-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[quote name='FikuMiku']aż do czasu kiedy spotkałam tam jednego takiego co sobie szedł drogą bez ubrania zupełnie, za to w adidasach...:crazyeye: :2gunfire: [/SIZE][/QUOTE] Wyjatkowo cenie u ludzi taka dbalosc o szczegoly :evil_lol:
-
[quote name='Joss'][B][SIZE=4]Bajtuś Beatki....z nowego aparatu:)[/SIZE][/B] [/QUOTE] [COLOR="Red"]Joss, Bardzo prosze wyedytuj swoj post i dostosuj wielkosc zdjec do Regulaminu Forum Dogomanii, albo zamien zdjecia na linki! Mod[/COLOR]
-
[quote name='bos'] A ja miałem dzisiaj znowu punkcję i Kraków mam z głowy. Noga dalej w gipsowej szynie......:-( :-( :-(:roll: :roll: :roll:[/QUOTE] Oj, oj, oj ... wspolczuwam z Toba :-( Fotografia to jednak niebezpieczne zajecie :roll: :razz: Wracaj szybko do zdrowia i koniecznie do pelnej aktywnosci! ;) pozdrawiamy, B & M
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Jeny, wielkie dzięki, jesteście boskie!! Egzam poszedł nawet OK, trwał 15 minut. :D Wyniki pewnie w przyszłym tygodniu. Teraz zbieram się do Gdańska na oblewanie wakacji! :multi:[/QUOTE] [B]Gosia,[/B] Milego oblewania i gratuluje zakonczenia sesji :multi: Gosiu, co Ty teraz poczniesz z taaaakim nadmiarem wolnego czasu? :razz: [B]Ali,[/B] Gratulacje dla meza w wylapywaniu fajnych kadrow! Portrecik agi, wyjatkowo udany :loveu:
-
[quote name='Davie'] Biedna ta nasza Berek, oj biedna...;)[/QUOTE] Oj bardzo biedna :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [B]Berek[/B], Twoja tworcza osoba sciagnela tutaj wszystkich tropicieli z Warszawy :loveu: Oj, oj, oj ...
-
zach, dzieki za wytlumaczenie tych podskokow. Teraz juz wiem o co chodzilo :razz: [quote name='zachraniarka']A ja wciąż i niemiennie staram się jak najszybciej przyjechać, tylko że osoby, które same mi zaproponowały mi ten wyjazd teraz nie mogą się skonkretyzować.. [/quote] Tak czy siak, czekamy tu na Ciebie w pelnej gotowosci :multi: [quote]Osobiście lubię jak pies idzie energicznie i jak sprężynka pod warunkiem, że jest to poparte doskonałą precyzją. [/quote] Mam to samo! Ale o ile jestem w stanie przebolec energicznego psa, ale nie za bardzo dopracowanego (co zawsze przychodzi z czasem ... z czasem duzej pracy), o tyle wlekacego sie smutasa nie bardzo ... oj nie bardzo :shake: W pierwszym przypadku zawsze widze potencjal i wesolosc, w drugim oczyma wyobrazni, Edytke z mojej podstawowej szkoly, co to w pierwszej dziesiatce klasowej owszem i byla, ale wszystko to takie na smutno wykute na pamiec, bez polotu i bez blyskotliwosci ... Edytka czesto przypomina mi sie przy ogladaniu obi i PT ... dosc czesto ... :cool3: Nie mniej, bylo grono nauczycieli-sedziow, ktorzy sympatia wielka darza takowe Edytki, wiec cos w tym pewnie jest ... :roll: [quote] Póki co czeka mnie dużo pracy nad przywołaniem.. tak mi zależało na dynamice, że trudno mi diabła zatrzymać.. Ostatnio jak go zawołałam w środku trasy zamiast zwolnić dalej przyspieszał, tak się na to zapatrzyłam, że nie opanowałam żywiołu i znów we mnie przywalił.. Katastrofa, bo gorąco a obsiniaczone nogi wstyd pokazywać.. Natomiast spróbowalismy aportu i idzie nam całkiem, całkiem.. Generalnie fajnie jest tylko brakuje dopracowania elementów, ale to czasu potrzeba.[/quote] [B]zach[/B], coz ja Ci moge powiedziec? ;) No jest SUPER! Potencjal psa to najwspanialszy dar, jaki mozna otrzymac kupujac czworonoga :multi: Jesli wraca na zlamanie karku, rozbija Twoje kolana, gruchocze kosci to tylko sie cieszyc! Jestes mloda, energiczna osobka i przez skore czuje, ze doskonale zamienisz ten potencjal na p-e-r-f-e-k-c-y-j-n-e przywolanie! Co do aportu, to my tez dopracowujemy rozniaste rzeczy ;) Do doskonalosci jeszcze daleka droga, ale aportowac koziolki kochamy, a nawet wiemy ze trzeba z nim szybko przybiec, usiasc przy lewej nodze i wysoko, wysoko pod samo niebo zadzierac glowke z lupem :loveu: [quote]Koniecznie wpadnij z Majutem! Termin dogramy, w ogóle mam nadzieje, że na niedzielę do Sopotu też zajedziesz![/QUOTE] Mocno sie postaram :-) Jesli dotarlabym w niedziele, to pewnie na dwa-trzy dni zostane :-) W.
