-
Posts
1101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Linka
-
[QUOTE]Coś tu tak cicho ostatnio..[/QUOTE] a mnie się mówi, że ktoś uczy się do sesji? :roll:
-
a wiecie, że jutro jest 13.02?:razz:
-
[quote name='lania']to Linka zadecyduje co mam przesłać[/quote] ja zadecyduję? :roll: wstawiam to co mam.. [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2672/szarotka2re5.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/DSC00176.jpg?t=1234125581[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/DSC00178.jpg?t=1234125580[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/DSC00175.jpg?t=1234125581[/IMG]
-
To znaczy, że mama Agga się leni.. :roll: [SIZE=1]albo podrywa jakiegoś nowego tatusia.. :evil_lol:[/SIZE]
-
[quote]Byliśmy wczoraj u suni... Jest kilka spraw, po pierwsze, z labradorem, to ona ma tyle wszpólnego co z jamnikiem, czyli 4 łapy. Po drugie suczka wcale nie jest bardzo wychudzona, a ma za to całkiem spory przerost mięśni, jakby była używkami karmiona. Po trzecie przejawia sporą agresję do suczek i generalnie będzie ciężka w ułożeniu, bo ma już swój wiek i nawyki. Sprawa jest o tyle trudna, że znajomi mają 2 maleńkie suczki, wielkości świnek morskich. Socjalizacja psa i jego wychowanie pozostawia sporo do życzenia, ciężka praca przed znajomymi, oj ciężka. Poza tym sunia jest wesoła, ale jak na moje oko dość nieobliczalna. Raczej mało towarzyska, woli leżeć sama, nie przepada za pieszczotami - to tak okiem gościa. Poza tym je sporo, jest potwornie szybka i diabelnie silna, zwykła smycz i obroża odpada. Tu tylko obroża uzdowa lub szelki podbrzuszne pomogą, bo jest silniejsza niż wół i po prostu strach ją wyprowadzać, żeby nie uciekła. Umie siadać i podawać łapkę, ale widać, że nie była uczona metodą pozytywnego wzmacniania. Postaram się pomóc w jej wychowaniu na wzorowego obywatela, jeśli tylko znajomi zechą przyjąć pomoc. Podsumowując sunia jest śliczna, sympatyczna, ma swój charakter (lubię takie psy :p ), ale wymaga bardzo dużo pracy i zaangażowania.[/quote] Rzecz w tym, że jedyne na czym mogliśmy polegać robiąc ogłoszenia i próbując pomóc suni, to informacje na jej temat od poprzedniego 'właściciela'.. zdjęcia robione telefonem komórkowym na pierwszej stronie również są pośrednio od niego.. Suczka typowym astem nie jest.. pitbullka raczej też z niej żadna.. gdy była mała przypominała ponoć mini doga niemieckiego, ale co z niej wyrosło - najlepiej oddają zdjęcia. To samo jest jeśli chodzi o wychudzenie.. na jednym ze zdjęć spokojnie można byłoby policzyć jej wszystkie żebra :shake: Co prawda spodziewaliśmy się, że może nie być tak kolorowo - w końcu ktoś kto chce za wszelką cene pozbyć się psa powie wszystko byleby tylko ktoś go zabrał.. aczkolwiek nie sądziłam że suczka będzie aż tak charakterna :angryy: Wszędzie jest to samo.. ostatnio mieliśmy podobną sytuacje ze spanielką ze schroniska której szukaliśmy domu. Szczęśliwie znalazła się osoba o wielkim sercu która zechciała ją przygarnąć mimo że spanielka miała mieć rzekomo problemy z łapkami.. Miała dostać leki i wszystko miało być ok. Znalazł się nawet transport do.. WAŁBRZYCHA! Leków oczywiście żadnych nie było - w momencie wyjazdu suczka cudownie ozdrowiała.. Na miejscu jednak, po wizycie u weta okazało się, że psina nie ma problemów z łapkami.. za to gratis z sunia przyjechał grzyb w uszach, ostre ropne zapalenie jamy ustnej i problemy z oczami.. :angryy::angryy: Cały czas tylko modle się, żeby Pani nie stwierdziła że jednak nie podoła z leczeniem i żebyśmy nie musieli jechać po psa na drugi koniec Polski.. W końcu jakby nie było - teraz my 'świecimy oczami' :shake::angryy: każdego psa przed oddaniem do adopcji trzeba byłoby wziąć do siebie na conajmniej dwa tygodnie i obserwować.. ludzie są skrajnie beznadziejni.. Znajdzie się ktoś kto chce przygarnąć do siebie psiątko - nawet jeśli jego leczenie miałoby wynieść więcej niż kupno rodowodowego szczeniaka - chce pomóc, a tak naprawde dostaje 'kota w worku' bo wychodzi na to że nie można wierzyć nikomu odnośnie tego jaki ten pies jest :angryy: Mam nadzieję, że dacie rade ją ułożyć.. Plus jest taki że suczka jest jeszcze młoda - ma dopiero rok, więc te nawyki nie są jeszcze tak głęboko ugruntowane. Gorzej gdyby była starsza..;) czekamy na jakieś wieści, postępy, zdjęcia... ;)
-
[QUOTE]A co z pozostałymi domkami dla Luisa (np. Konin z tego co pamiętam)? Czy Ci ludzie pomogli jakiejś innej bidzie ze schroniska? [/QUOTE] Z tego co wiem.. Pan z Konina miał zalogować się na dogomanii, aczkolwiek.. chyba nie znalazł na to czasu. Proponował, że Luis będzie mieszkał na dworze i zdaje się że nie był zbytnio zorientowany w rasie.. Pewnie wział sobie jakiegoś innego psa stóżującego.. :shake:
-
Labek jutro jedzie do nowego domu! :loveu: a spaniele.. właściwie został chyba tylko czarny.. [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/20563063/56/main/7b321d6938.jpeg[/IMG] Kolejne smutne spanielowe oczy.. Ten chłopczyk jest szalenie miłym i sympatycznym psiakiem. Jest bardzo przywiązany do ludzi - cieszy się na widok każdego.. Biega i skacze :) Jedyny jego "mankament" to nadwaga, ale.. przy schroniskowej "diecie" z pewnością niestety szybko zrzuci brzuszek :(
-
Widzisz Kochany.. Luisek wyczuł, że wujka Sainta można gryźć.. [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/DSC_1457.jpg?t=1233343397[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/DSC_1491.jpg?t=1233343397[/img] ... a ciocie Linke trzeba kochać :evil_lol: [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/DSC_1410.jpg?t=1233343395[/img]
-
Labradory w potrzebie, wątek ogólny labradorów i psów w typie.
Linka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Swarzędz koło Poznania.. Maluszek został oddany, ponieważ dziecko miało alergie.. Najwygodniej przecież odwieźć go do schroniska.. :angryy::angryy: Maleństwo jest bardzo zagubione w schroniskowej rzeczywistości.. ma jakieś trzy miesiące:placz: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/cid__COnjrliiEc_.jpg?t=1233260611[/IMG]