Kelly
Members-
Posts
142 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kelly
-
na stronie nie ma już informacji o umieszczeniu spisu wystawców... ewnie wogóle go nie będzie :mad:
-
[quote name='kamila-dog']no to licze ze za pol roku bedziesz miec;) kombi... a tak powaznie to to chyba zbyt odlegle w czasie jest aby sie juz umawiac,mysle ze jak co to sie na forum ugadamy bo ja tu napewno bede zagladac pozdrawiam[/quote] no :shake: ma co się umawiać ... za pół roku to faktycznie wiele się może zmienić :roll:
-
[quote name='karjo1']Wreszcie ktos z "naszych" okolic, fajnie ze i Birmingham sie zasiedla dogomaniakami, a jeszcze z suniami, samo szczescie :multi: [/quote] :loveu::multi::evil_lol:
-
EFRA HUSKY!! alez nie musisz od razu przepraszać! każdemu się może pomylić.. Bytom czy Będzin...jeden pierun :evil_lol: Pozdrowionka
-
kamila... mam dwa małe pieski,a raczej suczki :loveu: niestety nie mam combi :-( ale nigdy nie wiadomo...może za pół roku będę mieć :evil_lol: jedziemy za Londyn...okolice Birmingham Pozdrawiam. lemonsky...jak widzisz może miałabym miejsce no ale jestem z Polski raczej południowej :roll: a podróż planujemy pod koniec października
-
kamila! nie wiem jeszcze jak to się u mnie potoczy,ale ja prawdopodobnie też dopiero za pół roku będę przewozić psy...swoim autem.... więc jeśli będziesz chciała to możemy Cię zabrać,zawsze to mniejsze koszty dla obu stron! ( a mieszkamy niedaleko,bo w Częstochowie :razz:)
-
aha.. i termin przymowania zgłoszeń jest zdajsie rpzedłużony do 10 kwietnia!
-
szukam życzliwej duszyczki która miałaby miejsce w samochodzie dla jednej osoby i małego psa, przejeżdżającej przez Częstochowę na wystawę w Łodzi w sobotę 6 maja oczywiście dokładam się do paliwa! znajdzie się ktoś?
-
ale to jest obsada sędziowska ( a także link) na wystawę w Będzinie a nie w Bytomiu :lol: :p
-
yyy ja nie widzę żadnego nowego info wciąż nie ma podziału na konkretne rasy :roll:
-
Marta... dzięki :) a jeszcze szybciej by zleciał gdybyśmy byli razem :-(
-
Dzięki za odpowiedź. Mieli paszporty,chipy,ale nie mieli czytnika,więc już sama nie wiem czy są uprawnieni. Chyba przyjdzie mi wysłać maila. A my dopiero 21 na pobranie krwi... długa droga przed nami :placz:
-
Co jeśli mam wystawiony paszport,pies zachipowany a weta nie ma w spisie lekarzy uprawnionych? To skąd wziął te paszporty skoro nie jest upoważniony? I co dalej zrobić z tym fantem ?
-
no dobrze..ale skąd masz tą tabelkę? :p hehe jeśli mogę prosić o przesłanie na maila: [email]kelly22@poczta.onet.pl[/email] skoro przyjeli to znaczy że wystarczyła :) Pozdrawiam!
-
Witam. Nie mogę znaleźć żadnego formularza do zgłoszenia on-line,nie widzę czy go nie ma? Więc jak zgłaszaliście mailowo?:roll:
-
to pomnoż to u mnie razy dwa :roll: za chipy,paszporty i szczepienia dałam 300zł właśnie się zastanawiam skąd wziąć 800zł za 3 tygodnie:-( no ale czego się nie robi dla miłości :loveu:
-
do Puław mam daleko wiec to dodatkowe koszta których nie chce ponosic
-
u mnie tez wet wszystkim sie zajmuje,daje probke kurierowi i do Puław. mowie tylko ze inny wet mi wspomnial,ze czasem dochodza nie do uzycia! ale to juz chyba wina kuriera ...hmmm... ja mam dwa psy i koszta sa jak dla mnie niesamowite :( swoja droga dlaczego to ejst takie drogie...
-
wiem,że ma być doręczona jak najszybciej,ale zrozumiałam że sama ją zawiozłaś... ja rozmawiałam z jednym weterynarzem to mówił że często próbki dochodzą w takim stanie że nie da się zrobić badania doradził mi wyprawę do Puław i tam pobranie krwi drugi wet stwierdził że nie ma z tym problemu-choć potem przyznał że wysyłał tylko raz
-
w jaki sposób wysyłałaś tą krew do Puław?
-
Karjo1 fajnie że te same okolice :) O psowe warunki na spacery to się nie martw.Mój mąż jest w takim małym miasteczku a wybieg jest tak wielki że nie da się go ogarnąć oczami. I to nie gdzieś na końcu miasteczka tylko praktycznie przy głównej ulicy. Domów do wynajmu to jest tyle,że tylko mieć kasę :D Ceny mięsa nie patrzyłam,bo mało go jadam a moje psiaki są na suchej. My też wyprawę planujemy tylko i wyłącznie samochodem :)
-
Gdyby to był tylko miesiąc to nie byłoby sprawy.Ale 4 czy 5 miesięcy może skończyć się niefajnie.Ja depresja a psy to już nawet nie wiem co. Gdyby ryzykiem był zawrót z granicy lub grzywna,albo nawet więzienie to dla mnie żadne ryzyko.Ale gdyby mieli zabrać psy do hotelu to nie zaryzykuję. Choć metoda na głupiego jasia przyszła mi do głowy. Będziemy mieszkać w okolicach Birmingham,ale możliwe też Cardiff. Pozdrawiam.
-
to wariaci i tyle..sami mają wściekliznę :D:D:D i ja też siedzę sama w pl a moja druga połowka w uk
-
Witam serdecznie! Nareszcie znalazłam wątek który i mnie (niestety) dotyczy. Nie wiedziałam że będziemy wraz z mężem rozważać przeprowadzkę do UK,gdybym wiedziała to już w grudniu zaczęłabym kwarantannę. Niestety dopiero jesteśmy po chipowaniu i wystawieniu paszportów,za 3 tygodnie wysyłamy próbki do Puław. I tylko jedna mysl przechodzi mi przez głowę...po co to 6 miesięcy? Skoro wynik jest po około 2 tygodniach od pobrania krwi i NIE POWTARZA się tego badania już drugi raz,to po co te 6 miesięcy?Skąd oni wytrzasnęli właśnie taki termin?A czemu nie miesiąc?Albo 20 miesięcy! Planujemy przeprowadzkę w czerwcu,a moje psy mogłabym wwieźć zdajsie w październiku...Po prostu nie wytrzymam tyle czasu bez nich,nie chcę też robić kłopotu rodzicom żeby 6 miesięcy pilnowali mi psów,nie mówiąc już o ich(psów)depresji... i dlatego różne głupie myśli przychodzą mi do głowy.Jesteśmy przecież rodziną i dlaczego nie możemy być razem?
-
Czy miałby ktoś miejsce ze Śląska?