-
[quote name='Wojtek']A przy jakiej produkcji robi? :cool3:[/QUOTE] Dla TVN "Odwroceni" :razz:
-
[quote name='zachraniarka']hmmm.. tak czy siak wszystkich miłośników erdeli serdecznie zapraszam do Trójmiasta i mam nadzieję, że spotkamy się w jak największej ilości :grins:[/QUOTE] [B]zach,[/B] A my wciaz i niezmiennie zapraszmy Ciebie do stolycy :cool3: I [B]Ali [/B]tez! Wlasnie wrocilam ze Spa w Naleczowie :loveu: W taki upal kazdemu polecam i juz sobie obiecuje, ze w przyszlym tygodniu znowu pojade sie tam polenic :cool3: Kilka stron wczesnie przeczytalam stwierdzenie, ze w obedience przy chodzeniu na "rownaj" pies moze skakac/podskakiwac :crazyeye: Prosze o doprecyzowanie o jakie skaknie/podskakiwanie chodzi, bo wielce mnie to zaintrygowalo :razz: [B]zach,[/B] jak juz gdzies pisalam, w koncu osiagnelam idelane porozumienie Maja-moja noga-patrzenie mi w twarz-idealny rytm jednym slowem "rownaj" sportowe. Moja trenerka za kazdym razem powtarza mi drukowanymi literami TYLKO TEGO NIE POPSUJ :mad: Teraz natomiast cwicze ... sama ze soba, po tym jak zostala dobitnie obnarzona moja beznajdziejna mowa ciala i aktywnosc reki, ktora pokazuje cos innego, niz to co chce aby pokazala :evil_lol: :p A co do spotkania w Trojmiescie, to my z terierem liliputem baaardzo chetnie :loveu: Najlepiej w tygodniu, poniewaz wiekszosc sobot pracuje i nijak nie moge tych sesji odwolac. Nie mniej podajcie date, a na pewno na dwa dni sie wyrwiemy :multi: Poki co liliputa wysylam do konca tygodnia na Mazury. Jedzie tam biedaczka beze mnie i czekaja ja trudne filmowe sztuczki :cool3: Mam nadzieje, ze nie wyrzuca ja z planu :eviltong: [B]Ineczko,[/B] Zaczelo sie i jest PIEKNE! :loveu:
-
No dobra Kochani :cool3: To sie juz pobawilismy, poklocilismy, troszke pomanipulowalismy a teraz prosze o powrot do tematu glownego, czyli wystawy ;) Przed nami kolejny emocjonujacy weekend i pewnie od poniedzialku ponownie rozlejemy rozowy kisiel na ringu :evil_lol: Nie mniej baczniejszym okiem spogladalabym w kierunku niejakiej [B]gmk[/B] (oj nieladnie, nieladnie ... i ta manipulacja z tlumaczeniem niemal w 5 sekund uczynionym ... i kto w to wierzy? :nono: ) ... Nie mniej po jednej wpadce opinii sobie nie wyrabiam i mam nadzieje, ze to jakas przejsciowa sytuacja ... hmmm ... [B]Donio[/B], jesli masz problem z moim moderowaniem to Admin chetnie Cie wyslucha :kciuki: Pozostalych prosze badzcie [B]zen [/B] :loveu: Bo do jasnej ciasnej wytne pol topiku i wyrzuce do kosza upychajac energicznie noga :diabloti: :angryy: ;) pozdrawiam Was serdecznie, Wasza W.
