Jump to content
Dogomania

OlaAB

Members
  • Posts

    1184
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by OlaAB

  1. Rauni super zdjątka czy mogę sobie wrzucić na stronkę fotki Blusia (szelciaka-merlaka) - nawet nie płaczę, że nad skokiem w dal;) , bo na wprost jeszcze nie ma w kolekcji...
  2. OlaAB

    filmiki

    spoko dziewczyny - same nie zauważycie kiedy TO:cool3: zadziała
  3. OlaAB

    filmiki

    tylko nie należy przesadzać - bo potem nie można za psem nadążyć;)
  4. Hi hi Marzena była tylko wtedy ciebie nie było;)
  5. ja Blusia teraz cwicze w domu na 43:crazyeye: (bo tak akurat wyszło:evil_lol: )
  6. przyłączam się do podziękowań Dorota - Płock jak zwykle SUPER!! z tą pogodą to trochę przesadziłaś ;) ja mogę dzisiaj częstować "karkóweczką z grilla":mad: torki, hm... z chęcią na treningu spróbuję je ponownie (zwłaszcza ostatni jumping:evil_lol: ) ale fantastyczne zdjęcia - nawet Blusik się załapał - dziękuję
  7. czy też myślisz o tym palcu Darka?:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  8. bo pewnie nie oddajesz:eviltong:
  9. Darku robisz konkurencję Ulfiemu?:razz:
  10. nie Justyna - tak jak napisałam Piotrek chciał z zerówkach pobiec z Blue ale to już nie ma znaczenia - ja pobiegnę z Atosem w zerówkach a Piotrek z Blue w Openach (chyba że trenerka mu nie pozwoli ;) - wtedy odpuszczamy zawody)
  11. Mokka ale dla mnie jest OK, ja z Atosem też nie pójdziemy wyżej - bo i po co? ustosunkowałam się tylko do rozróżnienia zerówek i openów jakie napisała Justyna.
  12. [quote name='Zielsko']Generalnie z tego co zdazylam sie zorientowac, to w kilku innych krajach niz Polska i Czechy wazna jest kategoria psa a nie przewodnik, czyli jesli z jednym przewodnikiem pies zdobyl A3, to z drugim biega od razu w A3. I prawde mowiac, to mysle, ze to nie jest zle.[/quote] Magda a kiedy ten drugi przewodnik ma się nauczyć? i tylko może to robić ze świeżym psem? mimo wszystko BARDZO dużo zależy od przewodnika
  13. [quote name='myriad']SpokojnieOlu, poniewaz problem zglaszania 1 psa do 2 klas nie dotyczy Ciebie osobiscie, [/quote] akurat dotyczył mnie ;) bo Piotrek chciał pobiec z Blusikiem a Piotrek jest super-początkujący... ale już nie ma sprawy tylko nie wiem czemu np pozwolono biec Piotrkowi z Atosem w DEBIUTACH! i zerówkach skoro Atos ze mną biegał już Openy i tylko przerwa związana z podleczeniem spowodowałą brak startu w oficjalnych zawodach. A teraz po przerwie znowu wracam do zerówek i jest OK. nie zgadzam się z tym, że zerówki różnią się tylko brakiem umiejętności pokonywania 3 przeszkód przez psagdyż są psy które znają te przeszkody, trenują już ponad x-lat a zawsze są w zerówkach. i to jest OK? wobec tych, którzy startują w zerókach po 0,5 roku ćwiczenia? też nie.
  14. ok jeżeli chodzi o jeden dzień (chociaż wtedy pies ma trudniej bo wiecej biega) ale sama Dorota sugerowałaś mi, że w dwa różne dni to już można... to będzie co innego? pies się "oduczy biegać"? a przykład Leszka, Iwony i Duchess? jednak można? mnie tam już wszystko jedno ale czy jest to gdzieś jasno napisane w regulaminie czy jest to kwestia - w tym roku przyjmujemy takie zasady a w przyszłym inne?
  15. a czemu pies z innym przewodnikiem nie może startować w innej kategorii?
  16. 3-4.06 Puchar Polski Agility jak będę znała szczegóły to na pewno napiszę:razz:
