-
Posts
506 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Leni
-
Czyli pseudo ekolog to ktoś, kto ma odmienne zdanie w kwestii polowania z chartem? :roll:
-
wtrącaj się, wtrącaj, im nas wiecej tym weselej :D
-
Bagi a czy ty jesteś kobieta - myśliwy czyli myśliwa?
-
To w końcu polowanko czy bezpieczne spacery po polach bez strachu że nadgorliwy myśliwy ubije psa. Wczuwam się w zajączka, zębiska za plecami, oddech bestii... zawał murowany :roll:
-
tia :evilbat: tak od czasu do czasu rozerwać zajączka na strzępy... :niedowia: Proponuję wyścigi chartów, można się pohazardować, wygrać, własciciel spełniony i pies pewnie też 8)
-
Biały dobcio z fiołkowymi oczkami... czemu nie, byle zdrowy. Poczekajmy jeszcze trochę, inżynieria genetyczna wyprodukuje niebieskie pudle z czerwonymi oczkami, zielone bullterriery z pomarańczowymi, fioletowe dogi z seledynowymi,ect. :robot: :wink: :wink: :wink:
-
2 lata temu mój tato, wujek, Vern, Buczek i ja łowiliśmy ryby na dwie łódki. Pies grzecznie siedział i obserwował sytuację. Po pewnym czasie załapał zależność: spławik się rusza - jest ryba. Pies się spinał i stawiał uszy. Przez nastepne godziny, zamias gapić się na wodę, patrzyliśmy na Bucza :lol:
-
A kiedy Pączkowi się chce to siada przy drzwiach balkonowych lub robi głupie miny... :lol:
-
Susy wyrzuć kwiatki :wink:
-
Słyszałam opowiastkę o dogu uwielbiającym kąpiel z pianą. Wystarczyła chwila nieuwagi właścicielki i piesio siedział w wannie (solo). :lol:
-
Pewnie cwaniak wyciera sobie nosek :wink:
-
Moja przyjacióła miała boksia, o określonej porze wieczorem kładł się w łóżeczku właścicielki i udawał jelenia z miną niewiniątka... Przyjaciółka dawała za wygraną, spała z Walterkiem pod wspólną kołderką. :D
-
29 kg Buczuś na hasło: OBUDŹ PAŃCIĘ/PAŃCIA wskakuje do łóżka kręcąc piruety na zaspanej głowie pańci lub pańcia, pozostawia siniaki i zadrapania. W tej zabawie przoduje mój radosny facet ale mu odpłacam pięknym za nadobne w sobotnie ranki, najchętniej te specjalne (piątki to tzw. męskie wyjścia :beerchug: :drinka: :popcorn: :BIG:) kiedy to czuje się :flop:
-
To ja też dorzucę swoje 3 grosze: Wrocław - Karłowice spacer nad Odrą, bulek miał pół roku. Prowadzimy go na smyczy, wtem podbiegają dwie suki owczarkowate i z zebiskami na malucha. Drę się do dwóch dziewuch aby zabrały swoje potwory i co słyszę..."CO, ZĘBÓW NIE MA?" Skończyło się na inwektywach autorstwa mojego faceta pod adresem naprawdę wyjątkowych idiotek. :madgo: Jeszcze jedna perełeczka: w klatce obok mieszka młode małżeństwo( w stylu dres, fura, komóra), mają rudego kundla wielkości dobrze wypasionego dobka. Pies biega "goły", bez obroży, nie wspominając o smyczy czy kagańcu. Mój głąb nie przepada za psami większymi od siebie od czasu spotkania z pseudo owczarkami i pewnym dobermanem bez smyczy. Łopatologicznie piętnujemy u bulka agresywne zachowanie w stosunku do dużych piechów, są postępy. Może będziecie mieli mi za złe, ale nie będę prowadzała psa w kagańcu kiedy 90% spotykanych psów nie jest zabezpieczona nawet smyczą. Na spacerki zabieramy gaz pieprzowy :diabloti: oraz smycz automat, a poniewaz mieszkamy na zadupiu pt: Nowodwory, rzut beretem od osiedla mamy super tereny spacerowe, tam Butcher szaleje bez smyczy :Dog_run:
-
:fadein: ale śliczny Miszon !
