Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. Niech nam żyje STO LAT!!!! :laola: :BIG: :new-bday: :tort:
  2. [quote name='bigos']U nas śnieg topnieje i to co jest pod nim budzi obrzydzenie :ekmm::ekmm:[/QUOTE] U nas pada wciąż świeży i jest bielutko :evil_lol: [B]Bigos[/B], zabieranie głosu w temacie kupek, z takim nickiem, jest niesmaczne ;)
  3. [quote name='Mokka']WOW, Berek - jestem pod wrażeniem :lol:[/QUOTE] Ale za to jak dosadnie zabrzmiało :evil_lol:
  4. [quote name='Behemot']Może rzeczywiście przesuń nieco porę kolacji? Ja ostatni posiłek daję Soni po ostatnim spacerze - ok. 22-giej i dzieciak bez problemu wytrzymuje z załatwianiem się do rana (w tygodniu do 7.15, w weekendy nawet do 9-tej).[/QUOTE] W tej chwili to tylko moje dywagacje, póki suczysko sika pod siebie to nie będę nic kombinować, musi się odsikać kilka godzin po posiłku. Ale w przyszłości pokombinuję ;) [QUOTE]To to ja się nabawiłam kompleksów... Sonia ma już 6,5 miesiąca, a latam z nią 5 razy dziennie.....[/QUOTE] Spoko, spoko, moja odkąd "dorosła" wychodzi 4 razy dziennie i nie zamierzam tego zmieniać, i nie mam kompleksów ;)
  5. [quote name='Berek']Hm. :razz:[/QUOTE] Że co? :evil_lol:
  6. [QUOTE]wychodzimy po raz ostatni i po powrocie (!!!) psy dostają kolację. [/QUOTE] Twoje jedzą suche? Piją potem dużo w nocy? Nie chce im się sikać przed ranem? :cool3: U mnie, co prawda teraz jest sytuacja patologiczna nieco, ale Kreśka dostaje wieczorny posiłek ok.19 (po spacerku), potem wychodzi ok. 23, a potem rano ok. 8... Ona je mokre żarcie. Czasem mnie budzi rano wcześnie bo chce kupkę, w związku z czym wnioskuję, że lepiej by jej było dawać jeść później. Ale z drugiej strony, po jedzeniu o 19-tej ma możliwość wysikania się jeszcze o 23-ciej i ochoczo z tego korzysta, więc boję się, że jeśli dostanie jeść w nocy, to będzie chciała sikać ok. 3-ciej... I tak źle i tak niedobrze... :niewiem: [QUOTE]Gdy będę eliminować spacery[/QUOTE] A docelowo ile planujesz? :razz:
  7. O ile mnie pamięć nei myli to wykaz uprawnionych wetów jest na stronach ZK
  8. [quote name='Flaire'] No i wszystkiego najszorstszego dla Ludwisia od Lotki, która (wberw idiotycznemu tickerowi) dzisiaj kończy 4 miesiące![/QUOTE] Te Wasze tickery jakieś ułomne sa :evil_lol: Wszystkiego Dobrego dla Loci i Ludwisia! :multi: Rety, jak to to szybko rośnie... :shake:
  9. [quote name='asher']Owszem, pod warunkiem, że psa się faktycznie SZKOLI, a nie uważa, że obroża odwali szkolenie za nas... Tylko halter "odwala szkolenie" za przewodnika, dlatego też tak go nie lubię ;) Bo to pseudoszkolenie. [/QUOTE] Może odwalać, moze tylko pomagać, to już zależy od przewodnika. Tu akurat niczym się nie różni od kolczatki... Ja nie używam haltera, bo znam siebie i bałabym się, że oleję naukę, skoro problem jest rozwiązany. A tak, mogę dumnie chodzić z suką na luźnej smyczy w szelkach ;) [QUOTE]Nie dostrzegam róznicy :niewiem:[/QUOTE] Znam szkoleniowców, którzy nie używają takich narzędzi jak dławik czy kolczatka i mają dobre wyniki. Więc jeśli ktoś na wstępie mówi mi, że nie używa to nie widzę powodów, żeby go skreślić. :niewiem:
