Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. [quote name='Mrzewinska']Niezlym sposobem, aby nie dawac podpowiedzi, jest oczekiwanie w drugim pokoju na przyniesienie lub zasygnalizowanie znalezienia "zguby". Lub stojac tak, aby byc z tylu za psem. [/quote] Albo po prostu dawac zabawke do schowania drugiej osobie. Szczegolnie dzieci maja w tym wspaniala zabawe.
  2. Wydaje mi sie, ze wozek odpada, gdyz z tego co ja sie orientuje, wozek jest dla psow z niesprawnymi tylnymi nogami, a Maks ma chora przednia lape. Nie ma chyba wozkow dla psow, na przednie lapy...
  3. Wlasnie wrocilismy od Garncarza. Zabiegu dzis nie bylo, ale bedzie (jeden na pewno, a w zaleznosci jak sie potem sytuacjia rozwinie byc moze tez drugi). In plus: Bardzo mily, z fajnym podejsciem, bardzo dokladnie zbadal suczysko. Przedstawil, jakie sa opcje dzialania. Wszystko dokladnie wytlumaczyl, dzieki czemu moja mama wyszla z gabinetu i nie musiala sie pytac w jakim jezyku ten pan do nas rozmawial. In minus: Niestety bardzo mi pan dr "podpadl" a to dlatego, ze kazal nam zrobic echo serca. I nie chodzi o to, ze skierowal nas na badanie, bo to tylko oznacza, ze dba, aby znieczulane zwierzaki byly zdrowe. chodzi o to, ze dzowniac do niego, mowilam jakie i kiedy suka miala robione badania, mowilam, ze mam troche skomplikowana sytuacje z przywiezieniem suki do Warszawy (bo musze jechac z Olsztyna do rodzicow i stamtad dopiero do Warszawy, a wiec dla mnie jest to wyprawa dwudniowa), mowilam ze mam bernardyna i w jakim wieku, pytalam, czy mam zrobic jakies badania (odpowiedz przeczaca). tymczasem pani anastezjolog (tak przypuszczam), przyszla, zbadala, stwierdzila ze wszystko jest ok, ale poniewaz to bernardyn (a podobno u bernardynow w polsce czesto zdarza sie wodoosierdzie) kazala jeszcze zrobic echo serca. Tak wiec przejechalam 600 km, zeby wlasciwie sie dowiedziec, ze musze zrobic echo serca. Bo co psu dolega, wiem od dawna. A jak dokladnie przeprowadzony bedzie zabieg itp. moglam sie przecierz dowiedziec tuz przed zabiegiem. PS. ilosciowo wyszlo, ze na plus jest mniej niz na minus, ale tak naprawde jest na odwrot. Pomimo tego wlasciwie niekoniecznego wyjazdu, nie zamierzam zmieniac na razie weta.
  4. A moze nie demonizujmy jednych ras, i nie robmy lagodnych owieczek z innych ras, bo doskonale wiemy, ze tak naprawde to zalezy od wychowania. I psa i czlowieka, bo normalny czlowiek wychowa psa tak, zeby nie stwarzal zagrozenia dla innych, a jesli nie jest w stanie tego zrobic to zalozy psu kaganiec.
  5. Gnojek tez przestal w pewnym momencie niszczyc (cos ok roku), a potem chyba ze dwa miesiace mial takie odpaly, nie moglam wyjsc do kuchni zrobic herbate, zeby nie zdarzyl czegos zezrec.
  6. Aga i Eto Jak ktos sie nie zna to potrafi schrzanic kazdy zabieg. Usuniecie grudek nie jest trudnym zabiegiem, a jak nie masz pewnosci, to jedz do dr Lwa u nas na wydziale. Z tym, ze on przyjmuje tylko na katedrze chirurgi, wiec w gre wchodza dni robocze (poniedzialek-piatek) od 8:00-14:00.
  7. Jutro jade z Brandy do Garncarza, trzymajcie kciuki. Czy znacie moze w okolicach jego gabinetu (Sadyba) lub po drodze w kierunku Gdanska jakas lecznice gdzie mozna zrobic RTG? Chce jej przy okazji zrobic przeswietlenie (hd). Nie zalezy mi na kims, kto mi ja dobrze znieczuli (bo bedzie znieczulona) ani na dobrym ortopedzie (pojde z fotkami do swoich wetow). Zalezy mi tylko na dobrym zdjeciu.
  8. [quote name='Boidae']Bo one chcą dropsa w nagordę. A pańcia niechce dac za to że uratują biedną piłke :evil_lol: Pewnie sama zjadła wszystkie dropsy !:eviltong:[/quote] bosh, jaka ja nie kumata :lol:
  9. [quote name='marmara_19']no te ranki dla neigo uciazliwe nie sa... raczej dla mnie;p bo ja to musze czyscic ze strupkow itp;p[/quote] a drapie sie bez powodu?? bo mu sie nudzi?? :eviltong:
  10. [quote name='anndzia'] To jednak z weterynaria jest podobnie jak z medycyną - też wybiera się specjalizację po studiach .[/quote] Nie jest tak samo, nikt cie nie zmusza do robienia specjalizacji. Poza tym, nawet jak zrobisz specjalizacje nadal mozesz zajmowac sie wszystkimi pozostalymi dzialami weterynarii, malo tego, mozesz zrobic kilka specjalizacji.
