-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
Wieści od Edytki po rozmowie z ojcem Elurina, czyli szkoleniowcem Saby: Guzek wczoraj byl maly a dzis jest wielkosci sliwki. Nowotwory tak szybko nie rosna. Wg wlasciciela hotelu (weterynarza), to raczej stan zapalny. Saba dostanie antybiotyk i zobaczymy czy bedzie poprawa. Problem jest w czym innym. Saba nie daje sie zapiac na smycz. Panicznie się boi wszelkiej smyczy rowniez zwisajacej luzno (kazdej grubosci i dlugosci i zarówno z taśmy jak i z linki). Albo wcześniej długo stała na łańcuchu albo też była bita :-( W okolicach szyi ma mocno wytarte futro po obrozy czy też łańcuchu i ma okropną traumę z tym związaną :-( Jest to do wyprostowania ale czasu trzebaby dużo więcej :-( Ojciec Elurina pracuje z nią 2 godziny dziennie (zamiast założonej wcześniej godziny) i postępy są duże ale wszystkiego zrobić się nie da :-( Z sunia mozna praktycznie zrobic juz wszystko poza prowadzeniem na smyczy. Cieszy sie na widok taty Elurina, wychyla nosek zza krat, podstawia lepek do glaskania i wszystko ok. do czasu, az zobaczy smycz- wtedy jest panika... Jutro bedzie próba wzięcia Saby na ręce (podobno waży nie więcej niz 20 kg). W zwiazku z szerokim karkiem i ryzykiem wypiecia sie z obrozy tata Elurina zakupi dla niej szelki a nie obrożę, żeby podczas drogi nie uciekła nowemu Panu.
-
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
Izis replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote name='peppermint'] nie podważam niczyjej samodzielności w myśleniu. Ale ponoć gdy brak argumentów.. Pozdrawiam[/quote] Czyżby? W takim razie miałaś pecha i nie skonsultowałaś tego z koleżanką. Bo to ona podważyła ;-) Ja tylko stwierdziłam, że słusznie oceniła samą siebie. A teraz "Gdańsk" pozdrawia "Białystok" i życzy owocnej pracy w pomocy psom a zwłaszcza temu jednemu dla którego wszelkie formy pomocy tak skutecznie odrzuciłyście... -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
Izis replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Ja widzę jasno jedno, że zamiast się cieszyć, że u Was w przeciwieństwie do większości miast w Polsce TOZ coś robi i stara się pomagać Wy staracie się oczernić dziewczyny w nim działające. A to jest nie w porządku. A wszystko dlatego, że jedna z nich ośmieliła się napisać prawdę i niniejszym nie zgodzić się ze sposobem traktowania psa. Żaden szanujący się właściciel psa nie zgodziłby się z takim sposobem sprowadzania psa do weta a jeśli Wy się z takim sposobem zgadzacie to tym samym wystawiacie sobie samym odpowiednie świadectwo. Czyżby wszystkie szpice zaprzęgowe były w ten sposób sprowadzane do weterynarza? Śmiem wątpić. Pewnie wiele z nich ma szczęście mieć normalne domy i nie bać się odwiedzin w gabinecie weterynarza nawet jeśli prowadzą do niego schody w dół... -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
Izis replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
A i ponowne zalogowanie się na dogo pod innym nickiem (nie ważne po jakim odstępie czasu) nie świadczy dobrze o Tobie. Ponieważ jednak wygląda na to, że jest was wiele osób i takich wspaniałych i zgranych i pewnych prawdziwości swoich wypowiedzi to w ogóle nie bardzo rozumiem po co założono wątek, bo przecież nie po to aby szukać pomocy dla psa, której każdą formę odrzucacie. A każdy, kto ośmieli się chcieć jej udzielić zostaje natychmiast zaszczuty. Powodzenia dziewczynki widzę, że nie bez powodu zmieniłyście swoje wcześniejsze nicki tu na dogo na nowe i nikomu nie znane. -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
