Jump to content
Dogomania

KORONA

Members
  • Posts

    1590
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KORONA

  1. A co?? zabierasz sie ze mną?
  2. O kruca...!! Ale wpadka :oops: Pseprasam o dogomasterze :modla:
  3. A dog to molos, ale jakis wyjątkowo wyjątkowy bo klubówkę mamy od lat w Łodzi :) Moje dziewczyny po raz pierwszy nie jadą na klub, a ja w końcu będe mogła wszystko i wszystkich pooglądać. Szczeniątka śliczne... Ciekawa jestem kiedy Duniowe dzieci otworzą oczka...
  4. Raczej mnie tam nie będzie :( Dogi maja klubówkę tydzień później w Łodzi...
  5. Elea, mam nadzieje ze Twój pies będzie czuł sie z dnia na dzieć lepiej i prosze Cię o podanie na pw namiarów na lecznice którą opisywałaś. Nie chciałabym tam trafić z którymś z moich psów...
  6. Szantinko to na prawdę dobre wiadomosci :) Teraz juz będziemy spokojnie czekać na godzinę "0" :) Didu dziś mijają równe 4 tygodnie ciąży, niedługo półmetek... Już nie moge sie doczekać :) Suczka czuje sie świetnie, je za całą armię a ja staram sie jej niczego nie odmawiać. Choć jak tak dalej będzie, chyba pójdę z torbami... :wink: Uściski dla Duniowej mamy :) i 6 małych ogarków :baby: Oczywiście serdeczności również dla Łukasza (Marcina) :)
  7. I jak nosek ogórkowej mamy?? Dziś przejrze moje mądre książki może coś tam znajdę na ten temat...
  8. My nie mamy jakis stałych godzin spacerów, ale postaram sie dziś być między 18/19 :) Czasem chodzę na Warszawiankę bo tam jest większy spokój i mniej ludzi :oops: Jak dołożysz sobie drugiego doga będziesz miał/miała to samo A tak własciwie to z kim ja teraz rozmawiam. Kasia, czy Grześ?? :lol: Cairo wygląda super!! Pika będziesz przecież ciotkować u mnie, jeszcze będziesz miała serdecznie dość małych dogów :wink: :D
  9. KasiaK nic sie nie martw, jak by co będziemy Cię bronić przed linczem :) Sama widziałaś że mam dwie "cięte" suki w domu. W parku jestem kilka razy dziennie, chyba sie po prostu mijamy...
  10. nie uciekaj!! To temat dogowo ciążowo porodowy :) Cairo w ciąży raczej nigdy nie będzie, ale byłoby super jakbyś tutaj tez wstawiła jego fotki :D
  11. Didu zachowuje sie jak słoń w składzie porcelany, tak właściwie nic sobie nie robi z tego że ktoś moze wcale nie mieć ochoty jej głaskać... Wychodzi z założenia że skoro tu przyszedłeś/przyszłaś to głaszcz!! Gdybyście widziały wyraz twarzy ludzi którzy psiarzami nie są :D Nie bardzo wiedzą jak mają sie zachować... Czy można odmówić psu wielkości konia?? a jak odmówię to czy mnie zje czy sobie pójdzie?? hahahhaha Ja to obserwuje i śmieje sie w duchu. Najczęściej jest tak, że nawet jeśli ktoś stanowczo powie NIE, to Didu odchodzi, ale wraca po jakiejś minucie z jeszcze bardziej żałosnym wyrazem mordki i "atakuje" z innej strony :D Dożka KasiK widziałam tylko raz, ale jest na prawdę śliczny...mniam :eating:
  12. Didi zrobiła się przeokropnie niedopieszczonym dogiem :) Zamęcza wszystkich, włazi na kolana, szturcha, kładzie łape, głowę. a najczęściej całą siebie na potencjalnej "ofiarze" Najlepiej atakuje jej sie gości bo wie, że oni jej nie odmówią...
  13. Na pewno przetrzyma, przeciez wszyscy zaciskamy kciuki :kciuki: U mnie kciuków jest aż 10, a u Bei ile kciuków do trzymania...
  14. o tórej godzince??
  15. A proszę Was bardzo, nie będe mówić że to zobowiązuje :wink: jakies śpioszki, zabaweczki, pieluchy itp. :wink: A didu przekonała sie do arbuzów, i niech mi ktoś powie że zachcianki ciążowe sa tylko wymysłem (ostatnio taki pogląd słyszałam)
  16. Za tydzień ja juz nie bede mogła przyjść... Didu jest w ciąży i wejdzie w okres kiedy juz nie bedzie można jej forsować...
  17. A w ząbki kcesz?? :boom: Na USG już byłyśmy, ale tylko po to aby potwierdzić ciążę... Nie da sie dokładnie odczytać z obrazu ile jest szczeniąt ponieważ nakładaja sie na siebie i można się bardzo oszukać... Jest paru wetów którzy twierdzą, ze potrafią policzyć, ale z nimi wolałabym nie mieć nic wspólnego... Jak Didi będzie już słusznych rozmiarów to wstawie fotkę :) Malawaszka, a Ty kcesz tysz w ząbecki?? :wink: Ja Ci dam kobyłe :evil: Anetta dzieki za kciuki, przydały się :) Miga, wiele osób mieszka z dogami w bloku, a osoba która twierdzi że Dog wtedy się męczy wykazuje się ogromną nieznajomością rasy. Te psy kochają przebywać obok swojego właściciela. Chętnie poszaleją po ogrodzie, ale najczęściej tylko wtedy kiedy i Ty na tym ogrodzie będziesz. Tak było u mnie kiedy mieszkałam w domku z ogródkiem. Kiedy upierałam sie, zeby psy były na zewnątrz, to stawały pod oknem i podglądały co się w domu dzieje. Więc nie było wyjścia i trzeba było albo do nich wychodzić, albo wpuszczać je do środka. Dog stworzony jest do towarzystwa człowiekowi, a jego wielkość jest dla niego bardzo często zgubna. Kupują je ludzie, aby swoja posturą odstraszały potencjalnych złodzieji no i oczywiscie to całodzienne przebywanie na ogrodzie (no bo podobno potrzebują :roll: ) A psy wykorzystają wtedy każdą okazję, aby wemknąć sie do domu i potowarzyszyć panu/pani. Jest fajne powiedzenie które obrazuje charakter doga "choćby miał 4 ha do biegania i tak najchętniej położy się na kanapie obok swego Pana" Dożki sa niestety rasą delikatną. Do dysplazji i skrętu można by jeszcze dorzucić dość słabe serce :( Jeśli chodzi o dysplazję, to na pewno wiele o niej wiesz... Kiedyś uważano, że 70% to geny, a 30% warunki środowiskowe. Teraz szacunki zmieniły się, aż do odwrotności. Tak wiec nalezy szukać szczenięcia po zdrowych przodkach i dbać o szczenie... A moment wzrostu jest dla doga bardzo istotny, zarówno pod względem żywieniowym jak i ruchu. Nie wolno szczeniatka forsować!! Skręt... Trzeba zawsze zachowywać pewne środki ostrożności, które z czasem wchodzą już w krew zarówno właścicielowi jak i psu. Należy dzielić dawkę dzienną najlepiej na dwie porcje i nie wychodzić z psem ok godzinę po jedzeniu, nie pozwalając mu również chodzić po schodach... Moje dziewczyny, po jedzeniu najczęściej idą sobie spać. Serce... Hmmmm tu nie mogę wiele powiedzieć bo nigdy nie miałam z chorym sercem do czynienia (i oby tak dalej!!) Ostatnio profilaktycznie starszej suce robiłam EKG serca i wszystko jest ok :) Czasem zdarza sie że starszy Dog odchodzi szybko we śnie, później okazuje sie że to serce :( MAtka mojej starszej suki nie wybudziła sie z narkozy :( Teraz trudno powiedzieć czy to wina serca czy źle odmierzonej narkozy. Gdyż operacje przeprowadzał jakiś wiejski weterynarz :( Są jeszcze nowotwory. Ale to choraba "naszych czasów"...Niestety :( Podsumowując... Dog jest psem wymagającym, ale robienie z niego kaleki (co ostatnio często sie zdarza) jest raczej nie na miejscu. Moje suki, ganiają przy rowerze, nie chorują i nawet nie kichają... Zarówno Negra jak i Didi nie mają dysplazji, nie miały też nigdy skrętu. Na dwa mioty urodzone po tych sukach żaden pies nie ma dysplazji, żaden sie nie "skręcił", nie wiem tez nic o nowotworach i innych chorobach. Zakup Doga powinien być przemyślany, zarówno pod kątem hodowli z której pochodzi jak i własnych możliwości. Ale na szczęście Tobie nie musze o tym mówić :) Jesteś DOGOMANIAKEM :)
  18. A może jutro jakieś większe spotkanko zrobimy, jeśli pogoda będzie ładna?
  19. Szantinka piękne zrobiłaś te fotki, mam nadzieje że i mnie z aparatem odwiedzisz :) Agga, prosze bordzo... Czuj sie dogową ciocią :) Dzieki Wam wszystkim za kciuki, to na prawdę bardzo miłe... KOCHANE BABY!! MacRos, wyściskaj Sonatę :)
  20. Didi apetyt ma ogromny. Na razie jeszcze nie tyje, choć brzusio wygląda już trochę inaczej :) Najchętniej nie zostawiałaby mnie nawet na chwilę, cały czas kładzie głowę lub inne części swojego malutkiego ciałka na mnie i prosi o głaskanie... Kto robił te cudne fotki?? bo już się pogubiłam...
  21. Juz raz miała dzieci i była świetną matką :) Ale w ciąży chodziła tak potwornie gruba, że się mury trzęsły jak tuptała obok :)
  22. To fotki robione przez Szantinkę?? Kurcze...niesamowite :)
  23. Jessssssssssu jakie cudaaaaaaaaa :angel:
  24. Wiem tylko, że ciąża jest mnoga. Ale nie wiem dokładnie ile małych dogów tam siedzi :niewiem:
  25. Bea, ucałuj maluchu w nochalki i wyściskaj ode mnie :)
×
×
  • Create New...