  11. dla ciebie.... [quote name='marmara_19']to nie ejst tak uciazliwe.... [/quote] a dla niego?? [quote name='marmara_19']tylko to drapanie.. nie czeste ale ejdnak jest.. i to nagle gryzienie.. ogona, fotra na tylku czy na bokach.. i to tak nagle.. jakby go ktos zaatakwoal tam.. [/quote] :roll: :eviltong:
  12. [quote name='marmara_19']ale te meijsca mial zcasem "chore" juz rok temu... nawet jak pchel nie mial napewno.... tez sie to robilo czasami.. ale wtedy nie gryzl...[/quote] no to czas najwyzszy to zbadac :eviltong:
  13. [quote name='taks']Druadan - uwaga na sterydy - tego nie podaje się w pojedynczych dawkach i bez weta[/quote] Jesli jest to steryd dlugodzialajacy mozna ograniczyc sie do jednorazowej dawki. Chociaz przy psie w takim stanie bylabym daleka od korzystania z leczenia znajomem studentki wet.
  14. [quote name='marmara_19']tylko robia sie takie ranki na ejgo ciele od gryzienia..[/quote] no wlasnie z tych miejsc :eviltong:
  15. [quote name='Boidae']A piłke rzucasz tak sobie :lol: by potem po nią popłynąć :eviltong: A ukochane łowcarki że popłyna za pańcie :cool3: [/quote] bo ja chce sie wkoncu pozbyc tych pilek, zeby nie musiec ich juz rzucac. Ale te łowcarki caly czas mi je przynosza spowrotem :eviltong:
  16. marmara_19 Bo trzeba bylo robic zeskrobine :eviltong: Zakrop je tym fiprexem, ktory zakupilas i bedziesz wiedziala, czy to od pchel.
  17. Bols ma swoje metalowe miski prawie od szczeniaka i wredna pancia nie ma zamiaru kupic mu nowych :evil_lol: Tzn. jedna bede musiala, bo zaginela nam na ostatnich wyjazdach (zawody/seminarium). Gnojek ma swoja od roku i z lekka mu popekala, ale jedzenie jeszcze nie wypada, jezyka nie kaleczy, wiec tez nie planuje zmieniac :evil_lol:
  18. Nikt Ci nie poradzi tutaj, bo to jest kwestia indywidualna. I Bewi i Proformance sa dobrymi karmami.
  19. [quote name='mi-la'] Mimo wszystko jednak troszkę się boję, że w jakimś odcinku stanie i koniec. Nie wiem jak długi jest układ pokarmowy czy teraz jest juz bliżej "wyjścia" czy dalej gdzieś na początku.[/quote] No to troche lipa. Ja zrobilabym RTG z kontrastem, zeby sprawdzic gdzie jest kosc. To za dlugo trwa.
  20. [quote name='KOT I MYSZ']:evil_lol: moja tez uwielbia tabletki ale leki bo witaminki już są blee:evil_lol:[/quote] Moje uwielbiaja tylko Rimadyl :roll:
  21. [quote name='Aga i Eto'] jak już ktos pisał, druga zaleta tegoż kagańca - spokojnie zmieszczą się w nim 2 piffka :) - oczywiście w już zdjętym[/quote] Ja mam dwa tego typu (zupel nie innej firmy) kagance :p
  22. Aga i Eto Spokojnie mozesz cos takego upiec, chociaz osobiscie jestem zwolennikiem spazonego lub surowego miesa. Ale jesli nie bedziesz tego piekla dlugo to luuuuzik. A moze sprob spazyc mieso, na wywarze ugotowac ryz i warzywa, wszysto to przemielic w maszynce. Moze cos takiego zje? Po co robic sobie klopot i tracic wartosci odzywcze zwiazane z pieczeniem? Daj znac w jakim stanie byly gruczoly przydupne. KOT I MYSZ Nie przesadzajmy z tym tluszczem. Dla psa ktory sie rusza i biega tluszcz nie jest problemem, spokojnie to spali. W koncu nie mowimy o przepalonym tluszczu, na ktorym przez tydzien smazylismy.
  23. [quote name='Boidae']A poźniej wpuszcza biednego łowcarka, sadystka jedna :evil_lol:[/quote] łowcarki same wlaza, ja im nie kaze :eviltong:
  24. saJo

    Wnętrostwo!!

    [quote name='Alcazar']na szczęście udało się sprowadzić i ma dwa jajeczka.[/quote] Oby mial tez szczescie i nie zafundowal ci kolejnego zwierzatka.
  25. [quote name='14ruda']A do rzeki to raz mozesz rzucic.Bo sie nie wchodzi 2 razy do tej samej rzeki:)[/quote] Ale ja nie wchodze, ja rzucam :eviltong:
×
×
  • Create New...