-
[quote name='zadziorny']Mam podobną wannę tylko białą :cool3:, ale "używają" ją wyłącznie szczeniaki :evil_lol: :eviltong: (dorosłe piesy kąpią się w dużym basenie ;)).[/QUOTE] burzuje! :eviltong: Moj pies ma co najwyzej umywalke :-( :evil_lol:
-
[quote name='zachraniarka'] Niestety większość erdli, które spotykam na ulicy to takie jak gosia opisała- tłuste pączki, moim zdaniem - katastrofa :shake:[/QUOTE] Z ta katastrofa to jest tak u wszystkich ras i mieszancow :roll: Ludzie lubia pasc swoje zwierzeta i nie wazne czy to serdelek, jamnik, labek czy york. Na ulicy z zasady spotykamy grube psy, tylko uwage zwracamy na te ktore nas interesuja. Ja zdecydowanie baczniej przygladam sie yorkom. Interesuje mnie jak wygladaja i jak sie zachowuja. Nawet nie wiecie jak spasc mozna malego yorasa :shake: I jak bardzo zaniedbac jego wychowanie :-(
-
[quote name='Nitencja']Wind ............ a co ja bede "dzieciom" zalowala ......... ALex przed wygraniem III miejsca na BIS w Parnu wygladal TAK : [URL="http://img271.imageshack.us/my.php?image=10101888ct.jpg"][IMG]http://img271.imageshack.us/img271/485/10101888ct.th.jpg[/IMG][/URL] a piasek w lapach mial przez nastepny tydzien :-D[/QUOTE] :loveu: :loveu: :loveu: To mi sie podoba! I "dzieci" szczesliwe i Ty masz swoj "oltarzyk" :multi: :multi: :multi:
-
[B]Nitencjo,[/B] A to nie jest tak, ze szorstka NIE WOLNO moczyc przed wystawa bo bedzie taki cosik mietki? :crazyeye: Ty to bezstresowa kobieta jestes :cool3:
-
[B]Angel,[/B] Jak juz wszyscy beda sie tutaj bic, kopac i opluwac to skrobnij do mnie priv, abym jako tako posprzatala :evil_lol: Poki co - [B]NORMA[/B]! Jedni zazdroszcza innym, inni tym pierwszym, podkladaja zdjecia, potem je wycofuja, czepiaja sie wszystkiego (zapraszam na ring yorkow - tam to sie dopiero majta psami na prawo i na lewo :lol: ) a wszystko to w goracej atmosferze "jak tak mozna, zbanowac wszystkich" ... ufff ... no NORMA moi mili ... W.
-
[B]Gosia,[/B] Okrutnie Was mecza tymi egzaminami :shake: My juz mamy odciski na kciukach, ale co tam ... W srode wprost ze Spa w Naleczowie bedziesz miala nasze kciuki :cool3: W.
-
[quote name='Jura']Wojtek, napisz po ludzku, o jaki sport Ci chodzi. O IPO czy o myślistwo (choc tego ostatniego sportem bym nie nazwała).[/QUOTE] Przylaczam sie do glosu ciekawosci :cool3: A co do wzrostu i wielkosci AT, to jak dla mnie totalnego laika, fajnie aby AT przypominal AT, a nie wyrosnietego walijczyka, podobnie jak walijczyk niech pozostanie na swoim poziomie i nie dorasta do wzrostu AT. Ot co! :razz: Rosyjskie serdelki, ktore kiedys widzialam na fotach takie kerrakowate byly :cool3: Pieknie zrobione, o bardzo bujnej szacie, ale duze jak na niedzwiedzie wlasnie :cool3: W.
-
[quote name='Nadia86']Mam mały problem otoz nie wiem co zrobic jak zniechecic moja sunie do obcych bo to zaczyna byc niebezpieczne...otoz ona do kazdego czlowieka biegnie wielce szczesliwa..do wszytkich podbiega nie baczac na moje wolanie jak jest na smyczy to ja odciagne i mowie fe albo nie wolno..ale jak jest spuszczona to jest glucha na moje wolania a zaczyna to byc o tyle niebezpieczne ze dziecko ostatnio chcialo ja wziasc na rece...a ktos inny nie zyczy sobie poprostu aby pies do niego biegl i skalal mimo ze taki malenki..co mam zrobic?? na komende do mnie tez nie zwraca uwagi na nic..nawet na worek smakolykow:(i ulubiona zabawke ehh a musze ja w koncu oduczyc podbiegania do obcych..a zaczynam watpic ze z tego wyrosnie..:shake:[/QUOTE] Ten topik nie powinien miec w tytule "jak zniechecic do obcych", tylko "jak zachecic do siebie" :razz: Nadia, jak przeszukasz to podforum to znajdziesz dobre rady Berka, co zrobic aby stac sie dla pieska bardziej atrakcyjnym niz obcy ludzie i obce psy. Radze nie zniechecac do obcych, bo to po prostu najdelikatniej mowiac niemadre i szkodliwe, tylko poczytac co nieco o szkoleniu i nagradzaniu psa i od zaraz machac pieskowi przed noskiem serkiem, kurczaczkiem i innymi pychotami, gdy tylko ma ochote pobiec do jakiegos obcego czlowieka. No i przywolania tez zaczelaby cwiczyc. Na takiej samej zasadzie, z duza iloscia kurczaczkow, z wesolym nawolywaniem i bezwzglednie na smyczy, a potem na dosc dlugiej lince. Dokladna instrukcje jak to robic, znajdziesz gdy troszke poszukasz na naszym forum. W.