  10. Poznańskie gołębie, mimo, że martwe, to jednak nie były zagrypione :cool1:
  11. [quote name='asher']Ale my rozmawiamy [U]o szkoleniu[/U], a nie o wyprowadzaniu psa na spacerki. [/QUOTE] Pisałaś, ze każdy spacer w kolczatce czy dławiku jest sesją szkoleniową :hmmmm: Z własnego doświadczenia wiem, że łatwo popełniać błędy w użyciu sprzętu szkoleniowego, nawet jeśli ktoś mądry nam pokaże jak to się robi :razz: Dlatego wolę metody łagodniejsze. :cool1: [QUOTE]A poszłabyś do takiego, który jeszcze nie widząc psa, oznajmia, że on dławikiem nie szkoli? ;)[/QUOTE] Tak, i myślę, że dostrzegasz różnicę ;) Nawet się do takiego wybieram :)
  12. [B]bogula!!![/B] Nareszcie jestes!!! :) :multi: A będą w Spodku jakieś pierogi? :cool1: [B]Ali[/B], jeśli planujesz wystawiać Derylka to nie ucinaj mu jajec nożyczkami :nono: Kiedy będą fotki pięknego teriera? :cool3: [quote name='zadziorny'][quote name='niedzwiedzica'] wielkość zdjęć Kliwii rzeczywiście imponująca nie jest,ale nawet na nich widac,że sposob przygotowania niektórych welshy był, no mówiąc krótko, kontrowersyjny i może lepiej się im z bliska nie przyglądać [/QUOTE] Właśnie o to mi chodziło, ale wolałbym się upewnić w większej rozdzielczości[/QUOTE] Myślałam, że mam jakieś zwidy z powodu choroby :evil_lol: U nas spadł cudowny, bielusieńki świeży snieżek, znów jest pięknie, biało, zimno i milusio :angryy: :angryy: :angryy:
  13. [quote name='Behemot']Ale mój psiur to typowy kanapowiec ;) Nie mam ambicji ćwiczyć z nią agility, jakoś wyjatkowo intensywnie tresować, itd. ;)[/QUOTE] Ale nic tak nie wzmacnia więzi z psem jak wspólna praca. :cool3: To, że Ty nie masz ambicji, nie znaczy, że psiur nie potrzebuje pracy ;) Z tego co wiem, nie trzeba "wyjątkowo intensywnie tresować", żeby pies tropił ;) Zamiast na bieganie z psem po podwórku idziesz "na ślad" :cool1: Sama chyba zakupię książkę i spróbuję się pobawić :cool3:
  14. [quote name='JinnyAl'] Są 2 inne w odległości ok 150 km ode mnie. W sumie pociągiem pojechać to nie taki znowu problem... :) [/QUOTE] A może akurat znajdzie się ktoś miły, kto podjedzie z Tobą samochodem :cool3: [QUOTE]A na wystawie 24 w Katowicach oczywiście będę obowiązkowo! Już opracowuję zestawy pytań do hodowców :evil_lol:[/QUOTE] To do zobaczenia ;)
  15. [quote name='asher'] Próbowałas kiedyś pozytywnej metody z dużym, silnym psem? [/QUOTE] Kreska może nie jest owczarkiem, ale siły ma sporo... :razz: Nie uczyłam większego psa od niej, ale znam mnóstwo psów, które na kolczatce ciągną jak szalone i w głębokim poważaniu mają kolce wbijające im się w gardło. :niewiem: A nie widziałam żadnego psa, który ciągnąłby w halterze :cool3: [QUOTE]Ale nie zgadzam się z podejściem, że szkoleniowiec stosujący kolczatkę, czy dławik, to zły szkoleniowiec i trzeba go unikać, jak ognia [/QUOTE] Mnie nie podoba się to, że szkoleniowiec jeszcze nawet psa nie widział, a już zaleca kupienie dławika. :niewiem: Ja bym do niego nie poszła, ale co kto lubi ;)
  16. [quote name='asher'] Najlepiej byłoby sukę wysterylizować. Wiek nie jest przeciwskazaniem, trzeba emerytkę po prostu zbadać: krew - morfologię i biochemię, oraz serducho.[/QUOTE] Amen. Nic dodać nic ująć!
