Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. A ja lubie ladnie wygladac :eviltong: Nawet gdy ide na trening, staram sie ubierac tak, zebym sie sobie podobla, najczesiej sa to jakies bojowki i sexi bluzeczka. Wiadomo, ze jak zimno to jest trudniej, ale wiosna, latem... Wiem, ze za nim dotre na trening bede juz ufajdana, ale to sie nie liczy, bo moim zdaniem to dodaje tylko uroku takiemu strojowi :eviltong:
  2. Cavisia To znajdz mi prosze przepis, mowiacy, ze zaswiadczeie od weta zwalania mnie od szczepienia psa przeciwko wsciekliznie.
  3. Wlasnie wyjelam obcegi, w szczytnym celu otwarcia wina :evil_lol:
  4. [quote name='Cavisia']Nie, pasów nie trzeba zapinać, gdy ma się na to stosowne zaświadczenie od lekarza.[/quote] Ale to jest zapisane w przepisach!!!!!! Ze jak masz zaswiadczenie, to nie musisz zapinac pasow. Jesli kobieta jest w widocznej ciazy tez nie musi. Ale to wszystko jest zapisane!! A odnosnie psow i szczepinia przeciwko wscieklizne nie ma takiego zapisu!!!! Pies ma byc szczepiony, koniec kropka!! Jak sie do tego nie stosujesz to lamiesz prawo. Jesli masz chorego psa to tylko i wylacznie Twoj problem!! Nigdzie nie ma zapisu, ze zaswiadczenie od weta zwalnia z obowiazku szczepinia!! [quote name='Cavisia']no łamie prawo, jeśli ma wiedzę, że jest pies niezaszczepiony na wściekliznę, który powinien być na tą chorobę zaszczepiony, to jest zobowiązany zawiadomić o tymże fakcie odpowiednie organy.[/quote] No to moze zwawiadomic i ma problem z glowy. A jak tego nie zrobi to jego problem. Dlaczego z gory zakladasz, ze nie zawiadomi?
  5. [quote name='Cavisia']Sajo z tego co pamiętam, to kobiety w widocznej ciąży nie muszą zapinać pasów. A często przy różnych chorobach zapinanie pasów jest niewskazane (np. choroby serca). [/quote] Ale w przeisach jest zapis, ze jesli wzgledy zdrowotne nie pozwalaja na zapinanie pasow,to nie trzeba ich zapinac. Np. wlasnie we wspomnienej przez ciebie ciazy. [quote name='Cavisia'] Czyli jednym słowem, tak jak pisałam, lekarz według was ma zrobić błąd w sztuce (szczepiąc chorego psa), bo inaczej złamie prawo .[/quote] Ale on nie zlamie prawa! To ty masz pilnowac, zeby pies byl zaszczepiony przeciwko wsciekliznie. A ze pies jest chory i nie mozna go zaszczepic Twoj problem! Nikt nie powiedzial, ze to prawo jest logiczne.
  6. Mylisz sie! Sa odpowiednie przepisy, ze kobieta w ciazy nie musi jezdzic w pasach, natomiast nie ma zadnych odstepstw w przepisach, ze w takich lub innych sytuacjach pies nie musi byc szczepiony (np. z powodu choroby). Jesli trafisz na policjanta, ktory nie zna przepisow (a o takich latwo) to ok, pewnie ci odpusci, ale jak ktos jest bardzo zorientowany, do tego jest sluzbista, to masz niestety problem.
