiem innym miejscu.[/quote] A dokąd się przemieścił?
-
[quote name='Katcherine'] juz parokrotnie spotkałam sie z tym ogólnym stwierdzeniem o szkodliwosci- ale namierzyc konkretnych przykładów- i co gorsza objawów takiego "szkodliwego przemieszczenia" nie znalazłam... bede wdzieczna za konkrety[/quote] Ja również byłabym wdzieczna! [b]Ali[/b], czy Twój wet odradzający chipowanie mógłby pokazać jakieś wyniki badań, jakieś opracowania świadczące o szkodliwości chipowania?! Ja widzę w chipowaniu jedną wielką zaletę- pies jest łatwy do zidentyfikowania! Liczba czytników w lecznicach, schroniskach czy w straży miejskiej z pewnością będzie rosła z czasem. Mam nadzieję, ze końcu doczekamy się obowiązku chipowania wszystkich zwierząt.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Gratulacje dla Misi ktora wreszcie ukonczyla Intera:) Czekam na stawke at. :D[/quote] Gratulacje! A dużo AT było? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Martini***'] Ja teraz w ogóle nie mogę cwiczyć z Dakarem, jak tylko gdzieś wyjdziemy to on się wykłada pod najbliższym drzewem i śpi.[/quote] To może zamiast na smakołyki trzeba ćwiczyć na wodę? 8) -
[quote name='Flaire'] Teraz nie mam dobrego dostepu do netu, zeby tego szukac, ale za jakis tydzien, jesli nie zapomne, postaram sie wstawic tu linka do swietnej strony wlasnie o tym, jak wazne jest odpowiednie ustawienie psa...[/quote] [url]http://www.leerburg.com/hipart.htm[/url] O to Ci chodziło? 8)
-
Nie ważny samochód, ważne że Mamie i Bratu się nic nie stało! U mnie początek weekednu w porządeczku, rodzinny grill u brata, w pełnym słońcu. Jestem mistrzem świata w grillowaniu (bo mój drogi braciszek to nawet rozpalić bez podpałki nie potrafi) ;) A teraz musze iść spac, zebym jutro zdążyła wstać do schroniska ;)
-
Pozwolę sobie odświeżyć nasz schroniskowy topik, jako, że Szarcia wykazała chęć dołączenia do wolontariatu w Rudzie Śląskiej. I jak Szarcia, zmierzyłaś już odległości? ;) Kiedy się widzimy w schronisku? 8)