  17. powtórze nigdzie nie pisałam, że szetlandy nie są kochane, sama wiem, że każdy następny pies to będzie szetland (no może kiedyś border) ale właśnie - Blue jest pracusiem, on po 6godzinach treningu jest "w miarę" zmęczony, Tomek Pecold podczas sprawdzania instynku nazwał go "kilerem", stwierdził, że jest za ostry np. do kaczek, wpędził owcę w "owczy pęd":cool3: jak widzi PSA to ogon zaraz idzie w pion i zaczyna się "boksowanie" i "gadanie" jak budzik się włączy (5.30) to on stoi z piłeczką w zebach... oj co do łażenia - Blusik zawsze jest 10m przede mną (już jak był mały to się sam oddalał) [QUOTE] Szetland to komfort i relaks. [/QUOTE] tia...:cool1: Monia-Fiona bedę w czerwcu we Wrocławiu (na zawodach) więc może uda się nam spotkać...
  18. [quote name='Monia-Fionia']Ja rozumiem, że chcesz naświetlić wszelkie aspekty posiadania szetlanda, ale wg mojego skromnego odczucia,czytając Twoje posty, że szetland to mocno uciążliwe zwierzę. [/quote] jakieś dziwne odczucia [quote name='Monia-Fionia']I naprawdę...o pielegnacji szaty coś nieco wiemy. Prima ma jedną z najbogatszych szat w Polsce, nawet bez włosa wygląda lepiej aniżel niektóre z włosem, jest interchampionem i we wszystkich opisach jest podkreślone, że ma bardzo dobrą, bogatą okrywę włosową. [/quote] a po co ta reklama?:roll: no widzisz a mój Blue nie ma dużo włosa (chwała Bogu) a sprzątania piachu wniesionego prz niego do domu:mad: [quote name='Monia-Fionia']Ale dlaczego dłuższe spacery nie mają być formą aktywności dla psa. Przeciez nie wszyscy muszą uprawiać sport z psem. Przecież można mu zapewnić rozrywki niekoniecznie typowo związane sensu stricte z psim sportem.[/quote] a gdzie ja pisałam o sporcie?:crazyeye: pisałam o spacerach z rzucaniem piłki [quote name='Monia-Fionia']Tylko ktoś dziwny cały czas prowadzałby szetlanda na smyczy. [/quote] takie jest prawo dla psów mieszkających w mieście [quote name='Monia-Fionia']Nie wiem, dla mnie szetland jest psem naprawdę całkowicie normalnym, ni ejakims hipernadaktywnym, chyba że nasze psy maja różne diametralnie charaktery.A poznałam dobrze chyba z 20 szetlandów, a resztę znam z opowiadań i nie czuję, żeby wszystko rozwalały. Ja tak widzę tą rasę. Oczywiście, jeśli od maleńkości będzie on uczony do sportu, to optem pewnie trudno będzie mu się przestawić na całodziennie siedzenie w domu i pół godziny spaceru. Myślę, że każda osoba prędzej czy pozniej wyczuje swojego psa i bedzie wiedziała, czego mu potrzeba. Przecież nikt nie poleca tej pani jakiegos bulterriera, huskyego czy ONa. Tu bym sie głęboko zastanawiała, ale szeltik. Sama bym babci podarowała szeltiki, aby rozweselić jej życie, tylko moja babcia nie akceptuje zwierząt ani jakiegokolwiek brudu i zamieszania w domu. Ja zawsze zakładam, że ludzie, którzy myślą o psie są w miare rozsądnie myślący.[/quote] nigdzie nie napisałam, że mam hipernadaktywnego psa (na szczęście) ale widzę jaki jest gdy nie może wyszaleć sie na dworzu a jaki po chociażby 3-godzinnym spacerze z rzucaniem piłeczki, szarpaniem się sznurkiem czy (oczywiście) treningu nie wiem dlaczego (i nie obchodzi mnie to) uważasz, że nie należy mówić o różnych aspektach posiadania szetlanda, każda rasa powstała w jakimś celu i powinnniśmy kupując psa brać to pod uwagę dlatego też ja kupowałam szetlanda aby trenować z nim agility, aby sprawdzić go w pasterstwie (ma zresztą zaliczoną próbę instynktu pasterskiego) a nie dlatego, że jest to "ładny piesek" psa "do kochania" wzięłam - kundelka Atosa u którego nie patrzyłam (nie miałabym jak) na predyspozycje do takiej a nie innej aktywności fizycznej
