Jump to content
Dogomania

00000

Members
  • Posts

    1391
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 00000

  1. Rav :buzi: Cieszę się jak nie wiem co! :angel:
  2. Ja się nieśmiało zapytam, bo ja tez chciałabym bardzo.... Tylko wiecie, ja to z drugiej półkuli jestem :wink: Ale jestem grzeczna, o miłym usposobieniu, niepaląca, nie pijąca kawy i coca coli..., nie marudzę i mam mnóstwo zapału.... :lol:
  3. Nieeee, to nie w jego stylu... On z aparatem w dłoni??? Goniący za niedźwiedziem jak paparazzi - niemożliwe :evilbat: Już prędzej uwierzę w wersję bosą.... :evilbat:
  4. :o :lol: :lol: :lol: Oczywiście, to bardzo logiczny wywód. 8) :cry: Niewątpliwą winę za śmierć pasikonika, któremu Leszek zawdzięcza swoje zdrowie i życie (padanie mordę bywa bolesne, a w szczególnych okolicznościach nawet niebezpieczne :evilbat: ) ponosi RAV. Proponuję ustanowić go więc fundatorem pomnika ku czci. Pasikonika, oczywiście. Postaram się przyjechać osobiście (kiedy ten zimowy zlot, kiedy, kiedy???) żeby ów obelisk w pięknych okolicznościach przyrody odsłonić. :lol: Ja przepraszam, ale moja skromna edukacja chyba nie pozwoliła mi się zapoznać z taką słynnością 8) Mam szansę nadrobić?? :evilbat:
  5. O tych niedźwiedziach, do których rav dał linka to napisali tak: "Niedźwiedzie są coraz częściej spotykaną zwierzyną leśną. Ostatnio w lasach Beskidu Niskiego turyści kilkakrotnie napotykali ślady niedźwiedzia w paśmie góry Łysej i Grzywackiej nad Żmigrodem. Niektórzy z nich informowali służby leśne o napotkaniu śladów "wariata" biegającego boso po lesie. Początkiem tego tygodnia dwójka turystów z Warszawy widziała w leśnym gąszczu niedźwiedzia na czerwonym szlaku turystycznym pomiędzy Kątami a Chyrową. Leśnicy od początku sierpnia obserwują tu niedźwiedzicę z młodym a także chodzącego osobno 2-latka (tzw. "piastuna"), który już prawdopodobnie został przez niedźwiedzicę odrzucony i zmuszony do samodzielnego bytu. Przechodzące osobniki niedźwiedzia spotykano tu w ostatnich latach, tym razem jednak wygląda, że misie chcą się zadomowić w okolicach Żmigrodu na dłużej. Może szukają miejsca na zimową gawrę? Według ostatnich danych na Podkarpaciu żyje obecnie około 90 niedźwiedzi z tego 6 w Beskidzie Niskim na terenie nadleśnictw: Dukla, Komańcza, Rymanów. Autor: Podkarpacki Portal Turystyczny Źródło: www.epodkarpacie.com" I już wiemy, kto powiadomił odpowiednie służby o "bosym wariacie" hihihi :lol: Rav, ty tylko powiadomiłeś, czy może sam biegałeś??? 8)
  6. Taysha :buzi: Cieszę się razem z WAMI :D Zdrówko! :drinking:
  7. Sesja z chelbkiem - rewelacja :D I te komentarze.... :lol: :lol: :lol: Co za koffane stworzątko :lol:
  8. Hmmm, ukłony podziwu :lol: Zrywać się o tej porze w celu ratowania życia... pasikonika :o Zaiste godny pochwały czyn! :D Zdrówko! :drinking:
  9. Matko, ale ty psa stresujesz... 8) Buziaki dla suni!!!!! Podrap ją ode mnie tam, gdzie lubi najbardziej... :lol:
  10. Wiesz co, ale ta zmiana dokonała się w przeciągu zaledwie kilku - kilkunastu lat. Jeszcze na początku lat 90 wioska Mikołajki była wioską, potem przyszedł boom gospodarczy, ktoś wymyślił, żeby Mikołajki zrewitalizować, ściągnęła tam Warszawka, pobudował się Gołębiewski i z tych dawnych, Mikołajek pozostała już chyba tylko nazwa. A moje wcześniejsze zdjęcia to Żywiec, a właściwie Jezioro Żywieckie:) I regaty - Mistrzostwa Polski w klasie Omega.
