-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aniaa
-
hej ludziska!! jak cos to sie ubierzcie cieplutko - bo chyba znów bedzie ostra zima...a ja ostatnio zmarzłam...
-
to ja też sie pochwale... to moje dwa "potforki"... [img]http://img114.exs.cx/img114/7624/dsc004342sr.jpg[/img]
-
dziękuję!! mi też sie wydawało że 11 lat to nie jest maximum - zresztą piechu ma sie teraz lepiej...jednak na 100% była to kwestia karmy... pozdrawiam i dziękuje
-
dziękuję!!! bede robić cos w tym kierunku...a teściowa mówiła że poprawiło sie po zmianie karmy - ale i tak trzeba iść do weta...
-
dzieki za pomoc - monituje w sprawie weterynarza - ale jak wspominałam wcześniej to nie mój pies...a sama nie mogę z nim pojechać bo jednak to spory osobniczek...poza tym nie chcę go denerwować - niby nie jestem obca, ale jednak właścicielka tez nie jestem... z tego co sie orientuję to psica gdy woła na spacer w nocy to tylko wychodzi sie ochłodzić...nie na siku... no nic - bez wizyty u weta sie nie obejdzie.. :cry:
-
pytałam już na seterach - ale nikt mi nie odpowiedział...czy 11 letni seter irlandzki to już staruszek? czy chodzenie po nocy, dyszenie i proszenie o wyjście na spacer to objawy podeszłego wieku? czy może to objaw choroby?? może ktoś z was miał do czynienia z takimi zachowaniami? pozdrawiam ania
-
Mam pytanie do właścicieli seterków - pewnie znalazłabym coś na ten temat, ale naprawdę nie mam czasu szukać :cry: jak długo zyja setery irlandzkie? czy 11 lat to juz bardzo dużo jak dla psa w takim wieku? czy ktoś kto ma 11letniego psa mógłby mi odpowiedzieć na szczegółowsze pytania? pozdrawiam ania
-
mojemu psiurowi też capiło z pyszczka :oops: do momentu aż przeszliśmy z gotowanego mięska na suche - odrazu zrobiło się lepiej...
-
zawsze była na janku - koło basenu...ulica jaskółcza...chyba że w tym roku cos sie zmieniło pozdrawiam
-
ja też miałam nadzieję że sunia złagodnieje - ale pod tym względem nic sie nie zmieniło..została z niej taka cięta cholera jak była :oops:
-
stella! jak wejdziesz w żywienie to na samej górze :wink:
-
Pit Bull Show - Zbrosławice 2004 - wkrótce impreza !
aniaa replied to Tomek AST & APBT's topic in Wystawy
ojej!! ja strasznie chciałam być ale mi sie nie udało - może ktoś ma więcej fotek? -
jare! dzięki mam namiary..i teraz juz napewno bede kupywać w sklepie a nie w centrali...ostatnio tam zamówiłam, odesłali meilem potwierdzenie, ale dodatkowo zamówionych ciasteczek nie dostałam....i oczywiście karme wysłali na drugi dzień, ale do mnie dotarła później, bo niestety z kurierem i tak sie nie udało umówić chociaż mamy jego telefon :cry: a jeżeli chodzi o pytanko dbsst to najlepiej wejśc na stronę acany i sprawdzić, ale w ulotce znalazłam, ze karma lamb&rice :" dzięki łatwostrawności jest odpowiednia dla psów wrażliwych na rodzaj podawanej diety"
-
cześć!! musze napisać że ja też mam problemy z acaną - a konkretnie to z kurierem który mi tą karmę dostarcza... ale generalnie jestem zadowolona - po zamówieniu dostałam potwierdzenia na meila, a poprzednio informacje telefoniczną... miarke mi przysłali, zresztą ulotkę informacyjną też ( ale po rozmowie telefonicznej ) - jednak ciasteczek już mi nie przysłali...hmmmmoże nie chcą zarobić... ale karma jest ok, i tylko dlatego znoszę niektóre niedogodności zwiazane z jej dostarczeniem pozdrawiam
