-
Posts
1383 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by matrix.....
-
CHARCIARA, gdzie mieszka teraz szczeniak grey z Bokamaro? Z tym łowickim juz się spotkaliście? DOMINIKA, w Opolu na międzynarodowce mamy debiut w klasie młodzieży,będzie miał wtedy 9 miesięcy i 1 tydzień. Dla mnie jest takim malutkim szczeniaczkiem...
-
Dominika, te nasze maluchy są w podobnym wieku. Mati 16 kwietnia dokładnie skończy 9 miesięcy.
-
Właśnie chciałem zapytać czy już masz malucha w domu. Koniecznie napisz jak mała będzie już u Ciebie, a moze przy okazji zdecydujesz sie na greyka? Będziesz miała brata Stefanka albo półbrata Matrixa :D :D :D
-
Stres na tym egzaminie owszem był wielki i jak na razie z własnej woli nie zafunduję go sobie ponownie / egzamin na sędziego wiele nie różni od tutaj omawianego w części teoretycznej/. Część praktyczna wyznaczona przez Zarząd odbywa się już na konkretnej wystawie i wydaje mi się, ta część jest najprzyjemniejsza.
-
Tak Amster obrazowo przedstawiłeś egzamin asystencki, ze już nic dodać nic ująć, pewnie Gocha i Tilia zdecydują się zasilić szeregi asystentów kynologicznych! Ja jeszcze słówko o pytaniach podchwytliwych... miałem takich parę i jakoś udało mi się na nie odpowiedzieć, choć z jednym nie do końca dałem sobie rady. Brzmiało ono : dlaczego na wystawach psów rasowych w rasie chow chow nie ocenia się tych psów w klasie uzytkowej? Produkowałem się nad tym pytaniem dość długo ale egzaminujacy stwierdził, że to nie jest "wyczerpująca " odpowiedz. W pewnej chwili myślałem, że może i mi podziękuje i pojadę do domu ale był to przedostatni etap egzaminu po nim tylko rozpoznawanie ras psów ze zdjęć / były między innymi mudi, puli , owczarek pirenejski długowłosy o krótkowłosym pysku, portugalski pies wodny, vastgotaspets/ i wszystko się udało zdać pozytywnie. Zdjęcia psow pochodziły z książki Ewy Marii Kramer "Rasy Psów", na szczęście jestem w posiadaniu tej książki i trochę się nauczyłem tych róznych ras ze zdjęć na wystawach przecież w ogóle ich nie widać.
-
Asystentura... zdałem egzamin dwa lata temu na całą grupę V, poasystowałem trochę i teraz jakos nie mogę się za to zabrać bo stwierdziłem, że jednak wolę wystawiać swoje psy. Jak asystuję to robię sobie wyrzuty, że nie ma ze mna moich psów, że zamiast z nimi pobiegać to siedzę i pomagam w ocenie psów obcych itd. A teraz Matrix od Opola wejdzie w klasę młodzieży i jak tu, zamiast pokazywać go na wystawach, jedynie na nich asystować? Gocha, Tilia co do samego egzaminu to jest podzielony tematycznie na genetykę, wzorce ras tej grupy którą wybrałyście, historię związku, anatomię , weterynarię, regulaminy. Każdy rozdział egzaminuje inny sędzia. W przypadku gdy nie zda się jakiegoś rozdziału komisja dziękuje i trzeba próbować ponownie. Najczęściej egzaminy organizowane są wiosną i jesienią. Czasem organizowany jest kurs przygotowawczy. Jak ja zdawałem to na ponad 20 osob przystępujących do egzaminu asystenckiego zdało go 6. Ale ogolnie egzamin jest do przejścia.
-
Charciara - teraz przeprowadziliśmy się do innego budynku w pracy i już przez płot nie mogę przeskakiwać :D . Ale nadal mam na oku moje psy wychodzące do ogrodu. Dominika - może nie w piżamie do pracy ale po ogrodzie to tak, jak w nocy któryś z psów chce wyjść. Gocha - a jak dzisiaj z pogodą? W Skoczowie ciągle pada, a słyszałem w Zakopanem podobno nawet śnieg, to i u nas zaraz sie pojawi... :( Serdeczne życzenia dla solenizantek!!
-
Gocha dzisiaj u nas cały czas pochmurno i pada, zaraz wychodzę z pracy, a nie mam parasola.
