-
Posts
1197 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bogula
-
Gwarek-------tak, skoczymy na rowerach; zgadamy się. Czegoś tutaj też nie pojmuję---skoro sprawa starachowickiego schroniska ciągnie się na ostrzu noża od marca, dziewczyny z "dogo" mają podejrzenie--dlaczego teraz larum, dlaczego wypuściły psy?! teraz mamy koniec maja----to były 2 miesiące...Sorrki, jeśli ktoś się czuje urażony. Z Gwareczką skoczymy tam jeszcze raz i dopytamy. Nie kryję, że samą nachodzą mnie "lęki"-----tam są jakieś stawy, las, panuje smrodek od hodowli indyków------łatwo jak ktoś chce---zatracić psy. A te o ktorych wspominałyście są, będę je "pilnować". Doradźcie, mnie durnowatej :wink: , jak i o co pytać, na co być wyczuloną...Nie czas na dąsy-----jest problem, spróbujmy go rozwiązać wspólnymi siłami jak najlepiej.......Pozdro!
-
Zrobiłyśmy, co się dzisiaj dało......Jeśli masz konkretne zarzuty poparte dowodami, to nic tylko do prokuratora. Jestem schroniskowym laikiem---tylko mojego psa wzięłam z bytomskiego.Jeśli wiecie, jak działać , to przyjeźcie, pomóżcie.
-
Tam nie ma żadnych pieknych rzeczy, jest na oko nienajgorzej i tyle. Ale jeśli dane o 14 gminach są prawdą, to ilość psów jest za mała...A jest gdzie "utylizować"...........
-
Hej! komisarz Gwarek i bogula meldują, że powróciły z akcji zwiadowczej. Zdjecia bedą później---młodzieą je wklei :D . Z mojego punktu widzenia nie jest źle-----obejście zagrodzone nową siatką, zamkniete, czyste, nic się syfiastego nie walało po ziemi. Są posadzone młode drzewka i otoczone, aby nie padły od siurków.Cień z 2 starych drzew i parasoli takich "piwnych".Psy mają dwa baseny z wodą do pluskania się.Boksy wymurowane.Kilka piesków biegało samopas i wołało do nas.....Szczeniaki w osobnej części budynku. Ze 100 m dalej w innym popegerowskim budynku miejsce na kwarantannę-----tam znalazłyśmy psy z Starachowic.Iza ufociła wszystkie, które wyglądały na przybyłe.Są razem, cisna się do klatek, ale na spoko. Jest brązowy bullowaty, wilkowata sunia, stare z siwą brodą psisko, pręgowane, biały z czarną łatą na pupie/plecach, brązowy z pokręconym ogonkiem i uszkami do góry(koffffany).Woda w boksach. to tyle na gorąco!
-
zrobię , co się da.....
-
Witajcie! dopiero teraz dotarłam do tego topicu. Postaram sie w ciągu tych kilku wolnych dni dotrzeć do tych Miedar. Mieszkam w TG od lat, ale o Miedarach nie słyszałam---tam są takie "boże" strony, gdzie chowa się przed światem ludzkie nieszczęścia(wady wszelkie), więc i dla zwierząt jakieś miejsce się znalazło. Ten "azyl" nie jest wymieniany na powiatowej netowej stronce! Oby to nie był dobrze skrywany obóz "koncentracyjny" dla zwierząt...........
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bogula replied to a topic in Airedale terrier
[b]Flaire[/b]----pozostali pewnie w drodze albo przy jakiś napojach 8) , bo pogoda bombowa. Wiele nie napiszę, bo na tych stawkach się nie znam :oops: ; wystawy to przyjemność towarzyska. Wiem, że najlepszego psa wzięła [b]Ramir[/b], a ten (chyba IKAR) drugi... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bogula replied to a topic in Airedale terrier
Hej!-----zdążyłam, aby obejrzeć zwycięstwo nr 465, czyli [b]Ramir z sunią[/b]; Eclairs---gdzie TY? nie zdążyłam zapoznać......... -
[b]murak[/b]------gratulacje i łapka dla diabełka i Fury :D [b]PARSONRK[/b]------album obejrzałam---niezła gromada :wink: :D
-
[b]foxydoxy[/b]----dzięki za wspaniałe foty [b]fuka[/b]------gratulacje!!! Ech! pozazdrościć tego słonka.......
-
Dziewczyny----dziękuję! Pani dziennikarz i panu Michałowi ----dzięki! Pani dorocie S.----dzięki! :D :D :D
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bogula replied to a topic in Airedale terrier
[b]INA[/b]----wykasuj się w kompie z tzw. "historii" połącvzeń, jeśli szefcio taki okrutny :D ; pozdro! i czekam na kolejne Twoje "włamanie" 8) -
[b]bo[/b]------obeirzałam w powiększeniu..., niech Ci bedzie---jest po 22 :lol: 8)
-
Ja też na wystawie widziałam "na żywo" dwa pieski. W katalogu są ujęte trzy...
-
Będę kibicować :D czy da się wejść z niewystawianym i nieopłaconym psem?
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bogula replied to Carianna's topic in Foksterier
W "Moim Psie" ArthroFlew reklamuje chyba foksik albo jrt; czy to nie "nasze" dogomaniackie psisko? -
W kwietniu na "psie "czasopisma wydałam +/- 16zł, ale warto :D
-
A ja zakupiłam tradycyjnie i już przewertowałam. Kontrowersyjny jest dla mnie art. i sama dieta BARF. I nie chcę już napotykac wszedzie na "Kaczorów" :wink:
-
[b]nokian[/b]---co z blogiem? dotarłam do połowy marca i dalej nic :cry: Witam na dogo!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bogula replied to a topic in Airedale terrier
[b]eselu[/b]----jaki całuśny ten pędrak :D ; dużo, dużo dobrych dni, zdrówka i tej [b]więzi[/b] :D -
[b]Flaire[/b]----wnuki w dechę :D , a świeta "zgredków" :wink: przypadają w styczniu... [b]agasik[/b]-----Fafol po ogołoceniu często wydaje się moim nowym psem........, ale tylko przez chwilę :wink:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bogula replied to a topic in Airedale terrier
Ha,ha,ha--na mnie czeka w łazience Garnier color nat. 4.3---złoty brąz :D [b]Wind[/b]----ukradłam już Hanię z Misią :wink: -
Witajcie! byłam wczoraj pokibicować. Dogomaniacy wśród terierów walijskich gorą :D :D :D . Dzisiaj na Śląsku pogoda chyba też dopisze, wczoraj słonko przetrzymało. Pozdro, szczęśliwej drogi, sukcesów i radości przy spotkaniach :D
-
Co by nie powiedzieć szkodliwości sterydów, to i tak nimi poniekąd ratujemy żywot---swój też...Każdy z nas alergików--"dusicieli" wie, jak cudownie jest nabrać powietrza po hydrocortyzonie :D Mój pies miał koszmarne problemy skórne, które nasilały się późną wiosną , a po podaniu samodzielnym "starego" polcortolunu 0,4 psisko wracało do żywych, wesołych zbójów...Od 2 lat mamy spoko (odpukać)---prawdopodobnie psa uczulała substancja "trzymająca" wirusy w szczepionce p/wściekliźnie. Łagodzić objawy i szukać/eliminować alergeny przez obserwacje, drogą prób...Zdrówka dla psów.
-
Tak, za krótko..., a kiedy zaczynają chorować, to czasami dopada nas złość( zmiana organizacji całego dnia, wetowe niedomówienia, bezradność---to wkurza mnie najbardziej), a potem jak już widać tylko cierpienie, to cierpimy razem z psiurem i błagamy na wszystko o cud, nie wierzymy, że jednak przyjaciela stracimy...i jeszcze ta decyzja...Rozum przyjmuje śmierć, ale wszystko co żywe , trzyma się życia...i chyba dlatego nie można się przygotować/oswoić na odejście przyjaciela, spełnionego marzenia...i dobrze! nadejdzie ten czas, to przejdziemy razem i każdy z osobna przez to doswiadczenie/a... Zdrowia i fartu dla was i psiurków :D