-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
[quote name='Matagi']Michael zostawił wyleczonego Bushiego.....Bushi wie ,że jego Pan odszedł,już nie czeka na niego popołudniami :cry: :cry: :cry:[/quote] Niestety nie. Tej choroby nie da sie wyleczyc a tylko zaleczyc objawy. Jesli kuracja nie jest powtarzana objawy powracaja. Michael pisze o tym w swym artykule.
-
[quote name='Agappe']hahah czas??? a co to??? a tak poważnie to ja nie mam teraz netu w domu.. [/quote] hmm nie trzeba miec w domu. Skoro jestes w stanie pisac na forum znaczy to, ze masz dojscie do netu. A w domu czy nie to juz nie dociekam ;-)
-
[quote name='Agappe'] a opisane przypadki choroby w j. polskim na razie tylko u Izis: [url]http://www.akita.pl/weterynaria.htm[/url] [/quote] I bardzo smutna wiadomość. Autor artykułu o leczeniu objawów ziarniakowego zapalenia gruczołów łojowych niestety niedawno zmarł na zawał serca. A to był wspaniały człowiek, bardzo zaangażowany w działalność na rzecz akit w Niemczech.
-
[quote name='Agappe']tak mieli na poprzedniej stronie.. a ja tą nową robiłam praktycznie bez konsultacji z nimi jak bedą chcieli coś zmienić to zmienią.. ja swoje zrobiłam.. na wiecej nie mam nawet czasu :/ <matura>[/quote] To jak znajdziesz czas dodaj tam jedno zdjęcie BUNKI.
-
[quote name='Matagi']Jasne,że przeżyjesz!!!! :P :P :P I będziesz żyć długooooooooooo i szczęśliwie /bo z akitami :wink: :wink: / :P :P :P[/quote] No i to z całym stadem. Maluszki mają już skończone 4 tygodnie. Jedzą na potęgę, dudla mamę (ta to ma cierpliwość) ;-) i w ogóle strasznie kochane z nich rozrabiaki. Aż się wierzyć nie chce, że czas tak szybko leci. Dopiero co się rodziły...
-
[quote name='Matagi']Izyda!!!Tomek Plaza na wystawie w Graz wywalczył Caciba z Cześkiem :P I nie było tam żadnych układów;pies jest po prostu dobry i tyle :P nie bez powodu też doceniła urode tego psa v-ce przewodnicząca klubu akity na wystawie w Sopocie :P sądzisz ,że tam też były układy?[/quote] LILKA !!! A czy ja mówię o Cześku? Czesiek ładny pies, więc nie sądzę, żeby mu były potrzebne układy :-) Poza tym jego właściciel nie jest sędzią. A o Sopocie to nie sądze. A przynajmniej nie tak bardzo. Dowodem na to jest ocena bardzo dobra dla suki z hodowli sedziny i to, że hienie prawie bez znaczeń też niespecjalnie pomogły gościnne obiadki ;-)
-
[quote name='ofcca']Zaraz czyli poziom akit w Polsce jest ok? Tylko układy-układziki za granicą przeszkadzają? wyjaśnijcie mi bo sie pogubiłam :oops: pozdrawiam iwona[/quote] Poziom akit w Polsce ogolnie jest OK. Gdyby jeszcze nie to, ze 90% z nich jest po jednym psie byloby jeszcze lepiej. A tak niestety duze zawężenie puli genowej odbijac sie bedzie czkawka juz niedlugo... Ale akity, które wygrywaja w Polsce (z racji wlasciciela czesto tylko i wylacznie) za granica czesto nie maja szans... no chyba, ze na wystawie, gdzie sedziuje zagraniczna ale i tak ich znajoma sędzina ;-) U nas też te akity wystawione przez inna osobe (nikomu nieznana) przepadlyby w przedbiegach...
-
[quote name='Mellows']Witam !! No własnie... Już mamy dwie karmy za sobą -Royala i Eukanubę. Gdy zajadał te dwie strasznie jadł dużo takiego ziemnego świństwa! i właśnie się drapał i "obgryzał" łapki - od jakiegoś miesiąca karmię go Nutrą Nuggets Puppy i jak na razie jest OK. Zjada ją bardzo chętnie, nie wymiotował ani razu, nie wcina już ziemi no i co mnie uspokoiło to to że się wogle nie drapie. Tak że jak na razie już OK.[/quote] Sam widzisz, ze nie zawsze to co drogie i przereklamowane jest dobre dla naszych pupili :-) Co sie stalo z Twoim emblematem???
-
[quote name='Sheep']Moja Tasheena też kiedyś jadła ziemię i piasek. Piasek coś tam zawiera ale nie pamiętam co. Ostatnio Tashee rzuciła się na kretowisko i żarła ziemię.[/quote] Hehe moze chciala zjesc kreta ale za szybko uciekal ... to mu tylko odcinala droge powrotna ;-) A tak na powaznie podobno brakuje mikroelementow jak psiak je ziemie. Co do karm suchych to akurat dla akit nie polecam Royala niestety. Karma niby dobra ale niestety nie sprawdza sie za bardzo przy tej rasie na ogół. Moze EDO tez nie sluzy?
-
Moze nie pojawia się, bo jej mała akita zjadła wszystkie kable łączace jej komputer ze swiatem zewnetrznym... albo nawet zjadla sam komputer ;-) Akity maja mocne zabki i potrafia napsocic jak sie nudza albo nie zostały przyzwyczajone do zostawania w domu bez kogos do towarzystwa. A potem człowiek wraca do domu i tylko pies się zgadza, bo mieszkania nie poznaje ;-)
-
[quote name='christoph']Czy rzeczywiście nikt z V grupy nie był na wystawie w Czechach lub Niemczech? I nie ma żadnych doświadczeń?[/quote] Owszem była nasza ulubiona sędzina ze swoja Interchampionka. Sędziował sędzia z Japonii, który od 30 lat hoduje akity i sunia dostała ocenę bardzo dobrą.
-
[quote name='Patka']To także wiem (tak samo jak u AST :D ) :wink: dobra kobieto :wink: [quote]Jak chcesz zobaczyc jak wyglada tricolor to musialabys obejrzec sprowadzona niedawno z Niemiec suke akity - to jest tricolor [/quote] to jednak ktos chce takie akiciątko do kochania :D[/quote] Hmm jeśli osoba, która ta suke oglądała nie myli się (a to znany hodowca) to sprowadzili peta i poszli z nia na wystawe... ----- Ps. pytalam u hodowczyni tej suki. Ale odpowiedz byla tak jakby wymijajaca... -------- po drugim mailu napisala tyle, ze kolor u tej akity jest OK. :-) wiec chyba pewien Pan sie jednak pomylil...
-
[quote name='Patka']ja jestem świadoma że to nie jest trikolor - dlatego był ten usmiech, ale wiesz ja kociara :D :wink: mały żarcik znam ten kolor bo w :mojej" rasie AST też się zdarza ;) ale z chęcią prawdziwy trikolor bym zobaczyła u akity (pewnie niesamowite) jesli możesz prosze o fotkę :D[/quote] Tricolor u akity jest wadliwym umaszczeniem... to gdybys nie wiedziala. Moze sie zdarzyc ale takie pieski nie beda wtedy przeznaczone na wystawy ani do hodowli. Ta suka o ktorej pisałam nie jest u mnie, wiec nie dysponuje jej zdjęciami. Ale słyszałam o niej właśnie, że ma takie pregi. Sama jestem ciekawa. Jeśli rzeczywiście je ma to znaczy, że została sprzedana jako pet...
-
[quote name='Patka']Niesamowity pręgudek trikolor :D Gratuluje Izis Piękny chłopak w zimowej scenerii :D[/quote] Nie to nie jest tricolor - na szczescie. Tricolor bylby gdyby na grzbiecie mial biale paski a nie ma. Jest po prostu bardzo jasniutki ogolnie i dlatego takie wrazenie. Takie jasniutkie nazywa sie blekitne - to jest takie okreslenie, ze pies nie jest taki ciemny jak jeden taki co u nas na rignu sie pojawia (prawie bez wymaganych znaczen). Ale wpisuje sie zwyczajnie pregowany z białymi znaczeniami. Jak chcesz zobaczyc jak wyglada tricolor to musialabys obejrzec sprowadzona niedawno z Niemiec suke akity - to jest tricolor ;-)
-
[quote name='christoph']Izis. Pręgusek ma rzadko chyba spotykane umaszczenie.[/quote] Owszem bardzo rzadkie :-) "Blekito-piaskowo-pregowany" :-) Sliczniutki. To najciemniejszy i najmniejszy szczeniak z mojego przedostatniego miotu. ------------- Zeby nie bylo nieporozumien DOPISUJE od razu w tym poście tez: Wpisuje sie pregowany z bialymi znaczeniami. Mozna by tez wpisac piaskowo-pregowany tez bedzie sie zgadzac. A to blekitno znaczy, ze jest bardzo jasny oglolnie i dlatego tak napisalam. Nie mylic z tricolor, bo wtedy mialby biale pregi na grzbiecie.
-
Prosze bardzo 5 mies. pręgusek na zyczenie: [img]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-u/ugoku/w-nowym-domu/ugoku-5mies-stoi.jpg[/img] i 9 mies. bialaska: [img]http://www.akita.pl/taka/taka-glowa-9mcy.jpg[/img] Kolorki jak najbardziej standardowe :-)
-
[quote name='daga10011']Piekne te wasze akity :P ...Moja kuzynka ma hodowle w Toruniu wlasnie Akit-i to juz chyba od 10 lat jak nie lepiej.Moze ktos ma z was pod niej swojego pupila????[/quote] Ja na pewno nie, bo moje wszystkie są z importu. Ale Ci, którzy mają rodzime akity pewnie gdzies tam wszyscy mają je w rodowodach ;-)
-
[quote name='Matagi']Jutro postaram sie porobić jakieś foty,śnieg jest,mróz też!!! [b]Ziemniak!!![/b] :P Wcalę sie nie dziwię,że podoba Ci sie Tada :wink: :wink: Mi się zaczął podobać jak miał ze 4 tygodnie.... :wink: :wink: :wink:[/quote] A nieprawda bo mial 6,5 tygodnia :-) Prosze mi sie tu z mego kochanego Tadunia nie nabijac. On jest super facet ;-) tylko lekko zdominowany, bo w domu same baby ;-) Taki cukiereczek co to w glowie ma jeszcze fiu bździu ;-) ale za sukami juz by polecial. Typowy maly macho ;-)
-
[quote name='Ziemniak']Pozdrawiam z zasypanej sniegiem Kotliny Klodzkiej Jescze pare slow: podoba mi sie sie pan Tada :lol: Mamy teraz Zime a tu cos zdjec zimowych nie widac :o? Mam nadzieje, ze sie poprawicie :D[/quote] Moich zdjec zimowych na pewno nie bedzie bo male za male a reszta biega lysa ;-)
-
[quote name='kingula'][quote name='kadziumia'] A sędzia z Rosji - pogromca, mimo jej problemów z prezencją na ringu, jako kolejny oceniający ja już w moich rękach ocenił ją jako sukę doskonałą o świetnym eksterierze, jaki on akurat u suk preferuje. No i jak tu nie być zadowolonym :wink: :lol: . pozdrawiam[/quote] Kadziumia, no chyba jednak nie taki kolejny, bo w Wilnie dostala przeciez ocene b.db. :roll:[/quote] Zdarza sie prawda ;-) Moja "ulubiona" Pani sędzina pojechala do Niemiec na specjalistyczną jubileuszową wystawę (150 akit) ze swoja suka Interchampionka. Sędziował tam Japończyk i chyba nie wiedział, że ma przyjemność oceniać sukę Pani sędziny, miał pecha oceniać właściwy koniec smyczy. ;-) W jej klasie było bodajże 21 suk, z czego aż 12 dostało ocenę doskonałą pozostałe bardzo dobrą. No a promowana suka Pani sędziny musiała zadowolić się miejscem chyba 16-tym z ocena bardzo dobrą. Więc nawet wśród suk z oceną bardzo dobrą nie była pierwsza. Acha podaję z pamięci, więc mogą być drobne nieścisłości w liczbach. Ale konkrety się zgadzają. Tak się dzieje, gdy kończą się układy i zaczyna liczyć się jakość psa. Więc nie dziwcie się proszę, że dla mnie średnio liczą się tytuły psa a bardziej on sam...
-
[quote name='ofcca'][quote name='kadziumia']Mam bowiem sunię odkupioną z kennela w wieku roku, u której okazało się po przywozie do Polski, że ma "uraz" do wystaw, a co za tym idzie: na dzien dzisiejszy nie jest to sunia do "walki o CWC[/quote] A co do problemów z prezentacja to Twoja suczka sprawiała raczej wrażenie przerażonej, nie rozumiem po co fundujesz kochanemu psu taki stres.Trzeba było zacząć od wystaw na dworze skoro dobrze wiesz ze boi sie hali.No ale ambicje ambicjami a dobro psa dobrem psa;),niestety nie zawsze ida w parze;) Przeciez masz dwa inne psy ktore możesz wystawiac i ktore nie stresuja sie na ringu.[/quote] Hmm... czyli jednak brak obycia ringowego przynajmniej jesli chodzi o halówki....
-
[quote name='Asiaczek']Na Warszawskiej, u p. A. Arch nie było problemu. Rzeczywiście ona sama oglądała zęby. Ale wtedy bylismy jeszcze przed akcją "trawka w oku" :) [/quote] To jednym slowem szczescie w nieszczesciu ;-)
-
[quote name='Asiaczek'] Z miłym uśmiechem mówię, że sama pokażę uzębienie mojego psa. To działa. Ale zanim skojarzyłam sobie i rozpoznałam ten problem, miałam sporo kłopotów i - co oczywiste - zupełnie nie wiedziałam, co się stało z tym tak opanowanym psem... Teraz już jestem o całe lata świetlne mądrzejsza, oczywiście "w tym temacie".[/quote] No to w Warszawie na miedzynarodowce u Angielki taki numer by nie przeszedl. Sedzina zaczynala od ogladania zebow i nie dopuszczala przy tym pomocy... pies mial 3 podejscia. I jesli nie udalo sie to musial zejsc z ringu. Mowila wtedy, ze pies nie chce byc wystawiany...
-
[quote name='bonia']Co do urazu wystawowego , hmm moja pierwsza chowka na wystawie w Poznaniu, była w takim szoku ,zaczeła cała sie trząść, ogon na dole ( hala,głośno,ogólne zamieszanie), zciagnełam nawet weta i miałam zrezygnować z wystawy, ale mnie uspokoili weterynarze i zostaliśmy. Wyjscie na ring polegało na tym że ja Czate przeciągłam na tyłku po całym ringu. Była to dla mnie dobra szkoła, nastepne psiaki wystawiałam juz od klasy szczeniąt, a Czata bardzo dobrze sprawdzała sie na otwartej przestrzeni. Pozdrawiam Arlena[/quote] Sama widzisz, ze doroslego psa ciezko jest nagle zabrac na wystawe, jesli wczesniej go do tego nie przyzwyczajamy... Ale to nie jest uraz wystawowy tylko brak obycia ringowego. Urazem byloby cos traumatycznego co go spotkalo na tej wystawie tak jak ta sliczna pomerkę :-(
-
[quote name='orsini']wszystko jest mozliwe Izis:)))) ale ja w dalszym ciagu mam 2 psy i jak sie kiedys zdecyduje to drugi bedzie na sprzedaz,ale nie z powodu zlej psychiki:)))nie umiem wybrac ze szczeniakow:(((a ja wiem, czy wszystkie zeby wyrosna, czy wzrost bedzie OK itp:(((([/quote] Rozumiem Cie... ale zdaje sie, ze Ty te psy masz w domu. A wyobraz sobie, ze taki pies mieszka do roku czasu w kojcu a potem nagle zmienia wlasciciela. I nowy wlasciciel takiego dzikuska ciagnie na wystawe. Poza tym jesli sie zdecydujesz w koncu, ktory lepszy to tego sobie zostawisz... a co za tym idzie logicznie rzecz biorac ten, ktorego sprzedasz bedzie gorszy... chociaz moze i lepszy od innych w swojej rasie...