-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[quote name='Welsh Terrier']I te ogłoszenie "Foksteriery 300zł/kg 609 XXX XXX " znów jest w Gazecie Olsztyńskiej :roll: Mnie to strasznie przeraża :shake:[/QUOTE] Mnie tez ;) Bo o ile szczeniak wyjdzie w takim przeliczniku calkiem znosnie, to dorosly pies co najmniej jakby byl po Zw Europy :evil_lol: [B]Welsh Terrier[/B], po tych wszystkich ogloszeniach jakie czytam w sprawie yorkow, nic mnie juz nie zdziwi ... Sprzedaje sie suki, ktore skonczyly 8 lat i nie moga juz rodzic rodowodowych szczeniat, wiec odsprzedaje sie je do "ferm hodowlanych", aby tam rodzily do poznej starosci psy bez metryk itp. itd. Przykladow mozna mnozyc :( [B]Ali[/B], Derylowi w zlocie wyjatkowo do pyska :loveu: Dwa dni temu spotkalam na moim osiedlu szczeniaka walijczyka. Walijczyk kupiony zostal w Hodowli Z Psiego Chaosu z Tarnowskich Gor.Wlascicielka wygladala na mocno przejeta z posiadania nowego domownika i czym predzej pobiegla do najblizszego trawnika. Jak mniemam rozpoczela sie nierowna walka z czasem, kaluzami na parkiecie i koopami na dywanie :evil_lol: W.
-
[quote name='madzior_ka']Mam dwa nowe filmiki z ostatnich dni na których widać mniej wieej (ciezko samemu sobie siebie nagrywac ustawiajac aoarat na roznych dziwnych rzeczach:) wiec nie moglam pokazac zbyt wielu zakretow itd ale chodzenie jest)obecny stan naszego chodzenia przy nodze, bardzo bym prosiła o komebtarze szczególnie te osoby kóre komentowały pierwsze filmiki zeby napisały obiektywnymi oczyma czy jest różnica, jak tak to czy w kierunku +, a co nadal jest źle i trzeba dopracować,m choc ja ze swoich obserwacji mowie wam ze teraz on to cwiczenie bardzo polubił;) chodzi o wiele chętniej (cwiczymy rzadziej i krócej z super smaczkami ale nawet gdy nie dostaje ich przez dluzszy odcinek to jest ok), czesciej sie patrzy itd:) wiec wydaje mi sie ze zrobiliśmy postepy ale prosze was o rady!!1 ---> [url]http://www.youtube.com/watch?v=o-PdziNOJUE[/url] 2--->[URL="http://www.youtube.com/watch?v=q379mpErBrg"]http://www.youtube.com/watch?v=q379mpErBrg[/URL][/QUOTE] Na pewno postep jest i to widac! Denis zdecydowanie mniej kontroluje podloge, czy przez przypadek nie lezy tam jakis smakolyk ;) Mam dwa zastrzezenia: za malo kontaktu wzrokowego z psem i Denis zostaje z tylu. Sadze, ze bardzo latwo to skorygujesz. Smakol do lapki i przed ruszeniem pomachaj Denisowi przed oczyma, a potem reke ze smakolykiem trzymaj tak aby Denis patrzyl caly czas do gory. Jesli traci zaintresowanie, obniz reke do jego nosa. Jak tylko jego wzrok powroci na wlasciwa pozycje NATYCHMIAST nagradzaj. Na zostawanie psa z tylu, albo wystarczy samo trzymanie nagrody w rece, aby pies przyspieszyl, albo mozesz dorzucic nagradzanie poprzez wyrzut pileczki do przodu. Powodzenia :-) W.
-
[B]madzior_ka,[/B] Teraz rozumiem :-) Powodzenia w szukaniu fajnych i rozpraszajacych miejsc do treningu :cool3: I rzeczywiscie dla Was bardziej przydatne byloby szkolenie grupowe i odczulanie psa na obecnosc innych czworonogow. W przeciwnym wypadku, nawet jak Denis bedzie wykonywal super komendy obedience, jego szczekanie moze szybko zdyskwalifikowac Was na jakichkolwiek zawodach :( A bylaby ogromna szkoda :( [B]Sara,[/B] Kwadrat ucze na zarcie :p i ogromne poklady cierpliwosci. Tego nie nauczysz podczas paru sesji :shake: Dopiero wielosc powtorzen wywoluje u psa skojarzenie tej abstrakcyjnej przestrzeni. Powodzenia!