-
dag! jeden pies ma przeszło 2 lata - mieszaniec amstaffa, a druga - genusia rok z małym okładem...dlatego gina raczej sobie ciągnie, a nie wisi...chociaż bardzo to lubi...pozatym nasze zabawy w tej kwesti są raczej kilkuminutowe, max kilkunasto...z przerwami... pozdrawiam ania i dwa psiury o "pioęknych zgryzach" :D
-
hej!! ale mnie wczoraj spotkała niespodzianka! wieczorkiem poszliśmy z psiurami na łąkę, pod drzewo z którego zazwyczj zwisają - patrzymy - a tam wisi sobie wąż strażacki z węzełkiem - psy jak to zobaczyły odrazu w szał i huzia na sznurek - chciały sie obydwa powiesić...musze wam powiedzieć że taki wąż świetnie sie nadaje - fajnie sprężynuje i wogóle... a mój mąż nie musiał już trzymać z drugiej strony :) :) jak to miło że ktoś go zostawił - chociaż raczej nie specjalnie - chyba węzeł za mocno sie zacisnął :) ale spoko, bo są szanse że wąż troche tam powisi - dzisiaj napewno sprawdzimy... ale patent trokpola i tak wykorzystamy - narazie rozglądamy sie za linka... pozdrawiam
-
dzięki!! włóaśnie mam plan sie wybrać pooglądać - a może przy okazji zakupić coś ciekawego...a filmik obejrze, napewno!
-
wow!! instrukcja super - napewno zrobimy takie cudo dla psiurów!! pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
-
wielkie dzięki!!! i czekam na ciąg dalszy...
-
cześć!! mam pytanko - czy wy ze swoimi bulami "bawicie sie" w wiszenie? czy wasze psy rajcuje to tak mocno jak mojego? i jeszcze jedno - czy można kupić gdzieś gryzak na długim sznurze, który można np. powiesic na gałęzi? bo mam wrażenie że ostatnio będąc na spacerze widziałam coś takiego...bo stosowany przez nas sposób jest troszke męczący - długa smycz, na koncu której przyczepiony jest sznurkowy gryzak i przerzucamy to przez gałąź...z jednej strony majta sie psiur, a z drugiej mąż :P a może ktoś ma taką zabawke własnej roboty - może coś doradzicie? pozdrawiam
-
hmm...zemat - ale ja jestem koleżanka i pytałam o małe przebieżki...może nie powinnam sie podłączać pod czyjś topic? chyba sie nie zrozumielismy...
-
hmm zemat...o jakich dystansach ty mówisz? bo ja zapytałam zwyczajnie o bieganie przy rowerze( i wiem co mówił miszkoleniowiec właśnie o astach) jakies pół godzinki dziennie...
-
dzięki!! chociaż teraz i tak z roweru nici - mamy w planach sterylke... ale dobrze wiedzieć - myslę że na następny sezon pojeździmy...zwłaszcza że mój drugi pies całkiem dobrze już sobie radzi w tej materii :wink: chociaż ostatnio mój mąż wrócił z takiej przejażdżki bardzo poturbowany - psiurek chciał sobie siknąć...
-
zemat!! jako znawca tematu - rower i ast - słyszałam że regularnie biegać pies może gdzieś od około 1,5 - 2 lat...przynajmniej asty...czy ty z twoimi psami jeździłeś? i nie było problemów? wiem że temat był nieraz poruszany, ale z tego co pamiętam nie przy astach konkretnie... pozdrawiam
-
Pies pod namiotem, na campingu (problem spania)
aniaa replied to MandM's topic in Podróże i wypoczynek
nasz psiura spała z nami w namiocie - było chłodno, a pozatym ludzie sie czasem plątali po nocy i zoltan nawet w namiocie włączał szczekanie - co było uciążliwe...i dlatego spał razem z nami...ale gdybysmy mieli przedsionek...to kto wie...aha - nigdy nie zostawał sam w namiocie, ale znając życie próbował by wyjśc...a w nocy - poprostu sobie spał...