Jump to content
Dogomania

Izis

Members
  • Posts

    3214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izis

  1. Takie małe pytanko bo nie mam niestety czasu przekopywać się przez cały wątek. Czy Lisia jest wysterylizowana?
  2. Bardzo prosze osobę, która bezpośrednio zajmuję się Dingiem o odpowiedź na poniższe pytania. Organizacja jest niemiecko-holenderska i postanowiła włączyć się natychmiast w poszukiwanie dla Dinga nowego domu. Moge zostać osobą kontaktową i pośredniczyć ale muszę mieć kogoś do bezpośredniego kontaktu (GG, mail, telefon itd) kto ma możliwość decydować o Dingo jeśli adopcja wypali. Potrzebują poniższych danych: 1) Jak długo jest w schronisku Dingo? 2) Czy Dingo dogaduje się z psami albo z sukami? Czy może jako drugi pies w domu być? 3) Czy dogaduje się z kotami i dziećmi? 4) Czy jest zdrowy (oczywiście odpowiednio do wieku)? 5) oraz wszelkie inne dane, ktore można o nim podać (szczepienia, odrobaczenia itd, itp 6) Czy ma jakieś problemy (zachowanie)? Bardzo prosze o szybką odpowiedź. Na część pytań wydaje mi się, że znam odpowiedź ale nie czuję się osobą kompetentną, żeby pisać to bo nie znam Dinga osobiście. Czas nagli na dworzu coraz zimniej. Opiekunie Dinga odezwij sie szybko. Oni zaraz zaczną działać. Mają na swoim koncie wiele super udanych adopcji właśnie starszych psów i małych łagodnych suczek. Może razem z Dingiem zaproponować im np. Lisie ? To tylko taki pomysł. A jeśli się uda z Dingiem może drugi starowinek pójdzie w jego ślady? Czekam na odpowiedź.
  3. Spoko ;-) To nie było osądzenie a tylko zwykłe sprowokowanie Was do działania :-) W końcu trzy tygodnie hopania chyba wystarczy ;-) Bo na tych zdjęciach to ona wygląda tak, że wg. mnie każdy nie tylko tydzień ale nawet każdy dzień się liczy... Nawet jeśli dostanę za to po głowie to jeśli Melka przez to w końcu opuści schronisko to było warto ;-) Buziaczki :-) Uważam, że kąpiel to świetny pomysł i taka wykąpana Melka nawet koleją mogłaby jechać bez problemów ze strony współpasażerów. A ludziska czasem wredne są i mówią że pies śmierdzi nawet jeśli ten dopiero co wykąpany i na wystawę jedzie i kocyczek na podłodze ma, żeby z PKP również wysiadł biały jako i wsiadał ;-)
  4. A myśleliście o tym, żeby spróbować wyadoptować go do Niemiec. Hundehilfe Polen przeprowadza indywidualne adopcje właśnie takich psich staruszków, którzy w Polsce nie mają szansy na dom. Jeśli trzeba mogę coś przetłumaczyć. Wpisałam im się do ksiegi gości - może zareaguje ktoś. PS. Zeby nie było że umiem po niemiecku ;-) pisze i mowie owszem ;-) ale na zasadzie "Kali lubieć" ;-) ale myślę że jakoś da się to jednak zrozumieć bo dogaduję się w ten sposób z wieloma psiarzami;-)
  5. To święta prawda! Jeśli opiekun wie co może go czekać i świadomie się tego podejmie to OK. Trzymam kciuki. Jeśli mogłabym w czymś pomóc piszcie na priv bo nie zawsze czytam watki - odchowuje maluchy i doba za krótka jest ;-)
  6. Właśnie. I o to się wszystko rozbija.
  7. Ale pewnie i pociagiem by sie dalo. Ale wtedy trzeba kaganiec psu nalozyc (nie wiemy czy i jak ona to zniesie) i w dodatku ciagle jakies ludziska beda po psie chodzic albo jakiś laluś zacznie narzekać, ze pies śmierdzi (nie sadze, żeby Melę w schronisku ktoś wykąpał przed oddaniem jej do adopcji) albo ze ma alergie albo że okłaczyła mu garnitur. Mój akita w końcu jeździł pociągami po całej Polsce (na wystawy np.) ale początki nie należały do łatwych. Nie wiem jak byłoby z Melą. Ktoś musiałby to najpierw jakoś sprawdzić jak ona reaguje na hałas ulicznego ruchu - wiadomo na dworcu będzie jeszcze głośniej i na wielu chodzących w koło ludzi czy w ogóle jak ona reaguje na ludzi???