  11. Taysha, nie ma co się bać i zamartwiać na zapas - zobaczysz, że wsztysko pójdzie dobrze. My tez ściskamy kciuki.
  12. Mała Didi przechodzi burzę hormonalną :D Na czułości jej się zbiera... jakie to słodkie... :D Dożek na kolankach.... :lol:
  13. W Mikołajkach już niestety tak nie jest... Teraz Mikołajki to centrum seksu i biznesu, okropne miejsce - kicz, stonka i złote łańcuchy. Ale to zdjęcie przypomnina mi nieco TE zdjęcia: :lol: :lol: :lol: Nigdy nie odpuszczałam regat na tym akwenie... 8)
  14. Agga, ja ja uściskam juz niedługo :lol: :lol: :lol:
  15. No wiesz! Zaraz najeżdżają - po prostu mówią o FAKTACH 8) A poza tym, jak ktoś ciągle coś broi: To i potem jest o czym rozmawiać.... :lol: To ja się zapisuję na kolejną wyprawę :D
  16. Ale sa inne zwierzta, które rav moze molestowac no nie???? :wink: :roll: Misie...?? :o :wink: :lol:
  17. ja pojade pod warunkiem, że rav nie bedzie molestował owadów i innych zwierzat... :roll: :wink: Agga, zimą w górach nie ma os... ani innych owadów... 8)
  18. Dziś rano obejrzałam film "Balto" - ja nie wiem, że te filmy dla dzieci musza tak za gardło sciskać... 8) Piękna historia.
  19. Hi hi, wiedziałam, że najładniej im będzie z TAKIM rekwizytem :lol: :lol: :lol:
  20. Zazdrościmy okropnie. Agga, szykuj się na następną wyprawę 8) Możemy, możemy z Wami???? :angel:
  21. Ja trzymałam, ja! :lol: Cieszymy się razem z Wami! :angel: Za maluszki! :drinking:
  22. I to mi się Manu podoba :lol: Kierownik wycieczki trzyma rękę na pulsie! :wink:
  23. Ja z podobnego powodu zaczęłam się interesować działem numer 5 8) Bardzo trafna uwaga, kiedy ja stawiałm pierwsze kroki na forum ze swoim ośmiotygodniowym labradorkiem również miałam poczucie, że zostałam osaczona przez wysztkowiedzących, najlepiejwiedzących, wymądrzających się, chwalących się oszołomów... 8) Takie miałam wrażenie ogólne 8) Nie spierałam się więc z tymi "wszech- i wszystko- wiedzącymi", bo bo niby jak?? 8) Prawda zaś jest taka, że forum jest ogólnodostępne i każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii. Ja zadaję pytanie, gromada zazwyczaj życzliwych mi ludzi (zauważ - wszyscy wypowiadający się chcieli dobrze!) odpowiada. Odpowiadają mi różne osoby w różny sposób. Najłatwiej jest obrazić się gremialnie na wszystkich, obrócić na pięcie i powiedzieć "do widzenia". Tymczasem wśród tych naprawdę różnych wypowiedzi były i takie, które były merytoryczną odpowiedzią na zadane pytanie. Pomijam zupełnie fakt, że temat kolczatka w dziale labradorów to temat kontrowersyjny i wzbudzający zrozumiałą burzliwą dyskusję. Sama przeszłam przez kolczatkę i... okazuje się, że nie takie diabeł straszny. Po miesiącu Pagaj był do niej przyzwyczajony jak do zwykłej obroży... Po dwóch zaś, kiedy nie ciągnął spróbowałam go nauczyć tego samego na zwykłej obroży. Udało się. Oczywiście nie polecam takiej metody szkoleniowej, kolczatka na szyję Pagaja trafiła z dnia na dzień zupełnie ad hoc i to do tego po tym jak podobno "najlepszy szkolący w Gorzowie" powiedział, że ona rozwiąże problem ciągnięcia. Rozumiem więc dobrze święte oburzenie miłośników labków (sama też już nigdy nie ubiorę Pagaja w kolczatkę) i ucieczkę Jaśmin. Moim zdaniem jednak pospieszyła się nieco... Jak mówiłam, najłatwiej jest zabrać swoje zabawki i sobie pójść. Pozdrawiam
  24. To się nazywa sprawna AGITACJA :wink: 8)
×
×
  • Create New...