-
[quote name='borsaf'] On by musiał miec za przewodnika Majutka, może by go czegos nauczyla, a napewno by do niej przychodzil na wołanie:evil_lol:[/QUOTE] [B] borsaf, [/B] Tym to mnie rozbawilas :lol: :lol: :lol: Ja sobie tak mysle, ze mozesz byc dla Regonika najbardziej atrakcyjna i najbardziej fajowska Pancia! :multi: Bo ktory pies nie kocha najbardziej na calym swiecie Panci, ktora kieszenie wypchane ma smakolami, w rece pileczke, a w glosie tyle radosci podczas przywolania, ze az chce sie galopowac! :multi: A jesli to nie pomaga ... to Pancia chuchrem nie jest i potrafi linka przypomniec psu, ktoredy wiedzie najkrotsza droga do UKOCHANEJ Panci! :loveu: borsaf, powodzonka w szkoleniu! W.
-
[B]Ineczko,[/B] Ale fajny terier zbozowy :multi: I jakiz romantyczny :loveu:
-
[B]borsaf,[/B] Spacer raczej malo udany :( Szkoda, bo w taki upal mialby Regonik troche chlodnej atrakcji :razz: borsaf, tylko prosze nie pisz tu nam, ze masz psa ktorego nie mozesz odwolac :mad: A ta linke to mu przypnij, ale na stale i naucz lobuziaka przychodzic na KAZDE Twoje przywolanie :razz: W odroznieniu od borsaf, my mielismy super wieczorny spacerek, polaczony z intensywnym treningiem. Aport wychodzi nam juz super! :multi: Powoli elimunujemy pochylenie glowy Majuta w dol, gdy podbiega z aportem :diabloti: Trzyma ja wysoko, potem pieknie dostawia zad do mojej nogi i z wlepionymi oczyma oczekuje na odebranie aportu :evil_lol: Dzisiaj na ok. 20 wyrzutow moze raz starala sie poprawic aport w paszczy ... niedobra suka :mad: Na spacerze spotkalam jakas pania z psem, ktora do mnie rzucila "czy to ten jedyny york w Polsce biegajacy w agility?". Jak sie okazalo corka tej Pani wraz z psem cwiczy w Cavano! Jakiz ten swiat maly :crazyeye: Potem jeszcze pocwiczylysmy chodzenie przy nodze i jest git! Zadnego wyprzedzania, zakrety z przyklejeniem psa do nogi, oczy wlepione w moja paszcze :multi: Na koniec komendy na odleglosc, waruj z rzutem na ziemie, siad troche wolniej, widac ze sucz sciemniala. Stoj jak zawsze fajnie, z wielka swiadomoscia posiadania zada i tylnych lap :-) Jest ok, kondycja zwyzkuje, zaczniemy chyba brac po dwie lekcje obedience w tygodniu :cool3: W.