  8. No probowałam namówić jednego gościa na nią. Ma pomyśleć ale nie wiem czy oddzwoni. Każdy się boi, że to już pies z nawykami. Jakie nawyki może mieć 10mies. sunia, których nie dałoby się przy odrobinie chęci wyeliminować...
  9. Przyszły właśnie numerki na Poznań i kupon na katalog. Uff nie będę musiała stać w kilometrowej kolejce po numerki. :-)
  10. Co do zbierania pieniędzy to niestety nie jest to takie proste. Musiałaby powstać jakaś fundacja albo musiałoby to iść na subkonto jakiejś fundacji inaczej raczej nie ma możliwości. A przy okazji zajrzyjcie są nowe akitowe biedy i mixy akity w "Akity w potrzebie" czyli na: [URL="http://www.akity.pl"]www.akity.pl[/URL] Myślę, że dużą pomocą będzie rozpropagowanie samej strony akit w potrzebie - w czym pomóc ma rasowy kalendarz. Edytka zaś niestrudzenie wynajduje akitowych pechowców. Dobrze byłoby, żeby osoby mające jakikolwiek kontakt ze schroniskowymi wolontariuszami uwrażliwiły ich na akity w schroniskach, żeby zgłaszane były jak najszybciej. Na stronie jest nawet formularz służący do zgłoszenia takiej bidy.
  11. [quote name='weihaiwej']Słuchajcie, mam taką jedną myśl, być może spóźnioną... Nie uważacie, że kalendarz powinien nazywać się Akita 2008, a nie Akita Inu 2008? Przecież w FCI nasa rasa funkcjonuje już dobre kilka lat jako Akita, a nie akita inu. Jak myślicie? Może jeszcze można to zmienić, czy warto?[/quote] Firma drukująca kalendarz wiedziała o tym ale świadomie zdecydowała się na Akita Inu bo kalendarz ma też być poza granicami Polski sprzedawany, wiec dla odrożnienia od Akit Amerykańskich tak zostało to Inu.
  12. Moim zdaniem jest dość duża... Pociagiem to nie jest dobry pomysl. Po tak dlugim czasie w schronie moze bac sie ludzi, tloku i halasu pociagu zatrzymujacego sie na stacji to juz w ogole. Wiem cos o tym bo kupilam kiedys 7 miesiecznego akite w stanie tzw. dzikim i to co przeszlam z jego ucywilizowaniem to moglaby powstać niezła opowieść. Jak pociąg wjezdżał na stację to był horror po prostu.
  13. Mysza SUPER! Szczecinianki podejmie się któraś z Was tego? Ja daleko mieszkam i w dodatku nawet auta nie mam ani kierowcą nie jestem.
  14. [quote name='Inez'] co to w ogole za pytania? Nic nie wiecie o szczecińskim schronisku i dlaczego tak niewiele wolontariuszy się tam ostatnio pojawia...[/quote] Masz rację. Nie wiemy. Bo niby skąd. A Ty wiesz? Coś dzieje się nie tak jak trzeba? To napisz o tym! Piszesz, że jest w boksie ogólnym skąd nie można jej wyciągnąć. Myślę, że dyrekcja wyraziłaby zgodę na to gdyby chodziło o spacer połączony z sesją zdjęciowa (która mogłaby pomóc znaleźć jej dom) i określenie jej charakteru i stopnia tej depresji też. Może na spacerze jednak by odżyła?
  15. Żeby Melę gdziekolwiek zareklamować i dać jej choćby malutką szansę na dom to potrzeba JEJ DANYCH a w tym wątku praktycznie oprócz niewiele dającego hopania Meli w gorę nic sie nie dzieje. Wygląda to na puste nabijanie sobie postów przez osoby podnoszące rzekomo Mele a w rezultacie czy ona w ogóle tu kogokowlwiek z Was obchodzi ale tak naprawdę nie jako wirtualny pies ale jako prawdziwy czujący i cierpiący zwierzak??? Czy ktoś u niej był? Czy ktoś wyprowadził ją chociaż na jeden spacer? Czy ktoś może powiedzieć cokolwiek o jej charakterze poza tym, że jest w depresji? Jaki jest jest stosunek do innych psów, kotów czy też dzieci? Czy umie chodzić na smyczy (to duża suka) i czy w ogóle w życiu wyszła ze schroniska chociażby na spacer? Czy jest odrobaczona, szczepiona, sterylizowana? Tu NIC o niej nie ma. Cały wątek jest zupełnie bez treści. A jak powiedział ktoś mądry 1 minuta przeznaczona na pomoc psu jest więcej warta niż cała godzina współczucia mu... Dziewczyny jeśli jesteście na miejscu zróbcie w końcu coś konkretnego. Ta suka czeka już chyba na śmierć tylko... a może już nie żyje? Kiedy ostatnio ktoś widział ją żywą w tym schronie? Ps. Widzę, że jedna Mysza chce coś zrobić ale jest daleko. Czy jest ktoś kto naprawdę kocha psiaki w Szczecinie??? Może jakiś wolontariusz się Melą zainteresuje chociaż na tyle by z nią na spacer wyjść i dowiedzieć się jaka jest Mela naprawdę...
  16. Wg mnie to ona jest jakby w typie leonbergera chociaż te bielenia takie akitowe są ale sierść nie jest raczej charakterystyczna dla szpicow. Ma ktoś jej zdjęcie jak stoi. Może zmienić nawę wątku. Napisać coś śliczna suczka w typie leonbergera czy jakoś tak. Może ktoś się zlituje...
  17. [quote name='Agappe'] no właśnie jak Wam sie podoba taki system nauczania???:roll:[/quote] Super ;-) Pewnie kiedy już zapomnisz wszystkie tematy wykładów razem z ich wykładowcami tego jednego będziesz nadal pamiętać ;-) hehe
  18. No właśnie co u rudzielca? Jakieś nowe wieści może?
  19. Stawka na Poznań skromniutka. Czy to już wszystko czy może jeszcze wprowadzają dane? Akita PSY: szczeniąt: 3 młodzieży: 3 pośrednia: 1 otwarta: 6 championów: 6 SUKI szczeniąt: 4 młodzieży: 5 pośrednia: 4 otwarta: 5 championów: 2
  20. No mówiłam, że Edytka śliczną stronkę zrobi małej Jenny :-) Złota kobieta po prostu. Tylko ciągle tej historii Hirka nie napisala ... a ja czekam i czekam i czekam ;-) Bo to historia z happy endem. Nie wiem, czy wiecie ale Edytka adoptowala akitę ze schroniska (dorosłego samca). Odważna kobieta i szczęśliwy pies (ten u niej w avatarku) :-)
  21. Edytka doda małą pewnie w poniedziałek, bo na razie wyjechała. Ja już rozsyłam wici. Dodam tylko, że link do akit w potrzebie, czyli: [url]www.akity.pl[/url] znalazł się na okładce kalendarza z akitami na 2008 rok, który już można zakupić (link do strony z kalendarzem u mnie w linkach się znajduje na stronie). Bowiem rasowy kalendarz patronuje akcji Zaadoptuj akitę. Mam nadzieję, iż dzięki temu akitowi i akita-mix pechowcy łatwiej znajdą nowy domek.
  22. A tutaj syneczek [COLOR=Blue][B]Ch.PL,[/B] Mł.Ch.PL NAKAYOSHI Czech Jakobin [/COLOR]oraz [COLOR=Blue][B]Ch.PL[/B][/COLOR] [COLOR=Blue]CHIRU Yamamoto[/COLOR] nazwany po swoim dziadku Japończyku czyli DAICHI - w pełnym brzmieniu oczywiście [COLOR=Blue]Akita u Izis FCI [B]DAICHI[/B][/COLOR] [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-d/daichi/daichi-glowa-m.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...