-
Posts
1383 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by matrix.....
-
wszystko w granicach zdrowego rozsądku, którego niektórym brakuje...
-
W tym temacie jest o Twoim psie ale pisząc o szubienicach ogólnie podałem przykład, że takie przypadki się zdarzają i miały miejsce w Poznaniu. Kiedyś ludzie wymyslili sobie, że moja suczka husky ma zły zgryz / nie mogli się jednak zdecydować jedni, że przodo drudzy tyłozgryz inni mówili, że ma coś nie w porządku z zębami, ci ostatni byłi najmniej wyedukowani :) więc powtarzali co inni mówili /. Nikomu nie tłumaczyłem, że ma zgryz wzorcowy tzn nożycowy. Nie wiem skąd było takie podejrzenie, może "hodowcy" myśleli, że będę ją w nieskończoność mnożył i w jakiś sposób będę dlanich konkurencją.? W każdym razie moja husky jezdzi na wystawy, w jednym miocie jaki wydała na świat nie było zadnego szczeniaka z wadą zgryzu, czy z jakąkolwiek inną wadą. Agnieszka, może podobnie w Twoim przypadku ludzie myślą że Shapali będzie często wykorzystywanym reproduktorem i po prostu boją się jego konkurencji? Tak więc robią wszystko, żeby "zniszczyć" konkurencję...
-
Nie wiem po co w ogóle powstał ten temat tak naprawdę. Jeśli pies jest dobry to obroni się sam jak ktoś już tutaj napisał / chyba Kadziuma / i nie widzę potrzeby na siłę wszystkim w koło tłumaczyć, dementować, przepraszać itd dlaczego to, a dlaczego tamto... Z tymi szubienicami to Rei Mar nie do końca jest tak, jak piszesz. Owszem niektóre psy mają to szczęście, że stoją przywiązane do szubienicy kilka czy kilkanaście miniut. Inaczej sprawa przedstawia się z psami, które przygotowane "na szubienicy" wchodza na ring i np wygrywają w swojej klasie. Potem znowu są na szubienicy bo czekaja na porównanie o NPwR bądz o NSwR, potem o rasę a jak mają jeszcze więcej "szczęścia" to jeszcze czekają na BOG i wiszą kilka godzin w sumie. Może to jakiś dziwny zbieg okoliczności ale własnie w Poznaniu dwa lata temu jak przyjechali do nas na wystawę w Poznaniu Hiszpanie to ich psy wszystkie były przywiązane do szubienic i przygotowywane do wyjścia na ring. Te same psy w momencie ich prezentacji załatwiały się na ringu. Nie rozumiem - było tyle czasu na przygotowanie psa i nie starczyło go juz na chociaż krótki spacer żeby te nieszczęsniki mogły załatwić swoje potrzeby fizjologiczne? Dla mnie to coś nie tak, przecież najważniejszy jest pies i dla niego naprawdę nie ma znaczenia czy jest championem czy psem schodzącym z ocenami bardzo dobrymi. Najważniejsze, żeby był u nas szczęśliwy, a my powinniśmy mu zapewnić wszystko czego potrzebuje...
-
Dzięki Edyta, z Matrixem nie jadę może husky? Ale drogo macie tak jak na międzynarodówce :(
-
Czy ten szpic mały podpalany był w rękach polskich?
-
Gratulacje dla mniej i bardziej wygranych na międzynarodowej w Poznaniu, szczególnie zaś dla Gedserka za taaaaki duży sukces!
-
Basenji, a z jakiej hodowli masz swojego psa? Bo jeśli z Ypsylonu lub przodkowie są z tej hodowli to jesteśmy rodziną mój Matrix pochodzi z Ypsylonu i basenji widział przynajmniej w dzieciństwie :D
-
No pewnie, że będą chcieli z Tobą rozmawiać :D , język czeski bardzo podobny do polskiego więc bez problemu się dogadacie.
-
Właśnie też to sprawdziłem i zgadza się ale osobiście nie przemawia do mnie łaciatość u szpiców niemieckich, podpalanie owszem. A szpic średni to już jest pies, małe i miniaturowe troche za bardzo maskotki :D ale śliczne.
-
SH, dziekuję baaardzo serdecznie! Piękne są te szpice. Małe występują w tych samych umaszczeniach ale średnie to jest to!
-
To niech Virtavalo napisze do hodowców szpiców niemieckich dużych, a ja napiszę do hodowców szpiców średnich mam z katalogów wystawowych 3 adresy w Czechach. Wystawiali szpice w umaszczeniu pomarańczowym, biayi i wilczym.
-
To jednak pojawił się czarny szpic duży! :D
-
Marta, popatrz na umaszczenie i na hodowle z których pochodzą, popatrz też na szpice srednie :)
-
Sprawdzam teraz w katalogach wystawowych bieżących i łatwiej będzie spotkać szpica średniego na wystawie w ŁODZI wystawiana była suka w klasie otwartej Helen z Drazilova Dvora w umaszczeniu biało- czarnym /łaciatośćjest akceptowana u nas na wystawach?/, a na międzynarodówce w Krakowie wystąpił pies w klasie championów pomarańczowy EFFEKT Nerovy Ohne, oba szpice były własnością Czechów.
-
Marta - dzięki serdeczne! SH to życzę owocnych poszukiwań, Wasz Oddział jest duzy więc może kiedys ktoś miał zarejestrowanego szpica niemieckiego dużego czy średniego. Ja juz w naszym oodziale sprawdzałem ale u nas niestety nic nie było poza tymi szpicami małymi o których juz wspominałem. Był jeszcze 1 karelski pies na niedzwiedzie to też jak na nasz oddział absolutna rzadkość. Chociaż w sekcji przed dwoma laty miałem też suczkę hokkaido sezamową sprowadzoną z Sumici Kridla, teraz już przeszła do archiwum - właściciele nie byli zainteresowani ani wystawianiem ani rozmnażaniem.
-
Do Austrii? Do kiedy sa zgłoszenia? Myslałem nad tym, chociaż bardziej pasowałoby mi jakby Matrix miał już championat i wystąpił w klasie championów. A on dopiero skończył 15 miesięcy. Ale proszę napisz mi namiary na tą wystawę. Wiem jaką rasę wprowadzisz do husky 8) , na pewno charta!!! :D
-
Marta, super! Bardzo prosimy o zdjęcia jak będziesz miała taką możliwość. No i zapraszamy Cię serdecznie do odwiedzania tematu, a może w przyszłości do husky dołączysz jakiegoś przedstawiciela szpica niemieckiego?
-
Napisałem wczoraj ale nie pojawiło się to w temacie. Faktycznie w okresie powojennym szpiców i ich mieszańców było bardzo dużo.Także moja rodzina miała szpice, zawsze białe średnie i do dnia dzisiejszego ci którzy je pamiętają wspominają je bardzo pozytywnie. Tak sobie mysle, ze może warto byłoby jednak poszukać w polskich hodowlach, niektore z nich kiedyś hodowały szpice duże i średnie. Nawet jeśli teraz już nie hodują to pewnie mają rozeznanie w populacji tej rasy w naszym kraju. W starszych katalogach wystawowych pojawiały się czasem szpice duże białe Z Hubertówki. Virtavalo, jest SH która ma olbrzymią wiedzę na temat szpiców i z całą pewnoscią odnajdzie szpice niemieckie duże, ja też będę szukał wszelkich wiadomosci na ich temat. Może jeszcze ktoś przyłączy się do poszukiwań. A może ten temat na dogomanii stanie się początkiem w odrodzeniu szpiców niemieckich w Polsce i znów za parę lat pojawią się liczniej na wystawach?
-
Oj, to niedobrze. Mam nadzieję, ze szpice duże i średnie wróca na nasze ringi wystawowe i do hodowli. Z opisów wynika, ze to świetne psy strózujące, rodzinne, nie mają tendencji do kłusowania, są posłuszne, nie są uciekinierami, są to psy długowieczne, nie mające skłonności do chorób. Może więcej osób zainteresuje się tą grupą psów. Ciekawe jak sprawa się przedstawia u naszych południowych sąsiadów Czechów? W naszym oddziale już sprawdzałem w archiwum i niestety nie było nigdy zarejestrowanego szpica dużego ani średniego. Była swego czasu hodowla szpica małego ale zakończyła działalnośc jakieś 10 lat temu. SH tego szpica widziałem w broszurce Szpice niemieckie, na zdjęciu już widać było wiek sędziwy tego psa. Autorka tej broszury, ku mojemu zaskoczeniu jakoś nie obawia się, że szpice znikna z hodowli i wystaw, nawet pisze, e teraz sytuacja jest coraz lepsza i na wystawach pojawią się ich całkiem spora gromadka. Może ma na myśli jednak tylko szpice wilcze, choć i ich nie widziałem na zadnej wystawie "sporo".
-
Iwona tak bardzo się cieszę, że sprawa szpiców niemieckich też leży Tobie "na sercu"! Ja już od dawna interesuję się wszystkim co dotyczy tej grupy psów. Moje plany bardziej skupione sa wokół szpiców małych i srednich. Miniatur mamy chyba wystarczająco dużo, natomiast fatalnie jednak przedstawia się sprawa szpiców duzych, choć ostatnio wpadła mi w ręce informacja, że duże szpice niemieckie między innymi urodziły się w hodowli Vega Pani Ewy Uhmy, widziałem na zdjęciu psa z tego miotu o umaszczeniu błękitnym. Wiem, że ta hodowla posiada szpice małe i miniaturowe ale zawsze można się skontaktować w sprawie szpiców duzych. No i jeszcze szpice duże miała Niedzwiedzia Gawra ale nie wiem czy jeszcze tam się rodzą.
-
Różne są opinie na temat krycia suk, wydaje mi się jednak że to "sprawa osobnicza" konkretnej suki. Moja Megi miała szczenięta 1 raz w wieku 2 lat. Nie zdecydowalismy się na te szczenięta dlatego bo: suka musi mieć raz w życiu szczenięta itd bo uważam, że to kompletną bzdurę. Zdecydowalismy o tym, ponieważ wcześniej po każdej cieczce miała ciąże urojone i w tym czasie zle się czuła. Po urodzeniu szczeniąt okazała się wspaniałą matką, doskonale opiekowała się szczeniętami, z miotu pozostał w domu jeden szczeniak, którym do tej pory Megi się zajmuje / szczeniak ma w tej chwili prawie 3 lata :D /. Od tamtej pory nie miała już szczeniąt - minęły 3 lata -, skończyły się ciąże urojone, nic się nie dzieje i psychicznie i fizycznie Megi jest ok. Nie planujemy już miotów i na przykładzie Megi / może to jednak jakiś wyjątek /, po 1 miocie wszystko się unormowało, a nie rozregulowało. Teraz cieczki pojawiają się co 9 miesięcy regularnie, trwają dośc długo bo równy miesiąc.
-
ReiMar, zgadzam się z Tobą, ja też nie potrafię zrozumieć "hodowcy" który psy/suki ma gdzieś ulokowane, a mieszka w zupełnie innym miejscu. Ja wychodzę z takiego założenia, że jesli nie mam warunków do tego, żeby opiekować się psem/psami i nie mogą one mieszkać razem ze mną to po prostu ich nie mam. Nie wyobrażam sobie, żeby moje husky gdzieś miały być na "obczyżnie". To nasze psy i mieszkają z nami w domu, wychodzimy na spacery, biegamy przy rowerze. Na pewno nie wierzę w to, że jeśli ktoś ma kilkanaście psów i potrafi je wybiegać przy rowerze. Po prostu nie starczyłoby mu na to czasu. A takie bieganie od święta do święta to chyba nie jest to o co chodzi siberianom.
-
Ciężko z tymi rasami szpiców, ja przyznam się, że jeżdżąc dość często na wystawy jeszcze nigdy nie widziałem szpica dużego zgłoszonego i wystawianego. Podobnie jak szpica średniego, chociaż tutaj miałem więcej szczęścia bo na południu Polski pojawia się od czasu do czasu pomarańczowy szpic niemiecki średni mieszkający w Czechach - hodowla chyba dobrze piszę Z Jarickovo Dvora
-
Whippetka, może wartałoby zastanowić się dlaczego Naomi ucieka z pokoju w którym jest zamykana. Moze nie chce zostawać sama w małym pomieszczeniu, może zbyt długo zostaje sama? Miła piszesz o Torze w czasie przeszłym, czy juz nie ucieka?
-
może na tym polega ... specjalistyczna hodowla? :-?