  7. [quote name='Evela1994']Hodowla znajduję się w Śmiglu i nie jest to pseudo ,bo rodzice mają rodowód,lecz właściciel nie chciał jeździć na wystawy,mówił,ze dla psów to jest męczarnia.No i jak uważacie powinnam kupić takieg szczenika czy kupić z rodowodem z renomowanej hodowli THEOGONIA[/quote] Kupic szczeniaka z rodowodem. A jaka masz pewnosc, ze rzeczywiscie dlatego wlasciciel nie jezdzil na wystawy? A moze ma jakies wady dyskwalifikujace? A moze ma jakies choroby, ktore uniemozliwilyby zrobienie hodowlanki? A Tlumaczenie, ze wystawy to meczarnia, to totalna bzdura! Jesli ktos ptrafi odpowiednio poprowadzic psa, to jest to dla psa frajda, moj pies lubi wystawy, bo wie, ze bedzie pileczka, ze bedzie grzak, ze bedie zabawa. Wiadom, ze wolalby pojechac na trening, ale...wszedzie dobrze, byle pancia byla i rzucala pileczke. To JEST PSEUDOHODOFFFFFFCA!!
  8. A my jedziemy :bigcool::bigcool::bigcool:
  9. [quote name='Aga i Eto']no jak to nei , a ten Bols i Whisky to co ? ? :diabloti:[/quote] Oni sie nie chca dac odkrecic :eviltong:
  10. JA lubie kakao i lubie zupy mleczne, ale nie lubie wszelkich wynalazkow w stylu corn flakes.
  11. Ja nic nie pije :eviltong:
  12. [quote name='Aga i Eto']a saJo, zawsze to co przyniosę możesz zachomikować "do następnego razu" ..[/quote] chomikowanie to raczej nie u mnie :evil_lol:
  13. Ja mam jeszcze ten problem, ze nie potrafie sie dogadac z facetami w moimi wieku, tak 5 lat roznicy to dla mnie minimu. A ze wygladam na 15 lat, to jaki facet ok 30-stki sie mna zainteresuje, jesli mnie wczesniej nie pozna?
  14. [quote name='BeataG'] A mleko prosto od krowy akurat lubię[/quote] Bo nie musialas go pic codziennie przez 6 lat (na szczescie potem rodzice zrezygnowali z prowadzenia gospodarstwa rolnego i przerzucili sie na uprawe wocow <mniam> i handel roznistymi rzeczami.
  15. Łoooo, mamo, to moze nasteonym razem cos przyniesiesz? Bo ja nie moge pic duzo, bo mam slabom glowe, a musze w niedziele do pracy.
  16. [quote name='ayshe']ruda-tiaaa peeewnooo glopafffke masz ta trzezwego umysla:roll: :evil_lol: ...tu sami abstynenci to juz siup i ci uwierza:razz:[/quote] Jak to ma czesto moja kolezanka w opisie na gg: jestem abstynentem...niepraktykujacym :evil_lol:
  17. Ja nie chce idealnego, ja chce dobrego, to wszystko.
  18. [quote name='ayshe']znaczy sie saJo ze warto[/quote] Ja wiem, ze warto, tylko.....trudno, a to nie jest historia 2 miesiecy tylko roku...szczegolnie, ze nie mam pewnosci.
  19. Ooooooo, juz wiem co jutro otworze :evil_lol: Aga szykuj sie :evil_lol:
  20. Ogolnie to oprocz tych jego wypalow nieodzywania sie to ja nie moge mu nic zarzucic i w tym caly problem, ze nie rzuce go w cholere. Daje mi niesamowite poczucie bezpieczenstwa, co dla mnie jest jedna z podstawowych potrzeb w zwiazku, lubi psy, ale sam nie moze miec (duzo go nie ma w domu, a wie, ze ONkowi trzeba poswiecic czas - i ja go tego nie uczylam :D ) wiec zawsze chetnie zaopiekuje sie moimi psami, zabierze na spacer gdy jestem chora, a on jest w olsztynie, lubi takie rzycie na powietrzu, konie, psy, zagle i te sprawy. Nie jest zadnym zasiedzialym mieszcuchem, chociaz po piwo na stacje 200 metrow od bloku jedzie samochodem :evil_lol: Jest wyrozumialy do moich dziwnych zachowan (a sa naprawde dzwne, ale ja nad nimi nie panuje niestety najczesciej) w kwesti kontaktow damsko meskich. Rozumie, ze jezdze na zawody, ze trenigi, no po prostu ideal. I jak tu takiego faceta zostawic?