  19. ale kto demonizuje? tylko uważam, że mimo tego że samemu ma się taką rasę należy wspominać również o "minusach", błędem jest ukazywanie jakiejkolwiek rasy w samych tylko plusach - gdyż takiej nie ma:shake: sama piszesz o użytkowości szetlandów więc jaką pracę będą wykonywać psy ze starszymi osobami (nie nazwę pracą spacerku na smyczy) a i te 8 godzin spacerów jest wg mnie przesadzone bo odejmując czas na przygotowanie i zjedzenie posiłków wychodziłoby, że cały czas spacerują:p z każdego psa można zrobić takiego, któremu wystarczy 0,5 godz. spaceru dziennie ale to nie znaczy że tak powinno być piszesz, że nieraz trzeba umyć? w okresie wiosennym i jesiennym mojego Blue musze po każdym spacerze opłukać wodą i wytrzeć ale fakt on nie chodzi naa smyczy po chodniku dookoła bloku tylko idzie po żużlu, rozmiękłej ziemi, szeleje na polu za frisbee czy piłeczką a jeśli już piszesz [QUOTE] i na jej pielegnację nie mozna bylo poświęcać pól dnia. [/QUOTE] to spójrz na zdjęcia - jak wyglądał szetland kiedyś a jak obecnie, kiedyś nie miał takiej kupy futra jak mają obecnie wystawiane psy
  20. [B]Monia-Fionia[/B] ależ ja nie neguję, że szelciaki to najfajniejsze psiaki pod słońcem :loveu: tylko ja bym nie każdemu dała szetlanda a dla dziadków to już w ogóle zastanawiałabym się nad psem mimo wszystko trzeba je czesać inaczej będą kołtuny co do spacerów: chodzi mi o to, że ok słońce świeci, jest ładnie można iść na spacer i wziąć psa, a co jak pada deszcz, jak jest mróz, śnieżyca? - z psem tak czy tak trzeba wyjść na spacer jeżeli miałby to być pies to może z ras krótkowłosych, bardziej "domatorskich"
  21. [quote name='Monia-Fionia']6. Owszem mówi się, że to rasa, która lubi ruch i potrzebuje wybiegania, ale nie można ich porównywać do bardziej dynamicznych, aktywnych ras, które wariują, gdy choć trochę się znudzą, np. bordery, czy z mojego doświadczenia ON..[/quote] to ciekawe czemu ja mam obgryzane ściany, wyciągane ubrania z kosza a jak jestem w domu to cały czas wkładaną piłkę do ręki... [quote name='Monia-Fionia']8. NIe rozumiem, dlaczego na listach rankingowych, jeśli chodzi o inteligencję psów szetlandy są dopiero na 5-7 miejscu. Powinny być na 1.[/quote] a ja tam wiem:razz: bo mam głupolka-mięśniaka i nie chodzi mi tu o zdolność szybkiego uczenia tylko o zdolność kombinowania, kojarzenia, mam Atosa - kundelka - intelektualistę więc wyjątkowo dobrze widzę różnicę w sposobie nauki (powtarzam w sposobie a nie w szybkości)
  22. kliker nie przeszkadza;) a mój sposób - już piszę: ćwiczyłam w przedpokoju (aby była możliwość zablokowania psu "innej drogi") zostawiłam psa na "zostań", kilka kroków dalej położyłam smakołyk, kucnęłam pomiedzy smakołykiem a psem (blokując ciałem "prześwity") jedyna możliwość przejścia do smakołyka była poprzez ręce ułożone w "kółko", komenda zwalniająca psa (lub "hop") i m momencie przekraczania "klik" - a S sam sobie brał :cool3: z czasem coraz wyżej ręce tak samo ze skakaniem przez nogę (początki to noga piętą oparta na podłodze - aby tylko przeszedł, i coraz wyżej)
  23. OlaAB

