Jump to content
Dogomania

Magda i Saga

Members
  • Posts

    1574
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magda i Saga

  1. A ja będę debiutować z Cudaczkiem :-) Już nie mogę się doczekać i żałuję, że tylko 2 biegi dla zerówek. Przy okazji: zważyłam dziś Cu. Waży 7 kg, w talii ma ok 20 cm. "Cu" dobrze do niej pasuje. Reszta może kiedyś się dobuduje :-)
  2. Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania zarówno odnośnie mierzenia temperatury jak i obcinania paluszków. A czy waszym suczkom vet podawał oksytocynę i kiedy się go wzywa, to znaczy kiedy powinno się zaprosić veta na oględziny miotu i czy należy to robić. Czy obcinacie pępowiny szczeniakom, czy suczki same to robią? Ja jako dziecko miałam w domu miot jamniczków szorstkowłosych. Urodziły się nam wtedy 4 szczeniaki w przeciągu ok. 10 godzin i suczka całkiem sama wszystko zrobiła. A teraz wydaje mi się, że powinnam zaprosić wykwalifikowaną położna :-)
  3. Delay, gratuluje i zazdroszczę. Też bym chciała bez problemów i trzy szczeniaki, tyle że ja bym chciała trzy dziewczynki :-) A raczej będzie więcej. Dzień 47 dobiega końca. Kiedy maluchom obcina się dodatkowe paluchy , brrrrrrrrr?
  4. U nas w Bydgoszczy książeczka kosztuje 5 zł, ewidencja jest jedna dla wszystkich sportów i prowadzi ją kierownik sekcji szkoleń, książeczki mam ja i wydając książeczkę dodzwaniam dla niej numer, wpisuję i wydaję, a absztyfikant udaje się do oddziału płaci za książeczkę, okazuje dowód opłaconej składki związkowej, dostaje pieczątkę i szczęśliwy rusza na podbój agilitowego świata :-)
  5. Od którego dnia powinnam mierzyć temperaturę? Czy brzuszek powiększa się do końca, czy w pewnym momencie już ustala się na pewnym poziomie?
  6. Obawiam się, że to nie nadwaga:diabloti: Cięcie karmy chyba tu nie pomoże, trzeba to inaczej rozwiązać :evil_lol:
  7. Gratulacje dla malucha, że wytrzymał na tym padole łez, niech mu się wiedzie i pewnie tak będzie, bo jak się ciężko zaczyna to potem zwykle z górki :lol: A to moja ciężarówka pyrkowa [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.01.18-oxi_ciezarna.jpg[/IMG] A tu w zaakceptowanym od razu kojcu [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.01.18-oxi_w_boksie.jpg[/IMG]
  8. Nauczyłam się wreszcie wstawiać zdjęcia, więcpostaram się, żebby bylo bardziej kolorowo w tym temacie. Najpierw mój młodszy Cudaczek [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.01.18-cudi.jpg[/IMG] [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2008.01.18-cudi_merda.jpg[/IMG] A teraz Oxi szacowna matrona, mistrzunia moja kochana na niecałe 3 tygodnie przed rozwiązaniem [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.01.18-oxi_w_boksie.jpg[/IMG] [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.01.18-oxi_ciezarna.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.01.18-oxi_w_boksie.jpg[/IMG][IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.01.18-oxi_ciezarna.jpg[/IMG] Moje pierwszr próby wklejania zdjęć na dogo. Historyczna chwila
  10. Gratulacje dla nowonarodzonych i mam i opiekunów. Tak sobie czytam codziennie ten temat i z jednej strony nie mogę się juz doczekać, a z drugiej chyba na zawał zejdę jak juz się zacznie. narazie mamy jeszcze ok 2,5 tyg czekania. Zrobilismy Oxi kojec i o dziwo od razu pierwszej nocy zaakceptowała go na legowisko. Zrobiła sie juz przycięzka w porównaniu do tego jaka zawsze była, moja mistrzunia agilitowa. Chyba bardziej ze mnie zawodnik niz hodowca, bo jakoś z żalem na to patrzę, a to przecież natura. Oj, chyba by mi się psychiatra przydał :evil_lol:
  11. Ot, ciężki los trenera :-) Katar ma się gorzej, ja lepiej :-) Dzieki za kwiatki:razz:
  12. Ciekawa jestem jak wam się biegało w sobotę. ja dwa dni spędziłam w łóżku, co mi sie zdarza nieczęsto, i dziś jestem już prawie zdrowa, więc na treningu będę :-) Oxa grubieje. Postaram się wstawic zdjęcia, a jak ktoś chce przyjechać zobaczyć cięzarówkę, to zapraszam. Jedyna niepowtarzalna okazja.
  13. Właśnie przed chwila oglądałam listę startową na Puchar Ras i zadziwiłam się, że tylu mamy zawodników w Polsce. A teraz dziwię się ponownie widząc jak pusta jest lista startowa na tych zawodach. Kochani, powinniście potrenować starty przed tak poważna imprezą jak Puchar ras i nie zlewać innych polskich zawodów. Jak tak dalej pójdzie to tym nielicznym, którym się chce organizować zawody odechce się i będziemy mieli agilitową imprezową pustynię. Przy okazji apel do wszystkich polskich klubów. Weźcie się do pracy i zorganizujcie chociaż jedne zawody w roku. Nasz kalendarz na 2009 jest pusty. Gdyby termin tych zawodów nie nakładał się na oszczenienie Oxy z pewnością bym była.
  14. Czytam sobie listę startową i jestem zadziwiona, że jest tylu polskich zawodników. Czy teraz na wszystkich polskich zawodach będzie taka frekwencja?:crazyeye:
  15. Jeśli chcesz ją przygotować psa do kursu agility to typowy kurs pt, prowadzony starą , niekoniecznie pozytywną szkoła, może zaszkodzić. Za bardzo psa wytłumi, przytłoczy. Ucz ja koncentracji na sobie przez krótką intensywną zabawę, kup nową (twoją) zabawkę, nagradzaj za powroty, w ogóle stawaj na głowie, żeby stać się dla niej ciekawszą niz cały świat. Kończ w chwili, kiedy psu najbardziej chce się jeszcze pracować. Lepiej 5 razy dziennie po 5 min, niz raz 25. Baw się z nią i uzależniaj od zabawki. Tak przygotowany pies będzie doskonale pracował na kursie. Ja z moja gończą nie zdecydowałam sę na PT 2, bo praca węchowa na torze agility nie jest mile widziana :-)
  16. O to gorzej. Musisz ją założyć :-) Tak jak ja kiedyś w Bydgoszczy
  17. Witaj Melka. Pewnie że cię pamiętam. Co z twoimi poprzednimi psiakami? Grzywek mile widziany i chętnie cię zapraszamy, ale myślę, że najlepszą drogą będzie zacząć kurs. Informacje znajdziesz na naszej stronie sekcyjnej. Link w podpisie. Co do dojazdu to jest bus do samego ośrodka z Fordonu
  18. Taka bardzo szeroka to chyba nie jest, ale widać po niej. Dziś teoretycznie jest 42 dzień, więc jeszcze trochę czasu mamy. W USG widać było 3-4, ale w pierwszym przyłożeniu, więc może być więcej
  19. Gosia, to na razie masz jedyną nadzieję w Ewie i Edycie, bo ja nie nadążam z wycieraniem nosa. Kuruję się intensywnie, ale nie wiem czy dam radę. W kazdym razie po klucze można przyjść i przy okazji ciężarówke zobaczyć
  20. Ja wysłałam zaproszenie do tatusia Oxowych dzieci (do Berlina) i do jego klubowiczów
  21. Jeszcze by się ktoś do biegania z nimi przydał :-) Genialne będą, ale nie aż tak, żeby się same toru nauczyć :-) A mnie 2 pyrki do biegania na razie starczą
  22. Mam niezły katarus, nie wiem czy się jutro zwlokę. Chciałabym, bo Cu by się palisada, slalom i huśtawka przydała. czy ktoś się wybiera?
  23. Surowa kość wołowa bardzo jej się spodobała, ale właściwe nie dała sobie z nia rady. obdziobała brzegi i tyle. Spróbuję z cielęcymi. Co do rodzenia to chętnie się pointegruję bo jak pisałam nie jestem zbyt doświadczona. (to znaczy ja jestem, bo mam 3 dzieci, ale psi miocik pierwszy i chyba ostatni bo za bardzo to przezywam) ale to juz chyba w innym temacie :-)
  24. Już pomału przymierzam się do tego tematu. Bardzo niedoświadczona ze mnie przyszła babcia. Na razie zaczynam przygotowywać kojec i gromadzić co trzeba. Zastanawiam się też, czy warto a może właśnie nie należy kąpać suki. My jesteśmy w ok 40 dniu i wiercą się nam w brzuszku najmniej 4 małe pirenejczyki
  25. Na razie organizuję porodówkę w domu i nigdzie się nie ruszam. Oxi ma w brzuszku najmniej 4 świeże, całkiem nieużywane owczarki pirenejskie.
×
×
  • Create New...