  17. [quote name='borsaf']Hej, zauważyliście z jakim ogniem [B]Zadziorny[/B] życzenia skadał?[/QUOTE] Dołączył do ognistych dogomaniaków! :multi: [B]Zadziorny[/B], Witaj w klubie! Jak samopoczucie? Nie pali Cię? :cool3:
  18. [quote name='jborowy'][SIZE=4][COLOR=Red][B]Bożenkom i Krystynkom, życzę dużo wszystkiego i wszystkiego dużego. [/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Moja Krystyna/Krysia/Kresia/Kreska ma dzisiaj imieninki? :evil_lol: [quote name='zadziorny'] [quote name='Flaire']Czy ten szczylek ma kolczatę na szyi? [/QUOTE] No właśnie:crazyeye: :hmmmm: ::mad: :angryy: [/QUOTE] Niech zgadnę, pewnie bardzo ciągnie na smyczy... :mad: [quote name='Gosia_i_Luka']Ooo :-o ale uprząż! Do opatentowania![/QUOTE] Widać, że [B]jborowy[/B] pilnuje Asika :evil_lol:
  19. [quote name='evaxon']o wlasnie a czemu nikt si enei czepia kaukazow?? wkoncu tez widnieja na tej liscie co pittbulle[/QUOTE] Podejrzewam, że to kwestia gabarytów. ;) Kaukazy, a tym bardziej "kaukazy", mieszkają na dworze, często przy budzie, albo w kojcu, wypuszczane są wyłącznie na swoim terenie. Nie chodzą na spacery, nie bawią się z dziećmi w mieszkanku, nie uczestniczą w libacjach alkoholowych swoich "panów", ich kontakt z ludźmi ogranicza się do podania miski... A jak ktoś widzi kaukaza na posesji i jest w miarę normalny- to nie wchodzi bez pozwolenia :p
  20. O, proszę: [quote name='anna2 w innym temacie'] napisałam w sprawie "zapowietrzania się"kilka tygodni temu do wet serwisu i dostałam taką oto odpowiedz: " Witam, Problem o którym Pani piszę nosi nazwę angielską reverse sneezing czyli katar wsteczny. Nie jest to groźna przypadłość (coś jakby czkawka u dzieci), po prostu zdarza się i już. Leczenia brak. Czasem częstotliwość objawów może zmniejszyć przy podawaniu leków uspokajających – np. Hydroxyziny ale w zasadzie nie zawsze jest to konieczne. Z wyrazami szacunku Lek.wet. Rafał Niziołek" [/QUOTE]
  21. [B]Millka[/B], o zapadaniu tchawicy poczytaj sobie na vetserwisie: [url]http://www.vetserwis.pl/tchawica.html[/url] Wszystko jasno i czytelnie opisane. ;) Na dogomanii też już były jakieś tematy o tym, wpisz do wyszukiwarki "tchawicy" to pewnie wyskoczy Ci co nieco. [quote name='Nor(a)']Ja z kolei słyszałam, że po wypoczynku lub w czasie wypoczynku (spania). Moim psom tez się to przytrafiło parę razy w okresie wzrostu (ostatni raz nie pamiętam kiedy..dawno dosc), przy czym pierwszy raz się porządnie wystraszyłam (efekt jakby się pies dusił :-o ), trwało to kilka/kilkanascie sekund i przeszło. [/QUOTE] Nor(a), u seterów chyba nie występuje zapaść tchawicy, to przypadłość małych ras. Podejrzewam, że u Twoich młodych to było zwykłe "zapowietrzanie się", które ktoś kiedyś opisywał już na dogo. Nazywa się to katar wsteczny, czy coś w tym rodzaju, wielu psom się to zdarza i nie jest niczym groźnym, ani się tego nie leczy (chyba, ze ataki są bardzo nasilone). [B]Millka[/B], podejrzewam, ze Twój piesek też się tylko "zapowietrza", ale lepiej sprawdź u weta czy wszystko w porządku.
  22. [B]lewkonia[/B], mam wrażenie, że nie rozumiesz o co chodzi z tą pracą. Nadajesz na innych falach, rozmijasz się z LALUNĄ czy Zofią... I chyba nic się nie da na to poradzić... :niewiem: Za ciepły domek dla Bajki :kciuki:
  23. Dlaczego nikt nie widzi takiego pięknego psa?!?!?!!? Wystawię go znów na allegro. Może wreszcie ktoś go zobaczy... :-(
  24. [B]JinnyAl[/B], Spodek, 24 marca, godzina 10:15, ring 4 :cool1: Zgłoszone jest przeszło 30 gończych, na pewno będzie wiele osób, z którymi będziesz mogła porozmawiać o planach hodowlanych :razz: Nie ma co kierować się bliskością hodowli, lepiej włożyć w to trochę więcej starań i mieć takiego psa, o jakim marzysz.
  25. [quote name='Millka'] Boje sie z nia jechac do weterynarza bo nie mam zaufania do weterynarzy w mojej miejscowości, [/QUOTE] Koniecznie znajdź jak najszybciej weta, do którego będziesz miała zaufanie. To dopiero początek Waszej wspólnej drogi, przed Tobą jeszcze wiele wizyt u weterynarza, musisz mieć kogoś, komu nie zawahasz się powierzyć zdrowia i życia swojej suńki.
×
×
  • Create New...