-
Posts
443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kamilapon
-
Oceniając anatomię (choć i włos miała super) to TAK WŁAŚNIE DO TAKIEGO pon-a chciałabym dążyć - znam ją tylko z fotografii, ale z tego co na nich widzę to to zwierzę mi sie podoba. To nie prawda, że w Finlandii szkolą tylko niewystawowe pon-y np Flinkbein Czary ma AGILITY CHAMPIONSHIP Beginner's class 1. (a tam zawody są o wiele lepiej obsadzone niż u nas) Jeżeli kogoś interesują inne rasy to zapraszam na http://www.bestfriendsagility.com/studentphotos3.html czego oni tam nie szkolą :D
-
nie muszę m. in. finowie zrobili to za mnie :D a co z wychodowana w Polsce MISS POLONIA Misiura??? Śliczna suka i wygrywała duże fińskie zawody agility Dla zainteresowanych jak można "użytkować" pon-y czy też bawić się z nimi odsyłam na strony fińskie. Jest tam wiele pięknych pon-ów (obok tych mniej pięknych), które trenują agility i nie przeszkadza to ich urodzie ;)
-
Witam odp do Shep - tak, spotkałysmy się na egzaminie PT I - kibicowałam DERESZOWI (braciszkowi Bzika - juz trzy psiaki z tego miotu mają PT I :) ) odp do Mar: powiedz mi gdzie w moim ostatnim poście mowa o uzytkjowych pon-ach??? Jakoś nie zauważyłam, ale widocznie widzisz nieopisane. Także zaczynając ten temat nie myślałam wyłącznie o pon-ach tylko o psach OGÓLNIE (oczywiście o rasach w którychś jakaś praca jest możliwa), ale nie kłopocz się z odpowiedzią, przecież według Ciebie "specjalizacja jest niezbędna" czyli "renesans się skończył". Ja jednak lubię i renesans i komparatystykę - łączenie wielu dziedzin jest dla mnie fascynujące. Nie musisz więc sobie strzępić języka - jestem niereformowalnym prymitywem i nic pewnie nie zrozumiem :-?
-
A propos Huskie Pamiętacie Shaddai's KIOWA?? Śliczny "amerykanin", a jeszcze śliczniej w zaprzęgu biegał jako leader. Przykład tego o co mi chodzi: Piękny pies użytkowy. ps. jako tzw. Autor Tematu mam osobista prośbę: obrzucajcie się mniej lub bardziej trafionymi "uszczypliwościami" na privie, a forum zostawcie na bardziej rzeczowe wypowiedzi.
-
A tu Cię zdziwię :P mój pies nie widział rękawa (którego nie zobaczy) i toru wyścigowego na oczy, a Championat już rozpoczął a przecież i tak z "moim paszkwilem" ten tytuł "wyżebrzę" od sędziów, bo jakaś krajóweczka i Leszno z małą obsadą... :D
-
mój pies kończył PT I i Mł Ch Pl w tym samym czasie Co było niudolnością??????? On?????? Jego wystawowość????????? Jego użytkowość???????? Kompetencje sędziów (Śliwka, Borkowski. Matyas)?????????? Czy nie ma wyjątków od reguły??????? Fakt sama pamiętam jak kilka lat temu pewien człowiek perswadował mi na wystawie w Opolu, że jego brudny i fatalny anatomicznie, anorektyczny huskie jest "szczupły, bo biega w zaprzęgu" Ale może "użytkowość" bywa, a nie jest wytrychem?????
-
Ha! Tegoroczny Poznań od strony organizacyjnej to była największa niespodzianka sezonu - szkoda, że nieprzyjemna :)
-
Czy Wasze PONY uśmiechają się szczerząc zęby?
Kamilapon replied to PALATINA's topic in Polski owczarek nizinny
Gratulacje dla Tareczki :D Mam nadzieję, że przyszły rok będzie równie udany dla Żanki :) Pozdrawiamy Kamila i Bzik -
Czy Wasze PONY uśmiechają się szczerząc zęby?
Kamilapon replied to PALATINA's topic in Polski owczarek nizinny
Bzik uśmiecha się, kłapie, parska i prycha jak coś zbroi i chce nas obłaskawić. Czasem też na przywitanie. Uśmiechają się jego siostra i brat, prababcia (uśmiechała się), a brat babci - Szpak kłapie na przywitanie pozdrawiam Kamila -
Tajny agent "Śpioch" 8) na Karpaty Wschodnie :D i Zachodnią Ukrainę he he Z siatką szpiegowską w Kijowie ofkorzzz :lol:
-
My w pirwszej połowie roku pauzujemy :( (wyjeżdżam w lutym wracam w czerwcu). Prawdopodobnie ktoś wystawi Bzika w Warszawie, ale to nie jest jeszcze pewne. Planuję połączyć wyjazd z wystawami i chcę zgłosić Bzika do Kijowa - o bramę nie będę miecza szczerbić ;) ale może chociaż obejrzymy ławrę. Acha: wystawa w Kijowie jest w tym samym terminie co Opole Pozdrawiam Kamila 8)
-
I jakie to prosete... :) Przecież smakołyk to też pochwała, a skoro wystarczy sama pochwała ... Jak z Dosią ;) po co przepłacać za ten sam efekt he he Nadal twierdzę, że Księżycowa Panienka jest za dumna by łasić się za "jakieś tam smakołyki" :D
-
Dla świętego spokoju: na kilkunastu wystawach w Polsce zaobserwowałam około 10 psów agresywnych na ringu i zaledwie dwa zostały wyrzucone. Uznałam to za grupę kontrolną;) i stąd wniosek, że na 10 agresywnych prów osiem zostaje w ringu :(
-
...to obserwowałam m.in. Roty na Crufts i między nami a Brytyjczykami jest przepaść... Co do smakołyka - ułatwia wystawianie, ja także go stosuję, ale zaobserwuj ile pon-ów nie wystawi się bez smakołyka przed nosem... :-?, że nie wspomnę o mało dynamicznym bieganiu... A wnioski wyciągam m.in. na podstawie oficjalnych wyników i relacji z wystaw... ps. zwrot "do Europy" miał być metaforą, ale skoro nie, to proszę patrzeć wyżej ps2 No właśnie cyt. "wylatuje", a u nas wylatują zdecydowanie za rzadko :x pozdrawiam
-
Niestety w tej kwestii dealeko nam jeszcze do Europy - 8 na 10 przypadków zostaje w ringu, często na lokacie, bo skoro ładny to dlaczego nie (i nie tylko o pon-ach tu mowa). Dzidtka mówisz, że nie ma pon-ów bez temperamentu... a co z tymi, które ciągną się na ringówkach i bez smakołyka nie zrobią kroku (czy może jest to cwaniactwo pon-ów? ;) )???
-
Późna odpowiedź do Annholland Dziękuję za powrót do tematu i rzeczową odpowiedź. Nawet takiemu konserwatyście jak ja, trudno nie zgodzić się z niektórymi argumentami. :) Wiem, że całkowite odejście od podziału na linie jest niemożliwe, ale moim ideałem jest synteza "użytkowca" z "wystawowcem" i żeby to właściciel decydował czy jego pies bedzie zwierzęciem wystawowym czy użytkowym - ale żeby każde zwierzę było zdolne do pracy . Jednocześnie świadoma jestem faktu, że taki stan to utopia... Ale dlaczego nie mielibyśmy spróbować? ;) ps. w związku z zamieszaniem związanym z nazwą "użytkowy" mój ideał pon-a określam jako "pon aktywny" :Dog_run:
-
Gwoli wyjaśnienia: Żaden kurs czy to PT czy jakikolwiek inny nie powoduje mechanicznej utraty włosa u psa. Nikt i nic na takowych kursach futra psiakowi nie wyszarpuje i nie wyrywa (chyba, że właściciel sam ma taką fantazję ;) ) Użytkowość w moim rozumieniu nie równa się masakrze w krzakach, nie jest wielką filozofią, nie polega na robieniu z psa łapki na rzepy ect. Priorytetem jest dla mnie charakter psa. Moje psisko straciło włos nie na kursie, a w wakacje kiedy to (nieodpowiedzialna, niemądra i bezmyślna[wallbash#]) pozwalałam mu biegać ile wlezie po wszelkich możliwych krzakach nie dbając i nieprzeglądając odpowiednio często włosa, który być może mu odrośnie, a może nie, bo "włos to także geny". Płakać z tego powodu nie będę - może świat się nie skończy
-
:olympic: :B-fly: G R A T U L U J Ę i oby więcej takich wiadomości pozdrawiam Kamila
-
Spytko dziękuję Ci! :) W końcu ktoś zrozumiał o co mi chodzi. Przepraszam za nieprecyzyjność. Ja PT jeden polecam każdemu nawet najgrzeczniejszemu psu. A jest to kurs na którym uczy się podstaw PRACY, skąd inąd bardzo przyjemnej, z psem (każdy dobry szkoleniowiec to powie) i jako takiemu należy mu się miano (przynajmniej w części) użytkowego. a propos wypowiedzi, że Pon to grupa I a nie VI: proszę wskazać mi rasę, która pracując na powietrzu nie potrzebowała węchu
-
Ale mi właśnie chodzi o to żeby nie było rozróżnienia na użytki i wystawowe! Po to właśnie rozpoczęłam ten temat. Uważam, że każdy pies danej rasy powinien być zdolnym do pracy użytkowej i tylko od właściciela powinno zależeć czy coś z nim robi czy nie (a nie przeczę, że wolałabym, żeby sporo osób "coś" robiło) Nie chcę wygrywać z psem, który jest obszarpany - jeżdżę z nim na wystawy, bo je lubię, ale nie mam pretensji, że obecnie nie wygrywa. Doskonale zdaję sobie sprawę jak teraz wygląda... Marcinie PtI to już specjalizacja w stronę użytkowości (jakby nie było 3 miesiące łączki), a przecież chcesz iść z Latam na kurs?!
-
I o to mi głównie chodzi - żeby coś z psiakami robić, nie twierdzę, że wszystkie mają mieć po dziesięć kursów szkolenia, ale żeby miały możliwość robienia tego co kiedyś. Przecież Twój pies biegając po łące na pewno coś tam tropi, czegoś szuka a czasem znajduje czyli wykorzystuje swoje cechy użytkowe... Ja trochę panikuję, fakt, ale lepiej dmuchać na zimne A co do owieczek to ze znanych mi pon-ów przy owieczkach trenowała jakiś czas temu HEKSA z Armii Zbawienia. Trochę robi się prób w Stanach, ale to znikomy procent. ps. pon jest (a może trafniej BYŁ) psem zaganiającym i jako taki był wykorzystywany do wojny (a nawet później, ale już niewiele)
-
Mam propozycję - róbmy swoje. Każda z nas ma swój ideał psa i żadne argumenty nie zmienią naszych wyobrażeń. I dobrze, bo jakbyśmy myślały tak samo byłoby nudno, a tak niech nam będzie Ciekawie...:sg168: I jakie będą dyskusje przy ringu :) Pozdrawiam Kamila :saint1:
-
Flaire zgubiłam Twój mail i nie mogę umówić się na tropienie. Proszę skontaktuj się ze mną na prv lub kabr@o2.pl Dzięki i uściski dla Misi od Bzika pozdrawiam Kamila
-
Otóż nie dorabiam ideologii wyobraź sobie, że jakby mój pies miał szatę do ziemi robiłabym dokładnie to samo. Ja kynologię zaczynałam od szkolenia i Bzik nie jest pierwszym moim psem z którym odniosłam na tym polu sukcesy - nie muszę się sztucznie dowartościowywać, bo fakty świadczą same za siebie. PON jest psem bardzo prymitywnym i nawet psy hodowane od kilku pokoleń w domach mogą spełniać się w sporcie. A mój ideał pon-a (jak i każdego innego psa rasowego) użytkowego nie jest krótkowłosym tworem ganiającym w świątek, piątek i niedziele za owieczkami - to pies przed którym właściciel stawia wciąż nowe zadania, rozwijający się INTELEKTUALNIE, zdrowy i dobrze rozwinięty fizycznie. A jeżeli już tak chcesz znać opinię na temat włosa mojego psa (bo jak zauważyłam, nic innego Cię w tych zwierzętach nie interesuje) - to wolę żeby był łysym żywiołowym psiakiem niż "bibelotem" bez temperamentu, humoru i prawidłowego ruchu. Ps. Bzik oprócz szkolenia zakończył Mł.Ch.Pl, był oceniany przez różnych sędziów (6x Zw.Mł) i to chyba o czymś świadczy...
-
Piękny tekst na potwierdzenie (nie tylko)mojej tezy: "Związek Kynologiczny jest stowarzyszeniem zarejestrowanym - członkiem Międzynarodowej Federacji Kynologicznej. Celem Związku jest oparta na podstawach naukowych organizacja hodowli i szkolenia psów rasowych dla osiągnięcia jak najwyższego poziomu zarówno pod względem eksterierowym jak i użytkowym." :fadein: