-
Posts
2067 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katerinas
-
[B]Poświata[/B] -boszzz... liceum .... Ależ ten czas leci... :-o [B]Maga100[/B] -Oczywiście, że Cię pamiętam :) Cieszę się, że nadal masz mnie w subskrypcjach :) I bardzo się cieszę, że się odezwałaś :) [B]malawaszka[/B] -Próbowałam wczoraj dotrzeć do jakichś zdjęć tej Twojej BOGATEJ ;) posesji. Ale niestety DGM mnie wku...ło... Znaczy się masz całe przedmieścia? ;) Może dziś trochę poszperam co u Was - tych dogomaniackich staruszków. ;) [B]LAZY[/B] -Widzę, widzę.... te blade literki! Czyżby? jej .... :) I siedzę teraz w pracy jak głupia z usmiechem przyklejonym do buzi :lol: Dobra spadam. Bo potem będzie, że zamiast pracować siedzę na DGM :)
-
A to w sierpniu ... Nie wiem kiedy to minęło.... Michał ma już 5.5 roku a od września zaczyna zerówkę :-o [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Urlop%202010-07-24%20do%2031%20Stegna/06.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Urlop%202010-07-24%20do%2031%20Stegna/17.jpg[/IMG] A to ja.... jakby kto zapomniał ;) [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Ja/2010-04_2.jpg[/IMG]
-
Dobry wieczór [B]Anetko[/B] -Wypad na morze był udany Niestety blog wykasowałam. Z racji zaglądania osób, które nie chciałam aby zaglądały... Poza tym życie toczy się do przodu. Dora ma się dobrze. Choć widać, że się starzeje.... Dora w marcu tego roku nad morzem [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Urlop%202010-03-13%20do%2018%20Sopot/06_IMG_1240.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Urlop%202010-03-13%20do%2018%20Sopot/12_IMG_1350.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Urlop%202010-03-13%20do%2018%20Sopot/24_IMG_1811.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Urlop%202010-03-13%20do%2018%20Sopot/07_IMG_1244.jpg[/IMG] Z Michałem [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Urlop%202010-03-13%20do%2018%20Sopot/11_IMG_1344.jpg[/IMG]
-
[B]anetta[/B] Ponieważ chcę aby temat Myszki (Piątki) na adopcjach zszedł z pierwszych stron, jako że już nieaktualny i nieistotny, więc odpiszę Ci tutaj. Mam nadzieję, że zajrzysz. [quote name='anetta']Zobaczyli ogłoszenia o jej znalezieniu?[/QUOTE] Szukali jej. Ale to ich sąsiadka wyśledziła mój wątek na DGM. A sąsiadka ma hodowlę sheltie. Generalnie cieszę się... choć teraz znów smutno. Tęsknie za czasami kiedy po domu biegały dwa a potem trzy psy. Brakuje mi tego lekkiego psiego zamieszania.
-
[quote name='milamini']Porozmawiam- sucz jest niestety problematyczna z uciekaniem, ma jakiś sposób na wydostanie się z posesji i biega po ulicy. Raz mi się udało nakłonić do sterylki aborcyjnej (akcja wszędobylskiego Burka z okolicy) , nosiła obrożę, ale... Pogadam w każdym razie.[/QUOTE] [B]milamini[/B] Ja też to mówiłam jak oddawałam Piątkę. Wystarczy zwykła szmaciana obroża z porządnym numerkiem z numerem telefonu i imieniem suni. Moje suki miały i obecnie Dora ma takowy. Zwykły, kupiony na Allegro ale na porządnym i mocnym kółku. Kosztuje grosze ale warto. No i ponieważ sunia uciekinierka to musi mieć tę obrożę założoną na stałe. Mam nadzieję, że będzie miała takową.
-
[quote name='Neris']Ale piękne zakończenie :) Wątek chyba przenosi się, ale dokąd? Do "już w nowym domu" nie pasuje...[/QUOTE] To niech zostanie z tekstem "nieaktualne". I pewnie z czasem Modzi usuną. Sunia mieszka w sąsiedniej wsi położonej ode mnie jakieś 7 km.
-
Proszę MODA o zamknięcie tematu, lub przeniesienie do Archiwum... czy gdzie tam trzeba... Pozmieniało się na DGM... nawet nie wiem gdzie znikają takie tematy.
-
[B]milamini[/B] - zgadza się. Sunia jest już w swoim domku. Szczęśliwa pędem poleciała do swojej pańci :) Normalnie pupa + ogon ze szczęścia mało jej się nie urwały. :) Tak naprawdę ma na imię Piątka. Ma szczęśliwy i kochany domek. I ja jestem szczęśliwa. Choć teraz w domu smutno, spokojnie, smętnie. Michał (mój synek) pożegnał się z Piątką (Myszką). Chyba zrozumiał, że suńka ma swój szczęśliwy domek. Dora smętnie chodzi po domu, zaglądała do samochodu... gdzie Myszka. ehh.... Raz jeszcze powtórzę - podziwiam osoby prowadzące domy tymczasowe. Moje serduszko szybko się przywiązuję. [B]Dziękuję wszystkim za pomoc.[/B]
-
Postrzała fotograficznego? Że niby ja? ;)
-
Dzięki Neris
-
[url]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/Myszka_n.jpg[/url] Wstawiłam nowe zdjęcia w ogłoszenie...
-
Śnieżne szaleństwo [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/06_IMG_0862.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/07_IMG_0858.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/08_IMG_0853.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/09_IMG_0849.jpg[/IMG] A tu widać tą cudną białą końcówkę ogona :) [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/10_IMG_0861.jpg[/IMG]
-
Dzisiejsze zdjęcia [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/01_IMG_0924.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/02_IMG_0932.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/03_IMG_0879.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/04_IMG_0875.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/2010-02-04/05_IMG_0870.jpg[/IMG]
-
No fakt ... siedzi jak żabka. I zawsze tak siada. Wieści z dziś (dodałam też na pierwszej stronie): 4 luty - test na zostawanie samemu w domu Myszka przeszła celująco Dziś był test. Zabrałam Dorę i pojechaliśmy. Myszka zamknięta sama w domu. Powiedziałam jej, że ma zostać. Kazałam się położyć na fotelu, który wybrała sobie na spanie. I wyszłam. Nie piszczała. Nie szczekała. Wróciliśmy po 1.5 godzinie. Bez piszczenia, bez szczekania przywitała nas machając ogonem (+całą pupą ;)) ze szczęścia. Normalnie jestem sama pod wrażeniem ...
-
Zdjęcia z dziś [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/IMG_0824_.jpg[/IMG] Zapatrzona na Dorę [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/IMG_0827_.jpg[/IMG]
-
[B]kosu32[/B] ... OK. Ważne żeby domek był dobry, kochający, dał ciepły kocyk i rączki do miziania... Zresztą ... co ja gadam. Przecież o tym wiecie. [B]Agucha[/B] Narazie tymczas u mnie. Dopiero dziś już lepiej funkcjonujemy z synem (bo nas choróbko dopadło)... Ale jutro pstryknę Myszce parę fotek na śniegu. Jak biega jak fryga, uszka latają. I tylko końcówka ogona - biała kitka - śmiga ;) Niestety nie da się zrobić zdjęcia jak się cieszy ;) Pupa jej lata z ogonem na boki. Słodziak jest.
-
Zapomniałam napisać, że Myszka jest pojętna i szybko się uczy. Stawianie misek z jedzeniem. Biorę dwie miski w ręce, najpierw stawiam Dorce w jej miejscu, potem Myszce w drugim kącie kuchni (kuchnia nieduża). Cóż ... hierachia ważności musi być zachowana. ;) 1 dzień: Myszka skacze do Dorki miski, w końcu jak stawiam jej, to w locie chwyta jedzenie. 2 dzień: jest lepiej. Już wie, że najpierw dostaje Dorka i trzeba "pół sekundy" odczekać na swoje. Choć jeszcze start do msiki Dorki był. 3 dzień: jeszcze lepiej. 4 dzień: perfekt :) Wie, że dostanie; siedzi. Już nie fruwa do miski. Właśnie zjadły wieczorną porcję. A tak w ogóle to piecuszek jest ;) Na ogród wyjść tak, ale nie na długo ;) Ale fakt... pogoda nie sprzyja...
-
[B]Lucyno[/B] Co do stosunku do kotów - to nie wiem jaki jest. U nas bez zmian. Sunia zadomowiła się na dobre. Fotel lub skóra barania pod oknem to najlepsze miejsca do spania. Lubi ganiać na piłeczką.
-
hmm... no może... A swoją drogą taki dom tymczasowy to diablenie trudna sprawa... Nie finansowo... ale sercowo, uczuciowo. Przynajmniej dla mnie. :roll: Człowiek się przywiązuje. :roll: (zresztą tak została u nas Dora - ta ruda w podpisie) Podziwiam osoby prowadzące tymczasy.
-
dubel przez działanie dgm :roll:
-
Napisanie czegokolwiek na tym forum graniczy z cudem... Niby się jest zalogowanym ...Ale co z tego jeśli zaraz wyskakuje, że strona niedostępna :roll: [B]kosu32[/B] - Dzięki za telefon. [B]karolina[/B] - Czekam na wieści czy sunia podpasowała. Mam nadzieję te dzieci jakieś rozsądne.... Co do autystycznego dziecka ... to trudna sprawa... Myszka jest przymilna i OK dla dzieci ale nie jestem pewna czy dla dziecka autystycznego.
-
A i jeszcze. Jej sierść (stan) nie wskazywał na fakt trzymania jej w domu. Tłustawa, brudna - tak typowo jak psy trzymane w budach lub innym pomieszczeniu, na dworzu. Na pysku ma ślady po walce z psem/kotem (bezsierściowe szramy, już po zagojeniu). W jednym miejscu miała strup. Rana (niewielka) oszczyczona, teraz już ładnie się goi. Też narazie brak sierści. Lubi jeździć i nie boi się aut. Jeździła chyba w nogach pasażera, bo tam się pcha do siedzenia. Ale... jeśli podróż jest dłuższa - bo tak już z nią jechałam - to zaczyna się trząść (strach?). Wystarczyło że wzięłam na kolana, pogłaskałam i po mału uspokoiła się. Ale... dziwne.
-
[B]W pierwszym poście dodałam dodatkowe info:[/B] [COLOR="#800080"][B]EDIT: 5 dzień u nas. 2 luty 2010.[/B]. W związku z moją i mojego syna chorobą Myszka ma dom tymczasowy u mnie - chwilowo do 13.02 bo na ten dzień przesunęłam swój wyjazd. Jaka Myszka jest? Zacznę od tego, jak przybłąkała się do nas. Ja z synem odśnieżałam podjazd a Myszka stała na środku drogi, samochody jechały i trąbiły. Zawołaliśmy ją z Michałem. Do mnie nie chciała podejść, zaś do Michała bardzo chętnie, wręcz prawie na rączki chciała wskoczyć. Dopiero po jakimś czasie podeszła a raczej prawie podczołgała się do mnie. Po jakimś czasie kiedy zauważyła, że moje ręce nie biją stała się śmielsza. Wniosek: pewnie dorośli nie byli dla niej mili, a dzieci tak. Jednak wystarczył dzień kiedy Myszka zobaczyłą, że nasze ręcę nie biją, dały kocyk do spania, dały miskę pysznego jedzenia, głaszczą - i Myszka stała się przylepą. Z moim synem bawi się, przeciągali się wczoraj linką. Jest delikatna w byciu z dzieckiem. Jest przylepa, najchętniej śpi przytulona do człowieka, pod kocykiem. Gdzie jest Myszka? -- [url]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/01_IMG_0758.jpg[/url] A tu -- [url]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Sunia/02_IMG_0760.jpg[/url] Tak oto lubi spac Myszka. Wczoraj jak siedziałam przy stole, przy komputerze, wpakowała się do mnie na kolana, zwinęła się w kłębuszek i poszła spać :) Jest łakomczuszek. Każde jedzenie jest dobre ;) Jest posłuszna. Powiem - spokój i że ma się położyć - kładzie się, zwija w kłębuszek i czeka lub idzie spać. Została już sama w domu - nic nie zniszczyła. Ani razu się nie zsiusiała w domu. Całą noc przesypia ładnie. Z moją Dorą fajnie się bawi, zagania do gonitw, podgryzają się nawzajem. Myszka szczeka - ale nie dużo. W domu w ogóle. Na ogrodzie szczekają razem z Dorą, ale w normie.[/COLOR] [B]karolina[/B] - dzięki za pomoc i telefon. Miło było poznać głos. [B]kosu32[/B] - dzięki za pomoc. Wy naprawdę myślicie, że ona się zagubiła? Rozwiesiłam ogłoszenia w Izabelnie gdzie mieszkam. Cisza. Sunia nie miała obroży. Dla mnie to zawsze jest dziwne... pies się zagubił... Jak to się zagubił? Znaczy co? Ktoś z nią wyszedł bez obroży i uciekła? Moje psy na spacery zawsze mają obrożę ze znaczkami z telefonem do mnie. Znaczy się co? Ktoś otworzył bramę i uciekła? No nie wiem...