    po co agility?

    z tego co poczytałam w postach boniki to denerwuję ją nawet to ,że ktoś ma psa rasowego [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18333"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18333[/URL] więc może zakończmy ten wątek, bo nie ma sensu ciągnąć dalej
  24. OlaAB

    po co agility?

    [quote name='bonika'][FONT=Arial][SIZE=2] - czy Wam się podoba zachowanie psa który zały czas wlepia oczy w rękę właściciela oczekując nagrody ? [/SIZE][/FONT][/quote] bonika nie - oczekując nagrody ale zainteresowania ze strony przewodnika, wzrok psa skierowny na przewodnika mówi "no co będziemy robić?" dla psa nie ma różnicy czy są to zawody czy trening i tu i tu jest pełno ludzi i psów a czy na torze znajduje się trener czy sędzia? nie wiem jak innych, ale moje psy nie rozróżniają :oops: powiem Ci, że dużo bardziej wolę aby moje psy biegały po płaskim, w miarę miękkim terenie jakim jest przygotowany parcour niż po łąkach gdzie nie wiem czy nie wpadnie mu nagle łapa w kretowisko czy inną dziurę wolę aby skakał przez płotki skonstruowane tak aby były dla psa bezpieczne niż np. przez siatkę odgradzającą trawnik (na której Blue już 2 razy złamałby sobie łape - wlazła mu pomiędzy oczka) jeżeli ma się psy które MUSZĄ coś robić - to lepiej jest jeżeli kontrolujemy to co robią jasne, że są psy (z racji charakteru, ale jeszcze bardziej z racji takiego a nie innego wychowania), które nie widzą przyjemności z pracy z przewodnikiem - ale takich psów na agility nie znajdziesz tak jak kilka innych osób namawiam Cię na przyjście ze swoim psem na jeden trening abyć popatrzyła na pracę psów i ich przewodników, może sama spróbowała, jeżeli nadal nie będzie Ci się to podobało - trudno, ale jeżeli nie spróbujesz to nie możesz negować tego czego nie znasz negujesz zawody ale jak inaczej pokazać daną dyscyplinę sportu - tylko w taki sposób, że organizuje się pokaz, zawody dla dużej liczby osób jeszcze raz powtórze, masz rację - zawody są dla ludzi - psom jest wszystko jedno gdzie, przy jakiej widowni biegają, a to ludzie mają okazję sprawdzić swoje umiejętności pooglądaj sobie zdjęcia tutaj w folderze pozdrawiam Ola i psiaki ps. co do chartów to z tego co ja widziałam to idą one do adopcji, do domów gdzie mogą sobie spokojnie żyć
  25. OlaAB

    po co agility?

    [quote name='Anulka'] Zaznaczam że nasze psy dostają normalnie jeść i nie są głodzone.;) .[/quote] dodam do tego, że niektóre (patrz mój Atos) są nawet ciut "lepiej wyglądajace" :cool3: i jakoś nie mogą spaść z wagi:lol: [quote name='Anulka'] Ja nie chcę zrobić psu krzywdy i wymagać od niej biegania z pełnym żołądkiem bo tak się składa że u psów żołądek jest umiejscowiony luźno w jakie brzusznej a gdy jest wypełniony to może się skręcić i doprowadzić do śmierci.[/quote] ja też na treningi chodzę na czczo - lepiej mi się biega, wolę śniadanie (śniadanio/obiad) zjeść po treningu
×
×
  • Create New...