-
Posts
1574 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magda i Saga
-
Inauguracja toru się odbyła. Było 7 psów (z przewodnikami). Były bombelki i wiwaty, i wogóle fajnie. W niedzielę też biegaliśmy ( a właściwie biegałyśmy, bo same dziewczyny i suczki), chociaż w mniejszym gronie. Maruderom, którzy nie dojechali, dam znać kiedy będzie następny trening i nieustająco zapraszam. Mam nadzieję, że kiedyś wpadnie do nas doświadczony trener lub zawodnik z innego miasta i da nam szkołę.
-
Rysiczka czekamy w niedzielę jak będziesz miała kłopot z trafieniem to dzwoń. Robull, tak jakoś się udało. Ale nie dzielmy skóry na niedżwiedziu. Niech się zacznie, to będziemy się wtedy cieszyć. Ale i tak bardzo się cieszę. :D
-
Cześć. Wszystkim zainteresowanym potwierdzam, że zaczynamy treningi agility w sobotę o 12-tej. Następny trening w niedzielę, o 9-tej. Przy bydgoskim oddziale Związku Kynologicznego powstała sekcja agility, która rozpocznie działanie po 3 maja (dokładnie kiedy napiszę jak będę wiedziała) Wtedy przeniesiemy się na teren związkowy. Zapraszam wszystkich chętnych do biegania ze swoim psem.
-
Ja miałam przygodę z psem i koniem. Jako szczeniak Saga zainteresowała się pięknie powiewającym na wietrze końskim ogonem, na szczęście należącym do źrebaka. Dostała z obu nóg. Przeżyła i nic się jej poważnego nie stało. Miała szczęście i nabrała respektu do koni. Jakieś pół roku później zabrałam ją na jazdę w teren po lesie. Najpierw nie mogła mnie zlokalizować, bo zawołałam ja juz z konia, ale potem było super. Trzymała się na 3-4 m, ale nie szczekała i pięknie biegła. Prawdę mówiąc, to w ten dzień spełniło mi się kolejne marzenie.
-
No właśnie. We Włocławku widziałam jedną haskunkę biegającą po torze. Na początku nie szło jej najlepiej, ale teraz podobno sie rozkręciła
-
Witam wszystkich czytających ten temat. Witam oficjalnie, bo mam do zakomunikowania oficjalna wiadomość. Dzięki uprzejmości pana prowadzącego ośrodek jeżdziecki mamy teren do ćwiczeń :D :D :D , w dodatku gdy będzie niepogoda możemy korzystac z krytej ujeżdżalni (oczywiście konie maja pierwszeństwo). Teren jest w Fordonie. Jedzie sie ul. Wyzwolenia (na Koronowo), za stacja policji w prawo w ul. Geodetów i pierwsza w prawo (nieutwardzona) prosto do nas. Pierwsze spotkanie 17 kwietnia (sobota po świętach) prawdopodobnie godz. 12, jeszcze dam znać. Zapraszam wszystkich miłośników agility z okolicy i nie tylko :D
-
Ale fajnie. Jak będziesz robic inaugurację to daj znać. Ja zapraszam cię na moją, napiszę kiedy. Zapraszam cie tez na pokaz 3 maja na wystawie, o ile dojdzie do skutku (pokaz, nie wystawa :D )
-
Niedługo, właśnie maluję przeszkody, w sobotę jedziemy jeszcze raz obejrzeć teren i gdy zostanie zatwierdzony to przewozimy przeszkody i zaczynamy. Realnie zaraz po świętach. A może wczesniej zacznę. :D Jak zaklepiemy teren to dam znać i napiszę gdzie
-
O matko :cry: , ale my jeszcze chcemy mieć dzieci. :) Takie malutkie z ogonkami, czarne :P . jak tak będzie to połowa sezonu nam przepadnie w przyszłym roku. A suczki borderów tez tak mają?
-
U weterynarza są reklamy środków czy środka przeciw ciązy urojonej. Co o nich myślicie i czy próbowałiście?
-
Chciałam zapytac wszystkich doświadczonych właścicieli suczek, którzy przeżyli już niejedną cieczkę, jak zachowują się psinki juz po. Moja susia miała teraz drugą cieczkę i drugi raz jest ospała, wolniejsza, mniej sie bawi, więcej śpi. Czy wasze psice też tak reagują? Czy to jest norma, czy da się tego uniknąć? Czy to z wiekiem się zmienia? Miałam kiedyś jamniczkę szorstkowłosą, która notorycznie miała ciąże urojone, mleko, stany zapalne itd. Saga ma tylko nastroje. Jak to u was wygląda?
-
Tak, postaram się. Byłyśmy z Saga prawie na pudle (dwa czwarte miejsca) Jak na moja początkująca gończusię, to całkiem całkiem. Jak na mnie, to tez całkiem całkiem bo toru nie pomyliłam i pierwszy raz nie dostałyśmy detki (dyskwalifikacji) Tylko moja susia była bardzo wolna, taka śpiąca królewna. Ciekawa jestem, czy wasze suczki po cieczce tez maja taki stan uśpienia przez pewien czas? Czy to tylko moja????
-
Było dużo psów, jak na IALe na których dotychczas bywałam, bo ok. 40, najwięcej duzych. Pogoda dopisała, nawet słoneczko poświeciło parę razy. Było parę niespodzianek, np. rozmontowała sie kładka w trakcie biegu, ale najważniejsze byo to, że rozpoczął się sezon, że były pierwsze emocj, rozmowy, spotkania. Dużo było dyskwalifikacji, ale to nie przeszkadzało dobrej zabawie. Ania i Salma były, Shangri La też. Zdjęc jeszcze nie mam. Szkoda, że na nastpna impreze trzeba czekać 2 miesiące
-
Byłoby wspaniale. ja bardzo chcę, żeby w Bydgoszczy zebrało sie kilku zapaleńców, tak jak u was. Narazie jestem tylko ja i moja Sagusia, ale pomału nas przybędzie. W tym roku chcę pojeżdzić na zawody, to przy okazji podpatrzę jak się je organizuje. Może w przyszłym roku?? Teraz mogłabym urządzic zawody w bieganiu dookoła domu (ale przez przeszkody) :P
-
Ja jakbym chciała sie gdzieś przenieść, to mogłabym sobie najwyżej przeszkody przestawic na druga stronę domu :lol: tyle u nas w Bydgoszczy klubów
-
Nie wasz? :o A czyj? A IAL w Forcie pamiętam, bo to był nasz debiut. Byłśmy zaraz za tym matołkiem co wygrał jumping, a i Brutuskowi zdaje sie też nieżle poszło. To się wyperfekcjonizowujcie, ja tez będę, BO MAM TOR, hura!!!
-
Ja tez gratuluję. A tak sie zapierało, że teraz agility nie, bo czasu nie ma :wink: Ja czasem jeżdżę do Olsztynka, to wpadne na trening
-
He, he Ostatni IAL jeden wasz matołek wygrał i miałam nadzieję, że sie spotkamy i może poznam nową belgijkę tego matołka, i wogóle większa grupę cavanolarzy. a Wrocław takie piękne miasto
-
Ale tu ruch panuje. Chodzi o Wrocław 28 marca (niedziela najbliższa) o 10-tej Stadion Olimpijski . Pierwszy IAL w tym roku. Naprawdę nikt od was nie jedzie? :cry:
-
Cześc Ja nie z Cavano i przepraszam, że z buciorami sie tu pakuję, ale ciekawa jestem, czy ktos z was jedzie na IAL Z terierogończym pozdrowieniem
-
Ja jadę. Zaczyna się o 10-tej na Stadionie Olimpijskim, podobno za bramą główną na boisku po lewej stronie i będzie widać. Przyjedż, chętnie porównam moja gończusię z twoim kopovem
-
Hej, nie przejmuj się. Ja niecały rok temu byłam w takiej samej sytuacji. zadnych przeszkód, zadnego towarzystwa do ćwiczeń i w dodatku zadnych umiejętności. Teraz przynajmniej mam przeszkody :D , bo z reszta jeszcze kiepsko :D O cenach napiszę na priva jak sobie policzę. W Krakowie jest klub http://ovari.from.cx/ Dobrze jest mieć przeszkody przy domu, przynajmniej slalom, ale gdyby w Bydgoszczy lub w promieniu 40-50 km był klub, to wolałabym dojeżdżać, bo w grupie ćwiczy się lepiej. Mozna sobie wzajemnie doradzić i pomóc. Na zawody możesz jeżdzić indywidualnie, ale na oficjalne pies musi mieć skończone 18 miesięcy i musisz być członkiem Związku Kynologicznego. Na IAL możesz jechać bez żadnych ograniczeń
-
Hura, właśnie sie dowiedziałam, że jutro przyjedzie moja palisada i skok w dal. To będzie mi brakowało tylko stołu i tunelu. Wprzyszłym tygodniu biore sie za malowanie. Hura!! :D
-
Kasiu. Czy twoja Negra to labrador? Zacznij od posłuszeństwa Do mnie, siad, waruj, zostań, naprzód. Takie okrojone PT1 plus nakręcanie na zabawkę, która potem będzie nagrodą. Upewnij się tez, że tój pies jest zdrowy (dysplazja) i może skakać.
-
GALERIA GRUPY VI - (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Magda i Saga replied to Poświata's topic in Grupa 6
Moja Saga urodziła sie pod Olsztynem w Rusi. Naprawde nazywa sie Beta przydomek Ruś nad Łyną. W maju skończy 2 lata. Trzeba by pogrzebac w rodowodzie, moze to jakaś daleka rodzinka jest. :) ja sobie żartuję, że moja susia pochodzi z nierozbitej rodziny, bo hodowca pan Kamiński ma i ojca, i matkę Sagi.