  21. [quote name='ayshe']ja daje tak zeby to troche plynne bylo.napoj mleczny.daje roboran jak linieje.mam gdzies jego blee.jak bylam mala to musialam wsuwac zacierki na mleku.do tej pory jak sobie przypomne to mi sie niedobrze robi.i tez nic do gadania nie mialam.:eviltong: :diabloti:[/quote] Ja musialam codziennie wieczorem pic szklanke mleka, cieplego, takiego prsto od krowy. bleeeee
  22. Ja tam sie ni martwie, ze kogos uraze (chociaz to tez) ale przedewszystkim ja sie krepue cos powidziec. Natomist mam zasade, ze nie dusze w sobie. Po prostu to pisze i wreczam facetowi.
  23. [quote name='Aga i Eto'] saJo jutro będe na wieczór w olsztynie .. umówmy sie na winko :eviltong: .. pogadcamy o związkach ... :evil_lol:[/quote] Jasssssne, mozemy sie spotkac i pogadac, zapraszam, wiesz gdzie mieszkam. Moja mam tez nie wierzy, ze ja faceta sobie znajde. Jakis czas temu stwierdzilam, ze mogliby kupic mi jakies luzko do pokoju, bo to moje takie rozwalajace bylo. Przyjezdzam nastepnym razem, a w pokoju wielka kanapa, ktora dotychczas stala w pokoju, gdzie goscie zawsze nocowali. Pelen komfort, cala nasza trojka bez przepychanek sie zmiescila. Rano wchodzi mama, ze mam scielic luzko (szlam spac jako ostatnia, a posciel jest u nich w sypialni i nie mialam przescieradla), bo psy kanape zabrudza. Zaspana bylam, wiec mialm to w nosie. W poludnie wchodzi, psy rozwalone na kanapie. I znowu, zeby psy nie lezaly na luzku, albo chociaz jakis koc na nia poloze. Nastenpny ranek, znowu, zebym lepiej scielila luzko, bo przescieradlo sie sciagnelo i psy kanape brudza (przy czym moja mama nie jest jakas straszna pedantka, to tata zawsze marudzil, ze od psow jest brudno, ale ona lubi niektore meble bardziej, a niektore mniej). No to sie miarka przebrala i powiedzialam, ze maja zabrac kanape a ja sobie przyniose materac z piwnicy i niech mi kupia jakies tanie luzko, ale zeby nie marudzili, ze psy je pobrudza. odpowiedz byla krotka: NIE. Caly dzien lazilam i myslalam o co jej chodzi. Za kolejnym razem gdy marudzila, ze psy kanape zabrudza (chciaz juz z mniejszym zapalem) nie popuscilam i pytam sie, o co ci chodzi? Bo ja mam nadzieje, ze te wieksze luzko w twoim pokoju w koncu sie przyda. Nie tylko dla psow. Innym razem mnie zaczela pouczac, ze to tak trzeba sie rche rozejrzec, bo jak bede tylko latac na uczelnie i trenini to nikogo sobie nie znajde (jak codziennie chodzilam po klubach, koncertach, kinach itp tez bylo zle). Cale szczescie, ze mam starszeg brata, z dwojka malych dzieci to ma sie cym martwic i tylko czasami jej sie przypomina moja osoba-singel.
  24. [quote name='14ruda']Powinnysmy sie zebrac w jednym pomieszczeiu z winem i sie nagadać.:diabloti: [/quote] Ja niesmiala jestem, to potrzeba by duzo tego wina :evil_lol:
  25. [quote name='14ruda']mam potargany mózg przez me poprzednie związki.:shake: :roll:[/quote] Dobrze, ze tylko zwiazki,bo moje chore kontakty z facetami czasami konczyly sie na sciezce: policja, prokurator, sad.
×
×
  • Create New...