-
Posts
1590 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KORONA
-
Lista ras uważanych za agresywne
KORONA replied to staffior9's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='badman2503']w sumie to nie widzialem na oczy połowy z tych psów zawartych na liście, nie mówiąc już o odróżnieniu jednego od drugiego( z tych co nei widzialem oczywiście:) ) co do tej nowej listy, jeśli to nie jest kolejna plotka, to prosze o podanie źródła.[/quote] Proszę bardzo: [url]http://dogs-in-black.w.interia.pl/NOWA%20LISTA%20RAS.htm[/url] [url]http://bip.kprm.gov.pl/bip/showArticle.jsp?id=1268&typ=new[/url] -
Lista ras uważanych za agresywne
KORONA replied to staffior9's topic in American Staffordshire Terrier
Ale za to jest Dog niemiecki :evilbat: Śmiechu warta ta lista... -
Lista ras uważanych za agresywne
KORONA replied to staffior9's topic in American Staffordshire Terrier
Nowy projekt zakłada kolejne 22 rasy na liście. -
[quote name='Reailia'][quote]Gaja,o ktorej piszesz moze nie miec rodowodu bo miala jakis ubytek,ze tak to brzydko nazwę[/quote] Z tego co ja wiem, to sprawa z rodowodami dziala tak, ze [b]kazdy[/b] pies pochadzacy od hodowlanych rodzicow, ma prawo do metryczki i do rodowodu, jakkolwiek jezeli okaze sie, ze tak jak wspomnialas ma jakas znaczaca wade, to wtedy nie bedzie mial prawa zostac psem/suka hodowlana i wtedy jego szczeniaki nie beda mialy rodowodow. Byc moze sie myle, a jezeli tak nie jest, to bardzo chetnie poslucham, od kogos, kto wie lepiej, jak to naprawde wyglada.[/quote] Dokładnie tak jest. Szczenie które z jakis przyczyn nie jest hodowlane nie moze być używane do hodowli, ponieważ jest wielki prawdopodobieństwo, ze będzie przekazywać swoje wady potomstwu. [quote name='Reailia']Moim pytaniem jest jednak czy psem/suka hodowlana moze byc tylko pies, ktory byl wystawiany?[/quote] Tak. Trzeba zdobyć 3 oceny hodowlane aby pies mógłbyć rozmnażany. Na prawdę nie jest to wielkie wyzwanie, a w naszych realiach zdobycie takich ocen nie stanowi dużego problemu. Oczywiście jeśli pies nie ma wad które eliminują go z hodowli. [quote name='Reailia']Czy w wypadku kiedy rodowodowi rodzice nigdy nie byli wystawiani, ich potomstwo automatycznie traci "prawo do rodowodow" i staje sie po prostu "kundelkiem"?[/quote] Szczenięta bez rodowodu sprzedawane są w tak niskich cenach, że czasem włosy mi sie jeżą na głowie, kiedy pomyslę co to szczenie jadło? Bo przeciez każdy chciałby, zeby odchów szczeniąt choc minimalnie mu się zwrócił, lub aby na tym nie stracić. Nie jest możliwe tanie odchowanie małych dogów. Po prostu biorąc pod uwagę ceny karmy, odżywek, weterynarzy i innych czynników koniecznych do zdrowego odchowania maluchów. Wychodzi na to ze szczenie sprzedawane bez rodowodu po wybitnie okazyjnej cenie jadło chyba zeniaki pozostałe z obiadu. Hodowcy wydają na odchów szczeniąt taką sumę pieniędzy, ze często modlą sie zeby tylko nie dokładać z domowych zaskórniaków, jesli juz nie są naruszone. Lub aby w miare szybko sprzedać choć jedno szczenie, które będzie "sponsorowało" żywienie kolejnych szczeniąt z miotu. Dlatego kiedy któś mi mówi, ze kupił doga, który nie ma rodowodu tylko dlatego, ze właścielom nie chciało jeździć sie na wystawy i zainwestowac w to aby sprzedawane szczenieta miały rodowód. Po prostu śmieje sie i nie wierze... Jest tylko jedno rozwiązanie... Rzeczywiście rodzice mogli być rodowodowi, ale albo są z jakiś przyczyn zdyskwalifikowani z hodowli, albo mają takie wady eksterieru ze nie dostali by uprawnień, lub mają coś nie tak z charakterem, co sprawi że ich szczenieta również nie będą wartościowymi, "prawdziwymi" dogami niemieckimi. Moja sąsiadka ma własnie takiego "doga". Rodzice podobno jak najbardziej rodowodowi. Ojciec czarny, matka arlekin, a ich dziecko jest we wszystkich kolorach tęczy i do Doga mu na prawdę wiele brakuje (gdzies po drodze przyplątał sie chyba jakiś wyżeł)... No, ale wierzymy w to co chcemy wierzyć.