-
LENI POWOLUTKU !!! Zniesławienie bardzo trudno udowodnić może obrazę ? No dobra czytam dalej :evilbat: Leni nie bądź taka jak ON :evilbat: :wink: Drogi Zemacie Na dobrą sprawę to nie moja sprawa, tylko osoby pokrzywdzonej. Inwektywy i ich "jakość" kwalifikują się na zniesławienie. Obrazą by było nazwanie kogoś idiotą ale słowo "pedał" i "ciota" sugerować mogą inne rzeczy... dla sądu sprawa jest prosta. A odszkodowanko za straty moralne można przekazać na schronisko. Co do zawalenia skrzynki :wink: jestem wredną babą wyznającą zasadę "do chama tylko po chamsku" :grab:
-
Różańskiemu słoma z butów wyszła, cóż to typowe "chamstwo i drobnomieszczaństwo". A ma ktoś namiar na jego maila? Dla sportu zawalmy mu skrzynkę głupotami :D
-
Wystawy psów przypominają coraz bardziej "wolną amerykankę", tylko liczą się pieniąchy i wieksze pieniąchy!!!. Ludzi pokroju wymienionego Różańskiego & pomagierów powinno się szybciutko usuwać z tzw. środowiska. Psuje reputację także swoim kolegom z branży :oops: , tylko kogo to obchodzi? Te wszystkie układy i układziki... :onfire: i te pieniąchy... :snipersm:
-
Mój BuT nie lubi większości wyższych od siebie przedstawicieli różnych maści i ras, w szczególności owczarków niemieckich, dobków i rottków z którymi to miał w młodości bliskie spotkania 3 stopnia... :-? Natomiast szczekająco - atakujące "mikrusy" są obserwowane z pobłażliwym wyrazem mordy w stylu: a cio to? :D Różnych gabarytów psie damy, po rozpoznaniu organoleptycznym, darzone są wielką (piszcząco - miauczącą) estymą :loveu:
-
Tylu świadków? To dlaczego nie została wytoczona sprawa o zniesławienie????????????? :o
-
:oops: Wstyd przyznać ale nie byłam na cmentarzu ze 3 miesiące...
-
Miało być o cmentarzu...... Mój pies pochowany jest pod Warszawą w Koniku Nowym (Halinów), miejsce niezależnie od wielkości zwierzaka ( kot, królik czy dog) kosztuje 200 zł, roczna opłata "pielęgnacyjna" ( czyli wywóz śmieci) około 30 zł. I powiem szczerze że ludzie częściej przyjeżdżają na mogiły zwierzaków, niż na groby swoich bliskich.. Cmentarz funkcjonuje jakieś 12 lat. Pomysł trafiony na 100%.
-
Zapraszam na www.podajlape.pl - wszystko o chipowaniu w Polsce :flasings: Miasta i gminy biorące udział w programie identyfikacji: Bielsko-Biała Częstochowa Gdańsk Hel Jastarnia Kosakowo Kościerzyna Malbork Nowy Dwór Gdański Pabianice Płock Pruszcz Gdański Gmina Pruszcz Gdański Pszczółki Puck Racibórz Szczecin Tarnów Tychy Warszawa-Ursus Wejherowo , tutaj bezpłatne chipowanie. Ponieważ w programie "Podaj Łapę" biorą udział na razie tylko wybrane gminy (patrz "oddziały"), zaimplantowanie microchipów psom z pozostałych gmin, jest obecnie możliwe jedynie na koszt właściciela. Dlatego, dla tych psów (jak również pozostałych zwierząt) została stworzona specjalna baza danych. W bazie tej znajdą się informacje o zwierzętach z gmin nie biorących udziału w programie, a zarejestrowanych przez właścicieli poprzez Internet lub osobiście w oddziale naszego biura. Właściciel zwierzęcia, po wypełnieniu i wysłaniu formularza, w ciągu kilku dni dostanie na swój adres domowy szczegółowy opis programu. Po opłaceniu kosztu (ok.45 zł) powyższej usługi Krajowe Biuro prześle do wybranego przez właściciela lekarza weterynarii microchip wraz z aplikatorem oraz szczegółową instrukcję przeprowadzenia implantacji. Lekarz ten następnie dokona szczepienia ( ok. 11 zł). Po przesłaniu potwierdzenia dokonania szczepienia Krajowe Biuro wprowadzi dane do specjalnej bazy danych dla zwierząt z gmin nie objętych programem. :D
-
Max bullek nie był szczeniaczkiem tylko starym dziadem, kiedy wpadł na pomysł dewastowania. Wspomnę jeszcze o kilku kupach "postawionych" na wymienionym materacu po złości, za odjechanie samochodem bez niego. Gdybym mogła go wskrzesić, 5 minut bym się nie zastanawiała. :P Obecny Buczek to prawdziwy :angel: