-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
I od razu czlowiekowi lepiej:loveu::loveu::loveu: slicznie:loveu::loveu::loveu:
-
Fiolet jest ciemny ;) To juz granat ladniejszy. Pomarancz fajny, tylko czy w tym futrze nie zginie?
-
[quote name='Marchewkowy']Ma ktoś zdjęcia rogza gold lub platinum z serii miękkie i lekkie? jeśli tak to mógłby wstawić?[/QUOTE] jesli to Ci pomoze sa wg mnie beznadziejne:evil_lol: blade mdle nijakie bez wyrazu:evil_lol:
-
To ja proponuje sie zaszyc w domu i nie wychodzic ;) A jak zlapiesz odruchowo taka kolczatke i zaciszniesz? Czy tu tez Cie nie interesuje Twoja dlon? Calego psa sie nie zabezpieczy w kolczatke zeby uchronic przed zebami innego. I tak jak pisze Onomato-Peja co jak kolczatka podczas szamotaniny zaczepi sie o obroze innego psa? Moja suka podczas zabawy z innym psem zaczepila sie w podobny sposob, nie kolcami ale ID wlazlo w kaganiec - wiesz co sie dzialo? [U]Co moglo sie stac?[/U] Z kolcami bedzie podobnie i gwarantuje, ze wtedy rozdzielic dwa psy ktore dopiero wpadna w szal nie bedzie proste.
-
Tez nie widze sensu w zakladaniu kolczatek na lewa strone - ani sie to dobrze nie luzuje ani nie zaciska, wygladac nie wyglada dobrze wiec po co? Unikam takich psow jak ognia tak samo jak tych co maja kolce zalozone jak lancuszek - dynda mu calosc na szyi...brak wyobrazni.
-
Sie odczep od tego linuxa ;) Widzisz nawet zdjec obrobic sie nie da:evil_lol:
-
To blad! ;) czas i pora miec ;) A tak na serio poszukaj w google czegos do obrobki rawow, mi swita lightroom, ale z nim dogadac sie nie moglam ;) A podobno proste to to
-
Masz photoshopa? Poszukaj w google wtyczki ktora musisz zainstalowac do swojego PSa. Na poczatek wystarczy, zeby wyczuc rawy :) Mozna obrabiac kilka zdjec jednoczesnie jesli robione w tych samych warunkach.
-
[quote name='NightQueen']możliwe, z mojego doświadczenia (nie tylko przypadek mojego psa) wnioskuję że jest wręcz odwrotnie[/QUOTE] moja tez w szelkach potrafi ciagnac (jak cos zobaczy) jak parowoz, nic ja nie poddusza tak jak w obrozy wiec wygodnie moze leciec przed siebie ;) Na smyczy chodzi ladnie, tak sie dzieje tylko jak zobaczy np kota
-
Ok czyli powinnas dac rade. Podaje jak to u mnie jest (nikon d50) : menu - image quality - nef (raw)
-
[quote name='zerduszko']A gdzie to się ustawia?[/QUOTE] w zaleznosci jaki masz aparat u Moniki wiem ze sie da. Zmieniasz w ustawieniach z jpg na raw (ew nef) takie zdjecie wazy duzo wiecej ok 5MB, obrabia sie w programie "specjalnym" mozna sciagnac wtyczke do photoshopa i sie bawic. Daje duzo wiecej mozliwosci, nie psuje jakosci np przy rozjasnianiu zdjecia. Zasada tylko taka, zeby robic balans bieli na auto (wiec nie patrzec ze zdjecie wychodzi np niebieskie ;) ) i nie przesadzac z ISO bo wyjdzie ziarno (u mnie max 400)
-
[quote name='Unbelievable']jesteś niegodna :diabloti: ale ja cię zapraszam! :grins:[/QUOTE] dziekowac:evil_lol::evil_lol: [quote name='Unbelievable']a jeżeli chodzi o polarek to ja jestem zadowolona, bo jest ładny i miękki :)[/QUOTE] ja mam kubrak z slicznym polarkiem:cool3: zalozylam go 3 razy rok temu i do tej pory nie moge doczyscic:lol: tak wiec ja jestem przeciwna:lol:
-
Ok pomylilam sie, dawkowanie faktycznie nie jest wysokie.
-
[quote name='barberry'][B]wikikoniki[/B] jeżeli nie umiesz tak zmęczyć psa żeby w nocy spał to już nie lepiej by było kupić odpowiednią klatkę...? [/QUOTE] tez o tym myslalam, ale to kiepski pomysl - do klatki nalezy "wpakowac" [B]zmeczonego[/B] psa
-
A to peszek nie zostalam zaproszona na kontynuacje tematu:evil_lol: Szkoda mi tylko psa, ale nie moj cyrk...
-
[quote name='*Monia*']Jak się robiło zdjęcia czarnego psa na śniegu?[/QUOTE] zacznij robic rawy:razz: wtedy mozesz zrobic ciemniejsze zdjecie zeby sniegu nie przepalilo i dopracowac zdjecie na kompie:lol:
-
Jesli wychodzi z szorek to z tych tez moze jej sie udac ;)Zasada podobna, zrobi krok w tyl i szelki poleca na dol :) No zobaczysz. Pasek z przodu wygodniejszy jest chyba szerszy no i czyms podszytym - jesli bedziesz zamawiac polecam ekoskorke, polar wydaje mi sie kiepskim materialem dla psow - czepia sie siersc, nasiaka, szybko sie brudzi, malo estetyczne.
-
Nie nie ten weekend i kolejne dni beda "lajtowe" spacery krotkie i na smyczy. Zdaje sobie sprawe, ze kazdy gwaltowny ruch moze pogorszyc sprawe. Niestety nadal nie wiem co sie stalo, czy zle stanela...czy moge tego uniknac:roll:
-
[quote name='wikikoniki']Ja w tym nie widzę nic złego. Kiedy jest przywiązana to ładnie śpi w kojcu. Nie piszczy ani nic. A jeżeli jest spuszczona to piszczy i drapie w każde dzrwi po kolei.[/QUOTE] czyli puszczona jest zamknieta sama dajmy na to w przedpokoju? a nie mozesz zajac sie w opowiedni sposob psem w ciagu dnia, zeby w nocy spal? brac psa do pokoju i ew tam sie z nim zamykac? Jak ma nie spac przywiazana, skoro sie nie moze ruszyc.
-
Pro pac ma marny sklad a do tego dawkowanie ogromne. Marta poczekaj na nowego brita :) Widzialam na fejsbuku sklad i szykuje sie fajna karma. Ma byc pomierdzy birt care a zwyklym i faktycznie tak jest.
-
[quote name='wikikoniki']Na noc przyczepia ją moja babcia bo ona łazi po całym domu. Wiązana jest około 23 a o 5 rano dziadek ją spuszcza, a jak nie to o 7 ja jak idę do szkoły ;)[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: to niech sie babcia sama przywiaze do grzejnika najlepiej:roll: rany julek czego to ludzie nie wymysla....dla mnie to chore nie wyobrazam sobie takiej "metody"
-
Duzo lepiej :) Jest ciagle na lekach p/bolowych, ale poprawa znaczna. Wstaje juz sama, chodzi jeszcze troche sztywno i biodro nadal spuchniete, ale mysle ze kilka dni i bedzie juz dobrze :) Szkoda tylko, ze nie mozemy w weekend poszalec na spacerach, bo w tygodniu to tylko osiedle i tuptanie na smyczy pozostaje.
-
:lol::lol::lol: mowilam, ze mam psa pierdołe:evil_lol: (wypipkowalo bo nie uzylam polskich znakow i wyszlo jak wyszlo ;))
-
Dziekuje :) Jak zobaczylam Aze lezaca smutna to chcialo mi sie ryczec. Teraz bidulka spi, pewnie i leki troszke dzialaja, odsypia to wszysko. Kajusza po malu po malu ;) Zobaczymy na ile mi sil starczy, bo po tym tygodniu mam serdecznie dosc.
-
Chwila przerwy to napisze co na froncie slychac...Plytki w kuchni juz polozone (prawie), lazienka tez po malu sie robi. Ja oddalam meble lazienkowe bo jednak koncepcja mi sie zmienila i bede kombinowac samemu jak zrobic szafki. Plytki do lazienki kupione, wiec od poniedzialku pelna para mozna sie brac za lazienke. Z mniej milych rzeczy, Aza dzisiaj zrobila sobie "cos". Mama przyszla do domu, okazalo sie, ze pies nie jest w stanie chodzic. Szybko wrocilam z pracy, faktycznie Aza nie wstaje, nie staje na tylna lape i widac ze bardzo ja boli. Ma spuchniete biodro. Prawdopodobnie weszla na wersalke jak byla sama i spadla. Potlukla sie mocno i taki efekt. Musze ja podnosic, bo tylka nie da rady sam udzwignac. Wetka macala i nie wyczula nic niepokojacego. Mam nadzieje, ze jutro bedzie choc troche lepiej, jesli nie cykniemy zdjecie, problem w tym ze niewiadomo co "cykac":roll: Suka przy macaniu nie chciala pokazac ktore miejsce ja boli. Moja sierotka seniorka....zawsze cos sobie wymysli:shake: