-
Posts
588 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ksera
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Ksera replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Baca spoko, je, wychodzi, on za żarcie zrobi wszystko, Mojo je tylko z ręki i trochę dzisiaj żygał, albo nerwy, albo coś mu siadło na żołądku, zobaczymy jutro, myślę, że się przyzwyczai, żadem mnie nie zjadł. -
[quote name='Asior'] jej, nie wiedziałam, ze masz tigerka :placz: to jest "mój " ukochany psiak!!! On nie był aż tak agresywny :( zestresował sie biedak :([/QUOTE] Ale on jakiś inny jak na fotkach, bardziej siwy, to ten sam? przecież wczoraj u mnie na niego patrzyłaś i twierdziłaś, że nie znasz. Kanał jest fajny, ale puszczać się go na wybieg nie da, skacze po murze jak oszalały, tylko na smyczy może mnie troszkę wyprowadzić. Tiger podobno już wczoraj był zestresowany w schronisku.
-
Ja mam dwa bullowate, Tiger jest mało uprzejmy, wczoraj chciałam mu zmienić boks, żeby dla kaukaza Biafry była wielka buda, nie dałam rady, drugi to Kanał, z nim jeszcze się nie zaprzyjaźniałam, podobno sympatyczniejszy. Dwa małe oddałam do stadniny, żeby ludzie mieli szansę pomóc ;), a tak poważnie one właśnie zwolniły kojec dla kaukaza.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Ksera replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
No to u Izy zostały dwie stare kaukazki Siwa i Dakota, jakiś Lucki mieszaniec, Fred, Granda i jakaś starsza sunia mix, ja mam Bacę i Mojo i dwie kozy. Iza cudem odzyskała auto, ale do psów trzeba jeździć, dom na razie stoi, ale w TV pokazują jak z tej góry domy zjeżdżają. -
Czy krakowskie psy przetrwają , jak wyleje Wisła
Ksera replied to Bączek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aquifere']Ksera - zostaje. Sąsiedzi się zakochali w nim natychmiast:) mam nadzieje, że już nie zmienią zdania. Te trzy maluchy pojechały do domów, tak? Dziękuję Ci bardzo za pomoc:)[/QUOTE] Łysy pojechał do hotelu kociego i ma swój pokój a rude zaraz jadą do psiego hotelu, tyle, że z innym kojcem, który mógłby nie przetrzymać kaukaza, a moje były już testowane na różne rozmiary i pomysły wydostania się. -
Czy krakowskie psy przetrwają , jak wyleje Wisła
Ksera replied to Bączek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aquifere']Ok więc wszystko jasne. Tych dwóch nie rozdzielałam bo widać było, że są ze sobą bardzo zżyte. Trafiły razem do domu. Inny psiak, którego mogłam Ci przywieźć bo był sam trafił do mojego sąsiada, któremu pare dni temu zdechł pies. Prawdopodobnie już u sąsada zostanie:)[/QUOTE] Ten czarny zostanie? Super, ja łysego wysłałam do koleżanki, a dwa rude też zaraz wysyłam, bo muszę kaukaza Biafry przyjąć. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Ksera replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
nie mogę się dodzwonić teraz i nie wiem co i jak rozdysponowała, ale gdyby nie miała nikogo poza mną to są 2 kaukazy (bez tego co do mnie ma przyjechać) i jeszcze kilka mniejszych (chyba 4), tyle co wczoraj o zmierzchu widziałam. -
Czy krakowskie psy przetrwają , jak wyleje Wisła
Ksera replied to Bączek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aquifere']Co? właśnie wróciłam do domu i od rana rozwoziłam psy do domów. Co ty piszesz za bzdury? może pomyliłaś numer?[/QUOTE] Potwierdzam :) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Ksera replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
No i kicha, Iza musi zabierać psy, ja jestem już zatkana, jedyna możliwość to zabrać dwa małe kajtki ze schroniska do innego domu a wtedy solidny kojec może być dla kaukaza i tak chyba zrobimy, w TV pokazują jak w jej okolicach zjeżdżają domy ze zboczy. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Ksera replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Psy dadzą sobie radę, prędzej dom spłynie niż kojce, są w bezpiecznym miejscu i nawet zawalenie skarpy im nie zaszkodzi. Droga, no cóż gminna to chyba tylko na mapie, tam ciężko dojechać terenowym autem jak jest sucho, to strome zbocze, droga bita a kamyczki i gruz, który na niej jest Iza sama sypała, teraz nawet traktor tam nie dojedzie bo droga się rozstąpiła, gdyby ktoś miał jeepa przygotowanego do rajdów z wyciągarką można by próbować Izy auto ściągnąć, bo jakby nie było ona bez auta jak bez ręki, jeszcze wczoraj prawie w nocy jeździła do chorego konia, bo nie miał kto, ale to tak jest, jak trzeba psa czy konia zabrać to jest kochana, jak potrzebuje pomocy to jest w dupie. Choć ona już bezpieczna to pomóc jej trzeba, ja już specjalnie nie mam jak, bo przyjęłam ponad stan psów ze schronu i nie mogę sobie pozwolić na wyjazdy z domu a auto mam jedno, które też mi jest potrzebne. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Ksera replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Reszta psów została, nie było czym przewieźć, robiło się ciemno, Biafry auto zostało pod domem bez możliwości wyjazdu, kojce są bezpieczne, przynajmniej taką mam nadzieję... Biafra tam dzisiaj podjedzie je nakarmić i wszystko się okaże, ja mam 3 kojce wolne, ale już będą zajęte przez psy ze schroniska. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Ksera replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']no, na południu powodzie, więc podtopione lekko chodniki wawy to mały pikus. biafra, czy wasz teren jest zagrożony?[/QUOTE] Taaaaaak, Biafry teren jest zagrożony, ona sama ewakuowana z malutką Emilką, niestety góra na której mieszka zaczęła zjeżdżać, popękane i zapadnięte domy, rozerwana droga, brak jakiegokolwiek dojazdu, brak pomocy od gminy, Biafra z dzieckiem na ręce i tym co mogła zabrać do drugiej, tak schodziłyśmy wczoraj z góry, ja miałam na smyczy Bacę, którego kojec spłyną i kozę, mój syn drugą kozę niósł na rękach. Jeżeli dom Biafry będzie ocalony i nie zjedzie to dojazdu tam jeszcze długo nie będzie, pomoc potrzebna. 10 minut temu otzrymałam telefon o ewakuacji krakowskiego schroniska, potrzebne pilnie miejsca dla 600 psów... -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
Ksera replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Ewa cieszę się, że wróciłaś bez problemów, nie odpisalam bo mam jakiegoś zastępczego trupa telefon i nie umiem smsa wysłać z niego ;). O wrażenich chyba sama napiszesz, bo Zulus potem pytał co to za miła babka, że można było po niej poskakać i błotkiem oblepić ;). -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
Ksera replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewikS']oj to nie wiem.... rozmawiałam z Kobix i umówiłam się z Nia wstępnie właśnie na środę bo będę wtedy z psem moim w Krakowie i chętnie bym podjechała. W takim razie jeszcze to wyjaśnię...[/QUOTE] Kobix mi napisała, że następny wtorek, ale jeżeli jesteś w Krk to przyjedź go chociaż zobaczyć, bo już mu to obiecałam. Adres wyślę Ci na PW -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
Ksera replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewikS']mam nadzieję, że wszystko się uda i zobaczymy się z Zulusem w środę :)[/QUOTE] A ja nic nie wiem... Nie ma problemu, byle nie czwartek, bo mam rozprawę w sądzie i tu nie ma opcji zmiany tego. Mam nadzieję, że Kobix też się wybiera, bo nigdy nie wiadomo co mogłam zrobić z Zulusem patrząc na zagłodzonego bordoga, a ja czekam na nią z utęsknieniem ;). -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Ksera replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
01.02.2010 wizyta W badaniu klinicznym pies wychudzony. Błony śluzowe różowe, węzły chłonne niepowiększone. Ciepłota ciała 38,6 st. Zaostrzony obustronnie wysłuch oskrzelowy, delikatne szmery zastawkowe - do potwierdzenia w następnym badaniu. Zaczerwienione gardło, powiększone migdałki. Czas kapilarny w normie, żyły jarzmowe bez zman, tętno regularne. Jednostronny wnęter, drugie jajo atroficzne w kanale pachwinowym. Skóra w okolicy pachwin oraz podbrzusza wyłysiała ze strupami. W badaniu zeskrobiny ze skóry pasożytów nie stwierdzono. W badaniu cytologicznym odcisku ze skróry olbrzymie ilości bakterii gł. ziarniaki. Entropium górnych i dolnych powiek. Spojówki przekrwione. Testem z fluoresceiną uszkodzenia rogówki nie stwierdzono. biochemia krwi ALT 18.98 AspAT 21,36 AP 110,2 TP 5,84 BUN 7,62 Glukoza 80,15 Kreatynina 1,17 morfologia RBC 5,99 MCV 72,7 PLT 721 WBC 8,5 HGB 12,4 HCT 43,6 MCH 20,8 MCHC 28,6 ROZMAZ granulocyty obojętochłonne 0,42 granulocyty kwasochłonne 0 granulocyty 0 linfocyty 0,77 monocyty 0,77 opis rozmazu: pobudzone limfocyty, pojedyncze komórki tarczowate i makrocyty Pęcherz moczowy wypełniony aechogennym płynem Prostata gruczoł krokowy o echostrukturze miąszu izoechogennej w stosunku do śledziony o wymiarach 3cm/3cm mm. Nerki wielkość nerek 8cm/4cm, budowa UKM bez zmian, obecne cienie akustyczne- przyp. kalcyfikacja Śledziona Hiperechogenna w stosunku do wątroby. Miąższ homoechogenny, wielkość narządu prawidłowa, torebka cienka hiperechogenna. Wątroba narząd o homoechogenicznej strukturze, hipoechogenny w stosunku do śledziony. Widoczne naczynia wrotne oraz pęcherzyk żółciowy wypełniony aechogennym płynem, o zgrubiałej hiperechogennej ścianie. Przewód pokarmowy Żołądek pusty, dobrze widoczne fałdy Leczenie Enrobioflox Krople do oczu Zaleca się kastrację, ewentualne RTG klatki piersiowej, kontrola za tydzień 08.02.2010 Gardło jeszcze zaczerwienione. Osłuchowo - lekko zaostrzony obustronnie wysłuch oskrzelowy, delikatne szmery nad zastawką dwudzielną. Enrobioflox dostał jeszcze na tydzień To byłoby na tyle Drugi lekarz pisał w innej lecznicy o uszach, tu pani doktor zapomniała chyba napisać. Poza tym pies został dwukrotnie odrobaczony raz Aniprazolem, a wcześniej Advocatem Jakiś miesiąc temu pani doktor była i nawet mówiła, że wygląda zdecydowanie lepiej, ale jeszcze dużo pracy przy nim, dzisiaj trochę ją zaskoczyłam powyższymi oskarżeniami. Do tego mogę dodać co powiedział o nim jego poprzedni właściciel: pies był leczony bez efektów, dostawał jakieś sterydy, była karmiony (karma z Lidla), był zawsze chudy, potrafił złapać za rękę swoje dziecko, całe życie mieszkał w budzie a w zimie w garażu, smród nie znikał po kąpieli. Była nawet kiedyś u mnie hodowca bordogów, który się nim zainteresował z dość poważanej hodowli i powiedział "jeżeli nie masz ogromnego worka pieniędzy, to zastanów się dobrze co z tym psem zrobić, bo kręcisz na siebie bat, on jest pomyłką genetyczną, ma wiele wad, które widać gołym okiem, pewnie drugie tyle, których nie widać i trzeba być szalonym, żeby ryzykować trzymanie takiego psa razem ze swoimi, nawet nie wiesz co on ma na skórze, bo ten smród normalny nie jest... do tego nie ma żadnego kontaktu z tym psem, nie reaguje na nic... zastanow się dobrze" To byłoby na tyle z mojej strony, wszystkie sprawy dotyczące psa przekazałam, Tofika całuję serdecznie w pyszczek i życzę mu lepszego życia. Pozdrawiam też serdecznie miłośników bordożków :) -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Ksera replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Książeczkę mój TŻ dał osobie, która go wiozła, więc nie wiem gdzie ona teraz jest. Wyniki badań dzisiaj wezmę kopię od wetek, bo oryginał dałam do zrzeczenia Stowarzyszeniu, które go brało na siebie. Zapytaj Patii czy mało prosiłam o pomoc dla niego... Ważył 25 kg, a w książeczce 2 lata temu ważył 31 kg, przeczytaj od pierwszego postu jak piszę, że nie je, pewnie wtedy schudł jeszcze bardziej,miał kroplówki, potem jadł i też piszę, że nie tyje a żre jak dwa duże psy. Szczeniaki zdechły bo usiadł na mojej syce tydzień przed porodem i poroniła, a szczeniak, który u mnie mieszkał wyłysiał kompletnie, jemu jednak pomógł Advocat a Tofiemu nie. Na skórze miał ogromną ilość ziarniaków, równie dobrze to może być gronkowiec, poza tym z tym psem nie bylo kontaktu zupełnie, zawieszony pies siedzący w kącie a wyjechał chyba sympatyczny bordożek, prawda? -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Ksera replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
[quote name='Inez de Villaro']Pies wyglada bardzo bardzo źle...psy w takim stanie odbieralismy z pseudohodowli a nie z domów tymczasowych!!!! WSTYD!!! JAK MOŻNA PSA TRZYMAĆ TYLE MIESIĘCY I NIC PRZY NIM NIE ZROBIĆ????? Jak można go przynajmniej nie odkarmić!!!!!! ŻENADA!!!! jeszcze kilka takich opiekuńczych miesięcy i nie byłoby czego ratować!!!! Jestem zszokowana i przerażona, jak eczłowiek zajmujący sie psami, dogomaniak może tak potraktyować żyjące stworzenie, potrzebujące pomocy??? Trzeba było go oddać od razu a nie trzymać bezsensownie kilka miesięcy w takim stanie!!!![/QUOTE] Przeczytaj sobie wątek od początku i zapytaj znajomych czy pies nie byl do wydania od razu, czy ktokolwiek zaproponował mu pomoc, był leczony tylko i wyłącznie za moje pieniądze, był utrzymywany na drogiej karmie też za moje, ja mu nic nie oferowałam i wcale się o niego nie prosiłam, moja gmina nie ma umowy z żadnym schroniskiem i nikt go zabrać nie chciał. Tofi przytył u mnie 2 kg i zerknij w książeczkę ile ważył u swoich wlaścicieli 2 lata temu. Przez niego straciłam 3 szczeniaki, poza tym jak go chcecie czesać to polecam tylko jego szczotkę i nie używać jej do innych psów a po kąpieli smród wraca po 2, 3 dniach, uszy miał czyszczone u weta, trzeba mu zrobić zeskrobinę pod kątem grzyba,pod kątem pasożytów miał robioną i jest czysty, był odrobaczany aniprazolem i advocatem. Ja mu nie wypominam, ale kosztował mnie sporo pieniędzy i ja wysiadłam finansowo o czym informowałam wiele osób, pies prawnie nie jest mój a nikt mu nawet 1 kg karmy nie przywiózł, nikt nie zapytał czy ja mam na utrzymanie psa i czy mam na jego leczenie. Trzeba mu zrobić RTG tylnych nóg, bo często go zarzuca, USG i badania krwi były ok. -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Ksera replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Ok, cieszę się, że ktoś się nim zajmie, bo on strasznie kochany jest i kompletnie nie kłopotliwy. W niedzielę jadę do Krosna na wystawę i zobaczę czy mogę z kimś się załapać, bo wtedy mój mąż go odstawi do Krakowa, jeżeli jednak będę musiała zabrać auto, to będziesz miała wycieczkę 20 km za Kraków w stronę Myślenic. Proszę w sobotę daj znać, która mniej więcej godzina wchodzi w grę. -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Ksera replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
A DT nie mógłby wyjechać po niego do Zgorzelca, być może byłby transport na poniedziałek, ale na którą i czy na 100% jeszcze nie wiem, raczej późno wieczorem/w nocy. Musiałby go ktoś z trasy na Zgorzelec odebrać, pies jechałby ciężarówką. -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
Ksera replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='kobix']ewiks Zulus jest od dłuższego czasu w hoteliku u Ksery,ona może wiecej powiedzieć o jego zachowaniu... u mnie nie miał kontaktu z dziećmi,nie wiem jak w hotelu... z mojej wiedzy należałoby raczej odwrócić pytanie:myślę że z dziećmi no problem, natomiast z psami(samcami)może być różnie(u mnie był w kojcy z niedominującym spokojnym starszym psem i było ok) z suczką byłoby zapewne OK:) ale podobno umie się postawić jak coś go zaczepia;) dlaczego pytasz?:)[/QUOTE] No cóż, ja małych dzieci nie mam, moje duże dziecko lubi, ale myślę, że każde polubi, bo przyjacielski jest bardzo. Z psami jak napisała Kobix, do samca, który lubi się postawić bym go nie dawała, ale do spokojnego lub suki spokojnie. -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
Ksera replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Co ja mogę o nim napisać. Jest strasznie ruchliwy, musi się wybiegać, przestał demolować, lubi sobie poszczekać na inne psy, czasami szczeka od niechcenia, czasami najeżony, je wszystko i w każdej ilości, jest karny, przybiega na każde zawołanie, jest czysty i pod względem załatwiania się w boksie i nie ma tendencji to wypaplania się w błocie, myślę, że jak ktoś jest w stanie zapewnić mu przynajmniej jeden długi spacer to może mieszkać w bloku, choć czy nie zacznie zjadać mieszkania, nie dam gwarancji. Do ludzi zero agresji, kontaktowy, wesoły, uległy. Fotki poszły do Kobix. Nie mam jego książeczki zdrowia, ale chyba jest szczepiny przeciwko wirusówkom, koszt kastracji u moich wetek 90 zł, kastracja możliwa dopiero jak się pogoda poprawi. 12.04.2010 - wpłata od MTF Zalesie 50 zł Niestety jego dług w hotelu jest z miesiąca na miesiąc coraz większy. -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Ksera replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Był jeden telefon z dogomanii, ale państwo się nie pojawili, poza tym cisza. Pies pilnie potrzebuje operacji oczu, poza tym reszta domowników się już buntuje, dlatego pilnie muszę mu coś znaleźć, nie może u mnie zostać. -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
Ksera replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Naprawdę fajny pies, słucha, przestal molestować budę i nikt o niego nie pyta. We wtorek kupię kabel do aparatu to zrobię mu kolejne fotki i proszę maila na które je wysłać, bo ja wstawiać nie umiem. Dodatkowo jego dług jest coraz większy, Zulus jest nie kastrowany, ja mam bardzo fajne i tanie wetki, ale na to też trzeba kasy. 19.03.2010 wpłata od Kobix - 300 zł -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
Ksera replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.allegro.pl/item947730272_dog_de_bordeaux.html[/URL] Tofik na Allegro Niestety wrócił stan zapalny oczu, Tofii pilnie potrzebuje domu, niestety u mnie jest w kojcu, potrzebuje kolejnych badań, je tyle co mój azjata i rottek razem wzięte dobrej karmy a nie tyje.