Jump to content
Dogomania

Thaliaa

Members
  • Posts

    96
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Thaliaa

  1. :B-fly:
  2. nie mam wpływu na to jaki Ci się wydal. I możesz go rozumieć jak chcesz. :lol: z doszukiwaniem się podtekstów włącznie np. gdzie tak napisałam? Chyba nadinterpretujesz tekst. :lol: Pozwolisz Thalio, że nie skomentuję. :fadein: A swoją drogą to konkretnie dlaczego tak bardzo żałujesz psa TAKIEGO pana? No.. może faktycznie "gupi jakiś jest" ten pan, bo nie puszcza psa luzem po osiedlu...biedny pies... :cry: Aha - to powyżej było już ciut ironiczne i złośliwe. Pozdrawiam :wink: Nie wiem jak długo jesteś na forum, ale chyba nie długo. Wiele było rozmów o puszczaniu psa luzem na osiedlu. Ja jestem jak najbardziej przeciw. Więc chyba nadinterpretujesz tekst.... :wink: Jeśli ktoś pisze, że trzeba się przyzwyczaić, iż pies (dorosły Ast) jest niezdolny do zabawy i "nie ma sensu zawracać kijem Wisły" to uważam, że pies jest poprostu wrzucony w pewne stereotypy. Jeśli ktoś będzie się wypowiadał tonem "znawcy" i nie będzie brał pod uwagę różnorodności charakterów psów - nie będzie przeze mnie traktowany poważnie. Uważam, że to wszystko co chcę przekazać, bo nie jestem zwolenniczką sprzeczek na forum.....
  3. Thaliaa

    Zjadacz trawy!

    Obyś miała rację :) Tylko ja nie wiem czy każdy dzień po nieprzespanej nocy dla mnie będzie wspaniały :wink: :fadein:
  4. Tekst "Ale ok. - wychowuj :lol: " wydał mi się ciut złośliwy i ironiczny :evil: Czyli mam rozumieć, że nie należy uczyć i socjalizować psa - BO TO JEST BULL ?? Uważam, że bullowate mają większą "szansę" być agresywnymi psami i dlatego nalezy je dobrze układać i pracować z nimi. Ale osoba, która mówi, że skoro ma sie takiego psa to trzeba się z tym pogodzić, nie mówi mądrze :wink: Żal mi psa, który miałby takiego pana... :-?
  5. Thaliaa

    Zjadacz trawy!

    Mnie dręczy jednak pytanie: "czy naprawdę psy wiedzą co robią". Wiem, że oczyszczają organizm, że potrzebują, ale..... Mój poprzedni pies zjadał, ale żadko wymiotował. Ale obecny poprostu się męczy jak zje trawę :( Więc nie do końca jestm przekonana, że w ogóle mu nie szkodzi......
  6. Oczywiście, że masz rację. Ale pewnie w tym topiku chodzi o jakąś statystykę i rozbieżności wagowe pomiędzy psiakami tych samych ras :lol:
  7. Super zdjęcie Brendy z Salimem :D Ach te "walki psów"..... :lol:
  8. Mój pit (11 miesięcy) waży 32 kg. Waga docelowa to mniej więcej 35-37 kg. Na razie jeszcze rośnie, rozwija się i nie jest za gruby :wink:
  9. Ładne, bardzo ładne bestie :lol: I jakie zmotoryzowane. A i kawałek właściciela się załapał :D
  10. Śliczna łóżkowa bestia :lol: Wesołych świąt i mokrego jajka :wink: dla wszystkich Dogomaniaków i ich psiaków.
  11. CHI niestety nie słyszałam o tym, żeby nasze psiaki były w najbliższym czasie uznawane. Chyba trzeba jeszcze poczekać :wink: franco niestety to nie ja :( Nie dałam rady się wyrwać, a tak bardzo chciałam.... Ale wierzę, że kiedyś was wszystkich spotkam i pokibicuję na żywo :D Bardzo dziękujemy z Hunterem za pochwały :lol:
  12. Dziękuję :oops: Jestem już długo na Dogomanii, ale jakoś wcześniej się nie odważyłam na wstawienie zdjęcia. Więc cieszę się z miłego słowa :D
  13. Wracam do pierwotniego tematu "Miłe dla oka". Mam lekką tremę bo nie wiem czy uda mi się wstawić zdjęcie. Ale jak się uda to się pochwalę moim psiakiem :lol:
  14. Thaliaa

    Kliker

    Tak mam pita red nose'a :D Ma 11 miesięcy i jest strasznie kochany :lol:
  15. Thaliaa

    Kliker

    Ok. wyluzuję :wink: . Skoro tylko ja jestem spięta.... :lol:
  16. Thaliaa

    Kliker

    Z przykrością wyczuwam w twoim tonie złość :-? I nawet sama nie wiem czemu. Chyba to nie ma sensu. Myślałam, że forum jest do wymany poglądów, ale chyba jednak nie. Chciałam się tylko i wyłącznie podzielić moim sposobem na "pracę" z psem. Nikogo nie namawiałam na nic złego :cry: Ale chyba niepotrzebnie się włączyłam - spadam :-? Nawet w niedzielę niektórzy nie potrafią się wyluzować :wink:
  17. Thaliaa

    Kliker

    he he wzbudziłam kontrowersje :lol: PATIszon - wszystko co potrafi wykona bez smakołyka i nie ma z tym żadnego problemu. Nigdy nie dochodzi do tego żeby kilkanaście razy wykonywał jakąś komendę. Więc nie wiem czy w końcu by się nie wkurzył :wink: Jeśli jesteśmy w lesie i trenujemy (najczęsciej aportowanie), a później spacerujemy, dla niego samą "zapłatą" jest właśnie zabawa podczas spaceru. Na koniec spaceru dostaje (nie zawsze) małe ciasteczko-kosteczkę za całokształt i wszystko jest OK. Komendy standardowe: siad, waruj do mnie, padnij, zostań, bierz (piłkę oczywiście) są nagradzane słowem "Super" to może działa jak kliknęcie :D Podczas nauki dostawał smakołyki żeby załapał o co chodzi. Ale jak załapał to samo wykonanie komendy sprawiało mu przyjemność. Może jakiś dziwny jest mój pies 0X I-w-o-n-a mam nadzieję, że wykonuje je z miłości, a jeśli tak nie jest wolę nie wiedzieć :wink: Słowo "super" jest zapłatą i jeśli by mu nie wystarczało to chyba by nic nie robił 8) Dlaczego ciągnie, gryzie meble? Myślę, że psy tak robią bo nie wiedzą, że tak nie powinny. Natomiast wychodząc z takiego założenia, powinnam dawać mu non stop smakołyki, bo tego nie robi :lol: Dawanie smakołyków za darmo nie uczy, że są nic nie warte. Przecież jak one pysznie smakują :) I wcale nie prawda, że nie warto nic robić jak i tak wie, że dostanie. Samo jego dobre zachowanie, przytulenie się do paniusi, miłość do paniusi i w ogóle jego byt zasługuje na nagrodę. Jak będzie zły :evilbat: to nic mu nie dam :D Ale oczywiście szanuję wszystkie sposoby wychowania i nauki psa, które dają rezultaty. :D
  18. Thaliaa

    Kliker

    Chyba lepiej odstawić smakołyki... nie mówię, żeby psinie w ogóle nie dawać, ale.... psu nie trzeba płacić. Mój pies nie jest "w pracy" tylko żyje "w rodzinie". Ja mu nie "płacę", ale daję dużo miłości, radości... Początek musi być ze smakołykami, żeby szybciej załapał, ale później pochwała słowna, poklepanie w zupełności wystarcza. A smakołyki zawsze można dać :D bez komend......
  19. hmmm... no to i ja się dopiszę. Hunter jest typowym red nosem. Jest miedziano-czerwono-czekoladowo-rudawy :D No i ma śliczne 4 skarpetki i białe znaczenie na klacie 8) Hunter jest oczywiście na emblemacie :fadein:
  20. Jeśli pies nie jest ułożony (a z tego co czytam - nie jest) pociągnięcie za smycz napewno nie pomoże :wink: Szczególnie, że nie jest to mały pies. Nie mówię, że powinno się psa bić, ale kara powinna być. Im więcej pies będzie rozumiał, kara może być coraz delikatniejsza. Aż w końcu ostre spojrzenie wystarczy... :evil:
  21. Wiem, że to topik o psieskich imionach, ale miałam kiedyś myszki, które nazwywały się: TOYOTA, MERCEDES, FERRARI, THALIA, MOMO. I było by wszystko OK jakby nie okazało się, że jedna mysz to facet nazwałam go SPARCO, ale zanim to zrobiłam wszystkie samiczki urodziły mu potomstwo :evilbat: . I skończyła się sielanka.... Miałam tyle myszek, że przestałam je nazywać. Szybkie samochody to szybki przyrost naturalny :wink:
  22. Nie wiem czy nie doczytałam czy nie jest nigdzie napisane w jakim wieku jest psinka. Mój nie tolerował kości jak był mały, teraz nie ma już problemów, żadnych :D
  23. Ja znam 3 Tequile i chyba jeśli mnie pamięć nie myli Crazy@ miała sunię Tequile. Tylko chyba ona zaginęła.... Nie pamiętam... za dużo masełka :oops:
  24. Pitbull - :B-fly: No to w takim razie każdy pies to taki trochę inny kundel. Ehh szkoda gadać...... :evilbat:
×
×
  • Create New...