-
Posts
1184 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by OlaAB
-
Robull, również życzę Ci miłego dnia ale dlaczego nie odpowiadasz mi na pytanie? ok, mamy sędziów mianowanych - co podkomisja ma zamiar zrobić aby ich wyszkolić? skoro ich mamy - to będą zapraszani, a zarzucanie im braku wiedzy bez dania możliwości zdobycia tejże... zapytam wprost: czy ma to działać na zasadzie: pozapraszamy ich, zawodnicy będą się skarżyć na sędziów, jak sędziowie sami się "nie poddadzą" to "odgórnie" przyjdzie decyzja, że się nie nadają i po sprawie czy nie lepiej jest zrobić 50 zawodów "o pietruszkę", niech sędziują i się uczą (nie musi to być Magda, możesz być Ty, może być Leszek) sędziowie się nauczą, zawodnicy będą szczęśliwi mogąc poskakać w Polsce - same plusy
-
nie Magda Robull pisał o asystowaniu przy zawodach ZANIM wystąpią samodzielnie - z tego co pamiętam to jeszcze na zebraniu w Łodzi Beata nie miała uprawnień - otrzymała je po seminarium w grudniu, nie wiem jak Pan Janusz a więc w okresie od grudnia do lutego powinna u kogoś asystować - więc pytam się NA KTÓRYCH ZAWODACH? bo nie pamiętam aby były jakieś w tym czasie :evil_lol:
-
[quote name='Robull'] Niektórzy gratulują im odwagi… Fakt, tego im nie brakuje, ale ja bym wolał, żeby oni najpierw nauczyli się regulaminu, później przyznali się do tego, że nie znają się na dyscyplinie, do sędziowania której dostali uprawnienia i poprosili o możliwość asystowania na zawodach prowadzonych przez doświadczonych sędziów. To dopiero byłby przejaw prawdziwej odwagi! Dopiero wtedy, gdy będą czuli się pewnie i będą w stanie samodzielnie sędziować, zgodzić się na zaproszenie ich na zawody.[/quote] a gdzie Ty Robull widziałeś jakiekolwiek zawody (nie tylko prowadzone przez doświadczonych sędziów) w Polsce w okresie od grudnia 2006 do lutego 2007? bo musiałam coś przeoczyć :p z jednej strony piszesz o nauce sędziowania a z drugiej zarzucasz że to robią :-o , przecież nikt nie ukrywał, że te zawody (właśnie NIEOFICJALNE) są dla nich formą nauki czy Ty lub inny członek podkomisji (która ma zdaje się stać na straży polskiego agility, je promować i starać się aby byli dobrzy sędziowie i zawody - Czuwaj! :cool3: ), zaproponował któremuś z polskich sędziów (nieważne "nowemu" czy "staremu") naukę sędziowania, jakieś seminarium dla nich czy kurs? czy chociażby uczestnictwo w treningach aby się uczyli? bo dla mnie wygląda to tak: nic im nie powiemy, nic im nie pokażemy, powiemy, że są do bani zgadzam sięz Tobą, że najpierw powinna być nauka a później uprawnienia - ale skoro było/jest inaczej to należy uczynić WSZYSTKO aby Ci ludzie stali się dobrymi sędziami - bo to jest możliwe - trzeba tylko chcieć - Oni chcą się nauczyć nikt nikogo na zawody nie zaciąga siłą, każdy wcześniej wie kto sędziuje - zawsze można się wycofać - mnie nie zależy na medalu z zawodów nieoficjalnych ale zależy mi aby na MOIM przebiegu z psem ktoś mógł się nauczyć jakie błędy mogą przydarzyć sie torze tak aby kiedyś po zawodach oficjlanych nie zastanawiała się "z którego księżyca wziął się ten sędzia" - a to już mi się w Polsce zdarzało :evil_lol:
-
przypominam o możliwości wcześniejszego podania nazwy i składu drużyny (do Magdy lub do mnie), lista zawodników jest cały czas widoczna na stronie [URL="http://kafort.pl/"]KA Fort[/URL] wcześniejsze ustalenie zapobiegnie zamieszaniu w czasie zawodów, jest mniej psów ale więcej przebiegów więc również zależeć nam będzie na sprawnym przebiegu zawodów :multi: Szczecin!- podaliście 4 psy w drużynie prosze o info, który pies zmienia team :cool3:
-
są już dostępne [URL="http://kafort.pl/zawody/zimowe07/zimowe07.htm"]wyniki zawodów[/URL]
-
[quote name='stereo'] ale sędiowanie murku bardzo mi się nie podobało. :shake: Błąd był tylko, jak pies zrzucił styropian. Jak zrzucił za pierwszym razem cały, a potem się dwa razy odbił, był 1 błąd. Jak za każdym razem zrzucał po jednym, 3 błędy. A jak trzy razy się odbił nie zrzucając styropianu (podziwiam :evil_lol:), to nie było żadnego. I śmiem podejrzewać, że sędzina tego murku dobrze nie widziała. No i jeszcze bieganie sędziów wzdłuż strefówek, ale miejmy nadzieję, że to przejdzie z czasem. :lol: :evil_lol:[/quote] nie bardzo Cię rozumiem? bo tak właśnie należy sędziować murek zrzutka liczy się tylko jeżeli spadnie cegiełka a nie za odbicie się psa - tak samo byłoby przy hopce - jeżeli pies odbiłby się od niej ( nie zrzucając) to nie będzie błędu dopiero zrzucenie jest błędem [COLOR=dimgray](jeżeli się mylę niech mnie ktoś poprawi)[/COLOR] co do biegania wzdłuż strefówek - a jak inaczej ma sędzia zobaczyć strefę wejściową i zejściową?
