-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
ruskie by juz pewnie padly :lol: ale ciezko zrobic super ostre zdjecie rybom, akwarium - swiatlo inaczej pada, ryby plywaja, ruch w akwarium - nawet moj brat nie zrobil idealnego zdjecia:)
-
tajdzi dziekuje za ujawnienie mojego zdjecia z lat...ekhm malego dziecinstwa :wink: ale jak juz mam pokazywac akwarium, to wole lepsze zdjecie - odkad mam sesje to akwarium zarasta :roll: wiec pokazuje poprzedni stan (sprzed miesiaca :D )
-
anetta ten zajac jeszcze niedawno byl caly i zdrowy:) a teraz KTOS mu lapku wygryzl :roll: ale najbardziej jest poszkodowany porek, ktory juz porka nie przypomina :cry:
-
tajdzi boskie:) ja uwielbiam sepie :evilbat: 8) :wink:
-
aniaa ale tu chyba nie chodzi o to ze gadzik uwaza klatek za okrucienstwo - ale jak Bongo moze byc zamkniety w klatce po czym reszta zwierzakow bedzie biegac po domu? Chodzi o to, czy on bedzie umial wysiedziec w tej klatce? Sama sie nad tym zastanawialam... Ale chyba zostaje albo klatka, albo kaganiec (tez to proponowalam i nadal sie upieram przy kagancu), albo bardziej meczace spacery przed wyjsciem - nic innego chyba nie wymyslisz :( Ja tez mam takie mieszkanie, wg znajomej mieszkanie w ktorym nie powinno byc psa - wszystko na wierzchu, drzw do 2 pomieszczen, ale duzy pokoj otwarty. Sprobuj moze z kagancem? :( Ale najpierw go zaloz w domu jak Ty jestes, zakladaj raz dziennie na spacer - zeby pies sie mogl przyzwyczaic, a nie nagle zostac w kagancu - ma rok, jesli go nie nosil wczesniej moze wariowac, ale to minie.
-
jak najbardziej od 6 m-ca zycia dwa posilki i najlepiej zostac przy takiej ilosci - u wiekszych psow. Co do grymaszenia - zdecydowanie nie ulegac, najlepiej jednak jak pies nie bedzie mial tez ciagle dostepu do jedzenia - bo tak zrozumialam - wtedy czesto zaczyna sie nieszczesne grymaszenie
-
tajdzi ale ja Twoje zdjecia bardzo ladne pokazalam - widzisz? z moich chyba tylko jedno bylo w miare, liiiittooosscciiiiiiii :wink:
-
mnie tez :lol: tak zeby wyjasnic, ja sama nie robilam tych fot, niestety musialam sie dzielic apratem z tajdzi :lol: zartujem:) choc jakbym mogla to bym ciagle miala w rekach jakis aparat i robila zdjecia - to jest jak narkotyk 8) Co chyba widac po tym topicu;) Ale narazie bedzie spokoj z fotami, bo chyba troszke popsulam sluzbowy aparat - robilam ekhm w sniegu i przeslona nie dziala jak powinna :oops: i teraz zdziebko boje sie go ruszac, a swoja lustrzanka nie moge robic tyle fotek - nie wyrabiam finansowo:( mam jeszcze nie wywolana klisze ze spaceru z lak, bo kaski ciagle brakuje :oops:
-
za duzo horrorow :nono: :wink: ale zdjecie faktycznie smiesznie wyszlo ;) ja nawet nie wiedzialam "co" fotografuje, dopiero potem sie zdziwilam :o :lol:
-
[quote name='anetta'] Aaaa niedzwiedz :scared: http://img159.exs.cx/img159/5334/pict1345small3cg.jpg ojjj bo sie tajdzi obrazi ;)
-
moze dodam jeszcze, ze chyba wszyscy sie nacykalismy zdjec:) bylo ich ogolnie z 600? :lol: debest - szybka jestes;)
-
...co nie oznacza, ze koniec zdjec:) tak czterolap odpoczywal po chyba 3-godzinnym spacerze troche czulosci :wink: tak wyglada padniety, ale szczesliwy pies:) i lapka w/w psa a tu jaki powazny :lol:
-
zima w Choszczowce byla piekna :D dobrana z nich para, co nie? :wink: mam nadzieje, ze sie tajdzi nie gniewasz, ze dodalam to zdjecie :oops: i kolejny portret uwielbiam portrety i ta funkcje w aparatach :oops: wizja fotografa? :wink: "scigamy sie? :D " ze spaceru to by bylo na tyle...
-
i sniezka zlapana wariat2 proba ucieczki tajdzi przed sniezka od jej wlasnego TZ;) troszke z innej perspektywy kolejne bombardowanie Azy i skok w gore piekny portret, ale nos uciety :cry: i sprawdzanie na co ten aparat stac toaleta :oops: :wink: potem znowu spotkalismy psy - tym razem setery irlandzkie TZ tajdzi z jednym z nich i czas na zabawe
-
no to wstawiam kolejne zdjecia... w lesie byl tez kulig i piekne dwa kasztany Aza cos wytropila w lesie... ...a to byli biegacze na biegowkach potem bylo bombardowanie sniezkami :evilbat: :wink: i spacerowanie po lodzie :roll: a tu takie sobie zdjecie... rozbrykany wariat proba lapania sniezki kolega z lasu - Zloty
-
moze to byc cos z gardlem, tzn jakies przeziebienie - takie krztuszenie sie to po prostu kaszel najczesciej. Moze tez jednak byc cos z serduszkiem - nie ma co panikowac tylko pojsc do weta, zeby zobaczyl jak wyglada gardlo itp
-
no mam jednak nadzieje, ze sie uda nam zwalczyc grzyba bez wymazu - tym lekiem. Mamy tez szczescie, ze Aza nie ma jeszcze stanu zapalnego, czyli i leczenie pewnie bedzie latwiejsze...zobaczymy za tydzien u weta czy jest jakas poprawa
-
[quote]Szkoda, że w bloku nie mogę go sobie wybudować [/quote] eeeee tam...sa takie komniki ktore maja "sztuczny plomien" w srodku - wszystko sie da :wink: szaraduszka - statyw to fajna rzecz, wiec napewno polecam;)
-
donya, mi chodzilo o dodatek...nie zamiast ryzu
-
zeby zwabic do naszego topicu, dodam narazie kilka zdjec na zachete :evilbat: :lol: Tak jechalismy do Choszczowki na niedzielny spacer wszyscy szczesliwy, a najbardziej Azulec ;) i usmiech w Choszczowce :) niektorzy tak okazywali swoja radosc :roll: :wink: pierwsze szalenstwa ;) cd nastapi...jutro 8)
-
malawaszka, a ja juz wiem, ze i wszystkie zdjecia seryjne moga byc porszuszone. Szaraduszka - najlepiej kupic sobie statyw...jesli nie masz ochoty wydawac wiekszej sumy na cos porzadnego, sa takie smieszne malutkie statywy - mysle, ze taki by starczyl do tego typu zdjec.
-
czyli mozna np do ryzu (z miesem, warzywami itp) dodawac troche tez platkow, zeby jeszcze wiecej dodac co najlepsze psu?
-
a jak platki takie sie maja do ryzu? Czy platki sa lepszy wypelniaczem? Czy wychodza jakos drozej? I jak w ogole z dawkowaniem? Ryzu wiem ile dac, ale platkow nie baldzo :roll: