Jump to content
Dogomania

Bonnie

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonnie

  1. Anetta bo do mnie niestety wróciły od Ciebie. Za duży plik a za małe konto. :D Napisz ile MB przyjmuje Twoje konto to jutro postaram się wysłać porozbijane zdjęcia na kilka maili. Pozdrawiam Beata, Leia i Max
  2. No to się cieszę, że Katerinas mnie wyręcza. :D Anetta - wysłałam na to konto wp.pl . Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  3. Korona - do mnie nie wraca żadna informacja, że coś jest nie tak z mailem. Nie wiem czemu nie możesz odebrać całości. I tu pewnie też jest problem, bo jak nie odbierzesz całości to się nie otworzy. Melduj jak dostaniesz od Katerinas. Tylko niech Ci może podzieli na dwa maile. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  4. To trzeba było tak od razu pisać, że nie macie odpowiednich programów, a ja tu siedzę i wysyłam po raz drugi. :D Whippetka do Ciebie poszły też spakowane. Sylwia i Anetta - wraca mail bo za duży na Wasze konta. :( Pozdrawiam Beata, Leia i Max
  5. Sylwia do Ciebie idą. Katerinas mam adresy, będę wysyłać. Korona - sama zobaczysz jakie są. :D Pozdrawiam Beata, Leia i Max
  6. KORONA do Ciebie zdjęcia właśnie wychodzą ode mnie. Katerinas gdybym Ci podzieliła za pomocą Total Commandera będziesz umiała je scalić później? Masz taki programik? Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  7. Słuchajcie - mam fotki. :D Wysyłać, czy ktoś już w międzyczasie dostał? Plik ma lekko ponad 5 MB. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  8. Spacerek był super, psiaki się wszystkie ze sobą wspaniale dogadały (ale najbardziej to mi się podobała akcja dożycy Korony i mojej Lei). Mówiłam, że moja jest odważna :wink: Co do zdjęć, to mój braciszek już niestety wyszedł na imprezkę. Mnie się udało uzyskać tylko 81% (wysyłał przez gg i niestety coś się porobiło z transferem) i ja niestety nikomu dziś nic nie podeślę. Muszę cierpliwie czekać do jutra, aż wróci z imprezki. :( Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  9. Katerinas - szkoda, że Cię nie będzie ale zapalenie oskrzeli to już nie przelewki. Lecz zatem to wstrętne choróbsko i na 100% zorganizujemy znowu jakieś spotkanie (jak będzie śnieżek sobie leżał) i wtedy poznamy się. Życzę dużo zdrówka. A my też się już pomału szykujemy, Aśka zameldowała swój powrót, czyli będziemy punktualnie na Polach. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  10. Aśka - Ty to już powinnaś spać o tej porze, bo jutro masz test i musisz do człowieka być podobna (a nie do śpiocha). :D A ja widzę, że Ty sobie jeszcze tu piszesz. Nieładnie moja droga koleżanko. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek) i obrażony Dzidzio (mój mąż)
  11. A my mieszkamy w rejonie Bonifacego-Sobieskiego-Nałęczowska. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  12. Ja się nie wyłamuję (jestem po prostu wygodna :D ). Pewnie, że jak Aśka nie zdąży - to będziemy śmigać albo busem albo na piechotę ze Stegien. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  13. Aśka musi być, bo czym my pojedziemy na Pola - autobusem ... :( :D ... to będzie kiepsko jechać. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  14. No to już pojutrze. :D U nas jak dotąd cieczki nie stwierdzono (mam nadzieję, że do soboty nie stwierdzimy). Pogoda dopisuje (znaczy się nie pada). Czyli pomalutku szykujemy się na spotkanie. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  15. Katerinas - duży staw ze strumieniami wodnymi przy nabrzeżach (w lecie wyglada to jak fontanna). Po jednej stronie są ławeczki. Na 100% nie miniesz tego miejsca. Poza tym Korona będzie miała dwa dogi -a takich piesków łatwo nie przegapisz. Jeszcze bliżej soboty się dogadamy. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  16. Katerinas - fajnie, że masz rottkę - mój brat adoptował w zeszłą niedzielę też rottkę (troszkę wymieszaną) ze schroniska. Chętnie dowiem się czegoś więcej o tych pieskach od Ciebie. :D Może i on też wpadnie na spotkanie. Nana jest bardzo grzeczna do innych piesków. Zaprzyjaźniła się nawet już troszkę z moją Leią. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  17. Anetta - i cyfrówka się znajdzie, a i upamiętnić będzie co. Może i mój brat wpadnie ze swoją sunią Naną. Co do fontanny - to dokładnie przy tym dużym stawie. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  18. Po dogach Korony na 100% się znajdziemy. :D Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  19. Anetta - mojej 4 łapy zauważą, że deszcz pada i nie będą chciały iść na spacerek. :D Ja się martwię tylko żeby moja cieczki nie dostała do soboty (bo minęło 6 miesięcy i druga cieczka powinna być, a tu nie ma). Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  20. Rozumiem, że chodzi o lata a nie miesiące. :D To moja Leia będzie miała "fajną" minę, jak się będą witać. Ona przy takich dużych pieskach jest bardzo ostrożna, cała usztywniona, uszki po sobie, a w oczach pytanie - "czy już się ze mną przywitałeś, mogę już sobie pójść". :D Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  21. No to może i my w końcu też wpadniemy na Pola 15.11. . Crazy będziemy mogły się poznać w końcu i zapoznać nasze psiule. Korona - a Twoje dogi w jakim są wieku? Moja pitbullka ma 15 miesięcy. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
  22. Na wstępie chciałam napisać, że nie uważam się za znawcę rasy AST. Benia - co do Twoich wypowiedzi, sporo w nich racji. Szczerze - jestem pod wrażeniem Twojej pracy włożonej w wychowanie suni. Ale, w tym co napisała Mag, też jest dużo racji. My, podobnie jak Wy, też czasami bywamy na takich grupowych zabawach. Piszę czasami, ponieważ nie mieszkamy blisko tego placu zabaw. Te pieski, które bardzo często się spotykają to m.in. bulliki (pies i suka), suka AST, dog de bordeux, labrador, golden, buldogi francuskie. Nasza suka pomimo, że obca dla nich bardzo dobrze się z nimi dogaduje, chętnie się z nimi bawi, nie przejawia agresji. Ale, tak jak pisze Mag - ja przez cały czas uważnie śledzę zabawę, bo tak na 100% nie mogę być pewna, że w którymś momencie coś nieprzewidzianego się nie zdarzy. Co do zmiany charakteru, znamy taką sunię AST, która była do tej pory koleżanką Lei. Gdy sunia miała 9 miesięcy pan zachwalał, że tak ładnie bawi się z pieskami, nie przejawia agresji. Gdy sunia skończyła 1,5 roku pan stwierdził, że zaczęła rzucać się na niektóre suki, z naszą nadal się przyjaźniła. Obecnie ta suka ma niewiele ponad 2 lata i niestety przyjaźń z nami też się skończyła. A szkoda. Moja suka ma teraz 15 miesięcy, też bardzo dużo pracy wkładam w jej wychowanie i socjalizację. Jak to będzie, gdy skończy 2 lata - czas pokaże. Pozdrawiam Beata, Leia i Max (królik baranek)
×
×
  • Create New...