-
[quote name='sic!'][B]WIND[/B] noooooo to my się też zgłaszamy, bo jakbyś nie jechała to nie wiem :D w końcu jak ktoś tu już napisał-piękne zdjęcia to najpiękniejsza nagroda - po co nam puchary :))[/QUOTE] Bardzo sie ciesze, ze w koncu Cie poznam :multi: Mam tylko ogromna prosbe :razz: Na zawodach albo biegam z psem, albo paletam sie gdzies przy torze z aparatem. Prosze podejdz do mnie, to przynajmniej bede miala okazje Cie poznac, a nie potem na zdjeciach zgadywac, kto jest kto :razz: Do milego zobaczenia :multi:
-
[B]Nova,[/B] Dla chcacego nie ma nic trudnego :razz: Treningi to jeden lub dwa razy w tygodniu, zazwyczaj w weekendy. Mozna tez cwiczyc samemu (posluszenstwo) i wtedy skorelowac treningi z codziennymi spacerami. Jesli masz codziennie czas na jeden dluzszy spacer z psem, to wtedy mozesz tez z nim trenowac :-)
-
[B]borsaf,[/B] Gratuluje "zabkowego" :cool3: Teraz to Kochana, wnusia sama moze Royala, Eukanube lub Hill'sa wcinac :evil_lol: Dosc papek, Gerberkow i przecierkow! :p [B]zadziorny,[/B] Wazne, aby Dogo na monitorze jako tako sie wyswietlala ...:eviltong: A jesli juz o monitorach mowa, dzisiaj droga kupna nabylam nowy komputerek z nowym super monitorkiem. Teraz to juz bede na dwa kompy zdjecia obrabiac ... tylko wciaz mam dotkliwy deficyt rak do pracy :evil_lol: [B]niedzwiedzico,[/B] Oj przykro mi opkropniasto :( A moze jednak, z zapasem nervosolu przyjedziesz obfocic corcie? :razz: [B]rita,[/B] A my wciaz czekamy :mad:
-
madzior_ka, Jedna rzecz mnie zastanawia. Czesto piszesz o tym, ze nie masz gdzie cwiczyc w rozproszeniu. A czy miejski park nie jest dobry? Przeciez wszedzie sa spacerujacy ludzie, biegajace dzieci i psy :-o Ja tez cwicze w parku, w ktorym jest mniejszy lub wiekszy ruch, ale nigdy taki jak na bazarze w centrum miasta ;) Co wiecej, lekcje mam tylko indywidualne i nigdy nie zamienilabym ich na grupowa przepychanke z innymi psami :razz:
-
[quote name='borsaf'][B]Wind[/B] nie jestem pewna, ale na tym waszym obozie mial byc rosyjski czarny toy terrier, więc myślę, ze to jest to. Czy toto mniejsze od Majutka? [/QUOTE] No prawie, prawie. To Moskiewski Toy Terrier :-) Ten byl mniejszy i lzejszy od Majutka. Wazyl chyba niespelna 2 kg. Nie mniej, bardzo dzielny i raczej nie zdajacy sobie sprawy z doprawy niewielkiej posturki :evil_lol: [B]Fuka,[/B] trzymam kciuki za pomyslne rozwiazanie. Nie sadze jednak, aby rozwiazania zadowalajace kazdego byly mozliwe :lol: [B]rita[/B], witaj po wywczasach :cool3:
-
[quote name='wiq'][B]Wind[/B], jak udaje Ci sie wyszarpnac zabawke? Rozumiem, ze trzeba miec opatentowany jakis specjalny ruch:cool3: [/QUOTE] Wymaga to troche uwagi i czasu, ale sie da ... a po wyszarpaniu chec dopadniecia pilki jest tak wielka, ze sucz da sie pokroic aby moc przyniesc wyrzucona pileczke :evil_lol:
-
[quote name='Sara']Z tym że w takim stopniu pobudzenia mój pies przestaje byc dokładny dlatego wszelkie nagrody muszą być schowane podczas pracy. Tzn robię sadystyczne sesje w stylu praca obok piłeczki ale ona wtedy musi sie skupiać na mnie a nie na nagrodzie. Mimo wszystko duzo lepiej miec takiego niełapówkarza niz łapówkarza. [/QUOTE] Skad ja to znam :evil_lol: Jeszcze zanim zaczelam trenowac u Agnieszki moja zmora bylo nadmierne pobudzanie sie psa na pilki. Rany ... Maja dostawala jakiegos amoku, skakala, szczekala i byla tak rozproszona, ze zwykle siad bylo komenda niewykonalna, przynajmniej w zakresie "siad" dokladnego. Dlatego wyeliminowalam pilki i szkolilam na male nagrodki, na doslownie minimalnym pobudzeniu. Gdy przyszlam z tym problemem do Agnieszki, okazalo sie ze to wcale nie jest problem. :-o Cos co bylo dla mnie frustrujaca nadgorliwoscia, okazalo sie byc najwiekszym atutem mojego psa :multi: Agnieszka nauczyla mnie jak na bardzo wysokim pobudzeniu, bez tlumienia, bez wygaszania pracowac jednoczesnie nad szybkoscia i precyzja! Jestem Jej za to bardzo wdzieczna, poniewaz dla bardzo wielu szkoleniowcow, mocno pobudzony pies, to pies trudny do zapanowania, nieprzewidywalny i niedokladny. Zdaje sobie sprawe, ze takie szkolenie wcale nie jest latwe, ale mamy taka zasade "pies nie rozbawiony, to pies smutno i wolno pracujacy" :evil_lol: Na kazdej lekcji Agnieszka indywidualnie dostosowuje niuanse metod do aktualnego humoru mojego psa, jak i umiejetnosci :-) [QUOTE]Próbowałam ale ona uważa tą upolowana za atrakcyjniejszą. Spróbuję całkiem od początku nie mam nic do stracenia. [/QUOTE] No jasne, ze ta upolowana jest bardziej super! Niech na ta druga tez poluje :-) Aby nie bylo tak rozowo, to jestesmy na etapie eliminowania opuszczania glowy z aportem podczas powrotu. Maja wraca z koziolkiem do nogi, ale ... ale lubi poprawiac uscisk aportu w paszczy, poprzez opuszczenie glowy. Nie wypluwa koziolka, ale zwalnia uscisk i tym samym poprawia trzymania aportu. Wcale mi sie to nie podoba ... :angryy: Gdy juz jest z aportem przy nodze, trzyma glowe wysoko i mam z nia caly czas kontakt wzrokowy. Nie ma wtedy mowy o jakimkolwiek ruchu aportu w paszczy. Ale to przybieganie musimy jeszcze skorygowac. Kolejna rzecz to kwadrat :diabloti: Sa dni, ze wbiega tam idealnie i cudnie waruje, a sa takie ze niczym dziecko we mgle, wie ze cos ma zrobic, ale co to juz nie bardzo :shake: Kwadrat cwiczymy juz tak, ze w srodku jest jedzonko, ale wczesniej Maja nie wie, ze tam cokolwiek jest. Na komende juz wie, ze ma biec przed siebie, wie ze zobaczy pacholki (czasami biegnie nie do srodka, tylko do pacholkow skrajnych) i wie, ze ma zawarowac ... wszystko ok, tylko czasami zupelnie nie pojmuje gdzie ma byc to waruj :evil_lol: W.
-
[B]niedzwiedzico,[/B] Ostatni weekend lipca spedzamy w Lacku na zawodach agility. Lack lezy gdzies niedaleko Plocka i mimo, ze psia impreza to nocowac bedziemy w osrodku Stado Ogierow i mam nadzieje, ze jakies ladne koniki tez zobacze. Niestety z tego powodu, nie bede mogla zobaczyc Twojej corki :( Mam jednak nadzieje, ze zdasz nam pelna i fotograficzna relacje :-)
-
No dobra ... ciekawa jestem czy duzi bracia rozpoznaja braciszka najmniejszego z rodu "terrierow" :evil_lol: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9010/mg8197xdnn7.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4889/mg8815xdnu5.jpg[/IMG] Na "zywo" widzialam tego mikrusa po raz pierwszy. Mielismy z nim pare smiesznych zdarzen, jak np. to gdy [B]dorotak[/B] zabierajac uchwyt do tunelu, nie zauwazyla ze mikrus byl do tego uchwytu przywiazany i podniosla go razem z psem :evil_lol: Pies na szczescie przezyl i nawet nie zostal specjalnie podduszony :cool3: Mikrus byl bardzo dzielny i wyjatkowo odwaznie pilnowal swojego kocyka przed ewentualnymi najezdzcami :evil_lol: Oprocz tego, calkiem fajnie biegal, nigdy nie "mowil", ze jest mu smutno, zle i goraco, fajnie byl zmotywowany i niewatpliwie stanowil wyjatkowe wyzwanie fotograficzne :loveu: No wiec? Jaka to rasa? W.
-
[quote name='Mokka'] Dlatego u mnie w biurze regulator temperatury znów ustawiony na 16 stopni :evil_lol: . [/QUOTE] Rany Boskie ... Mokka boj sie Boga, toz to grozi katarem i grypa :evil_lol:
-
Za tych co w Bulgarii :kciuki: [B]Mokka[/B], co Ty za demagogie siejesz :evil_lol: Bulgaria to piekny, sloneczny, pachnacy dojrzalymi brzoskiwniami i winogronami kraj :loveu: Do tego wszystkiego po nocnych szalenstwach mozna nad ranem zjesc "cace" z frytkami, a wszystko zagryzc wielce tuczaca chalwa :razz: Wyjatkowo milo wspominam wczasy w slonecznym kraju. Rodzice wozili mnie prawie co rok, pokazujac Warne, Sozopol, Sloneczny Brzeg, Albene, Burgas i wiele, wiele innych miejscowosci :-) Na nadmiar slonka najlepsze sa filtry i romatyczne kapelusze :-) Jedyna rzecz, ktora w Bulgarii mi sie nie podoba, to oszustwa kelnerow na kazdym kroku. Co ciekawe nawet ich kasy fiskalne oszukuja sumujac rachunki. Trzeba sie mocno pilnowac, bo o ile dawanie napiwkow to dla mnie rzecz oczywista, o tyle oszustw wyjatkowo nieznosze :diabloti: [B]Ali[/B], ale fajowskie zdjecie Deryla :multi:
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Choć jedna miła wiadomość dzisiaj - kochani, PŁONĘ!!! :evil_lol: :knajpa: :beerchug: :drinking: :drinking: :drinking:[/QUOTE] Z tego pozaru cieszymy sie razem z Toba :evil_lol: I co to za doly w srodku lata :diabloti: Na to jeszcze bedzie czas, zimna i wietrzna jesienia :cool3: [B]coztego[/B], mala rzecz a cieszy! Niech Malizna sika zdrowo!
-
[quote name='coztego']Chciałam przeprowadzić małe badanie opini publicznej: Co robicie, kiedy napotkacie gdzieś w mieście martwego psa lub kota?[/QUOTE] Nie robie nic.
-
[quote name='AniaP']A Majutka, to się nie boisz? ;) Widziałaś jak ta pchełka biega? :klacz:[/QUOTE] [B]Aniu[/B], dziekujemy :oops: Ale pewnie pamietasz nasza detke z Pecic, wiec moze i pchelka biega, ale pancia w nawigacji suczy nawala :evil_lol: Bardzo sie ciesze, ze znowu zobacze agilitowych maniakow, ze bede mogla z Wami pogawedzic, zobaczyc Was i Wasze dzielne psy na torze i ze oczywiscie bede miala mozliwosc zrobienia troche zdjec naszych zmagan :loveu: BTW zglosilam juz sucz i zaplacilam startowe. Nie ma wiec zmiluj! Przybywamy na dwa dni :loveu:
-
[B]zach,[/B] Oj to pewnie nie uda Ci sie wyrwac :( Wielka szkoda ... Zrobcie super wrazenie na panstwowych dostojnikach :cool3: [B]coztego, [/B] Czasami to mysle, ze jakis bat by sie przydal na ta moja suke :angryy: W szczegolnosci, gdy cwiczymy kwadrat :angryy: Wtluklabym raz, a porzadnie i moze odrobilaby w koncu lekcje z geometrii :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Oj, ale masz zmartwien z Malizna ... jak nie siuski to oko :shake: Niech Ci w koncu dziecko wyzdrowieje, bo zal czytac o tych przypadlosciach :-( W.
-
[quote name='Sara']Czy miałaś już wcześniej psy czy Majut to pierwszy jakiego szkolisz ?[/quote] Majeczka to nie jest moj pierwszy pies, ale pierwszy calkowicie wyszkolony przeze mnie i pierwszy, od ktorego wymagam zdecydowanie wiecej niz "siad" i "daj lape" :cool3: [quote]Szkolisz sama czy z wsparciem trenera ?[/quote] Mam to szczescie, ze szkole psa w AKI, pod okiem doskonalej instruktorki Agnieszki Boczuli :-) Jej prace z psem mozna zobaczyc na roznych zawodach PT i Obedience. Pies z ktorym pracuje (Erti) poki co jako jedyny posiada zaliczona "3" w Obedience :-) Saro, bardzo podziwiam ludzi ktorzy sami, bez jakiegokolwiek wsparcia szkola swoje psy. Niby ksiegarnie i internet az pekaja w szwach od rad, publikacji i ksiazek na temat szkolenia czworonogow, ale jednak nieocenione sa: pilne oko trenera korygujace kazdy nasz blad i rady na indywidualnych lekcjach :-) Dlatego tez, tak bardzo cenie sobie mozliwosc treningu u Agnieszki :-) [quote]Czemu masz opory przed grzebaniem psu w pysku gdy coś niesie ?[/quote] Zabieranie reka poprzez grzebanie psu w paszczy jakichkolwiek przedmiotow, jest dla psa nieprzyjemne i wcale nie takie zabawne jak nam sie wydaje. Dlatego tez odbieram przedmioty albo przez energiczne wyszarpywanie (nawet yorkowi nie zrobi sie przez to krzywdy, jednak konieczne jest wyczucie i rozwaga), wymiane na inny przedmiot lub wymiane na smakolyka. Mimo, ze Maja zna komende "pusc" to co to za zabawa jesli przynoszac pileczke mialaby ja oddac na "pusc". Zdecydowanie lepiej sie nia poszarpac (zabawki mam na dlugich sznurkach), a potem albo sprytnie wyszarpac psu z paszczy albo wymienic na smakola :-) Dzieki temu utrzymyje doze pobudzenie psa podczas sesji i niesamowicie zabawowy humorek Majutka :-) [quote]I jak to zrobiłaś że Majut ignoruje inne psy i ludzi ? [/quote] W szczeniectwie Majki, gdy jeszcze nie mialam trenera mocno przejelam sie tym, aby byc dla psa najbardziej atrakcyjna i abym nigdy nie miala problemu z uciekajacym psem. Stad zawsze na spacerach zabaweczki, pileczki i smakolyki. Czeste ale krotkie lekcje skupiania uwagi. Teraz nie mam zadnych problemow z rozpraszajacym otoczeniem, no chyba ze z dziura w ziemi :shake: :lol: [quote]I mam pytanie jak nauczyłaś sukę żeby Ci tak równo siadała przy nodze ? Ja uczyłam trochę przy murku teraz nauczyłam dostawiania tyłka, ale nadal w marszu zdarza jej się tyłek odstawić, inna rzecz że ona trochę dłuuuuga jest. [/quote] Na poczatku bardzo precyzyjnym naprowadzaniem psa i nagradzaniem za idelane siad. Maja uczona byla zarowno obchodzenia mnie od tylu i siad przy nodze, jak i siad od przodu z dostawianiem zada. To ostatnie bardziej mi sie podoba i to tez trenujemy. Nie zawsze jest jednak tak rozowo i czasami brakuje nam 3 - 4 cm do idelanego, prostego siad. Wtedy wracamy do podstaw i robimy pare lekcji z takimi ulatwieniami, jakby to byl poczatek szkolenia. Bardzo czesto (tak jak i Ty) wykorzystuje mury, sciany a w domu szafy, aby zakodowac co to znaczy proste siad przy nodze i proste zmiany pozycji :-) [quote]A i jeszcze jedno paradoksalnie najfajniejsza nagrodą za formalny aport jest ... rzut piłeczki...Jakie miałabyś Wind propozycje żeby sukę przestawić ?[/quote] Saro, alez to zupelnie normalne! Jesli Twoj pies kocha aportowac to najwieksza nagroda bedzie dla niego wyrzucenie czegos do zaaportowania! Po co to zmieniac? Dla mojej suki rowniez najfajniejsza nagroda za przyniesienie aportu jest wyrzucenie kolejnego :-) Dlatego mam DWA koziolki! :-) Nagradzam psa kolejnym rzutem! Dzieki temu suka nie tylko szybko biegnie po aport, ale rowniez blyskawicznie z nim wraca, bo mam "wdrukowane", ze nagroda bedzie taka, jaka najbardziej lubi :-) [quote]Tylko że jak brałam dwie pileczki jedną trakcyjniejszą to nagradzałam nią za przyniesienie tej gorszej a wtedy pies sobie szedł z tą atrakcyjniejszą w krzaki i memlał. [/quote] Saro, ja tez pracuje na dwie pilki. Dwie IDENTYCZNE! :-) Sprobuj, powinno pomoc :-) [quote]Bardzo bym chciała zobaczyć film z udziałem Majki. Tak mało jest małych psów które można podpatrywać i na których przykładzie można szkolić ![/QUOTE] Tez odczuwam potrzebe zobaczenia "z boku" jak pracuje z psem. Na pewno w ramach technicznych mozliwosci (bo ja z tych fotografujacych jestem :razz: ) nagram sesje Majki i zamieszcze w necie :-) W.
-
[quote name='zachraniarka']Na stronie Pat są już zdjęcia z Mistrzostw: [URL="http://www.patrycjaf.com/gallery/thumbnails.php?album=4"]MP IPO[/URL] Ja od rana nie mogę się napatrzeć na Eyka :iloveyou:[/QUOTE] [B]zach,[/B] Dzieki, ze podalas link do zdjec tego doprawdy zachwycajacego psa :loveu: Ale wiesz ... wszyscy tutaj liczymy, ze Ludi bedzie godnym kontynuatorem tradycji wygrywania, wypracowanej przez Eyka :cool3: Goraco Wam tego zycze :loveu: [B]zach,[/B] jesli mialybysmy sie jutro spotkac przypomnij mi, abym Ci pokazala jaki dostalam super patent szkoleniowy od mojej trenerki :cool3: Jestesmy zachwycone :loveu: [B] Wojtek,[/B] Widze, ze plany nabycia drugiego psa mocno sie krystalizuja :-) Oprocz duzego lozka (zach ma racje, lozko to mebel wszechstronnego zastosowania :cool3: ) przyda Ci sie podwojna ilosc kondycji, wiecej wolnego czasu i najlepiej wiecej rak do miziania Twoich futrzakow :razz: Natomiast co do wybudowania domu, to u nas tez coraz czesciej przebakujemy, ze fajnie by bylo cos wlasnego postawic :roll: No dobra ... teraz lece pojezdzic na rowerze, a wieczorem wezme swoja sucz w obroty i udamy sie na trening :p
-
[quote name='zachraniarka'] Ale Ty masz fajnie z tym kwadratem- tyyyyyyyle miejsca dla Majutka! Ja to jeszcze nawet nie przymierzałam się do nauki, a już się martwie o te długaśne łapska Ludwiśka.. one aż się same proszę by gdzieś wystawać :diabloti:[/QUOTE] Rzeczywiscie przestrzeni w kwadracie mamy dostatek :evil_lol: Ale co z tego, skoro czasami taaak trudno nam go znalezc :evil_lol: :lol: :evil_lol: Nie mniej cwiczymy! I jeszcze setki powtorzen przed nami :cool3:
-
[quote name='madzior_ka']czy wasze psy tez tak maja? bo wtedy Denis iwdzi w koło psy nie wie do którego 'zagadać' i daje spokój co owocuje ładnym skupianiem sie a jak sotykamy jednego na spacerze to musi sie powachac i potem juz jest ok.... al poki sie nie powacha to piszczy i szczeka...;/[/QUOTE] Dla Majki inne psy i ludzie nie istnieja. Maja od poczatku uczona byla, ze jestem najbardziej atrakcyjna osoba na swiecie :lol: I tak juz zostalo. Psow sie nie boi, ale nie wchodzi z nimi w zadne relacje. Moze jedynie poza przedstawicielami tej samej rasy. Lubi yorki (spedzila z nimi dziecinstwo), chetnie sie przywita i natychmiast do mnie wraca. Nie lubi natomiast psow, ktore natarczywie zachecaja ja do zabaw czy gonitw. Ustawia sie wtedy miedzy moimi nogami i domaga wsparcia. Natretnego psa gotowa wtedy potraktowac zebami. Szanuje jej wole i udzielam stosownej ochrony. Glupota byloby pozwolenie aby 20-kg pies, podczas zabawy wpadal na 2,5 kg yorka. Majac bardzo malego psa, rozsadnie nalezy wybierac towarzyszy zabaw ... :p Z drugiej strony nigdy nie panikuje, jesli zbliza sie do nas normalny, zrownowazony pies. Pies to pies, przywita sie i pobiegnie do wlascicieli :-) Wyczucie i rozsadek potrzebny jest na kazdym kroku :-)