Jump to content
Dogomania

Thaliaa

Members
  • Posts

    96
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Thaliaa

  1. Może nie powinnam się udzielać w tym poście, ale co tam. Tyle zostało powiedziane, że i ja chyba mogę coś dodać. Może nie często się wypowiadam, ale jestem na forum dość regularnie. Zgadzam się, że zrobiło się ciut agresywnie i większości takich kłótni bierze udział właśnie Marta Chmielewska. Nie wiem czyja to wina, ale warto się zastanowić 8) Może kogoś urażę, ale przez jakiś czas cieszyłam się, że rozdzielono forum bullowatych. Miałam nadzięję, że zrobi się trochę przyjaźniej, a powinno być to miejsce po to by ludzie kochający swoje psy mogi się wypowiadać na wszelkie tematy. Rozdzielenie bullowatych nie pomogło, bo sztuczne podziały nic nie zmienią. Moim zdaniem to ludzie powinni się zmienić. To wszystko..... Znowu schowam się w cień..... 8)
  2. Super zdjęcia. Jak dla mnie może być więcej :wink:
  3. wioletta Teraz krzyczeć już nie będę, bo się nie czepiasz 8) Tak myślałam właśnie o tych buzujących hormonach i o jego zachowaniu. Może jest szansa, że jak się wszystko unormuje to będzie lepiej. A jeżeli chodzi o próbę swoich sił to Huntera baaardzo pilnuję z dwóch powodów: 1. Nie chce żeby zrobił krzywdę jakiemuś psiakowi. Nawet jeśli to będzie duży pies to mój z pewnością da sobie radę :-? 2. Boję się żeby inny pies się na niego nie rzucił. I to nawet nie dla tego że mógł by go poturbować, ale żeby nie nauczył się agresji. A podobno pies może mieć skrzywioną psychikę jeśli za młodu zostanie pogryziony. A pit ze skrzywioną psychiką..... :evilbat:
  4. Johny na szkolenie oczywiście pójdziemy. Wcześniej był za mały i byliśmy na 3/4 spotkań, ale byliśmy i radziliśmy sobie nienajgorzej, szczególnie, że oboje z mężem poświęcamy dużo czasu na naukę wychowania i posłuszeństwa psa. Efekty były, tylko trochę szaleństwa się wkradło w naszego psa. I-w-o-n-a jestem cierpliwa :D , ale nie wiem jak długo jeszcze będę. Napewno nie zaniedbam wychowania psa, mam dużo czasu i większość mu poświęcam. Dzięki za słowa otuchy. _dingo_ Jestem przeciwna wychodzeniu z jakimkolwiek psem na podwórko bez smyczy :evilbat: . Wieć możesz być spokojny :wink: Wiem jaką rasę psa wybrałam i jestem tego świadoma. Moje pytanie brzmiało: Czy jest takie zachowanie wytłumaczalne w tym wieku psa. Ale zgadzam się, że powinnam poznać dogłębnie TD, bo na razie słyszę tylko o odmiennych zdaniach na ten teamt. Czas wyrobić sobie swoje zdanie.... :wink: wioletta mam smycz automatyczną i pies na niej wychodzi na dwór. Problem mam jak idziemy ze znajomymi w odosobnione miejsce w lesie gdzie 7 psów szaleje. Każdy każdego zna więc o inne psy się nie boję. Co do dziwnego mojego zachowanie w celu zwrócenia na siebie uwagi to pomaga, jak zaczynam biec w inną stronę. Ale śpiewać nie próbowałam :wink: I racja, nakrzyczę na Ciebie :wink: . To nie prawda, że w końcu każdy bojowiec rzuca się na niewinnego pieska :evilbat: . Taki wzrok miał po 3 tygoniech od urodzenia :wink: Taki urok APBT......, a może już wtedy był groźny... hmmm 8)
  5. Mam 9 miesięcznego pit'a. Do tej pory wszystko było w porządku: był grzeczny, posłuszny, na dworze przychodził do nogi jak się go wołało. Oczywiście zdarzało mu się czasami szaleństwo, ale.... teraz jest szalony :evilbat: . Jak ktoś do nas przychodzi pies dostaje szału: biega, skacze, szczeka. Na dworzu też przestał się słuchać. Czasmi przychodzi, ale jak jest coś fajniejszego do roboty (inny pies, patyk itp) wybiera wszystko inne. Moje pytanie brzmi czy to jest normalne? Znajomy powiedział, że jago Labrador indentycznie oszalał w podobnym wieku, wszystko czego się nauczył "wyparowało" mu z głowy. Później wróciło, ale za około 6 miesięcy. Może macie jakieś pomysły, albo słowa pocieszenia, abym się nie załamała. Czy mam zmienić sposób wychowania psa. Czekam na pomoc...
  6. lideczqa: Czy neospasmina to wypróbowany sposób dla psa? To pierwszy sylwester mojego Huntera, więc chyba bym spróbowała mu podać kilka kropel (ja osobiście używam, więc ufam temu lekowi). Ogólnie mój pit nieczego się nie boi, ale 24 h strzelania i świstów to masakra.....
  7. Eeee, może nie będzie tak źle. Mój pit (ma teraz 7,5 miesiąca) przestał jakiś miesiąc temu, może półtora. Przemilczę, ile narozrabiał do tego czasu, ale teraz jest na razie cisza. Oby nie przed burzą ......... :wink: A w jakim wieku jest Twój pit ??
  8. Hmm, chyba jestem jedną z nielicznych, która nie pozwala spać bullowatemu w łóżku :wink: . Mój pitek od początku nie miał wstępu na łóżka. Nie powiem, że nie było terroru z jego strony :D , ale da się wszystko przeżyć. Teraz, ma 7 miesięcy i pozwalamy z mężem mu wchodzić (tylko w dzień) na kanapę, na której nikt z domowników nie śpi. Ale bywa, że z przyzwyczajenia i tak wybiera podłogę. Myślę, że nie jest jeszcze za późno na odzwyczajenie, więc życzę wytrwałości w zrzucaniu pit'a na dół :D
  9. :) Dzięki za całuski dla Huntera :) Ja też nie żałuję, że nie wiedziałam, że wy jeszcze jesteście. Psiaki by sie pobawiły. Postaram sie przychodzić jak najczęsciej, a na normalne szkolenie to poczekam do wiosny. Bardzo mi się podoba i tyyyle psów. Słodycz dla oczu :lol: bardzo sie cieszę, że Hunter ma możliwość obcowania z innymi psami i może nie bedzie reagował na wiekszość powaleniem się na łopatki :P Na razie "groźny" pit wiecznie przegrywa wszelkie starcia :) Do zobaczenia :D (mam nadzieję)
  10. 12 tygodni i podnosi nogę do sikania ! Mój ma 5 miesięcy i nie podnosi nogi, ale wracając do tematu załatwia się wyłącznie na dworze. Już od miesiąca, nawet jak jesteśmy 8 godzin w pracy, lub dłużej :( Kiedy psy zaczynają podnośić nogę do sikania. Na osiedlu psy około 6 miesięcy nawet nie podnoszą. Jak to jest ?
  11. Hmmm, no to i ja dołączę. Wszystkiego nie będę wypisywać, ale.... Dziś jak weszłam do domu ręce mi opadły. Wyrgyziona(wydrapana) dziura wielkości leju po bombie na środku przedpokoju w wykładzinie... Boję się każdego kolejnego dnia :wink:
  12. Skąd Wy tyle tego wszystkiego wiecie :niewiem: Czuje się cały czas niedouczona. Aż mnie głowa rozbolała :wink:
  13. Z uwagą śledzę cały czas waszą rozmowę o kolczatkach i niejakiej pani Kamili. Pani Kamila to nie jest kierowniczką? Bo ja widziałam tam panią o rudych włosach, raczej krótkich. I chyba to była kierowniczka?
