dzięki za odpowiedzi
co do szczekania to tak właśnie robię, odwracam się, lub mówię "chichoooo" - zaczyna działać
co do komentarzy ja się nie przejmuję, tego kota sam wymyśliłam a moja mama nazwała go hieną :-? ale i tak go polubiła i teraz w ten weekend chyba więcej się z nim bawiła niż ja. Z resztą bardzo się jej podobało jego dystyngowane zachowanie, ładny siad, ładne leżenie (głowa wysoko, uszki postawione) stwierdziła, że widać szlachetną krew :P , w przeciwieństwie do mojego drugiego chłopaka Atosa, który od razu ładniej wyglądał
http://f2.pg.photos.yahoo.com/ph/olarosiak/vwp?.dir=/Atos&.dnm=P1010372.jpg&.view=t
ale jest jak to określiła takim "wiejskim Antosiem", siad rzadko kiedy prosty (tzn na komendę jest prosty ale taki po prostu to FATALNY)
co do wystawiania, hm... zastanawiam się, może aby go sprawdzić "co jest wart" :) , kupiony był do kochania i do Agility
pozdrowienia dla wszystkich piesiów i właścicielek