-
[quote name='jborowy']N'Aga i N'Ali też nieźle brzmi[/QUOTE] W szczegolnosci N'Aga fajnie brzmi :evil_lol: Glaski, buzie i mizianka dla [B]Diuny[/B]! :laola: [B]bogula[/B], ja tez poleguje przy zmrozonym koktajlu, chociaz jeszcze dwa dni temu na truskawki patrzec nie moglam ;) Jednak po dwoch godzinach treningu obi, to jedyna rzecz, ktora stawia mnie na nogi :cool3: Nie wiem jak to jest, pies trenuje a ja sie mecze :evil_lol: [B]Ali[/B], bardzo piekna relacja z weekendu! Zazdroszcze i zaluje, ze tak nie moglam spedzic tych paru dni :shake: Nie mniej odliczam juz dni do wyjazdu na oboz i blagalnym wzrokiem spogladam na prognozy pogody, aby chociaz nie za zimno i nie za deszczowo bylo ;)
-
[B]zach,[/B] Najfajniejsza fota z fikajacym Ludim :loveu: Chociaz musze przyznac, ze predkosc przywolania tez robi wrazenie! Nie trudno jest mi teraz pojac, ze nad hamowaniem takiego rozpedzonego arystokraty mocno trzeba popracowac :razz: zach, a kolanka i nozki masz cale? Czy wiecznie w wybroczynach? :evil_lol: :loveu: [B]Ali, aga,[/B] Czy Wy sie wciaz weekendujecie? :razz: Dosc tych wywczasow i wracac mi tu na rodzinne lono Dogomanii :cool3: No nic ... skoro zostalam tutaj sama to wracam do pracy. Jutro opowiem Wam jak wyglada swit nad Kabatami :loveu: W.
-
[B]Gosia,[/B] Nie ma to jak weekend na lonie natury :cool3: Wcale sie Bialej nie dziwie, ze miala tyle energii :razz: Przez ta Twoja sesje wylenila sie jak mops, wiec potrzeba aktywnosci, az wylewa sie jej uszami :multi: Co do przyklejania, to pewnie moje zdanie juz znasz ;) Podzielam tutaj preferencje [B]zach[/B] i mimo, ze taka nauka jest trudniejsza i pojawia sie wiele "zakretow" i problemow, to jednak warto :p Nie mysle o PT i dlatego tez przestalam sadzac psa przede mna. Chociaz musze przyznac, ze nie dlatego ze przywolanie, czy siadanie bylo nie tak. Na to akurat nie narzekalam :cool3: Malutki problemik zasadzal sie gdzie indziej, wiec robimy to teraz inaczej :razz: Gosia, ta kura to wcale nie jest zly pomysl :cool3: I jaja bylyby domowe na sniadanie i towarzystwo dla Lukra :roll: Nie wiem tylko, czy z kury zrobilabys maliniaka, ale jest to chyba do dopracowania :evil_lol: Fotka kury strozujacej - FANTASTYCZNA :multi: Celujacy za pomysl! Od kury wracam do kupy ;) Temat kup pojawia sie cyklicznie i musze przyznac, ze bardzo mnie to cieszy! Im wiecej o tym sie mowi, tym jest szansa, ze mniej ich bedzie na trawnikach i chodnikach. Niestety, odsetek osob ktore sprzataja po psach jest baaardzo znikomy ... Mieszkam na niby takim nowoczesnym osiedlu, domy ogrodzone, place zabaw dla dzieci zamykane na klucz, wszedzie straznicy, ochrona, kazdy w garazu ma wypasiona fure, a w salonie najnowszy model wypoczynku z Kler, ale psie gowienka pozostawia na chodniczku czy trawniku z poteznym napisem "psom wstep wzbroniony" :shake: Im bardziej wyfiokowana pancia, tym bardziej bezpardonowo do tematu kup wlasnego psa podchodzi ... Zawsze mam dylemat, dac foliowy woreczek czy tez nie dawac ... :roll: W.
