-
Posts
1574 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magda i Saga
-
Na razie są mało kudłate, zresztą od czego są nożyczki :diabloti: Teraz dochodzimy do ładu z otoczeniem i czekamy na wybór literki, bo jakoś się trzeba nazywać. Pod wieczór zrobimy sesję fotograficzną indywidualną.
-
[IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.02.01-oxi_na_plecach.jpg[/IMG] To jeszcze dwa dni wcześniej, rozmowa z brzuszkiem [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.02.02-doszedl_trzeci.jpg[/IMG] [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.02.02-rodzi_sie_nastepny.jpg[/IMG] [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.02.02-jest_juz_wszystkie_piec.jpg[/IMG] [IMG]http://www.owczarekpirenejski.datum.pl/photo4forum/2009.02.02-impra_w_knajpie_pod_dydem.jpg[/IMG] Niepotrzebnie się bałam. Oxa jak zwykle spisała się na medal!
-
A majtasy nie łaska ubrać, co? Mogą być z falbankami. Stringi odpadają, Kujonie:diabloti:
-
A Cudaczkowi właśnie wyrosły brakujące zęby, ale i tak nie będzie miała okazji pokazać ich sędziemu. Zresztą, nawet gdyby miała to i tak by nie pokazała :diabloti: Za to pałerek (czytaj pyrełek) ją roznosi. Zrobiłam zdjęcie pyrkowego miociku :-) na razie przez brzunio. Może dziś, gdzieś wstawię :-) Rauni zwróć uwagę na pozycję :-)
-
Bardzo proszę mnie objaśnić jak to ma wyglądać z tymi skokami temperatury, bo jutro mamy 55 dzień i pomału zaczynam się przymierzać. Proszę też o radę jak często nalezy ta temperaturę mierzyć. Mam skądś wiedzę, że ok 30 s, zwykłym rtęciowym termometrem? Co do rośnięcia brzuszka, to moje obserwacje są takie, że jednak nastąpiła pewna stabilizacja. Może jest odrobinę bardziej napięty, ale już tak nie rośnie, przynajmniej nie tyle, żebym to była w stanie zaobserwować. Za to wczoraj zdecydowanie czułam brykanie maluchów :-) Rozczulające :-)
-
Mnie nie przeszkadza, jedynie Gosiowemu Fuksowi i Regisowi Edytowemu, ale Edyta dogorywa i nie wiadomo czy się wyliże do soboty. Edyta, chciałabym ci coś dać do zawiezienia na zawody, węc się jakoś umówmy, daj znać jak ożyjesz!
-
Co byście powiedzieli na sobotni treing wyjątkowo o 9-tej? Potem nie będę mogła.
-
Spoko, za tydzień się urodzi z 5 nowych M-ek (dopiero będę miała zadyszkę)
-
Ja tez wole najpierw jedynki. Co do podpatrywania, to wolę to robic jak juz jestem po starcie, relaksik, nie musze psa przygotowywać, uważać kiedy po niego pójść. Co do pomysłów jak pobiec, to jednak 3 od 1 nieco się różnia i trzeba samemu głową ruszyć. Zreszta sposób prowadzenia zalezy od psa z którym się biegnie.
-
Szkopuł z tym psiklaczem jest taki, ze łapy powinny wyschnać. Widziałam jak Cirk leżał z łapami w gorze i suszył :-) Moje pyrki (a szczególen ten cudacznie pyrknięty) prędzej by w locie sobie te łapska wysuszył, niz przez takie leżenie i dmuchanie. Jak pati słusznie zauwazyła: Nie zażywam:-)
-
Cavalierka? i uczyłaś sie u Grzesia i Oli?
-
Raczej nie, ale są spry-e antyposlizgowe.
-
Skoro jesteś za, to pomyslę o tym na naszych zawodach, tym bardziej, ze będzie publika. To z iloma się zgłaszasz do M?:diabloti: Ja pod koniec sezonu też mam nadzieję na lekką zadyszkę przy tym układzie :-) tylko nie wiem czy na początku czy na końcu listy startowej:diabloti:
-
Kto teraz w kolejce do razsypania się :-) ? My mamy 52 dzień, jeszcze conajmniej tydzień, dłuuuuuuuugi tydzień. Teraz juz mi się taka gruba nie wydaje. Może przywykłam
-
Kurs bedzie w soboty i niedziele prawdopodobnie o 14-tej. Jak twój pies juz zna przeszkody to wpadnij sie pokazać. Biegamy w soboty o 11:30 o ile pogoda dopisze. Ale zadzwoń wcześniej 502 64 09 27 jakiego masz psa i gdzie juz biegałaś?
-
Na zawodach jedna osoba zapisuje wyniki przebiegu na wcześniej przygotowanych i włozonych w segregator karteczkach. Przy zmiane kolejności staru zrobiłby się niezły bajzel w tych kartkach. No ale może mozna by to zrobić w postaći tabelki-listy, przesortować wydrukować. Nie daj boże jakby się drukarka zepsuła na chwilę. No ale moze gra warta świeczki. Sajko by miała przechlapane :-)
-
Kurs to 20 spotkań, uczysz się podstaw. Reagują różnie, ale przeważnie bardzo to lubią. Oczywiście chwilę to trwa, o muszą zaakceptować teren, nową grupę ludzi i psów, nowy typ zajęć. Potem traktują to jak plac zabaw i już przed płotem dostają głupawki. Po kursie jeśli jesteś zdolną i ambitną kursantka i chcesz biegać sportowo to możesz chodzić na sekcję. Spotykamy się co tydzień lub 2x w tygodniu, jeździmy na seminaria i obozy, także na zawody, sami organizujemy imprezy. Jeśli nie będziesz się zaraz po kursie czuła na siłach chodzić na sekcję to możesz pochodzić na zajęcia rekreacyjne, też raz w tygodniu. Generalnie bardzo nie lubię się żegnać z ludźmi po kursie. Chciałabym, by w jakiejś formie wsiąkli w ten piękny sport. Myślę, że możliwości dajemy wiele. Roczny piesek jest ok. Ja z moją najstarszą zaczynałam w takim wieku. Z kolejnymi dwoma wcześniej. Niektórzy zaczynali z 2-3 letnim, jeden z naszych nawet z 5-letnim psem.
-
Fajnie się wczoraj biegało, mimo błota. Dziś byłam na koniach a jutro trening na hali. Już się nie mogę doczekać. Chyba przywiozę 1/3 slalomu
-
Nie kto wie, tylko będziemy na 100%:lol:
-
Sunia w ciąży nie chce jeść ! Co robić ?!
Magda i Saga replied to Błyskotka's topic in Ciąża i poród
Delay, a jakie wapno podajesz? -
Saskja, wow, spora gromadka. Gratulacje i ciekawa czekam na zdjęcia.
-
Mamy dziś okrągły 50 dzień. Dzieki za odpowiedzi w sparawi wagi. Troszkę mi lżej na duszy, bo przyznam się, że nie chciałabym zbyt licznego miotu. Skoro suczka przybrała 3 kg przy wyjściowej 10,5 to znaczy dość normalnie, nie ekstremalnie. :cool3: A co będzie doniosę oczywiście za jakieś 10 dni (jaj dożyję i nie padne na serce)
-
Droga owco! Wydaje mi się, że co do kursu wiosennego nasza [URL="http://www.agility.bydoszcz.pl"].[/URL] jest jak najbnardziej zaktualizowana Zebranie organizacyjne, zapisy i wpłaty na zebraniu 15 marca o godz. 12-tej a zajęcia zaczną się w zalezności od warunków w następnym tygodniu. Dzwonić możesz do mnie 502640927
-
No to wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że mi się pepeszny miocik szykuje, znaczy liczny.:roll:
-
Napiszcie proszę ile powinna lub lepiej może przytyć suczka. Moja jest w 49 dniu ciązy, waga wyjsciowa 10,5, waga dziś 13 kg Jak uwazacie, czy to norma? Zwykle była karmiona suchym, ale w ciązy suchym pluje, więc jej gotuje i trudno mi jest oszacować czy dostaje odpowiednie ilości do potrzeb. Jedzonko ma tak pyszne, że wciągnełaby kazda ilość więc to nie jest wymierne. Czasem skubnie suche z cudzej (Cudacznej) miski, więc chyba jej nie przekarmiam