-
Dominisiu, gdzie Ty masz tak piękną wiosnę? U nas zimno, deszcz i najgorsze - w prognozie pogody nic przez najblizszy tydzień się nie zmieni :cry:
-
Tak szybko wysłała mi się ta wiadomość, a chciałem dodać, że szczególnie Stefankowi!! :D
-
Gdzie ta wiosna? Od wczoraj pełnia zimy :( :(
-
Charty ciągną na smyczy, czy nie???...
matrix..... replied to Arika_Dominika's topic in Chart Polski
Dominika, jak Mati umiał już chodzić w miarę dobrze na smyczy to powoli zakładałem ringowkę, nie od razu zaciśnietą ale luzno, parę razy dałem mu ją też do zabawy. Zawsze jednak jak zacząlem trenować z ringówką to wcześniej Mati wyb wybiegany. I z tą ringówka to ak jak ze smyczą, znowu smakołyki i zainteresowanie go właśnie nimi, a nie tym co ma na szyi. I uwaga nic nie wolno robić na siłę, jeśli Twoja Arika będzie się wyrywała to nie możesz jej ciągnąć na siłę. Ale oczywiście musisz ponawiać próbę, po paru treningach będzie coraz lepiej. Bardzo się przeraziłem tym kłusowaniem / w pierwszej chwili nawet pomyślałem, że chodzi o kłusownictwo :o /, a tu chodzi o ładne poruszanie się w ruchu np na ringu. NASZE SZCZENIĘTA SA JESZCZE W TAKIM WIEKU, ŻE NIE MOŻNA Z NIMI TRENOWAĆ PRZY ROWERZE!!! One nadal sie rozwijają, cały układ kostny jest jeszcze w rozwoju i trening przy rowerze może narobić więcej szkody niż pożytku. Ruch jak najbardziej ale nie wymuszony, swobodny tyle na ile pies chce pobiegać. Jeśli widzisz, że Arika jest zmęczona to najlepiej nie zaczęcaj jej do dalszej zabawy czy biegania, wtedy musi po prostu odpocząć. A trening przy rowerze? To zalezy też od indywidualnych cech danego psa, jeden szybciej sie rozwija, drugi wolniej. Myślę, że z Matim zacznę trochę trenować jak będzie miał około 1,5 roku. Na samym początku bardzo krótki dystans, potem więcej. -
Ja nie ograniczałbym kontaktu ze szczeniakiem , teraz w tym wieku kontakt z właścicielem jest najważniejszy, potem w wielu przypadkach nie da się tego nadrobić. Amster zabieraj do domu całe stado, wtedy mała będzie się dobrze czuła i miała stały kontakt zarowno z Tobą jak i psami
-
Charty ciągną na smyczy, czy nie???...
matrix..... replied to Arika_Dominika's topic in Chart Polski
Dominika, kawałeczki żółtego serka, sucha karma, od czasu do czasu kawałki biszkoptów. W lewej ręce smycz z pieskiem w prawej w kieszeni smakołyki, w czasie spaceru co parę metrów chwalisz pieska i nagradzasz czymś co lubi /znajoma zawsze uczy swoje psy na kawałki gotowanego kurczaka /. Wszystko przyjdzie z czasem tylko wytrwałości czego serdecznie życzę. :D -
Charty ciągną na smyczy, czy nie???...
matrix..... replied to Arika_Dominika's topic in Chart Polski
Mati też nie ciągnie ale od samego początku nad tym pracowałem. Mam taką mozliwość, że jak wychodzimy na spacer to zaraz za ogrodem wypuszczam go żeby sobie pobiegał, jak już się wybiega i trochę zmęczy to można zacząć naukę chodzenia na smyczy. Tak samo uczyłem chodzenia na ringówce ale wszystko w formie zabawy no i smakołyki rozdawane obficie... Teraz tak jest przyzwyczajony, że wystarczy włożyć rękę w kieszeń i Mati już jest przy mnie. Wg mnie wychodzenie z psem na spacer i od samych drzwi wyjściowych szarpanie się z nim na smyczy oraz ciągłe powtarzanie komendy równaj, noga itp mija sie z celem. Może to i dobre np dla owczarka niemieckiego ale dla charta? Charty są stworzone do bieganie i spokojne spacerki na smyczy przy nodze im nie wystarczą. ...ale ja też się nie znam, Mati to przecież mój pierwszy chart... -
Artystyczne doznania w dlugie zimowe wieczory
matrix..... replied to Anna.'s topic in Chart irlandzki
Dziękujemy Tufi, doczekałem się na greyhounda - chociaż ten bardziej podobny do Stefana i Felka niz do Matrixa -
Amster, gratuluję przychowku, kózki są przeurocze. Jeszcze do niedawna te przeurocze zwierzęta hodowala dalsza sąsiadka i tam zaopatrywałem się w mleczko dla moich psów / sam jakos nie zdecydowałem się na spożywanie tego produktu /. Niestety tych kóz juz nie ma i w najblizszej okolicy nikt ich nie hoduje, a my sami nie możemy się zdecydować na ich posiadanie bo husky niestety nie tolerują kóz i tym podobnych zwierząt :( Swoją drog, ciekawi mnie reakcja Matrixa na kozy.
