Jump to content
Dogomania

Robull

Members
  • Posts

    1125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Robull

  1. [quote name='LALUNA']To zalezy kto. Wiekszosć za cofnięcie dawała 5 pkt karnych...[/quote]LALUNA, użyłem pewnego uogólnienia... Wiem, że kwestia sędziowania jest bardzo indywidualna, ale chodziło mi o to, że kiedyś cześciej właśnie tak się sędziowało. Przeważnie było widać, jak sędzia uważnie przygląda się, czy pies minął bokiem światło przeszkody, czy nie. Zwykle, gdy sie pies zatrzymał i coś kombinował, ale nie minął przeszkody bokiem, to nie pokazywano odmowy.
  2. [quote name='OlaAB']a co do odmów za cofanie nie z tej przeszkody to dlaczego miałaby być to odmowa? w 80% procentach jest to złe (lub zbyt późne) wskazanie przez przewodnika, w 10% wynika z łuku bądź długości skoku psa i ostatnie 10% to faktycznie pies "sobie idzie" a więc w tych 90% procentach masz dobrą pracę psa, nie łamie sie żadnych reguł a "karą" jest czas jaki się uzyskuje (te procenty to tak "na moje oko" z obserwacji na zawodach) ps. są psy, które nie wybijają się "z biegu" tylko podbiegają do przeszkody "na sekundę" stają i wybijają się do skoku - czy wg Ciebie należy je za to karać?Ola, nie ma znaczenia, czy błąd/odmowa wynika ze złego prowadzenia przewodnika, czy z winy samego psa. W agility pies i przewodnik, to jedno ciało :) Niczym Lepper i Giertych:lol: Kwstia pokazania odmowy za zatrzymywania się przez psa przed przeszkodą, to nie kwestia mojego punktu widzenia. Stwierdziłem, że obecnie jest taki tręd w sędziowaniu i jest to praktykowane. Ale jesli pytasz, czy mi się to podoba, to powiem, że tak. Tak samo, jak odmowy za kółeczka. Zresztą dokładnie tak samo jest to traktowane na końskich zawodach w skokach przez przeszkody - koń staje jak wryty przed np. stacjonatą=wyłamanie.
  3. [quote name='OlaAB']a co jak nie zrobi pełnego kółeczka tylko cofnie się z powrotem po tym samym łuku? czy czasem nie idzie to w kierunku, że pies ma być maszyną, która idzie po wyznaczonej przez sędziego lini? każde odstępstwo to odmowa? (Blue też taką zaliczył w tym roku)No właśnie, cofnięcie się na torze, to tez jest ciekawe... Kiedyś sędziowało się tak, że jak pies zatrzymał się przed np. stacjonatą, a nawet jak się przed nią cofnął, to nie było odmowy. Odmowa była dopiero, kiedy pies minął światło przeszkody wychodząc za jej boczek/odkos. Juz od pewnego czasu coraz częściej każde zatrzymanie, a tym bardziej cofnięcie, jest traktowane jak odmowa i to też mi się podoba. No, bo jak można nie potraktować za odmowę pokonania przeszkody, kiedy pies staje dęba przed stacjonatą i trzeba go prosić, żeby ją przeskoczył? Tak Olu, masz rację, że idzie to w kierunku, że pies ma iść po niewidocznej linii, ale nie dońca zgodzę się, że linia ta musi być identyczna z tą, jaką ułożył/a sobie w głowie sędzia. Pies nie ma byc maszynką... Raczej okresliłbym to tak, że w czasie pokonywania parkuru pies ma biec zawsze do przodu i płynnie pokonywać przeszkody w kolejności wyznaczonej przez sędziego. Zresztą Olu, spójrz choćby na ostatnie MŚA... czy widzisz tam maszynki? ;)
  4. W górę! Tak wysoko bądź, jak wysoko nosisz uszy :) , aż wskoczysz do czyjegos serca i swojego domku...
  5. Myślę, że problem zejściowej strefy mamy załatwiony :) Przyszło mi do głowy cos innego, co dotyczy błędów i nowych trendów/wytycznych w sędziowaniu. Otóż chodzi o kółeczka, które robię czasem psy w czasie pokonywania toru. Na ostatnich MŚA w Basel takie kółeczko było sędziowane jako odmowa. Dlaczego? Ponieważ pies ma pokonać tor płynnie, a na dodatek w czasie kółeczka za jakąś przeszkodą pies obraca się przecież tyłem do przeszkody, która jest następna. Nie wiem, czy Wam się to spodoba, ale trzeba zacząć się do tego przyzwyczajać, bo taka jest obecnie interpretacja regulaminu. Muszę przyznać, że mnie osobiście bardzo się to podoba. A co Wy o tym sądzicie?
  6. Robull

    filmiki

    Na [URL="http://www.hopsa.pl"]www.hopsa.pl[/URL] wrzuciliśmy dziś 80 filmów z zawodów w ramach Pucharu Poskli Agility 2006 w Łącku, a 2 dni temu prawie 300 filmów z Mistrzostw Świata 2006 w Basel. W sumie zgromadiliśmy tam i udostępniliśmy wszystkim ponad [B]400 filmów!!![/B]
  7. [quote name='sic!']Niommmm mła i yntelygencyja to jedno :cool3: Robull detkę może i ma, ale tak są uczone niektóre psy, widziałam naocznie :D Natomiast jeśli znajdziesz w reg. jeszcze jakiś inny zapis dotyczący stref to poproszę o cytat, bo ja nie znalazłam, a z tego który znalazłam nic nie wynika jasno, czyli moim zdaniem, pies może se skiknać z przeszkody i być na ziemi jednak, stawiając jedną z tylnych łap na strefie i nie powinno być 5 pkt[/quote]Ogólny regulamin, to jedno, a sędziowanie, to coś innego. Nie wynika to zwykle z jakiegoś widzimisie sędziego, a z wytycznych, jakie sędziowie otrzymują z FCI. To trochę tak jak w choćby w piłce nożnej... nigdzie nie ma powiedziane, za jaki faul sędzia powinien/musi pokazać żółty kartonik, ale jak obrońca wejdzie z tyłu w nogi napastnika wychodzącego na pozycję "sam na sam z bramkarzem", to nie tylko żółto mu się zrobi przed oczami, ale i czerwono.
  8. [quote name='sic!']Robull przepraszam , ale teraz to ja już zupełnie nie rozumiem... "pies MUSI dotknąć strefy min. 1 łapą zanim dotknie podłoża" a wcześniej piszesz: "Pisząc „opuści przeszkodą” mam na myśli zejdzie/zbiegnie z niej całkowicie, czyli 4 łapami."Tak, ale to były 2 rózne przypadki:lol: [quote name='sic!']...niedobry pan(i) biere go za troki i stawia mu tylne łapska na strefie...Za wzięcie za troki, już ma detkę:lol:
  9. Dlago 2 łapami? A może 3?[quote name='PATIszon']Proste pytanie: czy pies po dotknieciu 2 lapami (przednimi) ziemi opuscil juz przeszkode czy nie?Dlaczego 2 łapami? A może 3, albo 1? A co, jeśli 4 dotnął podłoże, a następnie ogonem dotknął strefy? Jak już rozbierzemy to na wszystkie 4 łapy i ogon, to proponuję zastanowić się nad analogicznymi sytuacjami w tunelu ;):lol:
  10. [quote name='Flaire']Robull, ale jeśli w wyżej dyskutowanym przypadku pies jeszcze nie opuścił przeszkody w momencie, gdy przednie łapy są na ziemi a tylne w powietrzu, to wydawałoby się, że ma jeszcze czas na zaliczenie tej strefy, czy nie? Więc jeśli tak, to dlaczego te 5 punktów karnych? :niewiem:[/quote]No, nie... nie dajmy się zwariować... Flaire, pies MUSI dotknąć strefy min. 1 łapą zanim dotknie podłoża. Jeśli nie dotknie strefy w ogóle, albo najpierw dotknie podłoże, to jest to błąd. Nie pamiętam, jak to jest sformułowane w regulaminie (nie mam go w pracy, a zresztą nie ma oficjalnej wersji i jest kilka różnych tłumaczeń), ale taka jest zasada i tak właśnie sędziują na zawodach. Jak powiedziałem wcześniej, detka jest tylko możliwa, jeśli pies się cofa na przeszkodę. Nie jest możliwa, gdy pies podąża do przodu i pierwsza łapa dotyka ziemi, a po niej tylna strefy.
  11. [quote name='Flaire']Tu ma coś do powiedzenia - jak zresztą często :evil_lol: : [IMG]http://www.std.org/%7Ehania/agility/sylvia10-2006holka2.jpg[/IMG][/quote]Do powiedzenia???:crazyeye: Przeciez mało nie połknęła palisady:lol:
  12. [quote name='Flaire']Tak, ale ja nie o tym piszę. Piszę cały czas o scenariuszu podanym przez Mokkę - czyli, chronologicznie: 1. pies biegnie po kładce, jeszcze przed strefą 2. pies zeskakuja z kładki, przednie łapy są na ziemi, tylne W POWIETRZU - w tym momencie następuje niezaliczenie strefy i pies otrzymuje 5 punktów karnych 3. tylne łapy lądują, ale nie na ziemi, tylko na kładce, na strefie - w tym momencie pies dostaje dektę, bo stanął na tej kładce poza kolejnością.Flaire, może ja jestem ograniczony, ale: Jeśli pies dotyka tynymi łapami strefy, ale wcześniej przednimi wylądował na ziemi, to jest błąd (niezaliczona strefa) i 5 pkt. karnych. To często wzbudza kontrowersje, bo sędzia podnosi otwartą dłoń do góry, a widzowie widzą zaliczoną strefę... Mam nieodparte wrażenie, że opisujemy ten sam przypadek: pies schodzi z np. kładki przednie łapy dotykają ziemi – tylne są w tym czasie jeszcze w powietrzu tylne łapy lądują na strefie W takiej sytuacji mamy błąd polegający na niezaliczeniu strefy kontaktu i nie ma tu mowy o dyskwalifikacji. Dyskwalifikacja na zejściu z kładki i palisady możliwa jest tylko, gdy: pies opuści przeszkodę przed zaliczeniem rampy zejściowej (nie pamiętam iloma łapami, ale to jest do sprawdzenia w regulaminie) i pokona kolejną przeszkodę pies opuści przeszkodą za strefą zejściową i COFNIE SIĘ na tę przeszkodę. Pisząc „opuści przeszkodą” mam na myśli zejdzie/zbiegnie z niej całkowicie, czyli 4 łapami. Takie przypadki zdarzają się z psami, które są uczone robienia STOP na strefach zejściowych i w przypadku niewykonania polecenia na treningu, są cofane na przeszkodę i ustawiane tylnymi łapami na jej końcu. Nie krytykuję samej metody, ale trzeba mieć świadomość, że niesie ona ze sobą owo zagrożenie, które nie jest hipotetyczne, bo już niejednokrotnie je widziałem.
  13. [quote name='Mokka']Ale co się dzieje dalej w tym scenariuszu? A no pies ląduje znów na przeszkodzie tylnymi łapami... Czyli stawia te łapy na przeszkodzie po tym, jak już ją skończył pokonywać. I za to dostaje detkę, bo tym razem wlazł na tę przeszkodę poza kolejnością. Tak miałam to wytłumaczone. Czy rzeczywiście tak byłoby to posędziowane - nie wiem. Ale to ma sens - jak się już skończyło z jakąś przeszkodą, to następna przeszkoda, z którą pies się styka, musi być ta z kolejnym numerkiem. Inaczej "pokonuje" przeszkodę w złej kolejności i za to dostaje detkę.[/quote]Flaire, oczywiście masz rację. Jesli pies wyląduje 4 łapami za strefą, a następnie wstawi tylne na strefę = detka. Tak powinno i tak bywa to sędziowane. O ile mnie pamięć nie myli, to mam nagranego psa z MŚA w Montichiari, który dokładnie w taki sposób został zdyskwalifikowany.