-
[quote name='LALUNA']A wyniki kiedy będą?[/quote] Laluna, niektórzy pracują :cool3:
-
tak naprawdę decyduje o tym sędzia i większość przypadków możliwe jest dokończenie toru nawet jeżeli decyzją sędziego jest zejście z parcouru to nie wiem czy był jakiś przypadek aby nie możnabyło przeskoczyć jednej hopki "dla dobra psa" - ja przynajmniej o tym nie słyszałam/nie widziałam
-
Rauni konstruktywna krytyka pokazuje co należy zrobić aby błędów nie popełniać na przyszłośc a w Twojej wypowiedzi tego nie było być może żle odczytałam Twoją wypowiedź z "Fortem" ale w połączeniu z "sekretariat sam podejmował decyzję" tak właśnie to zrozumiałam - sorry za pomyłkę
-
nie znam sytuacji z Cirem więc nie wiem co do krytyki - ależ jak najbardziej - ale KONSTRUKTYWNEJ wydaje mi się, że powinno nam wszystkim zależeć aby polskich sędziów agility było jak najwięcej ale może się mylę - może chodzi o to aby był tylko jeden? nie rozumiem przytyku "Fort im pomaga" może rozwiń... wiesz ja też wiem, że slalom ma 12 tyczek co nie przeszkadzało mi po 10 wyciągnąć psa z slalomu :lol: ja nie mam nic przeciwko sędziemu = byłemu zawodnikowi ale nie uważam, że tylko taki schemat jest jedyny i słuszny sama nauczyłam moją siostrę jeździć na nartach mimo, iż nigdy ich nie miałam sama na nogach:evil_lol: niestety to nie jest tak, że super nawet zawodnik=dobry trener czy sędzia ale na pewno pomaga... swoją drogą, po co przyjechałaś na te zawody skoro wiedziałaś kto będzie sędziował?
-
[quote name='Rauni']Organizacja bardzo sprawna, atmosfera miła, ale sędziowanie... :shake: Szczerze i otwarcie, uważam, że każdy z zawodników startujących w openach mógłby te zawody posędziować lepiej. I pozostanę przy swoim zdaniu, że sędzia, który zawodnikiem nie był, dobrym sędzią nie będzie, zwłaszcza jeśli może rozszerzyć uprawniania nie asystując wcześniej żadnemu doświadczonemu sędziemu. Sekretariat pomagał jak mógł, podpowiadał, czy zdaje się wręcz w kilku przypadkach podejmował decyzję wyręczając sędziego.[/quote] Sekretariat, w żadnym przypadku [U]nie podejmował[/U] decyzji za sędziego, jeżeli nie był pewien - konsultował z sędzią ilości odmów/błędów tak więc Rauni bardzo proszę bez pomówień jeżeli wyświetlały się jakieś wyniki bez błędów a następnie poprawione z błędami to wynikało to [U]tylko i wyłącznie[/U] ze sposobu wprowadzania danych do arkusza a komunikacją rzutnik<->arkusz zawody te były pierwszymi dla tych sędziów i uważam, że jak na pierwsze w swoim życiu zawody to bardzo dobrze się spisali - takie jest moje zdanie, a nigdy nie było ukrywane, że Fort będzie pomagał im w nabywaniu wiedzy - dlatego też sędziują zawody nieoficjalne gdzie możemy to robić można podać linki do tematów po wielu zawodach, gdzie oceny pracy sędziów (tylch z wieloletnim stażem) były nienajlepsze...
