Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. [quote name='missieek'] jak gotujece np drob to kurczaka, kure a moze indyka?[/quote] Ja gotuję kurczaka albo indyka (kur u mnie w okolicy nie ma 8) ). Z kurczaka przeważnie udka (czasem dodam serca albo żołądki), z indyka udźce, a ostatnio szyje (są tanie i jest na nich dużo mięsa). Do gotowania dodaję też kurze łapki, żeby rosół był bardziej gęsty i zdrowy na chrząstki. [quote]i jak gotujecie calosc to czy dokladnie wszystkie kosci oddzielacie?[/quote] Po ugotowaniu- wszystkie kości z drobiu lądują w śmieciach. [quote name='KasiaiKami']Nie pogardzi tez karma z Biedronki[/quote] Radzę podchodzić z większą ostrożnością do takich "karm". [quote]Ale najwiekszym przysmakiem jest puszeczka Whiskas[/quote] O tym już nieraz na forum było, pies to nie kot, psie żarcie jest inaczej zbilansowane niż kocie i pies nei powinien jadać kociej karmy (chyba, że sporadycznie w niewielkich ilościach, jako samokołyk a nie posiłek)
  2. Agnes, jak Wam nocka minęła?
  3. [quote name='czarna_hancza'] Problem jest jeszcze taki ze Misiek nie chce spac w swojej budzie. [/quote] Może jest dla niego za mała... A może w nocy śpi sobie w budzie, a w dzień wyleguje się na betonie. [quote]myslimy teraz nad jakims dywanem czy czyms zeby chociaz na tym lezal. [/quote] A ma tam jakieś zadaszenie? Bo chyba kiedy dywan zawilgnie i będzie chłodził równie skutecznie jak beton. [quote][size=2]a cóz takiego jest jest w moim nicku? ;)[/size][/quote] [size=2]Moja rzeka ukochana ;)[/size]
  4. [quote name='Agnes'] Dzielna sunka - zrobila kupalka i siuuuusiu :) [/quote] Bardzo dzielna!!! :D [quote]Tylko chodzenie po schodach kiepsko jej idzie :( W ogole sztywno chodzi, ale to chyba normalne prawda?[/quote] Normalne! Wyobraź sobie człowieka, który w kilka godzin po operacji chodzi po schodach 8)
  5. Agnes, ja myślę, że spokojnie możesz do wieczora poczekać z pierwszym spacerem. Niech sunia trochę odpocznie. Nie wiem czy uda Ci się uniknąć sikania w domu, Krecha sikała tam gdzie stała i specjalnie się nei przejmowała, że jest w domu ;) (zresztą, obawiałam się że 2 piętro to za duży wysiłek, zeby latac tam i spowrotem, a te płyny trzeba wysikać ;) ). No i spodziewaj się, że w nocy będzie chciała pić na potęgę. Pilnuj tak jak Ci wet kazał, nie za dużo wody na raz, żeby nie wymiotowała. Co do rodziców- u mnie było tak samo- ojciec przejęty cierpiącą sunieczką, a mama rozpaczała... ;)
  6. [quote name='Agnes']to ja jeszcze nie wiem - kiedy moge z nia isc na siusiu? Kroplowek pewnie troche dostala..[/quote] Jak będzie chciała i będzie w stanie iść ;) Moja zaczęła sikać na potęgę dopiero w nocy, za to sikała co chwilę (w domu :roll: ). A na pierwszym spacerku byłyśmy wieczorkiem (też była operowana przedpołudniem). Teraz już będzie z górki, a mamusia za kilka dni zrozumie, że dobrze się stało :kciuki:
  7. [quote name='sota36']Moja rada jest jeszcze taka - sprobuj jej zabierac miske w trakcie jedzenia - i po chwili oddaj[/quote] Tylko zawsze oddaj ;)
  8. coztego

    fobia

    [quote name='jaszczurka'] Podaje te przyklady bo widzicie, ze on jest nauczalny i grzeczny.[/quote] To może warto poświęcić dużo czasu i uczyć go tak jak asher pisała: [quote name='asher']żmudna metoda NAPRAWDĘ MALUTKICH KROCZKÓW. Czyli wychodzimy na sekundę, potem na dwie, potem np. na pięć i tak dalej,. jak pies był spokojny to obficie nagradzamy, jak nie był spokojnym cofamy się do poprzedniego etapu... [/quote]
  9. Czekamy na powrót Azuli do domku! :kciuki:
  10. coztego

    Sląsk

    Ja nie mam rowera i Kreska przy rowerze nie biega :-? Zresztą i tak nie powinna 8) A swoją drogą, [b]Cimi[/b] zajrzyj na Szkolenie, tam jest topik o wspólnym ćwiczeniu w Bytomiu i okolicach 8)
  11. [quote name='Ifat'] Może na pierwszy raz tutaj, a potem pomyślimy? :niewiem: [/quote] Może, niech się Gliwiczanie wypowiedzą, bo teoretycznie oni chyba mają najdalej. A czy tramwajem nr 5 dojadę do tego parku? :hmmmm:
  12. coztego

    fobia

    [quote name='borsaf'] Czy to dobry pomysl? Jak myslicie?[/quote] Zależy od psa... Moja beze mnie, w obcym miejscu, nie zostanie ani przez chwilę, stresuje się straszliwie nawet jeśli jest przy niej ktoś z mojej rodziny (na wakacjach musiałam z nią chodzić nawet do łazienki, dopiero po ok. tygodniu nieco się uspokoiła i na 15 minut mogła zostać z mamą- potem nerwy brały górę). :-? Ale jeśli Jaszczurka znalazłaby taką możliwość to warto spróbować, próbować zawsze można...
  13. [quote name='Agnes'] A mamy sliczny w kwiatuszki kubraczek ;) [/quote] No, to najważniejsze :lol: Moja nie sikała w kubraczku (na spacery był zdejmowany, żeby się inne pieski nei śmiały), ale i tak wycięłam jej co nieco "w kroku", żeby mogła zachować higienę ;) Początkowo miała niewycięty i różne dziwne figury odstawiała... 8) [size=2]ps: patrzcie jaką Flaire ma fajną liczbę postów! (mam nadzieję, ze przez chwilę się nie będzie odzywać i jej nie przybędzie)[/size] 8)
  14. [quote]tak zdziebko siem ztresujem [/quote] Nic się nie martw, najgorsze przed Tobą ;) Skup się na szyciu kubraczka, jak się człowiek czymś zajmie to łatwiej się odstresować :kciuki: Najlpiej uszyj od razu dwa kubraczki, jeden na zapas zawsze się przyda! O której macie jutro ten zabieg?
  15. [quote name='Ifat'] Teraz przydałoby się gdzieś spotkać, poznać (chociaż niektórzy już się tu znają), i ogólnie przekonać się czy jest szansa, żeby coś z tego wyszło.[/quote] Myślę, że pociągniesz dalej sprawy organizacyjne ;) Myślę, że fajnei by było jakby miejsce spotkań było jak najmniej uczęszczane, zeby nam żadne strażniki głowy nei zawracali :roll: Jakby co, ja jestem z Zabrza, Goddy i olek z Gliwic-Sośnicy. Olekg18, nie przeklinaj!!!!! Goddy ma zepsutą komórkę :evilbat: A poza tym, jak Ty się odzywasz do starszej koleżanki, odrobina szacunku dla kobiet! 0X
  16. coztego

    fobia

    Maya, ten pies jest u Jaszczurki dopiero dwa miesiące i zachowuje się tak od pierwszego dnia, więc nei wydaje mi się, zeby jego pozycja miała tu coś do rzeczy...
  17. coztego