Izis replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote name='sairisa'] Nie interesują Cie fakty, bedziesz bronić i oczerniać innych tylko dlatego ,ze koleżanka tak chce, chociaż juz doskonale wiesz ,ze nie ma racji. To musi być straszneć nie mieć własnego zdania i byc czyjąś marionetka, szczerze Ci współczuje :-( ale każdy kiedyś dorasta, wiec i dla Ciebie jest nadzieja...[/quote] Jak ślicznie i szczerze oceniłaś tu siebie samą. Gratuluję :-) -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
Izis replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Z tego co tu na wątku napisano to wet na oko stwierdził, że pies jest zdrowy o jakich więc kosztach leczenia jest mowa? A co do Kuny, która jest osobą anonimowa z dorobkiem kilku postów i byłym kierownikiem sekcji hmm... nie wiem kto to jest... nie przedstawiła się a więc nie mam podstaw aby ufać jej słowom [I](kimkolwiek jest).[/I] A osoba opiekująca się białaskiem poza żywą gotówką widać żadnej pomocy nie oczekuje i pokazała to dobitnie nie tylko Iwonie ale i mi osobiście nie próbując sie nawet skontaktować w sprawie jego zachowania. Z góry założyła, że ja nie mogę jej pomóc i cóż w ogóle Gdańsk [I](tak jakbym Gdańsk miała na imię).[/I] Było to po prostu niegrzeczne. Bo najpierw zakłada wątek rzekomo prosząc o pomoc a potem miesza z błotem każdego (za pomocą podstawionych nagle pojawiających się na dogo zupełnie nowych osób) kto z jakąkolwiek ofertą pomocy (poza żywą kasą) wychodzi. Więc może niech zmieni tytuł wątku na coś w stylu: "Dawajcie kasę dogomaniacy i spadajcie" a nie "... pomocy" - bo pomoc różne ma imię i każdy stara się pomóc tak jak może i potrafi. I po to jest dogo. -
Edytka zaraz zadzwoni do Twego ojca i porozmawia.
-
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
Izis replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote name='sairisa']A co do nagródek, to żaden z moich psów za żadną nagrodę do weta by dobrowolnie nie wszedł, nawet gdybym cały dzień próbowała je do tego namówić ;) Przypuszczam, że i prowadzona przed nimi suka z cieczka by nie pomogła ;)[/quote] Każdy z moich psów do weterynarza idzie bardzo chętnie i wita weta machając ogonem i od razu czeka na nagródkę. Ale do tego potrzebne jest odpowiednie podejście nie tylko właściciela psa ale i weterynarza... -
[LEFT]Cudna nowa odmiana akit błotniarskich ;-) [/LEFT]
-
niedowidzący Cezarek - uratowany! już w nowym domu!!!
Izis replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Dlatego trzymam kciuki... niech psiakowi w końcu się w życiu poszczęści... -
[B]Daria ma rację[/B]. Charakter psy dziedziczą na ogól po rodzicach choć czasem zdarza się, że i po dziadkach. Niestety nawet akitę z super charakterem może zniszczyć nieodpowiednie towarzystwo nie tylko ludzkie ale i psie. Niektóre akity uczą się wręcz szczekać niczym wioskowe burki przestając z takowymi za płotem... ale tylko niektóre... [B][IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-f/fukashi/fukashi-27-03-08.jpg[/IMG] [/B] innych to zupełnie nie wzrusza ;-) są ponad to ;-)
-
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Izis replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
Cuuuudownie! -
Elurin dziekujemy :-) Czy Saba nie ma stanu zapalnego tego szwu po operacji. Na jednym ze zdjęć wydaje mi się, że to jakieś zaognione jest :-( Czy tak tylko wygląda. Niestety dalszych wpłat na Sabę poza tymi dwoma co są ujęte nie ma do tej pory. Ktoś o Sabuni zapomniał :-( Wiecie co na tych zdjęciach faktycznie widać podobnieństwo. Zwłaszcza, że są chow-chowy krótkowłose też... [IMG]http://www.devrolijkeviervoeters.org/images/chowchow16korth.jpg[/IMG] Prawda, że podobne są ;)
-
niedowidzący Cezarek - uratowany! już w nowym domu!!!
Izis replied to Dea's topic in Już w nowym domu
A to super. To mogą żyć długo i szczęśliwie. Oby się udało :-) -
niedowidzący Cezarek - uratowany! już w nowym domu!!!
Izis replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Ojej byłoby cudnie :-) Tylko czy Cezarek jest wysterylizowany? Albo chociaz tamta suczka? -
niedowidzący Cezarek - uratowany! już w nowym domu!!!
Izis replied to Dea's topic in Już w nowym domu
No żeby tak Cezarkowi też się pofarciło :-) -
niedowidzący Cezarek - uratowany! już w nowym domu!!!
Izis replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Wstawiłam też w podpis, bo Fart znalazł już domek to się miejsce zwolniło :-) -
Agas dostaje lekarstwo i mają nadzieję, że wkrótce poczuje się lepiej. W weekend powinna odwiedzić go cioteczka Eva, która od samego początku w Niemczech mu kibicuje. To ona wpłaciła na konto Andrei kase za chipa i paszport. Mam nadzieję, że Andrea wkrótce prześle Maren tą kasę. Cioteczka Eva chciała też pomóc w dowiezieniu Agaska od transportu Poker (no ale jak wiemy facet od Poker niestety nawalił). W każdym razie to jedyna osoba oprócz Maren, którą obszedł los Agaska (jeśli chodzi o Niemców) i która próbowała mu pomóc. Mam nadzieję, że wizyta wypadnie pomyślnie.
-
niedowidzący Cezarek - uratowany! już w nowym domu!!!
Izis replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[url]http://forum.afww.de/viewtopic.php?t=2293[/url] Poprosiłam o wstawienie Cezarka na niemieckie forum. Może tam się ktoś nad nim zlituje... -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
Izis replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Cóż widocznie mamy inne priorytety. Ja nadal upieram się, że skopywanie psa po schodach nie jest OK i choćby mnie do tego zachęcali wszyscy [I]byli kierownicy sekcji[/I] grupy V zdania nie zmienię.... I dziwi mnie, że u jakiegoś weta tolerowane jest takie zachowanie właścicieli i jeszcze próbuje się wmówić wszystkim, że jest to właściwe i jedyne słuszne sprowadzenie psa do weterynarza... ba... powszechne... czy Wy na pewno macie na myśli gabinet lekarza weterynarii takiego prawdziwego co to psy (czyli swoich pacjentów) szanować powinien i nie działać na ich szkodę? Czy ten weterynarz aprobuje takie zachowanie? Znam Iwonę i wierzę w to co pisze i to nie tylko dlatego, że niejeden pies zawdzięcza jej domek ale też dlatego, że ona nigdy w życiu nie wpadła by na pomysł podobnego traktowania psa choćby przez chwilę. Dzięki Iwonie domek znalazł niedawno między innymi akita z AwP, któremu w schronisku groziło uśpienie bo był agresywny do innych psów. Domek znalazł się dzięki jej ogłoszeniom i to w trybie wręcz ekspresowym. Dziś pies jest szczęśliwy i ma swoich państwa, którzy nie żałują mu przysmaczków i nie skopują ze schodów idąc do weta. Oby i temu białaskowi tacy się kiedyś trafili. Tylko będzie to długotrwałe i trudne skoro wszelką chęć pomocy z jakiejkolwiek strony traktujecie jako osobistą obrazę... a ten pies potrzebuje pomocy a nie "pozytywnego skopywania po schodach" byle na nagródce zaoszczędzić (bo chyba to miałaś na myśli pisząc o wyprawce). -
Fajnie :-) Będzie miała własny komplecik :-) Może się przyzwyczai?
-
Elkhund z tatuażem. Już w nowym domku
Izis replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Biedna sunia :-( -
Czekamy na wieści.