-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
jakie zyciowe powiedzonka :lol:
-
jestes pewna ze problem tkwi w surowiznie? prawde mowiac nie mam pojecia, bo nigdy nie rozmawialam z wetem na temat podawania surowego miesa - dla mnie odp jest oczywista i nie chcialam sie radzic, ja w ogole nie lubie sie radzic u wetow jesli chodzi o odzywianie psow - odp najczesciej ta sama albo eukanuba badz royal (oczywiscie ten wet prowadzi sprzedaz tej karmy) albo wolowinka :roll: Bez komentarza...Ale nastepnym razem jak gdzies bede napewno zapytam o nozki i surowe mieso bom ciekawa ;)
-
[quote name='asher'][quote name='Agnes']wariatki :roll: jak bedziecie tutaj slodycze wklejac to przestane wpadac do tego topicu 0X[/quote]A co, nie lubisz? 8)[/quote] alez nie napisalam ze nie lubie...tylko...staram sie ich jesc bardzo bardzo malo, a takie zdjecia (w szczegolnosci michalkow mniam!) nie pomagaja :roll:
-
tajdzi zasugerowac zawsze mozna 8) Ale napisz tak dokladniej o co Ci chodzi ;)
-
tak ale o galaretke tyz :roll: juz mi o tym kiedys mowilas i niby rozumiem, ale nie rozumiem czemu wiele osob - wetow w tym tez - upiera sie przy galaretce? Mi to znaczenia nie robi, bo ja takie nozki swinskie czy kurze lapki i tak traktuje jako jakas czesc obiadu wiec tak czy siak gotuje - robi sie galaretka - i lapki i nogi daje do obiadku psiego... No i nie wyobrazam sobie podzielenia nozki wieprzowej coby calej nie dawac twarde to jak...A ugotowane latwiej sie porcjuje ;)
-
wariatki :roll: jak bedziecie tutaj slodycze wklejac to przestane wpadac do tego topicu 0X
-
dokladnie tak, myslalam o fryzurce ;) Tak naprawde ten pereszeron - siwy - nie jest jakis powalajacy jesli chodzi o przedstawiciela tej rasy, bym powiedziala przecietny, natomiast Shire robi wrazenie:)
-
pudlo 8) nie trzeba sie wglebiac coby zauwazyc ;)
-
ja nozki gotuje razem z innym miesem i warzywami - z tym ze nozki najdluzej, z 1,5 godziny coby latwo sie obieraly. Jak sie ugotuje wszystko kroje obieram z kosci i daje do wywaru ktory powstal - tam tez jest a raczej bedzie galaretka :) - do tego dodaje ryz i gotowe. Jak jeszcze cieple wstawisz do lodowki to zobaczysz ze na dnie garnka jest piekna galaretka :) Albo mozna ugotowac same nozki tez dlugo, jak sie ugotuja obraz z tego co jest zjadliwe (ja daje wszystko lacznie ze skora) i do galaretki i do lodowki - powstanie piekna galaretka. Robi sie tak samo ja galaretke dla ludzi...ktora tz sie przeciez robi z takich nozek
-
jak sie okazalo mam jeszcze kilka zdjec z tych zawodow, to bede sukcesywnie wstawiac :) A tak swoja droga - widzicie jakies podobienstwo w tym zdjeciu? Chodzi mi o dziewczyne i konia? 8) Ja zauwazylam dopiero w domu jak zdjecia zgralam ;)
-
HebaNova mozna jeszcze dawac gotowane ;) Ja ciagle obstawiam za galaretka, bo to onia chodzi...jesli chodzi o stawy - teraz z braku lapek kurzych daje nozki wieprzowe i bardziej mi "odpowiadaja" :)
-
oj :wink: to zaraz co poszukam 8)
-
jakie z nich wieeelkie kluchy :wink: i jeden bedzie hm Swiatowy ;) Litwa no no ;)
-
malawaszka ten siwy pierwszy kon to ogier perszeron ten drugi to przepiekny Shire, a jeszcze trzeci ktorego tutaj nie wstawilas - taki kary - to walach rasy fryzyjskiej, zrebaki sa w Polsce w granicach 20-30 tys ;) Perszerony i Shire waza blisko tony, porownac mozna sobie do "zwyklego" konia, goracokwistego (np ten siwy z rozwiana grzywa) ktory wazy z 600 kg...czyli roznica jest ;) Wiecej cos moze jeszcze znajde i wstawie tutaj, bo nie dawalam wsystkiego na tamta strone - nie chcialo mi sie az tyle wysylac mailem do nich ;) Ale to sa zdjecia ze skokow, nie wiem czy chcecie takie? :roll: Marysia a weszlas na tamte linki co podalam? bo tam duuuzo koni jest ;)
-
coztego ja tez...ale ja tylko napisalam tego posta nie wnikam w to co wlascicielka bedzie chciala robic...dzieki zaraz mykam na allegro
-
no u mnie na fotach wlasnie takie sa 8) ale szaraduszka, pewnie wiesz jaka to adrenalinka jaka dynamika? Az sama mialam ochote wsiasc i pojechac taka trase! Choc strasznie sie crossu boje - no ale w Bialym Borze sa duzo lepsze przeszkody niz w Starej Milosnej :( Ja chcialam do Strzegomia w tym roku jechac, ale nie dalam rady, za daleko :(
-
Paulina kong nie starczy na 8 godzin to raz, dwa on jest za sprytny na taka zabawke - jesli pies niszczy w kagancu to chyba cos jest nie tak...I dlatego upieram sie przy klatce, ona nie jest czyms strasznym - mozna tak samo zle pomyslec o kagancu, ale dzieki niemu moj pies umie spac jak jest sam. Klatka polega na tym samym - wymiary specjalnie sa podane dosc duze coby mial troszke swodoby - ale rzecz w tym, ze ona teraz klatki nie kupi, a na uczelnie idzie w pazdzierniku...Jak peis bedzie dalej niszczyl to obawiam sie, ze moze byc jdno wyjscie z tej sytuacji - widocznie, on nie umie byc sam :(
-
hihi :) ok w taim razie daje: http://www.voltahorse.pl/articles.php?id=1304 - skoki przez przeszkody http://www.voltahorse.pl/articles.php?id=1305 - WKKW, proba terenowa czyli cross
-
ale tu linkow dawac nie mozna :(
-
aaaaaaaaaaa!!!!!!!!! jesuuuuuu!!!!!! Dzisiaj rano wyslalam zdjecia z sobotnich zawodow na najbardziej popularny portal jezdziecki - beda na stronie glownej, a wiecie co mi odpisali?! "Witam doszły 4 maile - zdjęcia kapitalne (za moment będą na stronie). Zapraszam do stałej współpracy - z przyjemnością będziemy publikowali Pani prace." Jesuuuuu jaka ja jestem szczesliwa!!!!!! hihihihih :D
-
Kolezanka bardzo prosi o pomoc. Ma psa, jamnikowatego na dluzszych lapach (10 kg wagi) z charakterkiem, ktory niszczy. Kolezanka zostawiala psa samego w kagancu (ja tak oduczylam swoja sucz spania podczas nieobecnosci naszej), ale ten niszczyl lapami - sciagal wszystko co mial w zasiegu lap z polek i niszczyl jak potrafil. Z gabka bardzo ladnie sobie radzil jak sie okazalo, mimo kaganca na pysku. Poniewaz zblizaja sie studia, dziewczyna naprawde nie ma pomyslow jak go oduczyc niszczenia to pomyslala o klatce. Niestety tu dochodza koszty - taka klatka do najtanszych nie nalezy, a w tym momencie nie ma na nia pieniedzy. Czy jest ktos kto ma srednia kaltke do pozyczenia narazie, a za jakies 2 miesiace do odsprzednia za nizsza cene? To bardzo wazne, nie wyobraza sobie zostawiania Sticha samego w domu :( Ma on juz ponad rok, wiec tak jest tak naprawde od poczatku. Klatka ew moglaby miec max wymiary tj: szer. 60 cm dl. 80 cm wys. 60 cm (racze nie nizsza) Bardzo bardzo dziekuje w imieniu kolezanki
-
przede wszystkim z tego co czytalam/slyszalam sa naprawde duze szanse na wyleczenie psa z dysplazji operacyjnie. Napisz koniecznie do Nory - ma mloda sucz setera irlandzkiego, przeprowadzala operacje i psica jest zdrowa - biega szaleje, normalnie chodzi, nie cierpi. Zdjecia pokazaly, ze staw naprawde teraz wyglada jak zdrowy Klinika faktycznie w weekendy jest nieczynna
-
jesli dysplazja jest powazna to ja bym doradzala operacje - jest kosztowna, ale jeslinie przeprowadzisz operacji pies niekoniecznie bedzie zdrowy, moze miec problemy z chodzeniem (o bieganiu nie wspomne), a to duzy pies ktory troche bedzie wazyc - wiec w razie czego noszenie go po schodach to kiepski pomysl :roll: Operacje na dysplazje - dokladnie, ktore to nie wiem - przeprowadza sie do 8 miesiaca, mniej wiecej.
-
na problemy z brzuchem jest bardzo dobra Smecta - kupuje sie w saszetkach w apatece (ja daje pol saszetki na 30 kg psa) - wiem to z wlasnego doswiadczenia ;) ale i z psiego tez - naprawde bardzo szybko pomaga.
-
W ten weekend zyje tylko zawodami jezdzieckimi - dzisiaj zawody jutro zawody i zdjecia zdjecia zdjecia :) Tylko po to jade tak naprawde... A dzisiaj min zrobilam takie: :roll: