-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[quote name='Gosia_i_Luka'] ps. zawsze zapominam zapytać, a chodzi mi to ciągle po głowie - kiedy i gdzie planujesz pokazać światu Majutka? :cool3: :loveu:[/QUOTE] [B]Gosiu,[/B] Doprawdy trudno mi powiedziec ... W Aki na szczescie nie mamy parcia na Zawody, jesli nie osiagnie sie oczekiwanego efektu, wiec "kiedy" nie jest dla mnie istotne. Poki co pozostaje mi cieszyc sie sukcesem innego team'u z Aki, czyli Tomka i Gutka. Praca Tomka i Gutka stanowi dla nas dobry wzor do nasladowania i ogromna przyjemnosc ogladania ich wystepow :-) W.
-
[B]bos, [/B] bardzo, bardzo nam przykro ... Beata & Marek
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Wind - dobrze prawisz o Derylku, ale powiedz, udało Ci się namówić Ali jednak na starty w zawodach? :cool3: Bo nas nie chce słuchać. :evil_lol:[/QUOTE] Wrecz przeciwnie :cool3: Szczerze Jej to teraz odradzalam! I nie tylko dlatego, ze szanuje i rozumiem Jej punkt widzenia, na ktory mial wplyw pierwszy niefortunny start i incydent ze smycza, ale rowniez dlatego ze Deryl potrafi "siad", zna komende "waruj", przychodzi na "przywolanie" i chodzi na "rownaj", jednak wszystko to mozna jeszcze inaczej :razz: To zbyt zdolny i dynamiczny pies, aby zaspokoic sie zwyklym "waruj" itp. itd. I jeszcze jedno ... teriery to nie owczarki niemieckie i nie widze powodu, aby juz teraz wycofywac nagrody. Wrecz przeciwnie, wiecej nagrod, wiecej motywacji, wiecej parowek! :loveu: BTW nie chce, aby ktos mnie zrozumial, ze odradzilam Ali zawody, poniewaz Deryl by sobie nie poradzil :cool1: Oczywiscie, ze dalby rade! Co wiecej, pewnie uzyskalaby cene "doskonala". Ale ... ale przy jego temperamencie, moze to zrobic bardzo widowiskowo, bardzo radosnie i w ogole ... :loveu: [B]Gosiu,[/B] Dzisiaj dzwonilam do Radkowa. Potwierdzam to co pisalas na AT! Zach i Ludi radza sobie pieknie :loveu: Tworza super team i wrozy sie im swietlana przyszlosc! :loveu: W.
-
Uffff ... pogoda nas nie oszczedza ... Za [B]Ali i Jura[/B] potwierdzam spotkanko na Polach odbylysmy :-) [B]Jura,[/B] fajnie bylo Cie poznac "na zywo", a nie tylko wirtualnie i mam nadzieje, ze uda nam sie czesciej organizowac Dogomaniackie spotkania Warszawiakow ;) Nie zebym dyskryminowala inne czesci Polski, ale jak to Ali dzisiaj slusznie zauwazyla np. aga_ostaszewska od wrzesnia widziala sie co najmniej 4 razy, a ja agi nie widzialam od roku :-( Cos trzeba z tym zrobic ... Przeciez mieszkamy tak blisko ... :roll: Dzisiajeszy plan zdjeciowy mialysmy raczej ekstremalny ... Calosc krecona byla na poddaszu w pub'ie, w ktorym dach wykonano z blachy ... Poddasze duszne, ciasne, mnostwo zadymiarek, oswietlnie, ekrany odbijajace, w sumie mielismy tam ok. 60 :-o stopni :shake: Scena trudna i stresujaca. Przy dudniacej muzyce, pies podbiega do okreslonych drzwi, drapie zapamietale i przez dluzszy czas dokladnie w miejscu pomiedzy drzwiami a futryna. Do Majuta szybkim krokiem podchodzi gangster, ktory zamachem nogi, wyplasza psa spod drzwi. Majut po tej akcji mial biec w pelnym pedzie dokladnie na kamere. Wszystko to mialo byc grane bez ciecia, bez komend, beze mnie ... Zarowno ja, jak i trenerka Majuta moglysmy byc w oddaleniu i wolno nam bylo pojawic sie na planie jedynie przy przygotowaniach sekwencji, czyli wypuszczeniu psa na drzwi ... Ta scena, jak kazda w filmie byla grana ok. 10 razy. Nie jest latwo utrzymac w psie taka motywacje, aby w takich warunkach, przy tylu obcych ludziach, w krzyku, robijajacych sie butelkach, latajacych szklankach i ogolnie "mordobiciu" zawsze, tak samo dobrze i jakby nigdy nic, podbiegal do drzwi, dlugo i rozpaczliwie w nie drapal, nastepnie dal sie dynamicznie "wyploszyc" i popedzil na wprost kamery ... :razz: Agnieszka (nasza trenerka) tak nas przez to przeprowadzila, ze Majut nie tylko biegal, drapal i wracal, ale doszedl do wniosku, ze to super zabawa i moze to powtarzac wciaz i wciaz :evil_lol: Bez cienia stresu czy leku :-) Jednym slowem przezylysmy :loveu: a Majce na planie wciaz sie podoba, tylko woli jak jest chlodniej :lol: [B]Ali,[/B] na Wystawie zgarnijcie wszystko co jest do zgarniecia :cool3: Opowiadalam mojej trenerce o Derylku :loveu: I wiesz Ali, tylko siac, bo jest do tego material! I pamietaj, na maksylanym pobudzeniu. Jednym slowem pilki wracaja do obi. Okrutnie zaluje, ze nie mieszkamy blizej siebie, ale jak wroce podesle Ci dobry adres ... Moze skorzystasz ... na pewno warto! :razz: W Derylu widze te same dobre cechy co np. w Czice! Widac, ze to dobry material genetyczny. Popedliwy, z pasja do aportowania, z checia do pracy, dobrze uksztaltowany, bedzie bardzo zorientowany na prace z czlowiekiem. Przecietny czlowiek, powie ze taki pies jest trudny i krnabny ... Ale my przeciez nie jestesmy przecietni :cool3: :evil_lol: [B]bos[/B], wciaz myslami jestesmy z Wami ...
-
[B]bos,[/B] Wszyscy jestesmy z Toba i Twoja Mama ... musi byc dobrze ... Dobre Bozki zaklinam, aby zdrowko wrocilo a lekarze mieli dla Ciebie tylko dobre wiesci ... Sciskam Ciebie i Twoja Rodzine bardzo, bardzo mocno ... Beata
-
Witajcie o poranku :-) Cos mi sie wydaje, ze dzisiaj upal bedzie niesamowity :razz: No nic, jakos trzeba z tym zyc ... Ale z przerazeniem patrze na to co bedzie sie dzialao na Wystawie w Wawie, w szczegolnosci u molosow i psow z bardzo krotka kufa :shake: Nie mowiac juz o tych, ktorzy startuja w Zawodach agility :shake: Kochani, Wy tez uwazajcie na siebie (bo o udar nie trudno) i na Wase piechy. My natomiast tez lekko miec nie bedziemy. W niedziele, wyruszamy do Radkowa, a to ponad 400 km od Wawy :( [SIZE="4"][COLOR="Red"]Elu, wszystkiego Najlepszego, wiele Usmiechu, ogromu Szczescia i worka Zlotych Dukatow [/COLOR][/SIZE] :BIG: [B]vigor,[/B] wspolczuwam z Toba. Problemy komputerowe to dla mnie zawsze bardzo bolesne doswiadczenie :evil_lol: Ostatnio zmagalam sie z ustawieniami wrednego, drugiego dysku, ale po calonocnej walce jestesmy zdrowi ... tzn. komputer chodzi jak ta lala, a ja odzyskalam rownowage psychiczna :lol: [B]jborowy[/B], jak tam maluszki? Pewnie zaczynaja przybierac na wadze, a za pare dni beda slodkimi pulpetami :cool3: W.
-
Witajcie Kochani :-) Dzisiaj spotkalam sie na zywo :multi: z [B]Ali i Jej TZ-tem [/B]:-) Alez bylo fajnie! :multi: Ali to przemila i przesympatyczna osobka, a Jej maz to wielbiciel fotografii stosowanej co wyjatkowo mi sie podoba :razz: Pod pojeciem "fotografia stosowana" ma sie oczywiscie rozumiec "lubi robic zdjecia i chyba wiele ich wykonal!" :cool3: Przyznaje bez bicia, ze podreczylam szkoleniowo i Ali i Deryla :cool3: Deryl jest super! Dynamiczny, z popedem lownym, z pasja do aportu. Dobrym treningiem mozna to u niego bardzo fajnie rozwinac i wiele pozytywnych cech wzmocnic! Mialysmy bardzo malo czasu, ale ... ale Deryl i tak w lot lapie o co mi chodzi :loveu: Praca z takim psem to wiele radosci i duza frajda! Ali trzymam kciuki za Wasz team i pamietaj, ze w zakresie mojej wiedzy, zawsze mozesz liczyc na pomoc :loveu: BTW jutro na spacer z Ali i Derylem biore Majuta :cool3: Niestety, bedzie krotko ale tresciwie ;) Potem biegniemy na plan zdjeciowy :p W.