-
Zgadzam sie z Mokką w 100%. Czasem w miocie rodzą się szczenięta, które z jakiś przyczyn nie są hodowlane. Hodowca dba o nie tak samo jak jak o inne szczenięta, a sprzedaje je znacznie taniej jako niehodowlane... Mimo, ze szczenie jest tak samo rodowodowe jak inne z miotu. Sama miałam taki przypadek w ostatnim miocie. Flamenco, kryta pięknym psem we Włoszech, urodziła mi jednego szczeniaka ze złamanym ogonkiem. Na prawdę piękne stworzenie, suczka łudząco podobna do swojej babci (interchampionki), o bardzo fajnym charakterze. Czy propopnując tego szczeniaka wciskałam ludziom defekt? NIE, sadząc po ogromnym zainteresowaniu tym właśnie szczenięciem, dałam ludziom szanse na posiadanie Doga, z jego prawdziwym dozim charakterem i eksterierem. Biorąc pod uwagę, iż wada ogonka nie rzucała się za bardzo w oczy była to na prawdę wielka "okazja". Bardzo często hodowcy, sprzedają taniej szczenięta które z jakiś przyczyn nie są hodowlane, lub nie zrobią kariery wystawowej. Jest też wiele osób które sprzedają jak najbardziej wartościowe szczenięta ludziom którzy z góry zakładaja że nie będą jeździli na wystawy. Większośc moich psów z miotu F, nie jest wystawiana, leżą sobie na kanapie ciesząc oko i serce właścicieli. I sprzedałam je z całą tego świadomością...
-
[quote name='adda']Ta, będziesz mogła ją zsocjalizować na maksa. Tłok był większy niż na Marszałkowskiej albo innym dworcu centralnym. Od czwartku ma padać deszcz :evilbat:[/quote] Nie no, deszczu to ja nie lubie :-? Jak będzie ładnie, przyjedziesz na Pola? Malawaszka, jaki problem?? przyjedz do Nas na spacer :D
-
Jeśli pogoda będzie w miare ładna postaram się być z małą Halucynacją na Polach w weekend :)
-
Ale żeby nie było zbyt optymistycznie, to powiem Wam, że kiedy będąc u kolezanki wyprowadziłam ja na chwilę na siku scenariusz powtórzył się od nowa. Znów strach i ostrzegawcze szczekanie :(
-
Dziś wieczorem zabrałam Halucypka do koleżanki i jej 6cio letniej córki. Halucynacja była tam pierwszy raz. Myslałam, że kiedy zobaczy obcą osobe otwierająca drzwi nie będzie chciała wejść, ale nie. Wpadła do mieszkania jak burza i dopiero kiedy zaczęto się nią interesować zaczeła się bać. Tzn nawet nie podkuliła ogona, tylko szczekała i chowała się za mnie. Ona chyba szczeka żeby wszystkim pokazac jaka jest groźna i żeby trzymali się od niej z daleka :roll: Jej zachowanie trochę mnie dziwi, nie zachwouje się jak typowy przestraszony szczeniak. Zachowywała sie bardzo dostojnie i mądrze. Położyła się przy Wszystkich na podłodze (przy samych nogach)i tak sobie lezała, nie chciała być tylko dotykana. Potem zaczeło się dokarmienie... Była jeszcze trochę niepewna. Dopiero kiedy zaczęła się zabawa w ciąganie szmaty, hamulce puściły :) I biegała za dziewczynką po domu zapraszając ją do zabawy. Zastanawiam się jak zorganizowac spotkania. Suczka boi się zarówno w domu jak i na zewnątrz, więc nie wiem... Może socjalizacje zacząć w domu?? Jak myślicie?? Asher, bardzo chętnie spotkam się w weekend...No i ten kurczaczek :angel: Tylko właśnie waham sie gdzie ma być to spotkanie. Chłopczyk: Mówiąc szczerze, jestem podobnego zdania co Asher. Teraz musze nauczyć ją ufać ludziom, odczulić ją zdąże. Tym bardziej, ze żadna moja dorosła suka nie biegnie w podskokach do obcych. Więc będą dawały małej dośc dobry wzór. A nawet jeśli, to 100 razy bardziej wolę mieć ufnego psa, nić strachliwego... Ale i tak bardzo dziękuję za pomoc i czekam na dalsze sugestie.
-
[quote name='Mokka'][quote name='KORONA']Kiedy ktoś obcy przychodzi do domu, mała do niego nie podchodzi tylko szczeka z daleka i dopiero po jakimś czasie się do tej osoby przekonuje. Aga, dzięki za gazetkę. Przeczytam na pewno...[/quote] Czyli miejsce nie ma dla niej większego znaczenia, problemem są po prostu ludzie. Rozumiem, ze znajomych ludzików nie boi się na spacerze, czy też... ?[/quote] Znajmomych wcale się nie boi. Dziś zabrałam ją do związku kynologicznego, z ciekawością zwiedziła wszystkie kąty, ale ludzi omijała z daleka :-?
-
To nie arlekinka, tylko miś panda :lol: Śliczna 8)
-
[quote] dla porownania w morskim oku pies bez kaganca albo smyczy od razu, bez zadnej dyskusji, dostaje mandat. tak nas wytresowali, ze nawet ratlerki chodza w kagancach.[/quote] :o :o :o Rzeczywiście na morskim Oku jest sporo straży, ale z tymi mandatami to chyba przesada. Jestem w tym parku kilka razy dziennie i jeszcze mandatu nie dostałam. Fakt, że pouczeń mam juz bardzo dużo :)
-
Ja chcę mieć znów takie fajne małe dogi :placz: Śliczności :angel: [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid156/pf1cb3a38aaa00b2c6853c975dc833c0d/f540c915.jpg[/img] [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid156/p5f5767963700535eb663fb8d58b25d6f/f540c911.jpg[/img] [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid156/p2564b5ad43ea7af33037ccdfdd14c0db/f540c910.jpg[/img] [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid156/p10c8813d94c69b606f7c76a9b196d047/f540c90f.jpg[/img]
-
Ja czasem tam jestem z dogami i jeszcze nigdy nikt się nie przyczepił.
-
[quote name='mrowka']Korona nie marudz tylko przyjezdzaj!! Bo chce Halucynke zobaczyc :lol: :lol: :lol: A swoja droga to :scared:[/quote] Mrówek, jeśli chcesz zobaczyć Halucypka to zapraszam do Nas!!
-
Beatko, jesli masz problem ze wstawianiem zdjęc podeślij je do mnie to wstawie na forum :)
-
Kiedy ktoś obcy przychodzi do domu, mała do niego nie podchodzi tylko szczeka z daleka i dopiero po jakimś czasie się do tej osoby przekonuje. Aga, dzięki za gazetkę. Przeczytam na pewno...
-
[quote name='Hanya']...i nie tylko... Halucypek odgryzla Maxowi glowe :o Mam nadzieje ze na nowego Maxa masz dziengi juz odlozone 8)[/quote] Zapłacę jak dostanę Maxową głowę jako dowód. Postawie na regale ku przestrodze... Wszyscy będą sie bać :lol:
-
Sprawiedliwość?? No jak to gdzie ? "... Po Naszej stronie!!" :lol: Ta żarówka oznacza chyba że jesteś na forum, albo masz jakiegoś pomysła :)
-
Dzięki Hanya :) Wydaje mi się, ze socjalizacja na wystawie to nie jest to czego Halucynacja potrzebuje, a poza tym ja lubie pokazywać psa "ukończonego". Tak jest przyjemniej... Pika, Twoja pomoc bardzo się przyda :) Mrówka, Agga :calus: To żólte na górze to Halucypek, a to pasiaste na dole Max :lol: [img]http://img132.exs.cx/img132/7519/27ic.jpg[/img]
-
[quote name='Hanya']Korona jeszcze raz dzikuje za wspanialy spacerek w przemilym towarzystwie :D , na 3M s wstawione foty :wink: . Jest jedno piekne zdjatko Didu(szkoda tylko ze stopki obcielo :roll: )- najpiekniejszego doga jakiego moje oczy widzialy:D[/quote] Ja też dziekuję i polecam sie na przyszłość (jakoś na wiosnę :lol: bo zamarznę inaczej). Nie mogę obejrzeć zdjęć bo 3M mi nie działa :( Olund, muszę zmierzyć mamusie, bo mówiąc szczerze nie wiem :oops: Dawno, dawno temu mierzyła 83, ale mogło sie to zmienić. Mrówek, My w najbliższym czasie nie wybieramy się na wystawę. Didu, by się na mnie obraziła jakbym ją gdzieś zabrała, a Halucynacja raczej dośc późno zacznie się wystawiać. Myślę, ze na nią trzeba będzie długo czekać, bo rozwija się raczej kiepsko. Rośnie nie równo i chyba dośc długo będzie takim dogowym dzieckiem... :) Dzięwczyny dziekują za miłe słówka :calus:
-
Pomyśleć, że 3 miesiące temu była taka: [img]http://pageperso.aol.fr/ewelinea/images/FASOLKI/Fasolki4.jpg[/img] A teraz: [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid156/p228648dc141546e5f2a7e2791920a3f5/f54906ed.jpg[/img] diabeł wcielony [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid156/pba1fd57b5385ba227f98e921cc1fca4f/f54906ef.jpg[/img]
-
A Halucypek mierzy sobie (+-) 56cm, a waży 25 kg :) Ładnie sie dziewczątko rozwija :) moja mała koniczynka :lol:
-
Zdjątko jest fatalnej jakości. Więc to jest optymalna wielkość :(
-
Specjalnie dla Piki jeszcze jedno ujęcie 8) [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid156/p26c99715305536ccb530ab85a848a60a/f549ad6c.jpg.thumb.jpg[/img]