-
Carragan, pewnie masz rację ja tak sobie pomyślałem tylko...Zastanawiam się czy juz taki dorosły chart - w przyszłości, będzie chciał się bawić i biegać z maluchem charcim.
-
Ze Stefankiem to pewnie będzie chciał się bawić, byle nie już w samym ringu. Nasze niestety nie zobaczą swojego tatusia, a szkoda. No i z miotu Matrixa nie ma rodzeństwa na tej wystawie, ciekawy jestem jak rozwinął się jego brat cały rudy, podobno mieszka pod Warszawą i chyba nie będzie pokazywany. Czasem żałuję, że nie kupiłem dwóch - waśnie ten rudy też mi się tak bardzo podobał
-
Carragan, Mati na pewno chętnie bawilby się z Twoim chartem bo dla niego najważniejsze żeby pies chciał z nim biegać, nie ma znaczenia czy duży czy mały. Z moimi staruszkami biega ale raczej wokół nich, bo one już nie nadążają za nim. Cerigen zobaczy Matrixa w Katowicach. :D
-
Jak czytam te rewelacje to ogarnia mnie przerażenie, co mnie czeka. Jak wiecie Mati skończyl 7 miesięcy i jak do tej pory nie mogę na nic narzekać, nie przychodza mu do głowy jakieś zwariowane pomysły, ma towarzystwo innych moich psów, w domu pelno zabawek jak cale towarzystwo musi zostać samo na jakiś czas w domu to Matrix spokojnie śpi sobie na tapczanie. Jedyne co zniszczył to właśnie część tego taczanu. Na spacerach uwielbia nadal zjadać ziemię, teraz jest zawiedziony bo śniegu pelno i nie tak łatwo dotrzeć do niej. Tak więc Mati nie jest niszczycielem, bardziej zlodziejem na spacerach jak uda mu się coś ukraść to biega potem z tym jak szalony /rękawice, szale, czapki ostatnio but /
-
Piesek łowicki jest faktycznie podobny do Matrixa, chociaż ma więcej łatek. Szkoda, że nie kupił go ktoś z moich okolic razem z Matim by sobie pobiegały, a tak ja na spacerach muszę robić za charta :D :D
-
SH jak to pięknie ujęłaś w słowa! :D Oczywiscie wszystko, co napisałaś jest zgodne z prawdą i jak się tu z Tobą nie zgodzić?
-
Aga 2 rozumiem Twoją reakcję na zaistniałą sytuację, szkoda tylko, że nie miałaś wystarczająco czasu żeby właściciela, pożal się Boże , trochę oswiecić. Niestety tak często bywa, że ludzie kupują husky bo im się podobają, natomiast w ogóle nie znaja psychiki tej rasy. Psychiki dośc skomplikowanej przynajmniej dla amatora i nowicjusza kynologicznego... Jestem przekonany, że niedługo bedziesz Aga widziała tego człowieka z suczką husky, pewnie w krotkim czasie będzie szukał dla niej nowego domu/ to najbardziej optymistyczny scenariusz/. Ten człowiek po prostu nie nadaje sie na właściciela siberiana... Zupelnie zgadzam się z poglądami wygłoszonymi tu przez SH i Metros, Tjahzi - ty masz siberian husky? Twoje poglady sa dla mnie skromnie mówiąc zaskakujące. Nie chce mi się na ten temat dyskutować ale ja majac 3 husky od pary juz lat NIGDY NIE MUSIAŁEM ICH SZARPAĆ ZA FUTRO!!!!