-
[quote name='jborowy']3. NITENCJA -250 g[/B][/SIZE][/QUOTE] :cool3: :cool3: :cool3: a czy Nitencja ma swiadomosc, ze Matka Chrzestna dla najpulchniejszego łelsza zostala? :razz: Teraz to juz nie ma odwrotu! Malutka Nitencja M-U-S-I wyrosnac na najpiekniejsza Nitencje, co to ringami Wystaw zawladnie! :-) Niech maluszki zdrowo i wesolo dorastaja! :-) [B]aga[/B], wielkie gratulacje :multi: :multi: :multi: Ktos Ci tutaj zyczyl, abys zdrowo to opila ... jak mniemam, nie ma z tym problemu :razz: :evil_lol: Teraz za mnie trzymajcie kciuki ... abym nerwowo wytrzymala i nie "zabila" swojego PC-ta :angryy: Od 17.00 zmagama sie z instalacja, cyfrowym zlaczem na karcie graficznej, niedomaganiami CD i innymi zatruwajacymi dzisiejszy wieczor i noc potknieciami ... wrrrrr ... A juz tekst mojego monitora "no signal going to sleep", bedzie mi sie snil po nocach ...Powoli wychodze na prosta. Pozostaje mi tylko jakos rozdzielic wchodzace sobie w droge jeden z dyskow i DVD i bedzie git :p
-
Dogomania to nie tablica ogloszen. Dlatego dolaczam ten post do topiku o szczeniakach. BTW polecam lekture Regulaminu Forum. Mod.
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Mokka, Wind - widzicie, jeśli każda z nas zna po kilka dalmatyńczyków (zresztą dotyczy to też psów innych ras), to naprawdę trudno ocenić całościowy charakter rasy i cokolwiek twierdzić na ten temat. Ja znam twarde, uparte, dominujące dalmaty, a Wy schizofreniczne i nerwowe. Trza by z tego statystykę wyciągnąć, a najlepiej jakieś ładne badanko zorganizować, jakieś ankiety, eksperymenty, itd.. ;)[/QUOTE] To wypisz wymaluj jak z tymi maliniakami :lol:
-
[B]Gosiu,[/B] [B]Mokka[/B] bardzo trafnie okreslila cechy psich kropek ;) Twardziel? Oj, to ze swieca w reku :evil_lol: Nie wiem, gdzie Ty takowe spotykasz ... Agresja? Nie czesciej i nie rzadziej niz u innych ras, zalezy od osobnika ale zrodla nie nalezy upatrywac w twardosc rasy, tylko strachliwosci, a wrecz schizach ;) Mamy w klubie jedna Dalmatynke, chyba najlepiej biegajaca w Polsce a moze i w Europie :razz: Kiedys byla nie do opanowania. Trudno ja bylo odwolac, tak kochala zabawy i gonitwy z psami. Zero agresji, przymilna do psow i do ludzi :loveu: Trafila na szkolenie posluszenstwa do naszej trenerki i ... I odwolywalna jest zawsze, motywacja do biegania po torze super, zwalczyla schizy przed hustawka i kladka. To bardzo delikatny, ale tez bardzo inteligentny piesek :-) Z Monika (jej wlascicielka) sa pod tym wzgledem bardzo do siebie podobne :-)
-
[quote name='LALUNA'] Co do naboru na kurs instruktora to powinien być on zgodny z wymogami GKSZP i to ona powinna najpierw określic jakie są oficjalne wymogi, tak aby inne oddziały mogły podobny kurs zorganizowac z takim jakim chcą wykładowcą.[/QUOTE] Bardzo trafna uwaga. Wyjsciowa do organizowania jakichkolwiek kursow, ktore maja sie szumnie nazywac 'na Instruktora Obedience', winien byc oficjalny i zatwierdzony regulamin nabywania uprawnien i egzaminowania Instruktora Obedience. Pozwoli to na organizowanie w wielu roznych osrodkach kursow i egzaminow, zgodnie w wytyczonymi procedurami i kryteriami. Jednoczesnie zapobiegnie jakiejs chorej monopolizacji, ze tylko Inki ma prawo szerzyc kaganek oswiaty nad szarym tlumem kynologicznej RP :evil_lol: Osrodki beda mialy prawo skorzystac z przywileju wlasnych kursow, a te ktore nie skorzystaja ... no coz ... konkurencja je wyprzedzi :cool3: Zdrowa rywalizacja i przyjrzyste zasady funkcjonowania sa najlepszym motorem "przebudzenia" i inicjatywy :-) Dopoki jednak GKSzP nie zatwierdzilo zadnego regulaminu w tym wzgledzie, szumne nazwy zostawym sobie na inne okazje :lol: Niech to po prostu bedzie kolejne seminarium ... :razz: W.
-
[COLOR="Red"][SIZE="3"]Edith, Bardzo prosze zapoznaj sie z Regulaminem Forum Dogomanii i tak wyedytuj swoje posty, aby dostosowac wielkosc zdjec do Regulaminu! Mod.[/SIZE][/COLOR]
-
[quote name='Martini***']Wind, no właśnie, mam powody do martwienia się bo my nie jesteśmy doświadczeni w wychowaniu i szkoleniu psów.....ja wychowuję i szkolę Dakara, i to wcale nienajlepiej bo to mój pierwszy pies i nie uniknęłam błędów, Dominika też wychowała airedale. Z czystym sercem można zaryzykować i powiedzieć, że jesteśmy nowicjuszami ale czy to znaczy, że bulik jest skazany na bycie bestią – to chyba przesada :) . Mam nadzieję, że uda się go dobrze wychować i że mogę liczyć na fachowe rady tych, którzy już mają doświadczenie :) .[/quote] Nie, no jasne ze nieee ... Bullik moze wyrosnac na milego, fajnego i kontaktowego pieska, wiec nic nie jest przesadzone :-) Teraz jest jeszcze prawie jak biala, niezapisana karta. Pisze "prawie", poniewaz juz w kojcu matka wyposazyla go w pakiet zachowan, a hodowca nakreslil zarys relacji szczeniak-reszta swiata :-) Nie mowiac juz o tym, ze pies wyposazony zostal w rzecz najcenniejsza, a mianowicie geny. Martini, z jakiej hodowli jest bullik? [quote]Czy jak chce się szarpać i przeciągać zabawką to to kontynuować czy absolutnie nie powalać na takiez zabawy i zamienić to na rzucanie piłki, podstawy aportowania? Czy jeśli zaczyna nas podgryzać to mamy się automatycznie na niego "obrazić" czy może to szczeniackie gryzienie jest zupełnie nieszkodliwe??[/quote] Co do pierwszego pytania to prawie w kazdej innej rasie, moja odpowiedz zmierzalaby do tego, aby w szczeniaku utwierdzac i wzmacniac pasje aportu, szarpania i przynoszenia zabawki ... Co do bulli, to sie nie wypowiadam ... Nalezaloby podpytac madrych hodowcow, lub szkoleniowca ... Co do drugiego, to "obrazanie" sie nie pomoze u bullika, jak rowniez nie pomogloby w przypadku zadnej innej rasy :cool3: Proponuje, aby podgryzana dlon i palce wykonaly taki ruch, ktory nakieruje fafle psa na jego zeby ... Gdy sam zacznie robic sobie "kuku" to bardzo szybko odpusci podgryzanie bawiacych sie z nim rak :razz: [B]Jura,[/B] Przynioslas nam dobre wiesci :multi: Mam nadzieje, ze i wynik badan wycinka bedzie rownie optymistyczny co dzisiajeszych zabieg :-)
-
[B]Fuka,[/B] wszystkiego NAJ i niech Cie to NAJ nigdy nie opuszcza :multi: [B]Martini,[/B] Przyszloscia bullika sie raczej nie martw :-) Pewnie wlasciciele sa doswiadczeni w wychowaniu i szkoleniu psow, wiec dadza sobie rade :-) To rasa absolutnie nie dla nowicjuszy, a w rekach madrych i doswiadczonych ludzi widzialam calkiem przyjazne buliki :-) Najblizszym przykladem jest Sajko i Jej slodki Dragulec :loveu: Nigdy nie widzialam u niego agresji ... do psow ok, a do ludzi doslownie miodzio :loveu: [B]Jura,[/B] Pewnie teraz jestes juz w lecznicy. Dobrymi myslami, wspieram Cie teraz bardzo, bardzo mocno :-) Bedzie dobrze! Daj znac, jak wrocisz do domku i troche ochloniesz, a my intensywnie zaciskamy kciuki :-) W.
-
[quote name='PATIszon']OK. dzieki za propozycje, ale mam troche daleko :cool3: Poytam, moze ktos w "mojej" okolicy ma.[/QUOTE] Kiedys mialas wpis "wkrotce Warszawa", wiec myslalam ... :razz:
-
Oj przestac mi tutaj! :cool3: Tak mnie natchniecie, ze na obozie zagonie dziewczyny do kolejnej sesji :evil_lol: Jeszcze troche, a beda przede mna wiac :p
-
[quote name='PATIszon']Czy ten film jest dostepny w internecie, bo szczerze mowiac zaintrygowaly mnie te rozne opinie na jej temat i chetnie go zobacze.[/QUOTE] Pati, w sieci za free na pewno nie, bo jak to zach okreslila mimo, ze [QUOTE] już trochę podstarzały [/QUOTE] to jednak jest wciaz w obrocie komercyjnym. Mam filmik u siebie w domu i jesli chcesz przyjedz ... jest tylko jeden warunek, ja w tym czasie (a to zaledwie 30 min) pojde zrobic kawe lub cos innego :cool3: Jestem z tych, ktorzy sie juz z filmem zapoznali :-) W.
-
[B]Martini,[/B] Czy te smakolyki maja byc jako forma nagrody, za wykonanie czegos? Jesli tak, to kiepskim pomyslem jest dawanie psu karmy :shake: Przynajmniej wg mnie :cool3: Jesli szkoli sie psa, najlepiej zakodowac mu, ze za dana czynnosc dostanie cos wyjatkowo szczegolnego. Szczegolny smakolyk (i tu polecam ciasteczka watrobkowe, grillowany kurczak lub indyk, podsmazona wolowine itp. itd.) lub szczegolna zabawe (bulliki wyjatkow zakrecone sa na punkcie pilki). Jesli natomiast ma to byc smakolyk, dawany ot tak dla umilenia psu zycia ;), to moze to byc cokolwiek :-) Granulka karmy, dobre tez sa ciasteczka z Animondy, z Eukanuby (jest wersja dla szczeniaczkow), z Mera Dog (kruche i fajnie sie dziela), kosteczki z Gimborn (np. z L-karnityna), czy tez kielbaski z Vitakraft :-) Wszystkie smakolyki testowalam i sa ok :multi: W.
-
[B]bos, coztego,[/B] No pewnie, ze do Sosnowca ... ale dziwnym trafem na serwis z przegladem auta jade do Katowic, na zakupy do Katowic, na spotkanie z Klientem do Bytomia a sesje mam w studio w Chorzowie :evil_lol: [B]borsaf,[/B] Piekny kotecek :loveu: I fajnie umaszczony ... podpowiedz jak sie takie umaszczenie nazywa :cool3: Moja trenerka oprocz tego, ze szkoli psy do reklam i filmow, szkoli tez koty :-) Producenci kocich karm "kupuja" tylko dwa kolory kociej siersci. I tak ruda przypisana jest do producenta KiteKat, natomiast silver taki pregowany (pregi musza byc widoczne) do Whiskas. Z kotem pregusem zawsze sa problemy, a to pregi za malo widoczne, a to za malo szary, albo za malo przekonujaco rzuca sie na miske ;) Moze dlatego moja trenerka znalazla i przygarnela taka kotke, ktora gra w wiekszosci whiskaczowych reklam :lol: Jaki u Was dzionek? U mnie piekne slonko, parujaca kawka i pyszne sniadanko, z ktorym juz od 6.00 rano :crazyeye: krazyla moja mama :lol: Potem jade na duzy przeglad do Seata i moj portfel bardzo, ale to bardzo bolesnie sie skurczy :-( W.
-
[quote name='borsaf']Cierpliwości, a pojawia się na podforum prawdziwi milosnicy tej rasy.[/QUOTE] [B]borsaf[/B], gdybym chociaz wiedziala kiedy to nastapi? :razz: Mialabym w sercu jakas nadzieje, a tak ... tylko frustracja i przewlekly wstret czytania tych strasznych rzeczy :-(
-
[quote name='belgunia']A ja mam pomysł, na nową konkurencję:) Może na czekoladzie ją zrealizuję:) Chłopy do roboty! [/QUOTE] [B]belgunia,[/B] Wolalabym ta konkurencje [B]W CZEKOLADZIE[/B] a nie na czekoladzie :evil_lol: W.
-
[quote name='rita60'][B] Borsaf [/B]Mysle ze to fajna zabawa tak pogadac sobie z ludzmi ktorzy maja takie same zainteresowania i kochaja psy bez wzgledu na rase czy pochodzenie.:multi:[/QUOTE] [B]rita[/B], dobrze ze tak uwazasz, bo ja tu bywam jako przedstawicielka braci terierow najmniejszych :evil_lol:
-
Witam ze Slaska :multi: [B]bos[/B], postaral sie o pogode, wiec z parasolem i w kaloszach ganiac nie musze :lol: Podroz z Warszawy to dzisiaj byla "droga krzyzowa" :shake: Za Czestochowa byl jakis powazny wypadek i caly ruch skierowano objazdem przez Poraj, Czekanke i inne malutkie miesciny :( Kilometrow nadrobilam niewiele, ale w plecy byla ponad godzina jazdy :( Demonia :angryy: I jeszcze jedno ... kolec w moim oku, rana na moim sercu ... a mianowicie podforum yorkow :shake: Dla swego zdrowia psychicznego, chyba przestane tam zagladac :angryy: Siuranie rocznych psow w domu, jakos zniose ... znosze tez dzielnie wpychanie biednych zwierzatek w cudaczne ubranka, czapeczki i torby ... ale tylu bledow wychowawczych i calkowitej slepoty na nie nie zniose :angryy: I pisze sie, ze piesek musi miec jakies zajecie, ze aby przychodzil na zawolanie trzeba byc dla niego atrakcyjnym itp. itd. A co slyszymy jako odpowiedz? A mianowicie to, ze jak pancia chce aby pies sikal, to ma sikac a nie interesowac sie obcymi, ze na imie ma przychodzic, ze do obcych nie podchodzic, do dzieci nie skakac, a wszystko zrobic "bo TAK"! Po prostu "tak ma byc", bez oferowania czegokolwiek w zamian :shake: A najwiecej to jest yorkow dominantow, ktore kopulujac z noga pani okazuja ta dominacje, nie mowiac juz o tym, ze pchaja sie pierwsze przez drzwi wejsciowe i dominujaco ciagna na flexi oczywiscie, bo smyczy u yorkow sie nie uznaje :shake: Ciagna oczywiscie do ciumkajacych wstretnych obcych i pancia nie wie ... przywalic psu-yorkowi-dominantowi czy tez ciumkajacemu-obcemu :diabloti: Ja sie chyba wykocze ... czy ktos zdejmie mi tek krzyz i pomoderuje yorki? :cool3: frustratka W.
-
[quote name='crazy']problem jest w tym, że pies nie wychodzi po to żeby wszyscy go obgłaskali i żeby zatrzymywał się co 3 metry bo ktoś idzie i może go pogłaska. pies wychodzi po to, żeby sie przede wszystkim załatwić, a w ten sposób siada i patrzy czy ktoś nie idzie, a nie myśli nawet o sikaniu! przywołać się go da-spoko spoko :cool3: z resztą nieważne... chyba ktos nie zrozumiał o co chodzi...[/QUOTE] crazy, A ja sadze, ze Ty masz ogromny problem z zaakceptowaniem faktu, iz piesek nie bedzie zainteresowany Toba i Twoimi oczekiwaniami wzgledem niego, jesli o to sie mocno nie postarasz :shake: Berek idealnie dopasowala swoja wypowiedz, do Twojego problemu ... baaa ... powiem wiecej lopatologicznie Ci wytlumaczyla jak mozesz sobie z problemem poradzic ... No po prostu "prosciej sie nie da" :evil_lol: Zal mi tego Twojego psa ... oczekiwania takie wielkie, a Twoja oferta wzgledem niego taka skromniutka :p W.