-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
asher ja tez robilam proby z woda royala - i u mnie wyszlo super - karma praktycznie nie zmienila swojej wielkosci co jest baaardzo na + ;) Minio - mysle ze o tej karmie jest sporo w archiwum - moze zerknij?
-
i Aza znowu jako kangur :o i zdjecia z nowa pileczka ktora zabawke wybrac? :hmmmm: THE END sesje zimowa - o ile znowu spadnie snieg - napewno powtorzymy jak bedzie slonce, wie obiecuje ze nastepnym razem beda duzo lepsze fotki niz te
-
teraz troszke zdjec z zimowego spacerku:) niestety byla juz godzina 15 nie bylo slonca, wiec i foty sa ciemnawe :( ale sa :) na poczatek portreciki, bo sa najbardziej ostre ;) i zabawa najlepszych przyjaciol ;)
-
iii tam lapki nie sa takie straszne ;) ja pazurki zostawiam - wydaje mi sie, ze nie sa one niebezpieczne dla suczydla to po co sie ich pozbywac? :)
-
asher nie wiem czy doszedl moj mail - ja chetnie wezme 3 kg lapek:)
-
ja tez place ok 2,5 za kg...cena powalajaca w tej hurtowni o ile ktos moze kupic duuuuzo lapek naraz - bo za benzyne tez sie placi, a jak ktos jest z Wawy to juz sie to nie oplaca:) mysle, ze wyjdzie podobnie
-
tufi jest u Was sklep Marcpol? to cala siec sklepow ktorych jest jak mrowkow w Warszawie ;) oni maja i lapki kurze i bardzo ladne kosci schabowe - ktore sa tanie i tez daje psu :)
-
medium to pewnie ta zwykla - acana premium ;) tak sadze :)
-
surowe napewno nie sa takie jak gotowane, tzn podczas gotowania takich lapek wygotowuje sie cos co wytwarza galerete - tak lopatologicznie :) co do wedzonych - ja zawsze wole dawa surowe, gotowane niz wedzone
-
anetta :oops: ale dobre bylo oj dobre 8) :lol: :wink:
-
[quote]A surowe sa bardzo twarde? I w jakich warunkach i jak dlugo przechowujecie powstala po gotowaniu galaretke?[/quote] ja mysle ze surowe nie maja takich "wlascicowsci" co gotowane - widac to po ugotowaniu lapek - to sama zelatyna:) ja ogolnie psu gotuje, wiec gotuje wszystko - warzywa, miecho i ryz razem z lapkami - nie wylewam wody dzieki czemu ta cala galareta jest tak czy siak w psim zarelku. Z lapek daje wszystko oprocz najdluzszej kosci
-
ja po prostu nie pozwalalam glaskac moja Aze na spacerach, w autobusie czy metrze - jesli ktos tylko spojrzy na moja suke i sie usmiechnie, ta odrazu chce leciec do tej osoby na pieszczochy. Na tym sie jednak konczy, bo ja mowie "Aza nie", a ten ktos sie wycofuje:) Moze w ten sposob pies nauczy sie ignorowac... Kolezanka tez do niedawna miala slodziutkiego malego pieska i wszyscy sie rozczulali na jego widok - ale jak ktos idzie w czystych ubraniach np do pracy to taki psiak juz nie jest slodziak - bo skoczy, bo chce sie przywitac itp... Na polu gdzie chodzimy na spacery jest troszke inaczej - tam kazdy psy koffa i kazdy chce takiego poglaskac, przytulic:) wiec tam pieski sa miziane przez wszystkich :D
-
lapecki w kropecki... peeedzzzeeee!!! diabel, wampir? nieee to tylko nasz Azulec 8) :lol: hipnoza? :roflt: nic dodac nic ujac :wink:
-
noooo to kolejna seria zdjec z pobytu u tajdzi :) chcialam pokazac jak duzo Aza ma na sobie "niepotrzebnej" skory :wink: Aza sie troche zaplatala ;) "zjem Cie zjem Cie!" a ta lapka to czyja? :o :lol: czy te oczy moga klamac?
-
ojej Aza jeszcze jako gowniarz :o 8) :D ale ona byla piekna wtedy! taka slodka mordeczka i w ogole:) co nie oznacza, ze teraz nie jest piekna :wink:
-
w takim razie robicie jak nalezy i trzeba dac troszke czasu piecholowi - przyzwyczai sie napewno:) narazie niech on sobie siedzi gdzies obok padoczku, a Ty jezdzij jak zawsze;) i bedzie ok :)
-
ja zagladam!! :) do mojej ulubienicy :D i czekam na wiecej zdjec. Widac, ze Szara juz lepiej wyglada i jest szczesliwa - a to jest najwazniejsze! :)
-
moja znajoma ktora ma juz drugiego doga w stajni jest codziennie oczywiscie razem z psem. I z poprzednim i z tym nie ma rzadnych problemow jesli chodzi o konie...Przede wszystkim psa trzeba do koni przyzwyczajac od malego - ona od zawsze brala szczeniaka ze soba, krecil sie wsrod koni, po ujezdzalni, w tereny tez biegal - ale jak skonczyl conajmniej 1,5 roku oczywiscie. Mysle, ze najpierw powinnac z psem jezdzic do stajni, ale nie wsiadac na konia. Pies sie bedzie przyzwyczajal do "dziwnego" miejsca, ale bedziesz kolo niego. Dopiero pozniej zaczac przy nim wsiadac na konia. Mysle, ze to byla normalna reakcja psa - nagle sie znalazl w stajni, a Ty jezdzilas na czyms wielkiem i strasznym ;) Ja co prawda doga nie posiadam, ale bardzo chcialam, zeby Aza jezdzila ze man do stajni - nie wyszlo :cry:
-
Mój pies wymiotował całą noc a teraz śpi i niechce jeśc
Agnes replied to Paulinka612's topic in Choroby zakaźne
[quote]Hodowca też nie[/quote] w takim razie d...y ten hodowca :evil: a na przyszlosc - zanim sie kupi, wezmie szczeniaka trzeba o nich wszystko przeczytac - wtedy by sie wiedzialo, ze jest cos takiego jak kwarantanna -
coztego cieszymy sie z Azulcem bardzo!:) robi sie badanie krwi pod katem wapnia? ile takie cos u Ciebie kosztuje? bez morfoligi?
-
a jakie sa tam jeszcze karmy? bo najczesciej jest tak, ze ludzie biora masowo to co inni - czyli smiecie typu chappi frieskies albo eukanube czy royala - bo te karmy znaja. Jakbys postawila w sklepie acane tez by sie zapewne kurzyla - bo ludzie nie znaja takiej karmy... Nie twierdze ze tak musi byc, ale tak jest najczesciej... Kolezanka ktora ma mlodego doga najpierw karmila go royalem gdzies do 5 m-ca zycia chyba a poyem przeszla na ariona - z tego co wiem byla zadowolona
-
tajdzi, bo to bylo ponad pol roku temu :lol: i nadal krzycze :evil: :wink: czasem co jakis czas zapraszam azulca do wyrka, ale nie na noc, tak ot na mizianko ;) a tutaj zaprosilam ja tylko na sesje ;)
-
zrobilam wczoraj Azie kilka nowych zdjatek pt "w poscieli" hehe :wink: a oto one: i wreszcie uchwycilam jak Aza ziewa :wink: choc zdjecie i tak nie jest ostre, ale...jest! :)
-
monis, ale jesli jest to karma weterynaryjna to na allegro jej nie bedzie. A wnioskuje ze taka wlasnie jest skoro temat znalazl sie tutaj a nie w zywieniu. rena skad jestes? znam jedno miejsce gdzie sama kupowalam karme royala wet. - bylo tam troszke taniej niz u weta - ale sklep w Pruszkowie, czyli bardziej okolice wawy (przywozili worek 15 kg do wawy za darmo). Niestety karmy royala sa drogie i z ta cena mysle ze jest podobnie :(