-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
"Kochana Izis, dziekuję za wynik badan Uszki. Pomimo tego, ze wszystko wygląda w porządku, przeczucie mówi mi, że coś jest nie tak. Ona jest całkiem radosna i żywa, ale dziś nie chciała jeść. Tylko wieczorem zjadła mięso z ryżem i po tym miała biegunkę. Jest też taka chuda, pomimo tego, że jet 3 x dziennie. Dałam jej Arsenicum album przeciwko biegunce i niepokojowi. Oprócz tego to była cały dzień bardzo spokojna i prawie nie płakała. Ja też sądzę, że może one jeszcze tęskni za bliźniakami... Nocą Uszka śpi teraz sama w pokoju dziennym na kanapie. Bardzo to lubi, bo wtedy ma całą kanapę tylko dla siebie i nie płacze. Do łóżka nie chciała wejść, więc teraz przy mnie śpi Tavi :-) Dziś jestem bardzo zmęczona, bo dzień był wyczerpujący. Dlatego idę już teraz do łóżka.... Tavi już na mnie czeka, one dziś też jest taka zmęczona. Na razie i wszystkiego dobrego, Dagmar"
-
[B]Chciałam Wam wszystkim bardzo podziękować [/B]w imieniu Saby i swoim :-) Mam nadzieję, że to się uda i Saba dogada się z DAIKI i zostanie prawdziwym członkiem jego rodziny. [I]Pan Saby opłacił pozostałą część kosztów hotelu, leczenia i szelki ze smyczka (takie mam info od Edyty), więc SABA jest już na czysto w hoteliku, że tak powiem. [/I] [B]Jeszcze raz bardzo dziękujemy ojcu Elurina[/B] za jego ogromne i bezinteresowna zaangażowanie w wyprowadzenie Saby na prostą (zwróciliśmy zaledwie koszty dojazdów do Saby). [B]Ogromnie dziękuję Edytce za wszystko[/B] co zrobiła dla Sabuni :-) (Edytka opłaciła m.in. z własnych pieniędzy [B]400zł [/B]za pierwsze 10 dni pobytu Saby w hoteliku). [I]Ponieważ u mnie zostało 100 zł z pieniedzy na Saba a Edytka zdecydowała, że nie mam jej zwracać to zostanie to prawdopodobnie na pokrycie części kosztów kastracji innego akity w potrzebie. Ps. Zaktualizowałam post 12-ty (finansowy) [/I]
-
Nie będzie mnie chwilę tutaj. Ale mam komórkę z sobą jakby co...
-
[I]A swoją drogą cały czas się zastanawiam jakiż to .... mod skleił założony przeze mnie wątek o shikoku z założonym przez kogoś innego wątkiem ... wie o czym. Czy mogę poprosić o rozłączenie i przywrócenie pierwotnej postaci??? [/I]Założony przeze mnie wątek zaczyna się od postu 37.
-
Oj też chętnie FUMISATO zobaczę. Kochane ciasteczko :-) Zapraszamy :-)
-
[quote name='Agappe']ja przepraszam, ale nie mam zadnych kynologicznych aspiracji:evil_lol: [/quote] :grin::grin::grin::grin::grin::grin::grin::grin: [B][I]Daria & Anata - ZW.ŚWIATA 2006!!!!!!![/I][/B]
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Izis replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
To jest okropne. :-( Nie dość, że przeganiają to jeszcze otrują. -
[quote name='Agappe']haha Izis w Warszawie nieco inaczej to przebiega:lol:.. przychodzi sporo osób, które nie mają nic do załatwienia, ale przychodzą tak żeby posiedzieć porozmawiać, pochwalić się osiągnieciami swoich psów w szczególności na zagranicznych wystawach, czy zasięgnąć jakiś opini.. jako, że w sobote i niedziele jest wystawa w Nowym Dworze jutro może nie być za dużo osób - ja w każdym razie będę dzwonić jutro do związku i pytać się kto ma się stawić.. w Warszawie w piątki na sekcji często bywają p.Zygmunt Jakubowski - sędzia miedzynarodowy i przewodniczący sekcji, p.Ewa Stolarska (hodowca husky Fortunatus i sędzia miedzynarodowa), p.Blanka Borowiec (hodowca akit amerykańskich Finigan i sędzia), czasami kilka osób od malamutów (niestety nie znam imienia i nazwiska) i małych szpiców, po za tym czasami bywa Piotr Jahns (hodowca akit Yamamoto), p.Anna Jaśkiewicz (hodowca samoyedów Chatanga i sędzia), Ineczka (wł.Akita u Izis (FCI) YOKO i SHITSUKO of Amayadori Ken) i ja.. Można przyjść ze swoim pupilem - ja i Ineczka czasami zabieramy swoje futra, p.Anna Jaśkiewicz czasami pojawia się z jakimś swoim słodziutkim samoyedzkim szczeniaczkiem i czasami małe szpice się pojawią + szczeniaczki maleńkie, które przyjeżdżają na przegląd :loveu::loveu:[/quote] U Was tak samo jak gdzie indziej. Przychodzą hodowcy, czasem sędzia albo i kilku i parę osób mających kynologiczne aspiracje. Czyli tak właśnie jak napisałam przychodzą Ci co mają coś do załatwienia - nieważne formalnie czy mniej formalnie. Zwykły przeciętny członek ZKwP raczej nie przychodzi i nad tym najbardziej boleję... a moim zdaniem przegląd miotu w siedzibie Oddziału nie jest bezpieczny dla maluchów i nie polecam tego żadnemu odpowiedzialnemu hodowcy.
-
hehe przyjedziesz w odwiedziny to i Ayame Ci buzi da ;-)
-
Ujej współczuje :-( Pamiętam jak mój Lobuś biały wytarzał się kiedyś w czymś trudnym do zidentyfikowania i nie mniej trudnym do doprania. Kapiac go mialam po prostu mdlosci brrr Duzo pogody ducha zycze ;-)
-
Sekcja szpiców powinna być spotkaniem w związku w określonym dniu i godzinie miłośników szpiców. W tym czasie dyżuruje też kierownik sekcji szpiców, można podejść zasięgnąć opinii, popytać o sprawy interesujące miłośników szpiców. W praktyce często wygląda to nieco inaczej. Przychodzi ten, kto ma coś do załatwienia akurat w związku, bo ludzie zalatani są na ogół. Jak robi się cieplej to jest trochę lepiej, przed wystawami zwłaszcza jest cały tłum ;-)
-
[quote name='Druchna']Ładny dziadek fiu fiu - oby chłopaki trochę odziedziczyły :) EMI super :angel:[/quote] No pewnie, że odziedziczyły :-) Przecież śliczni są bracia "D" :-)
-
[B]Gratulacje Daria [/B]:-) hehe statystyka to jeszcze nic. Ja najgorzej wspominam ekonometrię ;-) brrr. [IMG]http://www.akita.pl/daichi/daichi-27-08-05.jpg[/IMG] [B] DAICHI GO Niigata Kuriyma [/B]- nasz emeryt (rodowity Japończyk zresztą - tata Nakayoshi, a dziadek małego Daichiego) też nie lubi wody :-( Na plaży to łazi tak, żeby tylko łap nie zamoczyć za bardzo. Ale bardzo lubi chodzić nad morze mimo swoich 12 lat okaz zdrowia z niego i kondycji można mu pozazdrościć.
-
[IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-e/emi/emi-plaza-5mcy.jpg[/IMG] A to zdjęcie małej EMI ;-) podobna do mamusi, czyli EMI-GO (tylko córeczka więcej czerwieni ma) [B][COLOR=Blue]Akita u Izis [/COLOR][/B][COLOR=Blue]FCI[/COLOR][B][COLOR=Blue] EMI [/COLOR][/B]w wieku 5 miesięcy na swojej plaży :-)
-
[url]http://img355.imageshack.us/img355/1969/170920071249sc6.jpg[/url] Prawda? Po prostu dumny pysio cała naprzód i przybywaj przygodo! Jestem gotowy! :-) Mały dumny akiciorek :-) Pamietacie może "Bezana"? Spotkalam go kiedyś na którejś z wystaw. Był to akita-żeglarz. Niestety nie pamietam rodowodowego imienia. Jego bardzo sympatyczny wlasciciel mowil z dumą o jego żeglarskich przygodach :-) Szkoda, że gdzieś znikli. Bezan mógłby Taro udzielić pewnie kilku tajnych akicich rad na temat żeglarstwa ;-)
-
Cudownie :-)
-
No trzeba będzie pomyśleć nad jakimś zjazdem :-) Byłoby miło zobaczyć podrośnięte szkraby "na żywo" :-)
-
Cudne :-) i bezpieczne ;-)
-
E tam zaraz daleko ;-) za miedzą ledwie ;-) hehe
-
Widać, że Melka szczęśliwa :-) A rudasek pasuje do Melki :-)
-
Witam małego facecika :-)