-
Posts
1125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Robull
-
[quote name='PATIszon']Wow Wow Wow!!!! :crazyeye: [/quote]Nie, to Gillette New M3 POWER NITRO :lol::lol::lol::lol::lol:
-
[quote name='sic!'] Robull ja przepraszam, ale to akurat mnie w sporcie nie pociąga :lol:[/quote]Typowe... kobieta :roll:
-
[quote name='PATIszon']Spokojna glowa! NIe wejdzie! Skoro do tej pory nikt nie wmontowal elektronicznego spalonego (moze wtedy bylabym w stanie go zauwazyc:evil_lol: ) :niewiem:[/quote]Pisząc poprzedniego posta też miałem na mysli football i spalone :) ale nie tylko...
-
[quote name='LALUNA']Wobec postawy oportunistycznej to jest napewno DYSKWALIFIKACJAWłaśnie... DYSKWALIFIKACJA!!! Zbanowac moda! ;):evil_lol::lol: A poważnie, wracając do ewentualnych elektronicznych stref, to mam nadzieję, że jeszcze dłuuuuuuuuuuuuuuuuugo nie wejdzie coś takiego do agility. Wiem, że elektroniczne strefy jednoznacznie by potwierdziły, czy była strefa czy nie była i tym samym skończyłyby się spekulacje (widziałem, że pies zaliczył, a sędzia jest chyba ślepy, po podniósł rękę... lub odwrotne ;) ), ale czy aby na pewno tego chcemy? Jestem przekonany, że takie naszpikowanie wszystkiego w sporcie elektroniką i pozbycie się czynnika ludzkiego spowoduje, że nie będzie tylu emocji, niepewności, kontrowersji... czyli tego wszystkiego, co nas pociąga w sporcie. Poza tym jest jeszcze kwestia, o której wspomniała Laluna, a mianowicie, od kiedy w stole trzeba instalować elektronikę, to jakoś zniknęły. Choć przyznaję, że na ostatniej francuskiej klubówce belgów stał stół i to nie na starcie, tylko jako jedna z kolejnych przeszkód, a sędzia odliczał na głos (i na wyczucie:cool3:) czas. Myślę, że jako ciekawostkę warto dodać, iż czas całego przebiegu był mierzony zwykłymi stoperami, parkur był mniejszy od regulaminowego, sędzia ważył chyba ze 150 kg i praktycznie nie poruszał się na torze (stał na środku i sygnalizował błędy jednocześnie trzymając mikrofon i komentując na bieżąco wyczyny zawodników – pierwszy raz cos takiego widziałem), a zawody były o championat. Wyobraźcie sobie, że jednak wchodzą elektronicze strefy i teraz musicie kupić wszystkie nowe strefówki naszpikowane czujnikami, kabelkami i czort wie czym jeszcze za KOSMICZNE PIENIĄDZE:crazyeye::shake:
-
[quote name='Sajko']ja będę błagać już chyba... muszę zaplanować wyjazd na 3 tygodnie wiosną, czy mogę błagalnie prosić o wiadomość, które z obecnych zawodów liczymy za kwalifikacje na Mistrzostwa Świata (oczywiście według propozycji wysłanej dopiero do zatwierdzenia przez ZK)?[/quote]Sajko, zarezerwuj sobie: [B] 14-15 kwietnia - Wrocław 5-6 maja - Łódź [/B] Te 2 imprezy są właściwie pewne :) Dodatkowo możesz sobie zarezerwować 12 maja i 2-3 czerwca - tu nie mamy jeszcze pewności, która z tych dat będzie aktualna? Tak więc na pewno będzie minium 5 dni kwalifikacji :)
-
[quote name='OlaAB']czyli z jednej strony podkomisja nie przedstawia się bo nie ma oficjalnego pisma a z drugiej strony zdążyła opracować (czyli spotkać się roboczo) i przesłać do GK dokumenty...:lol: :lol:[/quote][FONT="]Oj Ola, Ola... Jak podkomisja nic nie robi, to źle, jak robi, to jeszcze gorzej:mad:. Tak naprawdę chodziło głównie o to, że do dziś nikt z nas oficjalnie nie wie nawet, że było zebranie, że została wybrana podkomisja agility, kto jest w jej składzie i kto jej przewodniczy? Z drugiej zaś strony, nieoficjalnie dowiedzieliśmy się o tym i innym, tylko to chyba nie tędy droga? Nie mniej nie chcieliśmy tracić czasu, bo zdajemy sobie sprawę, że nie ma go zbyt wiele i opracowaliśmy cały pakiet dokumentów - pisała o tym Rauni. Teraz mamy nadzieję, że owoce naszej pracy zostaną szybko zatwierdzone przez ZG. Narazie chyba nic więcej nie możemy zrobić:shake:[/FONT]
-
[quote name='SALUX']Złe zrozumienie przekazu:evil_lol: Pies był na tej wystawie w wieku 9-ciu miesięcy, jeszcze przed debiutem na wystawach w ZK i nie był nawet zarejestrowany.[/quote]No, to faktycznie źle to zrozumiałem, ale chyba przyznasz, że nie było to jasno napisane:shake:.
-
[quote name='SALUX']Nadmienię że ten pies jest zarejestrowany w ZKwP i ma 3xCWC oraz 2x Zw.Rasy a na tej wystawie uczył sie przebywania na ringu i oswajania się z nim.[/quote]Za takie cos wylatuje się ze związku! Poza tym, skoro pies miał juz tyle tytułów, to nie uwierzę, że nie był on "oswojony" z ringiem:crazyeye: To trochę tak, jakbym należąc do Młodzieżówki Socjalistycznej wziął czynny udział w manifestacji Młodzieży Wszechpolskiej, bo chcę się nauczyć kultury osobistej i oswoić z tłumem:mad:
-
[quote]Dodatkowo członkowie PKRP NIE INFORMUJĄ często o tym, że rodowody ich szczeniąt są ważne tylko w PKRP. Potem dochodzi do sytuacji, kiedy nabywcy takiego pieska udają się, aby go zarejestrować w ZKwP i dowiadują się, że taki rodowód nie jest przez nich uznawany.[/quote][B]To jest bardzo poważny problem![/B] My tu w większości od lat zajmujemy się kynologią, ale przeciętny Kowalski czyta ogłoszenie np. w jakiejś gazecie w stylu "sprzedam szczeniaki rasowe po championach..."; Kowalski nie chce wspierać producentów szczeniąt, albo z innego powodu chce mieć psa rasowego, czyli z rodowodem; nie ma bladego pojęcia, że jest w Polsce coś oprócz Związku Kynologicznego; dzwoni, dogaduje cenę (nie małą, bo to przecież pies z rodowodem i championach...), no i kupuje; dochodzi do wniosku, że może warto pokazać go na jakiejś wystawie, skoro pies po championach i tyle kasy za niego zapłacił; więc jedzie Kowalski do najbliższego Oddziału ZKwP i co słyszy? Nie zarejestrujemy Pana psa i nie może Pan go zgłosić na wystawę, bo ktoś Pana nabił w butelkę i sprzedał Panu jakiegoś kundelka za cenę psa rasowego. Ale niestety wściekły Kowalski nie może juz nic z tym zrobić, bo w ogłoszeniu nie było mowy, że dostanie rodowód ZKwP, a poza tym przecież chciał szczeniaka z rodowodem i go dostał. Ten nibyhodowca nie poczuwał się do uczciwości i samowolnego poinformowania Kowalskiego, że ten rodowód jest [I]taki trochę [/I]inny. To, że tym rodowodem Kowalski teraz może się podetrzeć, albo swojego szczeniaka, to juz inna kwestia. Obawiam się, że większość z tu piszących nie zdaje sobie sprawy, ilu takich oszukanych (nazwijmy sprawę po imieniu) Kowalskich już mamy! [quote]Oczywiście PKRP nie powstało na złość ZKwP. Powstało, bo w strukturach ZKwP nie mieli możliwości rozmnażania psów bez jakiejkolwiek kontroli.[/quote]Dokładnie o to w tym chodzi. Mówi się o tym, że nieuczciwi hodowcy bywają wszędzie i to prawda. Ale kiedyś było tak, że jak jakiś nieuczciwy hodowca chciał dorobić na boku, to wypuszczał lewy miot i sprzedawał szczeniaki [I]rasowe bez rodowodu[/I] (nie cierpię tego określenia) powiedzmy po 300 zł. Teraz dzięki PKPR robi inaczej: kryje sukę psem z PKPR, wyrabia szczeniakom rodowody w PKPR, daje ogłoszenie o sprzedaży szczeniaków z rodowodem i żeni je np. po 1500 zł! Z właścicielami reproduktorów dzieje się tak samo - kryją suki w ZKwP i PKPR, no i kasa leci... A co tam, kto to sprawdzi? Niektórzy są juz tak bezczelni, że nawet umieszczają informacje i ogłoszenia o takich szczeniakach na swoich stronach www! Co bardziej [I]dykretni [/I]piszą np. że hodowla jest w ZKwP i posiada szczeniaki (oczywiście z rodowodem) rasy AST oraz rasy pitbull, czyli z PKPR. Jeszcze inni sprzedają te szczeniaki np. przez allegro pisząc, że to aukcja grzecznościowa i sami nie mają z tym nic wpólnego.
-
Pytacie, dlaczego podkomisja nic nie robi? Dlaczego nie ogłasza regulaminów, zasad kwalifikacji, nie rozstrzyga sprawy książeczek, itp.? Przecież odpowiedź dała juz Rauni 29-12-06, 18:02: [I]"Podkomisja się nie odzywa ani nie przedstawia, ponieważ do tej pory [U]nie otrzymała żadnej oficjalnej informacji[/U] ze strony Zarządu Głównego." [/I]I niestety do dziś nic się nie zmieniło - gdyby było inaczej, to juz byście o tym wiedzieli.
-
[quote name='saJo']wskazowka nr 1: poszperac po watkach w tym dziale wskazowka nr 2: poszperac na stronach klubow agility (patrz: linkownia) wskazowka nr 3. patrz wskazowka nr 1 i 2[/quote]:klacz::cool2: Alala, a tak poważnie, to: [U]...wskazówki dotyczące miejsc do ćwiczeń[/U] - saJo odpowiedziała Ci idealnie :) [U] ...komend[/U] - nauczą Cię na miejscu do ćwiczeń :) [U] ...zawodów[/U] - przygotuję Cię do nich na miejscu do ćwiczeń :) [U] ...sędziów[/U] - w Polsce nie ma żadnego :roll:
-
[quote name='beluszka']Ostatnio była też klimatyzowana palarnia, z niej było wejście do baru i do sekretariatu. Teraz klimy nie było, a drzwi pozamykane, wystarczyło tam wejść, nie trzeba było odpalac fajki :([/quote] Nawet nie wiedziałęm, że tam była jakaś palarnia... Ale nie szkodzi, bo z przyjemnością wychodziłem z hali na papierosa, lub pod innym pretekstem.
-
SYF, SMRÓD, BO PSY SRAJĄ NA HALACH NA POTĘGĘ:crazyeye: PRZY SWOICH WŁAŚCICIEWLACH, KTÓRZY TOTALNIE NIC SOBIE Z TEGO NIE ROBIĄ:mad::angryy:. MAŁO TEGO, ONI NAWET CELOWO PODPROWADZALI PSY POD FILARY (NA HALI OBOK RINGÓW), ŻEBY TE Z ZADARTĄ NOGĄ BEZSTRESOWO OPRÓŻNIAŁY SOBIE TAM PĘCHERZ:-o:crazyeye::angryy:. OBSŁUGA NIEUPRZEJMA (ŻEBY NIE POWIEDZIEĆ CHAMSKA):angryy: GŁÓWNA HALA TAK MAŁA, ŻE Z TRUDEM KAŻDY PRZECISKAŁ SIĘ POTRĄCAJĄ NAWZAJEM:angryy:. CIĘŻKO TEŻ BYŁO ZNALEŹĆ TROCHĘ MIEJSCA, ABY GDZIEŚ PRZYCUPNĄĆ POD ŚCIANĄ:shake: WSZĘDZIE ZAKAZ WCHODZENIA Z PSEM:crazyeye::angryy:, NAWET DO SEKRETARIATU WYSTAWY!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::angryy: SZKODA, ŻE JESZCZE NIE POSTAWILI TEGO ZAKAZU I OBLEśNEGO OCHRONIARZA PRZY WEJŚCIU NA RING.:diabloti: Byłem w Wilnie 2 razy na wystawie – PIERWSZY I OSTATNI! P.S. A u nas na Kielce i Poznań się narzeka...:roll:
-
[quote name='beluszka']My nigdy nie płaciliśmy na Litwie żadnych winiet, ani za żadne autostrady.[/quote]Dzięki :) To my też zaraz ruszamy...
-
Jak się płaci za autostrady? Trzeba wykupić winiety na granicy, są bramki, a może jak u naszych zachodnich sąsisadów jeździ się za free?
-
[quote name='śrubka']A co powiecie o klubie Baritus? Bo ten w miarę mi pasuje ale tylko lokalizacja na Bemowie...[/quote]Powiem tak: masz linkownię, a w niej namiary na wszystkie kluby... popytaj w nich, może umów się i sprawdź jak ćwiczą, itd. sama musisz dokonać wyboru... obawiam się, że tu nie dostaniesz jednoznacznej odpowiedzi, bo... sama zrozum, piszą tu przedstawiciele i członkowie róznych klubów i przecież nie będziemy się prześcigać w wychwalaniu samych sebie i nie będziemy krytykować innych... to zwyczajnie nie ma sensu i pewnie dlatego po Twoim pytaniu zapanowała ta wymowna cisza ;)
-
[quote name='niuka'] na stronie MSA byly gdzies informacje a propo tej wykladziny...[/quote]O ile mnie pamięć nie myli, to na ww były informacje o sztucznej trawie na siatce i gomowym granulacie... to miała być taka trawa, jak na sztucznych boiskach pikarskich, ale Szwajcarzy w ostatniej chwili zminili plany i na hali pojawiło sie na podłodze cos innego. Ale trzeba im przyznać, że wykładzina była naprawdę bardzo gruba, nie zrywała się i dobrze się po niej biegało:). Niektórych poślizgów chyba nigdy nie da się uniknąć na sztucznej nawierzchni:shake:. [quote name='Zielsko']Wykladzina na przyklad w Montichiari byla tak tepa, ze w zasadzie mozna bylo sie przewrocic bo but zupelnie nie chcial sie po niej slizgac.[/quote]i co chwila była zrywana przez psy i przewodników:angryy:
-
[quote name='Renfri']Pół roku po otrzymaniu wyniku badania obowiązuje w UK i Irlandii, ale czy jestescie pewni, że także w Skandynawii?? [/quote]Nie jestem pewny:shake: Tak słyszałem, ale ja też nigdzie nie znalazłem tego na piśmie i dlatego kilkakrotnie pytałem o to. Aby jednak ostatecznie wyjasnić tę sprawę, to w poniedziałek zadzwonię do Główngo Inspektoratu Weterynarii i poproszę o jasną odpowiedź, czy aby napewno badanie musi być zrobione conajmniej pół roku przed wjazdem do Norwegii?
-
I jeszce pewne przemyślenie związane z metotą kwalifikacji zaproponowaną przez Leszka... Wedłóg tej samej metody wyłoniono reprezentację na tegoroczne MŚ i np. w L były to następujące psy: Maczerek, Cirek i Tokaj. To dla mnie jednoznacznie potwirdza, że jest to dobra metoda, bo te 3 psy bez wątpienia zasłużyły na udział w reprezentacji. Magda nie wyraziła zgody na udział Maczka i pojechała czwarta zawodniczka (Tolcia), ale nie zmienia to faktu, że metoda Leszka wyłoniła najlepszych zawodników do reprezentowania nas na MŚA.
-
Kwestia szczepień i koniecznych badań nie dla wszystkich jest jasna... Właśnie zwrócił się do mnie jeden z zawodników z prośbą o pomoc, co ma zrobić (kiedy pobrac próbkę), bo obowiązkowe szczepienie przeciwko wściekliźnie wypada mu 27 grudnia i czy w związku z tym zdąży oraz kiedy ewentualnie ma zrobić badanie? Wyjaśnię zatem, że w tej sytuacji [B]MUSI KONIECZNIE POBRAĆ PRÓBKĘ PRZED SZCZEPIENIEM!!! [/B]Dlaczego? No, to policzmy... Szczepi 27 grudnia, a pobranie próbki może zrobić 120 później, czyli najwcześniej 18 kwietnia. Wynik otrzyma pewnie na początku maja. Jeżeli do Skandynawii może wyjechać pół roku po otrzymaniu wyniku badania, to znaczy, że [B]nie mógłby ten zawodnik liczyć na udział w tegorocznych mistrzostwach[/B], które przecież będą pod koniec września. To wyliczenie jednoznacznie pokazuje, że zachipowani psa, wyrobienie mu paszportu, pobranie próbki i wysłanie jej do Puław MUSI NASTĄPIĆ JESZCZE PRZED SZCZEPIENIEM NA WŚCIEKLIZNĘ, czyli przed 27 drudnia. Tem przykład jest dla mnie najlepszym potwierdzeniem, że słusznie zrobiłem poruszając tę kwestię :)
-
[quote name='PATIszon']Bo juz sie boje, ze bede miala taki niefart, ze wszystkie torpedy zalicza detki, a biedna Keniusia przeleci tor w normie czasu i wysla nas na MS:crazyeye: :evil_lol:[/quote]PATIszon, spokojnie... zawsze będziesz mogła się wypiąć na reprezentację i nie pojechać ;):lol:
-
Flaire, mnie się podoba metoda Leszka (wyjaśniłem już dlaczego) i naprawdę nie widzę w niej sprzeczności z ideą agility, ale rozumiem, że można mieć inne zdanie. [quote name='Flaire']Zauważcie też, że ani ja, ani Sajko nie pretendujemy do miejsca w drużynie... ;)[/quote]ani ja :)
-
Właśnie mi przyszło do głowy, że nie mamy uregulowanej formy powoływania/wyboru trenera na MŚA oraz jego praw i obowiązków.
-
Przemyślałem propozycję Flaire i nie twiedzę, że jest zła. Nie mniej nie rozumiem, dlaczego zła jest ta ze strony Leszka? Fakt, wymaga ona pewnych przeliczeń, ale Olga juz nie raz tu pokazała, że dzięki temu największe szanse mają najlepsze psy, czyli takie, które mają największe szanse na sukcesy na MŚ. Do tej pory najwięcej zastrzeżeń, to konieczność wzięcią do ręki kalkulatora - kto go nie ma choćby w komórce? Zawsze można dopisać formułę do arkusza Excela, który przeliczy wszystko za nas, tak jak robi to z innymi danymi na zawodach. Inne zastrzeżenie dotyczyło, że ta metoda jest sprzeczna z ideą (regulaminem) agility. Bez przesady. Przecież kwalifikuje ona najlepsze psy! Poza tym do rozstrzygnięcia PPA również, oprócz czasów i błędów z zawodów, mamy dodatkową punktację (najlepszy dostaje najwięcej punktów,, słabszy mnie, itd.) i dopiero po ich zliczeniu wyłaniamy zdobywcę pucharu. Tak się jeszcze zastanawiam, jaką rolę ma pełnić i jakie ma mieć obowiązki trener reprezentacji na MŚ? Czy to jest (ma być) osoba, która na MŚ wyjdzie z flagą na ceremonię i to wszystko? No, bo skoro każdy trenuje indywidualnie w soim klubie pod okiem swojego trenera i tak przygotowuje się do MŚ, skoro trener nie jest selekcjonerem i nie wpływu na skład reprezentacji, skoro trener nie ma też wpływu na metodę i sposób przeprowadzenia kwalifikacji, skoro... to skąd będziemy wiedzieli, czy jest dobrym trenerem reprezentacji i za rok również powinien pełnić tę funkcję?
-
[quote name='Flaire']Robull, ja piłki nożnej nigdzie nie wspominałam, bo pisałam o sportach indywidualnych - takim jest agility. Sporty drużynowe to zupełnie inna bajka.[/quote]Wiem, ja ją wspomniałem, ale Ty pisałaś, że we wszyskich sportach... I jeszcze jedno, agility w Polsce jest wyłącznie indywidualne (niestety), ale na MŚ mamy właśnie drużynę.