-
Posts
1197 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bogula
-
Firma "Eurotrans"---zawsze pytają, kiedy jedzie ze mną pies...Przewożą do rozmiarów średnich(zapłacone=jedzie) :D . Tel. do regionalnego biura 032-285-39-38 (Śląsk-Tarnowskie Góry, ale napewno mają autokary w wielu miastach).
-
Kalendarz na 2006 znacznie fajniejszy niż aktualny; fajne artykuły(np."Odprężający dotyk...) i znakomite --też FOTOWE--przedstawienie rasy naszego górala.
-
Bandanka bardzo fajna :D Mnie zaintrygowała "nagroda" w postaci zdjęcia psa za roczną prenumeratę MP. Pytam: a co z fota dla właściciela? (do "świerszczyków" sie nie łapię---różne ograniczenia :wink: )
-
[b]Ali[/b]----pełna podziwu dla Derysia za "zdzierżenie" a Tobie duze brawa za konsekwencje :D [b]Wind[/b]---miło zobaczyć Majuszkę w pełnej krasie :D A u nas wspaniały poranek---ciemno jeszcze, ale za to widać gwiazd sporo, jest lekki mróz, wiatru brak...Fafulos obsikał już okolicę. Jest ostatnio trochę narwany---cieczki? [b]bos[/b]---mam nadzieję, że nie jesteś w urazówce? pozdro i wracaj do nas szybko!
-
[b]Ali[/b]---tak, ponoć trawa jest niezła :wink: .W książce o zdrowiu psów wyczytałam, że w razie braku zielonego można podać kiszoną kapuchę i efekt też dobry :D .A tak to Fifek ma podrażniony przewód pokarmowy albo gardzioł---to od nadmiernego pochłaniania śniegu, przed chwilą znalazłam zielony śluz i tyci ździebiełek, ale ogólny stan i nastrój O.K. Witam nowych welszomaniaków!
-
Witajcie! szczególne pozdrawiasy dla wszystkich ANDRZEJÓW :D Z poniedziałku na wtorek przeszłam przez próbę nocy strachu i grozy...Po wieczornym spacerze Fafulos wygryzł z sierści rzepa i najprawdopodobniej go zeżarł i ...się zaczęło! dławienie, naciąganie do wymiotów, stresowe oblizywanie się językiwm, dygot łapek...Dał sobie włożyć palec do gardła! Wszamiał na gwałt bułkę rozmoczoną w wodzie i znowu rzygoletto.Po części problem wylazł na zewnątrz. Fafik sporo pił, zjadał śnieg i wcinał mnóstwo trawy. Obejrzeliśmy miasto nocą (tj.1.30), a po rannym spacerze i kolejnej porcji trawy wyczyscił żołądek do końca i już było tylko lepiej :D . Wcześniej ratunkowy telefon wetów milczał, więc pod lecznicę i posesję, ale dałam psu "czas", bo znakomicie=zdrowo zachowywał się na przechadzkach i sam się ratował trawskiem.Mądra gadzinka! Więc z radością donoszę, że mamy się znowu O.K :lol: a śnieg to niesamowita radość dla starego Fafulosa.......
-
Witam i pozdrawiam wszystkich z zasypywanego śniegiem Śląska :D ---a już znowu jexdziłam na rowerze 8) Fafulos ma się świetnie,jest zdrowy i pogodny. Trzymajcie się!
-
Hej! przed północą zostałam wezwana na niezbedną iniekcję.Poszłam , oczy-wiście, z Fisiorem. Pies był oczarowany nocnym prawie już zimowym spacerem. A w domku pacjentki zaszła zmiana: zamieszkał tam cudowny kot biało-rudy pers, już wykastrowany...No, powiem to: zachwycałam się tym kocim misterem, a Fafulos grzecznie czekał na mnie.... :D [b]Ali[/b]---dzięki za słowa wsparcia :wink: :D [b]vigory[/b]---rąchy i łapy trzymamy! Pozdro dla wszystkich!---my na wieś :D
-
Tylko nie mówcie, że kiedy zmieniacie chocby strony, to Wam nie wyskakują na samej górze "filmiki" np."19 marca dniem sterylizacji zwierząt".............Jak ogladam przez inną wyszukiwarkę, to mam poblokowane, ale wolę łączyć się przez microsoftinternetexploder...
-
[b]coztego[/b]---jestem, jestem. Bardziej mnie "niszczą" te reklamy nad postami: te z jesiennym liściem i portalem sukcesu---dogo zatrzymuje się i klikam na "odśwież! odśwież!", ale i tak mnie zalewa :evilbat:
-
[b]bos[/b]---zaliczyłam podłoże, bo nie wymieniłam opon ani nie założyłam łańcuchów...,wypadłam zza rower(z roweru) a nie na niego, więc sprzęt nadaje się do użytku :lol:
-
Witajcie! no, zaczęło się...śnieg zasypuje moje miasto...Fafik, oczy-wiście, zadowolony z tego białego, bo fajnie się biega, wącha, prycha. Wczoraj wywaliłam się jadąc na rowerze---oj! boli kolanko, boli :roll: ---teraz mam kulawiznę niemłodzieńczą :wink: :D
-
Hej! :D chyba najłatwiej uzbierać koooooopsko, ale najlepiej, jeśli nic nie trzeba "łapać". Uwielbiam, kiedy starsze(jeszcze ode mnie) osoby zwalniają kroku, nawet przystają i z uśmiechem wgapiają się w Fafulosa---kogo, co, jakie miejsca i czasy im przypomina?....skoro jednak uśmiech, to tylko coś fajnego, prawda? Pozdro i wiele zdrówka dla naszych piesiorków :D
-
Witajcie! wielkie brawa dla zdobywców tytułów; brawo! Wróciłam ze wsi. Pogoda trochę niemrawa, więc spacery musiały stać się bardziej "mrawe" :D .Fafulos ,dość wykonczony, odpoczywa. Został zaproszony przez myśliwego na polowanie :o 8)----ja nie......; pozdro dla wszystkich!
-
[b]coztego[/b]---jestem przekonana, że co by się Kresce nie przytrafiło, bedzie się miała "dziewczyna" jak najlepiej. Ja teraz korzystam w pełni z powrotu do formy Fafika---spacery, spacery, zabawy...Chcę tylko powiedzieć, że widziałam jak pies związany z rodziną "dostaje do główki" z powodu problemów, jak niedobra sytuacja odbija się nawet na zwierzaku... U nas wstaje jasny dzień, może się utrzyma? wspaniałych, dobrych dni weekendowych! [b]jborowy[/b]---"pozycje" rozczulające :lol:
-
Jak przypuszczał [b]bos[/b], tak jest :D ---melduję się o poranku.
-
[b]coztego[/b]----pewnie,ze nieładnie... :oops: , ale ja też mam taką awersję na nie ukierunkowaną :wink: od dziecka...... Słońce i CIEPŁO. Robię pierogi ruskie, więc pa!pa!
-
Witajcie! my JUZ nie śpimy :D . Ciemno i jakos wilgotno, pewnie jak wzejdzie słońce to powstaną i mgły, a potem zaszroni sie wszystko...Ale to drobiazg----WOLNE JEST ! [b]jborowy[/b]---ta fotka kiedy kucasz/KLĘCZYSZ :wink: przed szanowną komisją bardzo, bardzo zajefajna :D Ten kotek, o którym Wam napomknęłam to zwierzak sąsiada.Kot wykastrowany, ufny i rasowy...Nikt z nas współmieszkańców nie znał/nie widział go wcześniej, więc kocurrrek został potraktowany jako...przybłęda. Teraz szukamy tego kocurrrrrrka...Nawet Fafulos zawąchiwał, ale "zgubił trop". Bardzo pozdro!
-
Witajcie! chyba uda mi się być dzisiaj pierwszą :D .Mocno Was pozdrawiam, kiedy mam okazje , to podgladam i nieraz zachichoczę :) [b]nitencja[/b]---gratulacje dla Ciebie i Alexa, osiagnęliście kolejny spory sukces! Fafik ma sie całkiem, całkiem. Najbardziej go rajcują wypady na wieś---z autobusu wyskakuje i ...w las! goni tam i z powrotem z tym rozkosznym warczeniem, kiedy stoję mu na drodze :D W ostatni weekend po raz pierwszy moczyłam/myłam mu łapy po lesie---było troszke mokro--dopiero :D . Dzisiaj , kiedy pedziliśmy na 1-szy sik, daliśmy się zaskoczyć---na klatce na schodach spało kocisko. Fafik oniemiał tak, że przeszedł obok zupełnie spokojnie :D , kocurrrrek też nie robił "grzbietu", nie prychał tylko siedział i wpatrywał się w nas wielkimi oczyskami. Koniec opowieści przy kawie...Dziękuję Wam za wszystkie @ i miłe gesty :D . Na ra!
-
[b]INA[/b]---to musi być super wiaderko z tymi penisami i żwaczami :lol:
-
Już jestem po obejrzeniu wielkiego wozu dyszlem w dół...pogoda u nas na Śląsku nadal niezła :D hhhmmmm...w kamienicy naprzeciwko zmarł nagle facet; pies trafił do schroniska---to ten czarny onkowaty kiedyś służący do szczucia i którego Fafulos nie cierpiał; nawet tzw. rodzina nie chciała tego psa...Wniosek: bądźmy dla siebie dobrzy, a dla zwierząt mądrze-dobrzy :D
-
Witajcie! wczorajszy dzień spedziłam na spacerach, obżarstwie i ...rozmarzeniu. Jeszcze nie muszę jexdzić na groby... [b]Ali[/b]----foty w temacie urzekające, ale ponoć już nad cmentarzami nie ma takich łun jak dawniej od "niezamykanych" zniczy... Co do długości włosów---Fafik ma średnie i prawie zawsze poczesane :lol:
-
[b]pati[/b]----pieknie, bo nie w mieście :D ; my jak tylko trafi się wolne ,to uciekamy na wieś; pies w lesie ,na łąkach staje się terierem :D ; pozdro!
-
Witajcie! ja też wróciłam z pracy---masa ludzi się szczepi p/grypie. Wczoraj na wsi----Fafulos zgoniony maxymalnie :lol: [b]jborowy[/b]----wspaniałe miejsca! [b]nitencja[/b]-----zazdroszczę Ci tych przystojniaków :wink:
-
[b]bernulka[/b]----proszę o wiecej info: godzina, miejsce, co zabrać (książeczka zdrowia psa, zaświadczenie) itd. Mój Fafulos wyciągnięty z bytomskiego schroniska, więc też bez "pierścienia z herbem" :lol: Proszę, napisz jeszcze jak dojechać z Katowic. Pozdro!