    Ataki furii

    Niestety, żarcie walające się wszędzie po trawnikach to zmartwienie wszystkich psiarzy... :evil: Trzeba ćwiczyć komendę "nie rusz" do perfekcji... :-? Póki co- staraj się spuszczać malucha w miejscach mniej zaśmieconych, a w okolicy zabudowań prowadź na smyczy lub w kagańcu.
  18. coztego

    fobia

    Najgorsze jest to, że on się musi straszliwie tym stresować... :roll: Nie masz jakiejś sąsiadki emerytki, która chciałaby się pozajmować fajnym psiakiem :hmmmm: Próbowałaś dzwonić do hodowczyni? Pamiętam, że był na forum ktoś, kto ją zna z sąsiedztwa, moze tą drogą można by się z nią porozumieć... Tylko pytanie, czy będzie się poczuwała do obowiązku, żeby pomóc psu...
  19. [quote]jeśli jest jakiś sklep z akcesoriami dla Psów możnaby zapytać[/quote] W zabrzańskich sklepach jest taaaki wybór karm, że aż strach :evilbat: Jak pytałam np. o Acanę to się mnie sprzedawcy pytali "A co to jest :o " :lol: czarna_hancza [size=2](uwielbiam ten nick ;) )[/size], jeśli będziesz mu regularnie gotować chude mięso z ryżem i warzywami to z pewnością mu dobrze zrobi. Jeśli to możliwe- przy okazji wizyty u weta zróbcie badanie krwi, żeby zobaczyć w jakim jest stanie i być może wet Wam podpowie coś odnośnie diety. A może zrzucilibyście się w ośrodku jeździeckim i zrobili mu nową budę. (pewnie kiedy Misiek odejdzie to ośrodek sprawi sobie kolejnego psa do pilnowania, więc buda się nei zmarnuje)
  20. Proszowska79, koniecznie zapytaj lekarza czy operuje metodą "małego cięcia", bo to chyba jedna z najważniejszych rzeczy :)
  21. [quote]Proszowska, jeśli masz taka możliwośc, to operuj pod wziewną[/quote] Otóż to, może w brynowskiej lecznicy mają narkozę wziewną... :hmmmm: Najważniejsze, zebyś miała zaufanie do chirurga, który będzie sunię operował. Warto popytać wśród ludzi czy znają danego lekarza... Dobra ręka chirurga to skarb 8)
  22. [quote name='proszowska79']A wracając do sterylki zastanawiam się czy nie zaczekać z nią do pierwszej cieczki,[/quote] Nie czekaj, stracisz przez to jedną z zalet wczesnej sterylizacji- czyli niemal całkowitą ochronę przed guzami sutków. Poza tym, już po pierwszej cieczce suka może dostac ciąży urojonej, co wiąże się z kolejnymi nieprzyjemnościami, że nie wspomnę o zagrożeniu prawdziwą ciążą. Z adoratorami też bywa różnie... :roll: [quote] Jakie jeszcze oprócz oczywiście niechcianych kundelków problemy zdrowotne miałybyśmy za sobą?[/quote] Ropomacicze, nowotwory układu rozrodczego, nowotwory sutków, ciąże urojone... [quote] Jakie są minusy sterylizacji suki?[/quote] Zawsze to operacja, więc niesie ze sobą ryzyko powikłań, jak każda inna. No i u ok. 2% suk zdarzają się problemy z nietrzymaniem moczu po sterylce, ale to się leczy. Co do narkozy wziewnej- pewnie, że jest super i jeśli będziesz miała odpowiednią lecznicę i pieniądze na taką narkozę to gorąco polecam. :) Jednak ogromna większość suk jest sterylizowana pod "zwykłą" narkozą i na szczęście- kończy się to szczęśliwie ;) Poczytaj sobie jeszcze [url=http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html]tutaj[/url], chyba wszystko zostało wyjaśnione 8)
  23. [quote name='Lucy*'] I popatrz niżej czy kumpelka mojej Sarci Ci kogoś nie przypomina ?? [/quote] Rzeczywiście :lol: Oczywiście Kreska jest ładniejsza ;) Ale Sara jest niesamowicie ogromniasta 8)
  24. [quote name='Lucy*'] A Ty masz jakiegoś czworonoga ?? ma galerię ?? :fadein:[/quote] Pytanie.... 8) Jakbyś kliknęła w mój podpis to byś zobaczyła [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=25242]galerię mojej Kreski[/url] :)
×
×
  • Create New...