-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aniaa
-
ja przekraczałam granicę ze słowacją 3 lipca - wracaliśmy z wakacji i nikt nawet nie poprosił o książeczki, ale zaświadczenia od weta powiatowego były. a dodam że byliśmy z dwoma psami które strasznie sie darły... :evilbat:
-
mi też przywozili pod drzwi - ale myślałam że może jacyś mniejsi przedstawiciele mają niższe ceny niż główny przedstawiciel na polskę... ale chyba niestety nie...
-
a jeżeli chodzi o zabrze - to najbliższy dystrybutor acany jest we wrocławiu? czy może jest coś bliżej...
-
z tego co słyszałam różnice cen miedzy polską a czechami spowodowane są tym że vat na żarko dla psów w czechach jest mniejszy...
-
przepraszam - nie wiem dlaczego to sie puściło trzy razy.. :cry: sorki
-
nooo jak gucia malutka jest...a dla szczeniaczków acana to chyba puppy? bo ja kupowałam juniora... pozdrawiam
-
to ile teraz kosztuje 20 kg worek acany? może mi ktoś powiedzieć - bo jakis czas temu z dostawą pod drzwi płaciłam 210 zł. a apropos innych karm - to belcando i bewi -dog podrożały w związku z podniesieniem watu... pozdrawiam
-
a myśmy byli na słowacji - z dwoma psami - a jeden to ASTka...właścicielka małej chatynki poprosiła tylko żeby psy nie spały w łóżku...domeczek był ogrodzony, i psiury wybiegały sie niesamowicie... polecam
-
a myśmy byli na słowacji - z dwoma psami - a jeden to ASTka...właścicielka małej chatynki poprosiła tylko żeby psy nie spały w łóżku...domeczek był ogrodzony, i psiury wybiegały sie niesamowicie... polecam
-
a myśmy byli na słowacji - z dwoma psami - a jeden to ASTka...właścicielka małej chatynki poprosiła tylko żeby psy nie spały w łóżku...domeczek był ogrodzony, i psiury wybiegały sie niesamowicie... polecam
-
a myśmy byli na słowacji - z dwoma psami - a jeden to ASTka...właścicielka małej chatynki poprosiła tylko żeby psy nie spały w łóżku...domeczek był ogrodzony, i psiury wybiegały sie niesamowicie... polecam
-
wielkie dzięki!!! a sprawdzone miejsca możesz podać - bo czas ucieka, a ja jakos nie mam czasu na serfowanie po necie... a może ktos inny cos wie?
-
coż moge dodać - teraz jak chodzimy z dowma psami to oczy dookoła głowy, i łąka z szerokim polem widzenia...jak ide sama to zawsze mam serce w gaedle, ale i tak je spuszczam - ale teraz tylko i wyłącznie na długich, 20metrowych linkach...łatwo je złapac w kazdej chwili gdy na choryzoncie pojawi się jakikolwiek pies.... a dodam jeszcze że teraz jak samiec jest nawet sam - i tak rzuca sie na psy - nie wiadomo wg jakiego rozeznania....wiec bez jego sznurka ( zawsze do niego przyleci ) lub patyka - nie jest spuszczany... pozdrawiam
-
mam pytanko - może ktoś był z psami w wakacje gdzieś na słowacji? mamy w planach namiocik, ale jakis domek byłby niezły - może jakies namiary na fajne miejsce? a może cos w czechach... na przełomie czerwca i lipca pozdrawiam
-
moge potwierdzić - moje psiury jadły acane i wszystko było ok. a na 100% 20kg z dostawą do domu kosztuje 210 zł pozdrawiam
-
no i byłam - wetka powiedziała że poprostu ta pierwsza cieczka była troche byle jaka i teraz jest ta - a w piatek sprawdzi czy wszystko już na 100we ok...a zyzia znowu musze eksmitować... :cry:
-
dzięki - to pójde...
-
moja sunia tak ze trzy tygodnie temy skończyła pierwszą cieczke - jakiś czas temu zauważyłam u niej że znowu sie zaczyna - a dzisiaj zaczęła krwawić ponownie - czy ktos spotkał sie z takim przypadkiem? czy ta druga cieczka jest taka sama jak poprzednio? czy sunia może zaciązyć? juz nie wiem co robić - niedawno przywiozłam od dziadków mojego psa - czy znowu musze je rozdzielic...jeżeli ktoś miał podobny "problem" to prosze napiszcie - ale i tak dzisiaj popołódniu bede dzwonić do weta.. pozdrawiam
-
ah!! przepraszam bo moze mi umknęło - ile kosztuje chicoope dla szczeniaków ras dużych?
-
a mój zoltan - to też z tych czających się...jedyny problem jest wtedy gdy psa zobaczymy przechodząc przez ulicę...i wtedy dopiero to sie ludzie nawalają - pies leży a ja cała zdenerwowana prubóje go poderwać bo akurat jedzie sobie autko...straszne :o
-
cześć gonzo!! ja mam bardzo podobną sytuację - tzn. mam ok. 2letniego psa i sporo młodszą od niego suczke amstaffke - u mnie jest troszke inaczej - bo psiur i sunia - ale jeżeli chodzi o psa starszego - to pokazał suni specyficzny sposób zabaw - bardzo agresywny gdy patrzy sie z boku...pies jest typowym dominantem - ale sunia też nie lepsza...w domu to gina jest pania na włościach - zoltan już ma fafle naciagnięte prawie do ziemi - ale na łące to on pokazuje kto tu rządzi...ogólnie jest całkiem dobrze - ale jak są we dwa to nie ma zlituj sie - żaden pies nie podejdzie...to już niestety stado...agresywne ale odpowiadając na twoje pytanie - myślę że pies z natury łagodny - a są i takie amstaffy - nie przejmie złych zachowań od twojego starszego pieska jeżeli pokażesz mu że to zachowania niepożądane... pozdrawiam
-
hmmm...temat całkiem, całkiem :wink: a ja ze swojej strony dodam, że o wiele ciekawiej to wygląda gdy wpatrują się w ciebie dwie pary zaciekawionych oczu.... a - i to wstrząsające uczucie gdy nagle zimny nos dotknie twojej stopy... a na poważnie - jak psiury nie chcą sobie pójść to zamykamy drzwi... pozdrawiam
-
a wiecie - jak mój zoltan puści baczucha - oczywiście strasznego śmierdziucha - to spoglada na mnie zdziwiony, wącha sie pod ogonem z pewnym powątpiewaniem :roll: ostentacyjnie wstaje, odchodzi i wzrokiem mówi - co to sie teraz wyprawia.. :o
-
mam do was jedno pytanie - mam dwa psy - suczke i psa...mamy zamiar wysterylizować sunie jak tylko bedzie to mozliwe - juz ustalilismy z wetem że po pierwszej cieczce... a jak wygladałaby sprawa - gdybysmy jednak wykastrowali psa - jak reagowałby na cieczkę suni - moze ktos wie? i jeszcze jedno - jaki jest najlepszy wiek do kastracji psa? pozdrawiam
-
ja też jestem zadowolona z p. doktor sznajder - leczyłam u niej psice na różne przypadłości - ale na skórne niestety nie pozdrawiam