-
[quote name='zadziorny']No to jedno imię dla suczki masz już zaklepane - Nitencja :cool3: :evil_lol: ;) [SIZE=1](jak dojdziesz do "Z" to weź pod uwagę Zadziorny :evil_lol: :razz:)[/SIZE][/QUOTE] Zadziorny, prosze nie uprawiac tutaj prywaty i pomyslec o innych :razz: Przed Twoim "Z" jest jeszcze "W" jak Wind, no! :cool3: :evil_lol:
-
Co do Krakowa, to poczatkowo myslalam ze przyjade, ale jak sie okazalo na zawodach obedience nie bedzie naszego klubu, wiec pokonanie tych 300 km, po dwoch godzinach snu byloby dla mnie karkolomnym wyczynem :roll: Nie mniej, za wszystkich kciuki bede trzymac i oczekiwac na same tylko dobre wiesci :multi:
-
[B]niedzwiedzico,[/B] Gdzie mi tam do Eli :roll: Ich bledy pewnie sa okazjonalne i dotycza dopracowania jakiegos szczegoliku. U nas zasadzaja sie w rzeczach elementarnych i po prostu albo pies jest w kwadracie, albo kwadrat sobie a pies sobie :evil_lol: BTW gratulacje dla Eli, nie wiedzialam ze ma juz zrobiona w obedience "3" :multi: W.
-
[quote name='Flaire']Nie dopuszczam do błędu. ;-) Zakładam, że uczysz zaczynając od bliskiej odległości, a potem powoli zwiększasz, tak? Jeśli w pewnym momencie pies zaczyna nie pokonywać całej odległości, bądź biec krzywo, to dla mnie jest znak, że zwiększyłaś odległość zbyt wcześnie. Muszę lecieć - więc jeśli coś źle zrozumiałam, to więcej ewentualnie wieczorkiem.[/QUOTE] Hmmm ... kwadrat jest przynajmniej wg mnie inna komenda do nauczenia anizeli komenda np. zostan, ktora uczysz systematycznie zaczynajac od 1 sekundy a konczysz na wielu minutach. Zgodze sie natomiast, ze nauka musi byc wieloetapowa, ale jej uwienczeniem jest zrozumienie przez psa, ze ma sie znalezc w pewnej dosc abstrakcyjnej dla niego przestrzeni. Jako przyklad korekty, czy tez pomocy pokazywanej psu ktory nie wykonal komendy "kwadrat" widzialam pukanie dlonia w cztery pacholki, tak aby zobaczyl to pies ... Metode taka ma np. Kiara, widzialam to na filmie. Nie wiem czy jest skuteczna czy nie, pewnie swiadczy o tym efekt koncowy, ktorego nie znam. Mamy z Majka metode nauki kwadrata, ktora powoli zaczyna dzialac. Po poczatkowej euforii, ze "latwe" przyszedl czas weryfikacji, utrudniania, wielu zmian a przede wszystkim swiadomosci, ze tylko systematycznosc i czas pozwola nam wypracowac ja do konca. Dla nas to trudna komenda, a co wiecej bardzo malo psow w Polsce ma ja opanowana, wiec jak mniemam nie tylko dla nas ;) Zobaczymy jak nam pojdzie dalej, wierze jednak ze w koncu bez wzgledu z ilu metrow bede puszczala psa, bez wzgledu z ktorej strony i bez wzgledu gdzie beda ustawione pacholki, pies bedzie wbiegal centralnie do tej przestrzeni ;)
-
[quote name='Flaire']Aaa, ok. To właśnie ja bym nazwała "komendą poprawiającą". Więc rozumiem, że gdy pisałaś, że nie uznajesz komend poprawiających, chodziło Ci o to, że nie używasz komend, które brzmią inaczej (np. "popraw"). Ja myślę, że to akurat nie ma większego znaczenia i widzę argumenty po obu stronach. Natomiast kluczowym jest fakt, że wydać komendę i poprawić trzeba tak czy siak. ;-)[/QUOTE] Niektorzy wypracowuja sobie osobna komende "popraw" stosowana do wszystkich komend wykonanych z bledem. Dla mnie jest to zupelnie pozbawione sensu, ale ile ludzi tyle metod, wiec rozumiem ze dla niektorych jest to zasadne. Jednakze nie zgadzam sie z tym co np. zobaczylam na plycie szkoleniowej I. Sjosten aby za np. krzywy siad nagradzac i nie poprawic tej krzywizny, pozostawiajac psa z przeswiadczeniem (dostal smakola w paszcze i tyle) ze jest ok. Nie stosuje tez statycznego poprawiania, na zasadzie pies usiadl krzywo, wiec stoje jak slup i np. reka, smycza czy smakolykiem naprowadzam go na wlasciwa pozycje. Niestety kiedys mialam taka maniere, ale juz nie mam ...