-
mam prośbe, są dwa tygodnie do zawodów - jeżeli ktokolwiek wie, że nie może przyjechać - dajcie znać, są osoby na liście rezerwowej i szkoda by było aby "zmarnowało się miejsce" dziekuje :loveu:
-
wypisz wymaluj, toćka w toćkę, jak dwie krople wody :rofl:
-
w kolorze :lol:
-
[quote name='Sajko']Ależ proszę bardzo, moja delikatna niunia:diabloti: [/quote] śliczności :loveu:
-
dawaj jakiegoś linka ze zdjęciem Drakulcówny :crazyeye:
-
nikt Ci nie każe dawać psu suchego - sama o tym napisałaś po co prosisz o rady skoro nie zamierzasz z nich korzystać - szkoda tylko czasu :shake:
-
chyba nie rozumiesz aby pies szybko wykonywał ćwiczenie musi mieć odpowiednią motywację zapewniam Cię, że dla głodnego psa jedzenie jest odpowiednią motywacją może teraz jak zjada normalne śniadanie to jakikolwiek smakołyk nie jest atrakcją (zwłaszcza skoro piszesz, że jest niejadkiem, czyli mała ilość pożywienia powoduje że nie jest głodny) jeżeli nie chcesz szkolić za jedzenie to rób to za zabawkę ale też to musi być na zasadzie - poza sytuacją gdy pies bawi się z Tobą za wykonanie zadania, pies nie ma dostępu do zabawek, nikt się z nim nie bawi "ot tak sobie" w budowaniu motywacji chodzi o to aby "zabrać" psu możliwość samonagradzania się (jedzenie z miski o stałych porach, mizianie i zabawa w domu), wszystko co dostaje dostaje tylko i wyłącznie za wykonanie zadania jak wykształcisz w nim chęć współpracy na odpowiadającym Ci poziomie - dopiero wtedy możesz "oddawać" mu przywileje - jeżeli chcesz z tego co piszesz wynika, że chciałabyś pozostawić wszystko tak jak jest tylko pies sam z siebie zaczął pracować z Tobą a tak się nie da
-
jak przez dzień nie dostanie nic to zacznie jeść - uwierz mi, pies sam świadomie nie zagłodzi się spróbuj, dzień głodówki nie zaszkodzi psu (moje raz na jakiś czas mają opuszczany jeden posiłek) praca jaką "MA" wykonać Twój pies za żarcie nie powinna być trudna (na początku) po prostu przywołanie = kulka żarcia, siad=kulka żarcia itd...
-
[quote name='Sajko']Zielsko, mailika Ci popchęłam w temacie połamania Mokki, mam nadzieję, że dotarł/ dotrze:razz:[/quote] nawet jeżeli nie dotarł to ja już zapisałam (zaraz na stronie poprawię)
-
mnie chodziło o coś innego;) w ogóle nie dawaj mu jedzenia na zasadzie" masz miskę i jedz" tylko odmierz sobie porcję, wsadz w kieszeń i dawaj za wykonane polecenia dla psa ma to być jasny komunikat "jedzenie dostaniesz ja coś wykonasz, tylko PANI decyduje ile i kiedy zjesz" to na początku mają być "sztuczki" łatwe, które Twój pies zna (siad, leżeć, kółeczko... cokolwiek) aby "załapał" o co chodzi, aby zawsze był sukces i nagroda
-
[quote name='belgunia']Tak, ale to są za słabe rezultaty, by mogły liczyć się na MŚ. Trzeba mieć lepszą prędkość.[/quote] [B]Dorota[/B] ale właśnie o to chodzi!! nagle chcecie aby z Polski pojechały psy, któe znajdą się w 20 najlepszych psów świata (bo tak liczycie średnią) chociaż jak widać na MS dla large wystarczyło 4,4 a dla small 4,3 to następne pytanie jeżeli żaden z psów nie uzyska takiej średniej rozumiem, że nikt nie jedzie? - czy nagle w maju okaże się, że jednak zmieniamy zasady? poza tym nie patrzycie na to, że średnia prędkość zależna jest i to w dużym stopniu od trudności toru i warunków atmosferycznych (np. deszcz) i ja nie rozumiem dlaczego lepszy ma być pies, który w dobrych warunkach przebiegł z prędkością 4,5 od tego, który w ulewie przebiegnie z prędkością 4,3? (o skali trudności torów już nie wspomnę) chcecie aby nasze psy biegały z takimi prędkościami a nie możecie załatwić aby w Polsce co tydzień były gdzieś rozgrywane zawody - może od tego zacznijcie właśnie cały czas o to chodzi, że chcecie sięgnąć po laury na MŚ a najpierw trzeba zacząć od własnego podwórka i od możliwości jakie daje cały ten regulamin to dla mnie utopia Dorota ja właśnie nie chciałam abyś mi pokazywała MŚ (chociaż dobrze że to wyszło - skąd wzięliście te prędkości) tylko abyś mi pokazała, który polski pies pojedzie na MŚ z Polski przy takich założeniach - skoro żaden - dla mnie "no problem" [B]Niuka[/B] zaznaczam, że to nie jest złośliwe bo dotyczy każdego psa ale... "jak każą nie zrzucać to nie zrzucam, jak każą ukończyć to nie robię detki..." to nie chodzi o to co chciałoby się ... a skoro na MŚ w 2006 można było uzyskać czas 4,73 w LA to dlaczego polskie psy miały 4,0?
-
Dorota chyba wyniki wszystkich zeszłorocznych zawodów są w sieci więc konkrety są...
-
no ale w porządku, dla Twojego psa najważniejsze jest jedzenie więc niech pracuje za nie ;) , nie dawaj mu jedzenia w misce tylko z ręki po wykonaniu jakiegoś zadania nie wszystkie psy są piłeczkowe/ zabawowe ale każdy ma jakiś "słaby punkt" :razz: i trzeba go wykorzystać, mój drugi pies też nie jest zabawkowy (w ogóle) - ale za żarcie będzie fruwał :evil_lol: