-
Posts
133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Besa
-
A u nas tak : Cera - srebro, ale jej konkurentka była o dobre pół roku starsza, ale doskonałą ma a to najważniejsze, bo to w końcu jej debiut, Afra - jak zwykle złoto (rutyna i tyle :lol: ).
-
No właśnie podobno A. Rajs ma zastępować innego sędziego którego nie będzie a u nas ma być P.Śliwka. Ale to wszystko narazie tylko domysły. Pewnie jak będzie dowiemy się na miejscu. A może w końcu się poznamy? :D
-
My też będziemy - potwierdzenia już dotarły. Cera debiutuje i ma jedną konkurentkę - tylko nie wiemy jaką, a Afra - stara rutyniara jest w weteranach sama. Ponoć to właśnie u nas może być zmiana sędziego :-? - a skoro tak to może być różnie (wolelibyśmy pierwotnie ustaloną sędzinę). Teraz na onecie już nie ma deszczu w niedzielę i ma być ciepło. :D Może przynajmniej to się sprawdzi.
-
A o jaką rasę chodzi?
-
A tak poważnie mówiąc, to można basseta rozpieszczać, ale nie można pozwolić aby wszedł nam na głowę. Ostatnio coraz więcej jest bassetów które zyskały sobie już tak mocną pozycję w domu, że czują się Panami i np. warczą kiedy się je głaszcze a one sobie tego w danym momencie nie życzą. Zdarzają się też bassety agresywne (mnie też trudno było w to uwierzyć aż nie zaczęły do nas przychodzić maile z prośbą o pomoc). Mimo całego rozpieszczenia - hierarchia w stadzie musi być zachowana. Mimo wszystko to my musimy być głową rodziny a nie nasz pies. I to jest trudne - odpowiednio to wyważyć - rozpieścić ale nie dać sobie wejść na głowę.
-
Nasza pierwsza bassetka zaczęła nasze wychowanie od punktu 6. Dalej juz poszło jak po maśle - okazaliśmy się wyjątkowo pojętnymi właścicielami (a właściwie to błąd w terminologii bo to [b]basset ma nas a nie my basseta).[/b]
-
Wiele zostało już powiedziane tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=16536&highlight=[/url] Rozumiem że rozważasz wzięcie małego bassecika o którym była mowa w wątku na "Wszystko o psach"? Jeśli potrafisz zaakceptować, że basset ma swoje zdanie (nie zawsze takie samo jak Twoje), że przyniesie Ci piach i błoto na brzuchu i potem będzie się rył do łóżka (do skutku) - to już jest połowa sukcesu. Nigdy nie przepuści okazji żeby coś ukraść (najlepiej w ilościach hurtowych). Basset bardzo źle znosi rozłąkę z ludźmi - jeśli będzie sam w domu - może "śpiewać" lub nawet nasikać ze złości - to taki "protest song". A przy tym wszystkim swoim wzrokiem Cię rozbroi do tego stopnia, że dasz mu wszystko. A wychowanie - to przede wszystkim żelazna konsekwencja - jak raz popuścisz - to basset sobie to zapamięta i będzie próbował do skutku - aż osiągnie cel. Tym sposobem większość bassetów śpi w łóżkach swoich państwa. A oto 10 zasad bassetów: 1) Basset nie może wchodzić do domu. 2) Ok. Basset może wchodzić do domu, lecz tylko do wybranych pomieszczeń. 3) Basset może chodzić sobie po całym domu, ale musi się trzymać z dala od mebli. 4) Basset może wchodzić tylko na stare meble, ale musi omijać nową kanapę. 5) Ok. basset może wchodzić na każdy fotel i kanapę, ale musi omijać szerokim łukiem łóżko w sypialni. 6) Ok. Basset może wejść na łóżko, ale tylko gdy go tam zaprosimy. 7) Basset może spać w łóżku kiedy tylko zechce, ale nie pod kołdrą. 8) Basset może spać pod kołdrą, ale tylko wtedy gdy mu pozwolimy. 9) Basset może spać pod kołdrą każdej nocy. 10) Basset musi się zgodzić na to, aby człowiek spał z nim pod kołdrą. :) :lol: I tym sposobem bassety osiągają swój cel (nie zawsze taki sam jak Twój).
-
7,5 tygodnia i spacery? :o A co ze szczepieniami i kwarantanną?
-
Ja miałam kiedyś dwie suczki i tak się raz zdarzyło, że obie miały cieczkę w jednym czasie. Wyjscie z nimi na spacer to był sport ekstremalny. :nerwy: A bassetki przecież nie wezmę na ręce. Wychodzenie na zmianę też mijało się z celem, bo po pierwszym spacerze, już przed blokiem siedziała cała masa adoratorów, więc gdy wychodziłam z drugą, oni natychmiast przystępowali do działania. Wszelkie specyfiki chlorofilowe okazały sie nieskuteczne niestety, chodziłam z długą łyżką do butów (taką na długiej rączce).
-
Ja też mam tylko dobre doświadczenia z Bento. Piechy mają lsniącą sierść, normalne kupki, a ewentualne biegunki się zdarzają , ale po "upolowaniu" czegoś no dworze :evil: . Uważam, że jest to jedna z najlepszych karm na rynku a znacznie tańsza niż np. Royal czy Eukanuba. Jest tylko kwestia właściwego doboru karmy (czy też linii) dla psa.
-
Tak się zastanawiam, czy nie odbierasz tego zbyt dosłownie. Może to było z jego strony poprostu zaproszenie do zabawy? Obskakiwanie i powarkiwanie w takim momencie się przecież zdarza - zwłaszcza u 4 miesięcznego psiaka. Nawet podgryzanie - nóg na przykład :lol: . Poobserwuj psa, w jakich sytuacjach się to zdarza, wtedy może coś Ci się rzuci w oczy - czy to tylko zabawa, czy faktycznie dominacja.
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
Besa replied to bea100's topic in Ogar polski
Ale Houndom też się wydłużają, a z wcześniejszych wypowiedzi MacRosa wywnioskowałam że tak właśnie uważa. (W którymś wątku (ale nie wiem czy na tym forum czy na psach) gdzie ktoś prosił o doradzenie w sprawie rasy, MacRos wyraznie powiedział, że normandzkie mają znacznie dłuższe uszy niż houndy). Ale może sam zainteresowany się wypowie. -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
Besa replied to bea100's topic in Ogar polski
Takie pluszaki tylko przytulać i przytulać. :P A co to za rasa? Nie chcę wyjść na ignorantkę, ale nie wiem. :oops: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
Besa replied to bea100's topic in Ogar polski
Z Twojej wypowiedzi wynika , Że Basset artezyjsko-normandzki ma dłuższe uszy niż basset hound, a to przecież nieprawda. Żeby nie być gołosłowną - z wzorca rasy Basset Artezyjsko - Normandzki: "Uszy osadzone możliwie jak najniżej, nigdy powyżej linii oczu; wąskie u nasady, skręcone, miękkie, delikatne, bardzo długie, sięgające co najmniej do końca kufy, pożądane spiczasto zakończone." I z wzorca rasy Basset Hound: "Uszy nisko osadzone, wyraźnie poniżej linii oczu. Długie, wyciągnięte do przodu sięgają wyraźnie poza wierzchołek nosa, ale nie przesadnie. Wąskie na całej długości, zawijają się do wewnątrz. Bardzo miękkie, delikatne i aksamitne." Stąd zresztą rekord świata w długości uszu -należący do Basset hounda. Pozdrawiam -
Wtrącę się nie na temat ale po prostu muszę - przypomniała mi się prześmieszna sytuacja, kiedy nasz Karo (wtedy miał około roku) bawił się nad wodą - rzucaliśmy mu patyczki a on po nie płynął i przynosił na brzeg. W którymś momencie do zabawy przyłączył się nowofundland. Co Karo wskoczył do wody za patyczkiem - nowofundland wskakiwał za Karolem, łapał za kark i cholował do brzegu :lol: . Widok przekomiczny - mieliśmy ubaw po pachy, ale biedny Karol nie mógł za cholerę zdążyć wyłowić patyczka. :lol:
-
Małe sprostowanie - Besa żyje już tylko w naszych wspomnieniach - odeszła kiedy Afra miała 3 miesiące - czyli mniej więcej 7 lat temu :cry: .
-
Dzisiaj przeczytałam na stronie klubu, że bassetka znalazła nowy dom. Całe szczęście. Miejmy nadzieję, że tym razem na stałe. :P
-
Myślę, że to czy skóra się "zstąpi" zależy od cech osobniczych konkretnej suczki. Jednym wisi skóra innym nie - nawet w ramach tej samej rasy. Natomiast myślę że to nie jedyny i nie najważniejszy problem z figurą. Często się zdarza np. u bassetów że suka traci prawidłową linię grzbietu (robi się jej tzw. siodło) - z racji swej długości. I na to właściel już niewiele może pomóc.
-
Prawdę mówiąc wygląda to nieco dziwnie - oddam dogo argentino - przyjmę basseta, jeden adres dwie różne osoby - co jest grane :o ? Skąd to wzięłaś?
-
My tez szukamy dla niej domu. Sami raczej nie możemy jej wziąć bo warunki mieszkaniowe nie te ( administracja budynku zaczyna sie buntować :x - najwyraźniej dwa psy już komuś przeszkadzają, tylko nie wiem komu bo sąsiadom napewno nie ). Ile razy czytam takie historie to potwierdza sie powiedzenie IM BARDZIEJ POZNAJĘ LUDZI TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZĘTA.
-
Jeśli nie jest hodowlany - to jak najbardziej dobry pomysł. Ale będziesz potem musiała uważać na przyrosty wagi - jeśli jest bardzo "żarty". Psy po kastracji (i suki też) często tyją. I robią się jeszcze bardziej "przylepiaste". :D A na stronce już oczywiście byłam. Oj zazdroszczę tej leśniczówki. :P Zaglądasz czasem na stronę klubu ? www.basset.pl Jest tam informacja o szukającej domu bassetce, gdyby ktoś z Twojego otoczenia chciał ... Strasznie mi zawsze żal takich wędrujących bassetów. Sama miałam 2 suczki "z drugiej ręki" i wiem jak one to bardzo przeżywają. :cry: Swoją drogą jak można katować basseta??? Po co wobec tego ludzie kupują sobie psa???
-
Oj to masz problem. Mój jakoś nie ma tego problemu, ale to dlatego, że jak zauważyliśmy, jak jest bardzo zimno to Karol wciąga jajeczka prawie do środka :wink: , no może przesadziłam , ale skóra mu się kurczy i jajeczka nie wiszą tak nisko, więc problem znika :) . Może spróbuj smarowac jakąś wazeliną dla ochrony. Pozdrawiam i zapraszam na naszą stronę : http://republika.pl/uchole/
-
Witamy pięknie. Tłoczno nam się tu robi, nie? :lol: Fajnie. :D
-
Nasze też powarkują, pojękują, czasem machają ogonami , mlaskają itp. Czasem wystarczy położyć na ciele rękę żeby się uspokoiły. Ale mnie zadziwia zupełnie co innego. Jak mieliśmy miot to zaobserwowałam, że szczeniaki - takie zupełnie malutkie jeszcze z zamkniętymi oczkami - też śnią. I jak to możliwe skoro jeszcze świata nie widziały - w jaki sposób śnią? Dla nas sny to jakieś obrazy czasem nawet kolorowe, a dla szczeniaków, które jeszcze nie widzą? :hmmmm:
-
Klika lat temu nasza suka dostała ocenę bdb ze względu na zgryz, którego ani pan sędzia, ani jego asystent nie oglądali. :evil: