Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. Faktycznie sobota to byl dzien kryzysowy, a ja myslalam ze zejde jak zobaczylam Aze w tym stanie chcialam brac ja (nie wiem jak bo samochodu na weekend nie mielismy) i jechac do kliniki ale...po 3 tabletce wszystko bylo ok. Dzisiaj juz nie dajemy tabletek p/bolowych, Aza znowu sie dobrze czuje chociac chodzi jeszcze troszke ostroznie...no chyba ze zobaczy kota :evilbat: Ogolnie jest ok, ranka ladnie sie goi, apetyt ciagle jest i prawde mowiac prawie w ogole nie lize rany - chyba, ze na chwilke zdejme kubrak coby zobaczyc jak to wyglada to probuje sie dobrac. Ale jak ma kubraczek to jest ok, czasem polize po materiale ;) Jutro chce isc na spacerek do lasu troche polazic na smyczy a w piatek mam nadzieje uda sie zdjac szwy :)
  2. "sielanka" niby zwykle zdjecie, a jednak cos w nim jest - sielanka. Zdecie przedstawia dziewczyne lonzujaca konia (lonza czyli taka dluuuga linka) tuz przed startem w zawodach - jakos tak mi sie spodobal ten widok...dziewczyna kon laki i las
  3. [quote name='coztego'][size=1]Ewentualnie mogłabyś poprosić, zeby wszyli tę macicę spowrotem i powtórzyć sterylkę gdzieś indziej, z małym cięciem[/size] :wink:[/quote] oooooo nie dziekuje bardzo - drugi raz bym tego nie przeszla ;)
  4. coztego - prawde mowiac przyznaje sie bez bicia - nie pytalam :( jakos nie przyszlo mi do glowy, ze w takiej klinice moze byc inaczej :-? Cholercia - super chirurg, super klinika i? No trudno - bylo minelo teraz trzeba przecierpiec. Ale za to lekarze sa super - odpowiedza na wszystko, pocieszaja jak musza, sa bardzo mili a to w sumie jedyne poki co dla mnie miejsce gdzie wlasnie sa tacy lekarze - jakos wczesniej nie zaobserwowalam tych cech w inych miejscach.
  5. Flaire ok dziekuje - apetyt ma i to dosc spory naszczescie - cos mniej wody pije niz zawsze ale moze tez dlatego ze nie ma upalow nie biega i je tylko mokre jedzenie zalewana dodatkowo woda. PIKA - tak zalecil wet, 2 razy dziennie po pol czopka pyralginy przez 3-4 dni. Lek w zastrzyku dostala tylko w dniu operacji, potem czopki. Ale wlasnie ja chyba boli, tzn napewno :( Dalam jej przed chwila 3 polowke czopka bo ma problemy nawet z polozeniem sie :( tzn robi to bardzo delikatnie az zal patrzec :( Pewnie problem tez w tym, ze ciecie jest niestety duze - czego sie kompletnie nie spodziewalam :( A z tego co czytalam tutaj to takie ciecie sie trudniej i dluzej goi....
  6. ja tak myslalam ze z tym zdjeciem szwow to az tak dokladnym nie trzeba byc ale...ja to ja ;) Wiem, ze temp przez nos praktycznie nic nie mowie dlatego zaznaczylam ze termometrem nie sprawdzalam - jednak skoro sucz teraz spi i spi to i tak chyba temp nie bedzie wiarygodna? Apetyt ma, bo przed chwila bardzo chetnie zjadla kolacje :) Iiiiiii jaka temp jest u psa? Iiiiiii jak dlugo trzymac termometr - jak u ludzi? :oops: :wink:
  7. malawaszka nie temp nie mierzylam - po nosie nic nie wskazuje na temp ale termometrem to nie mierzylam. Moze macie racje? Ja juz chcialam do chirurga dzwonic wypytwac ech...Pyralgine staram sie dawac regularnie, dzielnie to sunka znosi :) A jak zwykle jestem tak zamotana u weta ze nigdy nie zapytam o wszystko ;) Bo na zdjecie szwow - tzn wyciecie tego co nie wchlonie - mamy jechac po 10 dniach ale od srody liczac - czyli od dnia kiedy byla operacja - czy od dnia nastepnego, od czwartku? W ogole bidulka w tym kubraku chodzic nie potrafi, ja w panike wpadlam, ze chodzi jakos dziwnie - zdjelam kubrak i chodzila juz normalnie ;) Widocznie nogawki jej nie sluza :lol:
  8. o nie nie - pompony nie wchodze w gre ludzie i tak sie smieja z sunki :-? Ale sie zastanawiam - wlasnie wrocilam z uczelni i zobaczylam ze sucz jakas osowiala - ona w domu w ogole jest osowiala na dworku jak zobaczy kota sie ozywia. Czy to moze byc z bolu? Wrocilam dopiero po 18 i dostala lek przeciwbolowy - najczesciej dostawala o 18 ale rano dawalam jej o 10-11 dzisiaj dostala o 8 rano. Miala tez leciutkie dreszcze. Dzisiaj rano bylysmy u lekarza na kotroli i po antybiotyk - moze to przez ten antybiotyk? Lekarz powiedzial, ze ranka sie super goi wszystko jest ok i w jednym miejscu ciut zaczerwienione bo pewnie Aza sie dorwala...
  9. dobra problem kubraka roziwazany - mama sie zlitowala i uszyla nogawki - jessu teraz Aza wyglada jak cyrkowiec - strach wyjsc na ulice ;)
  10. No popatrz...moja zrobila taki sam numer tylko ziemniaki byly w zlewie - ugotowane, obrane czekaly sobie...Tez tak z pol kg - Aza to zrobila jak miala jakies 7 m-cy wiec poczatki u nas. Pamietam tylko, ze co 2 godziny latalysmy na dwor i sucz zwracala szybko ziemniaki ;) Nie pamietam jednak czy cos dostala do jedzenia ale chyba tak, bo te ziemniaki po porstu przez nia przelecialy - wiec raczej nic w niej nie zostalo ;)
  11. [b]asher[/b] po prostu nie chcialam maltretowac Twojego kolnierza, bo wiem co Aza by z nim zrobila ;) Jutro bede w klinice na kontroli to pomysle - zobacze czy i jakie maja kolnierze ale chyba nie bedzie trzeba. Nie bylo az tak zle jak myslalam, a w sytuacjach gdy naprawde by miala faze lizania - kiedy nie ma mnie w domu, a z psem jest mama, bedzie miala zakladany kaganiec - narazie nie jest az tak brutalna dla rany i sytuacje gdzie naprawde uparcie chciala lizac moze byly ze dwie. Ona w kagancu i spac moze i lezec i w sumie nie przeszkadza jej az tak strasznie. W tygodniu jak bede z nia caly czas poradze sobie z samym kubrakiem :) Kubrak po prostu ma male niedociagniecie - w miejscu miedzy lapami w koncu wyszedl ciut za waski (jak sie wycielo dziury na lapy) i jak Aza sprytnie zaczyna manewrowac jezykiem to dostaje sie do szwow. Ale to naszczescie tez zdarzylo sie tylko raz ;) [b]proszowska79[/b] jesli chodzi o mnie to dziekuje :) ale moja mama tez szyje zawsze szyla - kiedys sama sobie robila ciuchy - wiec nie chodzi raczej o samo szycie ale o wzor kubraka - gdybym miala jakis kubrak bez problemu mialabym taki sam. No ale wyszlo co wyszlo jak pisalam wyzej, jakos damy rade ;) [b]Flaire[/b] [quote]Agnes, ale ja ją widziałam na polach i żadnego szału nie było... Może to wszystko kwestia względna[/quote] to faktycznie byl wyjatek ;) I Aza byla grzeczna i nie szalala :) Moze sie zestresowala lekcja :wink: Ale najczesciej wyglada to tak, ze przychodzimy na pole, puszczam Aze a ta robi kulka rundek wokol pola :roll: I to rundek w dosc duzym tempie :) Jak gania z psami to tez jest chyba jednym z szybszych psow no chyba ze przyjdzie whippet ;) aha bo zapomnialam - jak Aza sie kladzie albo siada to najczesciej towarzyszy temu dziwny odglos - tak jakby cos jej sie w brzuchu przelewalo, takie hm burczenie? Troszku mnie to zastanawia - jutro i tak zapytam o to weta ale moze ktos wie o co chodzi? Nie to ze panikuje, tak siem zastanawiam :roll: :wink:
  12. przy ranie samej nie dlubie...ale przy kubraku :-? to naszyje cos jeszcze na ten kubrak i zobaczymy :) [quote]To co Ty wiesz o ADHD... [/quote] gdybys ja zobaczyla na polach/w lesie :roll: istny szal
  13. po sterylce to 10 dni po kastracji pojecia nie mam ale chyba podobnie? A ja tak mysle i mysle jak obejsc kolnierz - i czy gdyby naszylo sie wieksza wartswe materialu - tzn gdyby sie pogrubilo material - w miejscu gdzie sa szwy to moze wtedy lizac kubrak?
  14. ok :) maupa znowu lizala w nocy :evil: przez kubrak bo przez kubrak ale chyba tez nie powinna?
  15. Aza jest w domu zawsze spokojna - najczesciej spi ew lazi sobie po domu i szuka reki do glaskania - nie ma szalenczych napadow w domu - tylko na polu jak ja spuszcze. Dlatego w tej kwestii jestem o nia spokojna. Niestety zaczela coraz czesciej lizac kubrak w miejscu rany. Jak jestem upilnuje, ale mnie nie bedzie mama nie bedzie caly czas siedziala przy psie i juz sie tym wszystkim stresuje. Cos mi sie wydaje, ze jutro bede musiala jej kupic kolnierz :( I...Aza starsznie duzio siuuuusia - wczoraj to zrozumiale, ale dzisiaj? Na spacer chodzimy gdzies 4 razy w ciagu dnia, ale jak juz wyjdzie to sika na potege - zawsze duzo sikala ale i pila duzo dzisiaj wody az tyle nie dostawala - czy to moze byc jeszcze przez kroplowki?
  16. no wlasnie moja ma podwojne chyba ADHD :roll: ale dzisiaj w sumie gdyby normalnie chodzila to nie byloby widac ze miala wczoraj operacje :) Wszystkim sie interesuje, przychodzi na pieszczoty wita gosci :) I chciala dac buzi dziecku na spacerku :oops:
  17. zastanawiam sie czy pies po np 6-7 dniach moze chodzic na dluzszy spacerek na smyczy? Bez glupstw zadnych, zwykly spacerek po lesie.
  18. ach...zrebak rosnie jak na drozdzach :) piekny maluch :) zostawiacie go?
  19. Mala Aza :) - jakies 6 m-cy Duza Aza :) - rok i 9 m-cy I znowu mala Aza I duza Aza to takie porownanie ;) zdjecia duzej Azy robione moja lustrzanka nie cyfrowa :)
  20. tajdzi ja tez nie zapomne :evil: :lol: no skoczyla - prawie 15 cm :roll: lapska mamy dluuuugie i moze dlatego potrafimy tak szybko biegac?:) mozna robic duuuuze susy :)
  21. czep sie :lol: poooozniej cos jeszcze dam jak topic bedzie spadac zoby nie spadl na druga strone ;)
  22. bieg po lotke to zdjecie bardzo mi sie podoba przyjechala sasiadka z psami :) "buda" Aza cos wyweszyla dobcia
  23. jaki tam talent 8) zaraz cos jeszcze dodam z dzialki - dzkosa ze aparau nie mam to bym pokazala piekny kubraczek Azy ;)
  24. calkiem niezle :) Na ostatni spacerek wyszlysmy tuz przed 24, troszke sie wiercila, wiec obie zasnelysmy gdzies ok 1 w nocy. Nastawilam sobie budzik na 4 rano jakby trzeba bylo z suczka wyjsc albo podac tabletke p/bolowa ale o 4 rano Aza spala jak zabita ;) Rano tzn po 7 poszlysmy na spacerek - juz ciut dluzszy niz wczoraj bo wczoraj szybko chciala wracac do domku. Zrobilam jej sniadanko - jak zalecila Pani wet kurczak+ryz+marchewka i teraz Aza spi kolo mnie :) No i dalam jej tabletke przed chwila tez
  25. asher ten kupal chyba jeszcze z wczorajszego obiadu byl :roll: sama nie wiem - jesc dostala o 16 o 22 byl kupal ale rano nie bylo...mimo ze lazilam troszku to nie zrobila. Cos mi popiskiwala niedawno ale poszlysmy na dol zrobila siusiu napila sie szklanki wody - jak zalecila Pani wet :) - i znowu poszla spac :)
×
×
  • Create New...