  14. A i jeszcze jedno. Może wyjdę na laika, ale zupełnie nie wiem jaka rasa jest twojego pieska Flaire ? Chciałam mężowi wytłumaczyć jakiego pieska szukamy i nawet nie wiedziałam jak. :oops: Oświeć mnie - proszę.
  15. Mokka Tak jak napisałam już byłam w środę i nigdzie (!) mnie już nie wcisną. Rozmawiałam z panią kierownik. :( Powiedzieli, że nie ma sensu i jest za późno. Ale plusem jest to, że powiedzieli, że mogę od czasu do czasu przyjść, żeby pies był między innymi psami, i za to jestem baaardzo wdzięczna. O to mi chodziło. Będę uczyła na własną rękę poprzez zabawę ,a w przyszłym roku pójdę na szkolenie podstawowe. W kwietniu. Może tam się spotkamy :D W sobotę rano niestety idę do pracy :( , ale za to w niedzielę koło południa się wybieram... :lol:
  16. Hmmm, całkiem możliwe :oops: To w takim razie co się robi w psim przedszkolu ? Bo ja się już zaczynam w tym wszystkim gubić.... :( Szkoda, że nie trafiłam do was, tam gdzie wy się "szkoliłyście".....
  17. No i byłam w środę. Pojechaliśmy z meżem i z Hunterem zobaczyć jak takie szkolenie wygląda. I podobało się, ale: no właśnie mam już swoje zdanie i chciałabym się nim podzielić. Flaire napisała, że 5 miesięcy to dostkonały wiek na szkolenie. I chyba nie do końca. Psiak mający 5 miesięcy nie wytrzyma chodzenia w kółko i wykonywania poleceń przez 2 godziny. I na szkoleniu były psiaki, które wyglądały jakby nie wiedziały co się dzieje i co właściciel od nich chce. Zupełnie inaczej rozumiały wszystko starsze psy (około 1 roku). One wykorzystywały naukę i przerwę tak jak powinny. Socjalizacja w wieku 6 miesięcy = konieczność. Szlolenie i wykonywanie suchych poleceń = chyba jeszcze nie. Wzmocnię moją wypowiedź tym co usłyszałam od trenera. Uczyć psa samodzielnie uczenia się i słuchania, ale w formie zabawy i dużo socjalizacji z innymi psami. Najlepszy wiek na szkolenie to powyżej 7 miesiąca, a nawet 1 rok. Flaire chyba Cię widziałam. Czy byłaś z ciemnej pikowanej kurtce ? 8) W grupie gdzie terenerem jest pan w sile wieku ?
  18. To by było dla mnie świetne miejsce ja jestem z Wrzeciona (niedaleko bemowa) Dziś zadzwonię i mam nadzieję, ze bedę mogła się jeszcze dołączyć z Hunterem :lol:
  19. Proszę o pomoc. 1) Chciałabym iść na szkolenie w warszawie, ale nie za bardzo wiem gdzie i jakie są szkoły dla psów. Może osoby z warszawy mogły by podpowiedzieć do jakie szkoły warto polecić. 2) Mój pies ma 5 miesięcy (bedzie miał dokładnie 05.października) czy pies w takim wieku może iść na szkolenie podstawoe czy powinien poczekać jeszcze miesiąc, dwa lub trzy... 3) Kilka osób odradzało mi póście na szkolenie o takiej porze roku bo pies nie chce się uczyć jak pada deszcze i wieje wiatr i nie ma to sensu. Ja sama nie wiem bo boje się czekać np. na kwiecień bo pies będzie miał już 11 miesięcy. Czy pójście w wieku 1 roku na szkolenie podtawowe to za póżno ? Z góry dzięki za pomoc....
×
×
  • Create New...