-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
Akitę tak naprawdę można nauczyć wszystkiego. Oczywiście jeśli właściciel ma dużą dozę samozaparcia, wie czego chce i dąży do tego konsekwentnie. ZAMA ode mnie ma właścicielkę, która robi z nią wiele szkoleń zakończonych egzaminem i dyplomem. I sunia osiąga tam często wyniki lepsze od niejednego owczarka. Akity są bardzo zdolne i uczą się bardzo szybko... jeśli tylko są uczone właściwie. Metody szkolenia sprawdzające się przy owczarkach przy akicie będą często kompletną klapą. Wykonanie komend także ma styl iście akici ;-) ale o tym wszyscy właściciele akit doskonale wiedzą :-)
-
Kalendarz z Akitami na 2008! Ogladamy kwietniowe Akity:)
Izis replied to Iwona&Wiki's topic in Akita
Szkoda że nie będzie kalendarza na 2009 rok -
A chcesz robić tylko biodra same? Czy też łokcie? Warto też przy okazji sprawdzić stawy kolanowe. Zawsze warto zbadać rodziców bo zwiększa to szansę na zdrowego szczeniaka. Najlepiej też zbadanych mieć i dziadków - jeśli chodzi o procentowe zmniejszenie ryzyka to odsyłam do części poświęconej dysplazji w dziale ZDROWIE AKITY (na mojej stronie) Poza tym jeśli pies w wieku 18 miesięcy nie ma dysplazji to jej już mieć nie będzie bo kształtowanie kości i stawów się zakończyło. Z wiekiem stawy się tylko zużywają/ścierają i wyniki na tzw. stare lata mogą nie być już takie idealne ale nie będzie to dysplazja. No chyba, że pies ulegnie wypadkowi ale to już inna para kaloszy. Wszystko inne można między bajki włożyć.
-
Ogromne gratulacje dla YORITO :-) i dla obu panien MIGOTEK oczywiście :-) i Wiki bo choć tylko towarzysko to jak zwykle cudna :-) [I] Szkoda, że EMIKO nie było - powalczyłaby w klasie z importką ze wschodu.[/I]
-
Tutaj dane kontaktowe do [URL="http://www.akita.inus.pl/kontakt.html"]Grodzki Zakątek[/URL] osobiście wątpię, żeby hodowca się zainteresował... ale może się choć raz miło rozczaruję...
-
[quote name='INU']Serdeczne gratulacje dla Ciebie (jako babci) i oczywiście dla właściciela Yorito! :multi: Jestem bardzo dumna, że mamusia Fushika urodziła (jak do tej pory) już [B]cztery Championy Polski[/B]! :lol: A tak swoją drogą to gdzie [B]AIKO[/B] ukończyła Interchampiona (którego z resztą bardzo Wam gratuluję!)? :razz:[/quote] AIKO ma 6 CACIBów z 3 krajów - szczegóły na jej stronie w części "wystawy AIKO"
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Izis replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Cudne jak zwykle :-) i zdjęcia i opisy ;-) -
Bardzo ładne zdjęcia :-) Chciałam podzielić się z Wami moją radością. Dziś na wystawie w Białymstoku ukończył Championat Polski pół-brat od Fukashiego (synek Liki) YORITO :-) [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-y/yorito/yorito-szczecin-07-glowa-m.jpg[/IMG] Powyżej fotka [B]Akita u Izis[I] FCI[/I][/B][B] YORITO [/B]z innej wystawy bo z tej nie mam na razie żadnych zdjęć.
-
Dzisiejszy mail od Dagmar: "Kochana Izis, Wierzę, że moja kochana Uszka chce jednak jeszcze dalej żyć... za każdym razem jak ją obejmuję i płaczę i modlę się, dzieje się znów coś niespodziewanego! Wieczorem nie chciała już więcej wstać, ale jak tak płakałam, nagle wstała i popatrzyła na mnie świecącymi oczyma... więc zrobiłam jej coś do jedzenia i zjadła połowę porcji!! Później biagała w ogrodzie jakbym była zdrowa... Dostaje świeże jedzenie (mięso i drobne płatki), do tego dziecinne słoiczki jarzyn, czosnek, "Moor" dla zwierząt (bardzo zdrowe!), tabletki Vetzyme z Anglii, zioła i "Colostral" (z mleka "Kolostral", dla systemu immunologicznego). Płatki zalewam herbatką "Ringelblumentee", która pomaga również bardzo dobrze w walce z rakiem. Pozatym wczoraj dostałam już homeopatyczny środek przeciwko rakowi i dostała zastrzyk. Przy pierwszym zastrzyku drgnęła i zapiszczała i wszystko poszło obok. Więc powiedziałam, że to jest dobry lek dla niej, żeby była zdrowa! Wtedy zrobiłam nowy zastrzyk i ona była całkiem spokojna!! Uszka wszystko rozumie (gdy tylko sama chce...). Przez cały dzień dostaje "Schwedebitter" z wodą rozmieszany (ziołowa nalewka na bazie alkoholu). Mówię jej, że to dobre lekarstwo i ona to pije!. Poza tym dostaje jeszcze dwa środki homeopatyczne kilka razy dziennie. Do wody pitnej dodałam jaj srebro koloidalne, które pomaga przy stanach zapalnych i wirusach. W poniedziałej jest mój weterynarz znów na miejscu (ten, który operował Tavi). On jest szefem kliniki i w przyszłym tygodniu zabiorę Uszkę do niego. Powienien zrobić USG, żeby można było zobaczyć jak daleko posunął się rak. Jednak myślę, że zaatakował tez żołądek, ponieważ czasem Uszka robi tylko krwią i śluzem. Jeśli się da oczywiście będę ją operować! Teraz muszę tylko Aloe Vera kupić i Uszka dostanie to do picia. I świeże zioła, z których będę mogła robić okłady na brzuch Uszki (Labkraut), zasadzę je w ogrodzie. Teraz nacieram brzuch Uszki żelem Aloe Vera, ona to bardzo lubi i nawet przedtem tak trzymała brzuszek (rozstawiła łapki), żebym mogła lepiej go nasmarować. Uszka rozumie wszystko tak czy siak i ja od razu widzę jak coś z nią jest nie tak. Chyba powinnam zaufać moim przeczuciom. Jeśli masz jeszcze jakiś pomysł co mogłabym zrobić to powiedz mi proszę. Bardzo bym sobie życzyła, żeby Uszka przynajmniej jeszcze zimę przeżyła, żebym mogła jeszcze dużo czasu z nią spędzić. Wtedy mam mniej pracy w Psim Salonie i mogę więcej z psami w lesie spacerować. Dobry Bóg pomoże mojej Uszce, wiem dokładnie!! Na razie moi kochani, Dagmar"
-
Spytałam i czekam na odpowiedź. Być może Uszka jest za słaba na to skoro nie wstawała nawet zanim nie dostała zastrzyku :-( Nie wiem. Co wynika z Waszych doświadczeń? Ja nie miałam takiego przypadku jeszcze. Jakie szanse ma pies przy powtórnym tak ciężkim zabiegu w tak krótkim czasie od poprzedniego? Ile może mu to przedłużyć życie a jakie jest ryzyko że je skróci (że psiak nie przeżyje zabiegu).
-
[quote name='INU']Tak się bawią moje piesy... [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/9369/zabawa5pw0.jpg[/IMG][/quote] Super zdjęcie :-)
-
Dziewczyny niestety tym razem nie mam dobrych wieści :-( :-( :-( Dzisiejszy mail od Dagmar: "Kochana Izis, mam złe wiadomości. Uszka źle się czuje. We wtorek nie chciała nic jeść, a wieczorem już wcale nie wstawała. Od razu pomyślałam, że to rak znów uderzył, ale nie byłam pewna. Dlatego dałam jej Traumeel i Spascupreel w zastrzyku (homeopatyczne przeciw stanom zapalnym i skurczom). W środę rano (czyli wczoraj) wyszła mi już naprzeciw i machała ogonem :-) Czuła się lepiej. Pomimo tego nie chciała jeść. Później położyła się na plecach (drugi raz od kiedy ją mam!!) i zbadałam ją. Znalazłam duży twardy guz całkiem w dole brzucha. Myślę, że trzeba sie powoli przygotować na to, że ona odejdzie. Może próbuje na swój sposób zagłodzić raka i stad nic nie je. Widać, że coś jej dolega musi mieć jakieś bóle. Stara sie trzymać w pobliżu mnie tak, żeby słyszeć przynajmniej mój głos, więc zabieram ją ze sobą w aucie wieczorem do solarium, żeby nie została sama. Będzie spała w moim łóżku skąd wcześniej uciekała na podłogę zawsze. Izis, muszę Ci całkiem szczerze powiedzieć, że w ostatnich dniach płakałam tak wiele jakby Uszka była u mnie całe życie. Kocham ją po prostu ponad wszystko i będę wszystko dla niej robić! Myślę, że ma u mnie dobrze i że niczego jej nie brakuje, że wiele doznała dobrego tutaj i nauczyła się, że jest ważna dla kogoś. Dziś zamówiłam homeopatyczny środek przeciw rakowi i Aloe Vera. Z Aloe Vera Mahatma Gandhi miesiącami przeżył gdy prawie zagłodził się! Poza tym modlę się tak często jak tylko mogę i pojadę też z nią do świętego miejsca, gdzie ukazała się Maryja i gdzie wiele cudów się zdarzyło. Proszę, kochana Izis, powiedz wszystkim przyjaciołom Uszki, żeby się za nią modlili, żeby mogła znów wyzdrowieć! Serdeczne pozdrowienia, Dagmar"
-
Pierwsza w Polsce shikoku [B][COLOR=Blue]AIKO [/COLOR][/B]właśnie ukończyła INTERCHAMPIONAT na wystawie w Wilnie. Na obu wystawach dostała CACIB i Zwycięstwo Rasy. Do domu przywiozła śliczne dwa puchary, rameczki za CACIB, piękne medale do postawienia i śliczne rozetki. :-) [U][I]Najbardziej jednak cieszy fakt, iż jest wolna od dysplazji[/I][/U][I] (łącznie z badaniem rzepek kolanowych) [/I][U][I]i chorób oczu[/I][/U]! Nic więc nie stoi na przeszkodzie aby planować dla niej kawalera ;-) A przy okazji pochwalimy się też, że 2 CACIBY i BOB pierwszego dnia [IMG]http://www.akita.pl/ryuu/ryuu-glowa.jpg[/IMG] przywiózł nasz akita Interchampion, Multichampion [COLOR=Blue]RYUU-GO [/COLOR]SHUN'YOU KENSHA , dołączyły one do kolekcji CACIBÓW z pozostałych 5 krajów (Francja, Hiszpania, Portugalia, Luxemburg i oczywiście Polska). A wracając do shikoku to nasza mała [COLOR=Blue][B]AYAME[/B][/COLOR] juz 2 Zwycięstwa Młodzieży :-) Jeśli ktoś chce śledzić na bieżąco losy tej unikalnej rasy w Polsce zapraszam na stronę [B][URL="http://www.akita.pl"]www.akita.pl[/URL][/B] do części poświęconej shikoku.
-
[IMG]http://www.cotynato.com.pl/galeria/dogutti/ASZTAR-Imaginacja.jpg[/IMG] ASZTAR Imaginacja
-
No skoro jako kierownik sekcji mówię, że już jest to znaczy, że już jest :-)
-
No to w takim razie w środę po odbiór rodowodu zapraszam :-) oczywiście do związku
-
No nie mów tak moje małe słoneczko starzeje sie :-( Przecież to tyci szczeniaczek. A tutaj półbrat GENJI też tyci tyci ;-) [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-g/genji/genji-buldozek.jpg[/IMG] [I] Oczywiście ten czerwony a nie buldożek[/I] ;-) Kiedy przyjedziecie, żeby młody pospacerował z mamą? LIKA poznała Fudo i bardzo ciepło go przyjeła, więc Fukashiego też raczej nie zje ;-) Ostatnio była na spacerku z swoja coreczką YOKO i oprócz tego, że lało to spacerek był udany :-) YOKO jest śliczna :-) Dziewczynki były bardzo grzeczne [I]a i ich znajomy piesek też kulturalny kawaler :-)[/I]
-
Jaki kawał psa przecież to młodziutki szczeniaczek :-) a że mocnej budowy to dobrze :-) Tutaj braciszek Fumisato (domowo Fudo) towarzysko na Gdyńskiej Wystawie czyli zanim ukończył 6 miesięcy [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-f/fumisato/fumisato-5mcy.jpg[/IMG] i tutaj kolejne zdjęcie Fudo: [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-f/fumisato/fumisato-onek-bieg.jpg[/IMG]
-
No wiem wiem :-) Kochana ciocia jesteś :-)