Ania_Mor
Members-
Posts
313 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania_Mor
-
[quote name='Ziutka']Będę dzisiaj tamtędy przejeżdżać to postaram się zrobić suni zdjęcia. Schronisko w Milanówku jej nie przyjmie gdyż przyjmuje tylko i wyłącznie psy z terenu Podkowy Leśnej... Podeślijcie wątek do [B]malagos [/B]Ona kocha ratlerki i może będzie mogła zabrać małą :roll: ehh tak sobie głośno myślę...[/quote] to ja wiem ale zawsze można nagiąć rzeczywistość i powiedzieć, że znalazło się ją własnie w Podkowie Leśnej :diabloti: wątek do malagos wysłany, oby coś wymyśliła...
-
Przepraszam, ze pisze ale nie wiem co mam zrobić i jak pomóc więc pomyślałam o Dogo, które zawsze było niezawodne. Ale po koleji. Jadąc do pracy wstąpiłam do sklepu Warus w Kaniach (przy drodze z Pruszkowa do Grodziska) i na parkingu zobaczyłam małą rudą ratlerkę (bardzo w typie rasy, ogonek kopiowany), w moim zdaniem, zaawansowanej ciąży. Psinka dochodziła do każdego samochodu ale podejść do ludzi nie chciała. Porozmawiałam z panią sklepową i okazało sie, ze psinka pojawiła sie na parkingu około tygodnia temu i ze prawdopodobnie została wyrzucona z samochodu. Panie sprzedawczynie zostawiąją jej jedzenie i wodę a psinka śpi pod wiatą na wózki sklepowe. Niestety jest bardzo nieufna i nie da sie złapać. Co ciekawe - raz przyjechało do sklepu małżeństwo i suńka oszalała ze szczęścia na ich widok i ale państwo wyparli sie ze to nie ich pies, chociaż wszystko na to wskazywało. Kupiłam suńce parówki, które nieufnie wzięła i gdzieś zaniosła a potem szybko przybiegła sprawdzić kolejny samochód. Nie mam pojęcia jak łapać nieufne psy i co ewentualnie z nią potem zrobić? Do schroniska? Wiem, że w okolicy jest tylko schronisko w Milanówku ale skoro suńka nie da sie złapać to jak mam ją tam zawieźć? Przecież ze schroniska w Milanówku nikt nie przyjedzie do Kań aby psinke złapać. Taka malizna sama sobie nie da rady. Nie wiem co mam robić a coś mi sie wydaje ze niedługo suńka bedzie rodzic bo jest gruba i ma duże cycuchy, ale moze sie mylę, oby... Pomózcie, prosze...
-
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Ania_Mor replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
nie ma sprawy - zawsze do usług:p -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Ania_Mor replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
zamieściłam informacje o suni na forum belgowym i otrzymałam taką wiadomosć: "dzieki [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] chcialabym sie tylko dowiedziec, gdzie wyslac pieniadze i ile trzeba tak od razu. kontakt do mnie: Agata Trojanowska email: [EMAIL="tukan@plusnet.pl"]tukan@plusnet.pl[/EMAIL] Prosze wiec o odpowiedź bo forum belgowe jest chętne do pomocy:multi: -
[quote name='viverna']hej jest tu ktoś, kto ma informacje bezpośrednio??? ludzie tu się liczy każda godzina!!![/quote] Bandim opiekuje się [B][FONT=Comic Sans MS]Wolnotariusz Agnieszka- [/FONT][/B][EMAIL="mail:agaszka@gmail.com"][B][FONT=Comic Sans MS]mail:agaszka@gmail.com[/FONT][/B][/EMAIL][SIZE=2] [B][FONT=Comic Sans MS] tel. 0606 897 065[/FONT][/B][/SIZE]
-
[CENTER][FONT=Arial][SIZE=2]To już sam szkielet.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]Bandi powoli umiera...[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][IMG]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090117/ulubiency/bandi1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090117/ulubiency/bandi2.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/CENTER]
-
[quote name='lavinia']Aniu, jak emdziołek wróci, to napisze, bo ona pilotuje tę sprawę - baba chce się pozbyć suni i pieska jak najszybciej i jakiś tamtejszy pseudohodowca już je zaklepał....... mam fotki psiaków, fajne są naprawdę, tylko ja już nie wiem jak im pomóc.....[/quote] to moze umiesc tu ich zdjecia aby zmiekczyc serca i otworzyc kieszenie do pomocy?
-
[quote name='emdziolek']OK juz jestem. Więc: sunia ma 1rok i 2 miesiace, kolor - marengo z bialymi znaczeniami Piesek biały - 9 miesiecy. Babeczka nie mysli rozsądnie, chce je sprzedać dla pseudohodowcy, mamy czas na zastanowienie sie do jutra, jak nie to w weekend pójdą do pseudohodowcy. Mają tylko pierwsze szczepienia, nie mają nawet szepień przeciwko wściekliźnie:roll: Suczka ma dziwnie spuchnięte łapki, jak sie uda - wezme ją na tymczas. Pieska musiałby ktoś wziaść na tymczas. Kasy nie ma narazie rzadnej, jak sie uda z mojego bazarku bedzie ok 200-250zł ale to kropla w morzu potrzeb. Trzebaby dozbierać jeszcze sporo kasy. Po za tym oba psiaki są zdrowe, przyjacielskie. Co robić? zaklepać je i poprosic o rozłozenie na raty tej płatności? Kto pomoze finansowo?? HELP!:placz:[/quote] dużo kasy to ja nie mam ale zawsze coś wyskrobie pomysł ratami jest OK ale jak mimo to nie uda sie uzbierac kasy, to co wtedy? tymczas moge dać ale nie na długo, najwyżej do końca lutego bo wtedy wracam do pracy z urlopu macierzyńskiego, oczywiście o ile piesek toleruje psy, suki, koty, małe dzieci i niemowlęta (u mnie jest wszystkiego po trochu :razz:) oraz nie ma choroby zakaźnej bo raczej byłoby mi trudno to całe towarzystwo odseparować no i niestety z powodu posiadania niemowlaka nie miałabym mnóstwa czasu dla pieska (jak nie bede miała czasu na spacer to zawsze pozostaje ogród ;)), ale zawsze mój tymczas lepszy od żadnego... jakby co, daj znać
-
[quote name='lavinia'] A Ty chcesz pomóc, czy tylko pogadać i ponarzekać ? Bo jeśli chcesz pomóc, to może pogadaj z Emdziołek, ona działa w Twojej okolicy - są tam dwa buldożki, roczna sunia i półroczny piesek......pójdą w weekend do pseudohodowli, bo nie mamy już kasy, żeby je wykupić....może chcesz zrobić coś pozytywnego ???? [/quote] Ile kasy brakuje? Bo ja moge dołożyć a potem nawet DT dać na jakiś czas (dopóki jestem na urlopie ...)