  14. Jeśli pies dotyka tynymi łapami strefy, ale wcześniej przednimi wylądował na ziemi, to jest błąd (niezaliczona strefa) i 5 pkt. karnych. To często wzbudza kontrowersje, bo sędzia podnosi otwartą dłoń do góry, a widzowie widzą zaliczoną strefę... Nie raz słychać w pobliżu parkuru, że sędzia sie pomylił (ślepy, czy co? przeciez pies doknął strefy tylną łapą...), a tym czasem sędzia jest dużo bliżej (nie zawsze ;) ) i widzi znacznie lepiej od nas. Zasda jest właściwie prosta - pies musi dotknąć minimum jedną łapą strefę kontaktu zanim ten opuści przeszkodę. Jesli idzie o ten slalom, to Flaire bardzo dobrze wyjasnieła problem
  15. [quote name='IraKa']Robull dziekuję za informacje. A ktoś wie w takim razie na kiedy został wyznaczony kolejny termin spotkania?[/quote]Jesli się nie mylę, to nie został :( Tearz ZKwP żyje tylko jednym - światówka! Inne sprawy się nie liczą...
  16. [quote name='Folka']mi działa bez zastrzezen :) bardzo fajne filmiki , gratulacje dla kamerzysty :P[/quote]Cieszę się i dziękuję:)
  17. [quote name='Asti']U mnie też jak narazie trwa łączenie, ale jeszcze chwilę poczekam.[/quote]A w czym Ci się ładuje? W QuickTime?
  18. Z tego, co się orientuję, to do żadnego zebrania nie doszło, bo przewodniczący GKSP wyznaczył na to dzień, w którym odbywały się zawody w ramach PPA w Białymstoku. Regulamin nie został zatwierdzony, bo tym m.in. ma się zająć podkomisja agility.
  19. PATI, może być jeszcze inny powód... Najprawdopodobniej otwiera Ci się ikonka QuickTime Player, bo ten program masz ustawiony jako domyślny, natomiast pliki są w formacie .mpeg i nie otwierają się w tym programie. Użyj WinAmp albo WMP i wtedy pójdzie na 100%.
  20. [quote name='PATIszon']A u mnie trwa laczenie...........:cool1:[/quote] PATI, w biurze mam Mozille i tam też tak mi się dzieje. W Explorerze działa bez zastrzeżeń. W domu chodzi mi pod wszystkimi przeglądarkami :) Tak, więc pewnie zależy to od wersji danego oprogramowania. Spróbuj proszę w innej przeglądarce, a jak będziesz dalej miała problemy, to kliknij prawą myszką na obiekt i zapisz go na dysku. Jesli i to nie pomoże (np. otdwarzać się będzie tylko dźwięk), to znaczy, że może brakować Ci jakiś codeków i musisz je doinstlować.
  21. Nie musicie czekać do weekendu :) Zapraszam wszystkich na [URL="http://www.hopsa.pl/basel"]www.hopsa.pl/basel[/URL] Tak jak mówiłem, filmy nie sa jeszcze podpisane, ale mam nadzieję, że nie będzie to wielki problem, bo przecież zawsze można wejść na oficjalną stronę i sprawdzić sobie jakiegoś zawodnika w celu identyfikacji. Problem będzie w przebiegach drużynowych, ale wierzę, że sobie poradzicie :) Może się zdarzyć, że w linku do np. przebiegów L bądą też M... Wynika to z tego, że na jednej płytce DVD były dokręcane inne przebiegi, ale z rozpoznaniem właściwej kategorii nie powinni mieć problemu wytrawni agilitowcy. No, to zyczę miłego oglądania :)
  22. [quote name='Chevers']No bracie jesteśmy i bylismy czujni nawet na seminarium tylko powiedz mi jedno, komu ty te filmy skreciłeś?? I dlaczego sie oficjalnie do tego przyznajesz, dobrze że chociaż nie wsypałeś wspólnika!![/quote]Skręciłem je takiemu kolesiowi z BiałegoWrocka, co stał koło mnie :evil_lol: Tylko ćsiiiiiiiiiiiii...
  23. [quote name='Chevers']... także za świetna organizacje montazu, ktory jak wiem zabiera mnóstwo cennej energii u starszego pana.[/quote]Dlatego nie robiłem tego osobiście :lol:
  24. Część osób juz wie, bo rozmawialiśmy na seminarium, ale nie wszyscy przecież tam byli (a szkoda ;) ) więc informuję, iż do końca tygodnia podam tutaj linka do strony, na której jest ok. [COLOR=Red][B]300 filmów[/B][/COLOR] przeze mnie skręconych. Sami więc rozumiecie, że musiało to trochę potrwać. Na końcu wszystkich indywidualnych dokończonych biegów jest zbliżenie na zegar, na którym widać Nr zawodnika, jego czas i punkty karne. Jeśli idzie o drużyny, to po trzecim psie również jest zbliżenie, tym razem na telebim, gdzie również wszystko ładnie widać. Dla ułatwienia identyfikacji zawodników postaram się jak najszybciej podpisać wszystkie filmiki, ale na to potrzeba też trochę czasu. W pierwszej wersji zamierzałem udostępnić linka dopiero po podpisaniu tych filmików, ale niech tam... Tak więc bądźcie czujni ;)
  25. Nie będę chyba oryginalny i powiem, że to było moim zdaniem zdecydowanie najlepsze seminarium pod względem merytorycznym: olbrzymia ilość przekazanych informacji, jasne tłumaczenie błędów, trafne propozycje i co bardzo ważne za każdym razem wyjaśnione [B]każdemu[/B], dlaczego ma robić tak, a nie inaczej. [B]Sylvia jest bardzo sympatyczna, otwarta, posiada olbrzymie doświadczenie i bez żadnych ograniczeń dzieli się nimi z innymi. [/B]Poszukuje nowych rozwiązań, nowych metod doskonalenia się i rozwiązywania konkretnych problemów na torze, a gdy już je znajdzie, to testuje na sobie i gdy się sprawdzą, przekazuje innym. Jak się jej słucha, to wszystko staje się takie proste ;) W czasie jednej z pogadanek opowiadała, jak 14 lat temu agility polegało na dobiegnięciu do mety na 0 (qrnia, my chyba zatrzymaliśmy się w czasie ;) ). Kilak lat później okazało się, że to już nie jest wystarczające i zaczęto poszukiwać „oszczędności”… Wtedy zaczęto skracać tor biegu psa poprzez zmniejszanie łuków. Gdy to też przestało być wystarczające do uzyskania przewagi nad konkurencją, Sylwia wymyśliła cik-cak - skrócenie skoku przez stacjonatę z jednoczesnym skrętem w lewo bądź prawo. Metoda ta spowodowała, że na pierwszy rzut oka jej psy zwolniły (tak twierdzili obserwatorzy), a na mecie okazało się, że jej przewaga czasu nad pozostałymi była druzgocąca. Jak to możliwe? Odpowiedź jest prosta: Sylwia jest cały czas przed psem i (jeśli tylko to możliwe) wszystkie zmiany również robi przed psem (tylko zmiany belgijskie, bo nie uznaje tych francuskich), dzięki czemu ma cały czas kontrolę nad psem, a ten biegnie po torze najkrótszym z możliwych dla danego ustawienia przeszkód zachowując najbardziej proste linie. Dobrze było to widać w 2003 roku na MŚA w Livien, gdzie zdobyła swój pierwszy tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Myślę, że warto przy okazji powrotu do tamtych mistrzostw przypomnieć sobie też klasę L, czyli tervika Aqua i jej przewodnika Mikko z Finladii, który w czasie jednego przebiegu wykonał kilkanaście (o ile mnie pamięć nie myli było ich 14) zmian i wszystkie przed psem! Wtedy również nie było widać, aby sunia była szybsza od wszystkich borderów, których jak zwykle była przytłaczająca większość i biegały jak błyskawice, ale przy tym szeroko, robiąc wielkie łuki i nadkładając kliometry niepotrzebnej drogi. Mikko podobnie jak Syvia, dzięki doskonałej kontroli i ciasnych łuków również zdystansował konkurencję na tych mistrzostwach. Wielkie podziękowanie dla [B]WSZYSTKICH[/B], którzy zorganizowali seminarium i pomagali przy nim, ale największe dla Rauni/Olgi za pomysł zaproszenia Sylvi, zaangażowanie na każdym etapie realizacji przedsięwzięcia i jeszcze za zdzieranie dla nas swego gardła.
×
×
  • Create New...