00000
Members-
Posts
1391 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 00000
-
Ja przepraszam, że się wtrącę, ale mi :eek2: ...... Właściciel husky, który śniegowi mówi NIE......... :o :o :o :wink: :lol: :lol: :lol:
-
No właśnie nie wiemy kto zrobił tabliczkę - może ktoś z rodziny.
-
Jeszcze dwa zdjęcia: Jak widać sporo było niebieskich zniczy... A w drodze powrotnej z cmentarza zobaczyliśmy piękną tęczę, tak jakby Ela się do nas uśmiechnęła...:
-
Zeszłej zimy: Ukradł Michałowi sanki :lol: :lol: :lol: NAJNOWSZE: Ze swoją nową najukochańszą teraz zabawką - lateksową żabą :lol: TEGOROCZNE MAZURY: W samochodzie...
-
:evil: :evil: :evil: :wink: No dobrze, zaraz będzie Pagaj, chwilka cierpliwości :D
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Wiem Pika, że wystawiający psy są bardzo zaabsorbowani, żeby mieć czas na pozawystawowe pogaduchy :roll: Ale na przykład Dianie pomagaliśmy wystawiać Vegę 8) , została obfotografowana, cała ekipa ściskała kciuki... :D No szkoda mi bardzo, że nie wyściskałam i nie wycałowałam naszych dogomaniackich pycholów labkowych... :( -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Pepsi, Bila, byłam pieć razy w hali gdzie były labki, chodziłam po niej z całą naszą ekipą (PaYook, AnTu, Agga, Aghata, misiekesa, Diana, Paweł wfh85, Cobra), a potem jeszcze Aghatę namówiłam i same obeszłyśmy wszystkie ringi. Mieliśmy chusty w widocznym miejscu, ale nikt nas w hali labkowej nie zaczepił!!!!!! :evil: :( A w innych halach spotkaliśmy Lazy z Perełką, Agę&chpisa, JoannęP, Agacię, Tufi..... -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Oczywiście, że jestem na wystawie, proszę mnie zaczepiać ile sił starczy, bo ja, ekchm.... po tych urodzinkach to mogę mieć nieco wzrok przytępiony... 8) A i inne zmysły też..... :lol: :lol: :lol: Będę z całą bandą dogomaniacką - z PaYookiem, Aggą, Marcino, Aghatą, AnTu, Dianą, Lusille, Lazy i jej Perełką (TZ) i...... więcej już nie pamiętam :oops: - no dużo nas w każdym razie będzie :lol: :lol: :lol: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
I wtedy jej zrób zdjęcie - wygrywasz wszystkie konkursy fotograficzne jak nic!! :lol: :lol: :lol: Hahahaha - z Pagajem byłoby to samo :lol: :lol: :lol: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
PIKA z moim niuchaczem ten numer by nie przeszedł - Pagaj na spacerze przyjmuje pozycję psa tropiącego - idzei z nosem nisko przy ziemi i jeszcze mu z tego nosa kapie.... :lol: Gazeta byłaby dla niego niepotrzebnym przeszkadzaczem :D Ale widziałam w Pobierowie tego lata psa, wyżła, piękną starą juz sukę, która nosiła panu co rano bułki i drobne zakupy w siatce, w pysku :D Szła dumnie przodem i wszystko dookoła miała w nosie :D -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Dzień dobry w ten piękny listopadowy poranek 8) PaYook ma w piątek urodziny, ja w niedzielę, no i Argo też ma urodziny na dniach.... :lol: Tylko dokładnej daty nie pamiętam... :oops: Jak ja lubię listopad.... :drinking: :drinking: :drinking: -
To zdjęcie było robione dwa lata temu, dziecię miało sześć lat i było po raz pierwszy na rejsie 8) W przyszłym roku zabieram go w końcu w góry 8) (przypomniało mi się, że to wątek nieżeglarski... :lol: :drinking: )
-
Dzięki Tajraga :D Pochwała od ciebie trzy razy bardziej cieszy 8) Mam dużo zdjęć z Mazur gotowych do wklejenia na forum, tylko mi weny do pracy brak :evilbat: Co powiesz na te? :lol: :lol: :lol: Ta kurtka jest dokładnie w pionie........ :lol: Śluza Karwik: A tego zdjęcia nie mam, kurczę, gdzieś mi się zapodziało, zginął też negatyw. :( Wygrałam tym zdjęciem konkurs fotograficzny w "Żaglach" :lol:
-
Cześć Marcin :D Shida jak SHI, Balto jak BA, Poster jak PO, Tasha jak TA, Aisha jak AI, Luna jak LU, Nika jak NI :lol: :lol: :lol: I nadal ćwiczę wymowę :wink: :lol:
-
Rewelacja, biedny pies wciągany na pokład :roll: :evilbat: A swoją drogą to należałoby wymyślić jakiś system wciągania ponad 30 kg bydlaków na pokład... :D Mój dzielny skipper jeszcze roczku nie miał jak pływał, więc nie ważył swoich 34 kg - jedna osoba mogła go jakoś wtaszczyć na pokład, ale teraz już jest problem, zwłaszcza jeśli się cumuje dziobem do kei. :lol: :lol: :lol:
-
Elu...
-
Kati, czuję się wywołana do tablicy - jako pomocnik maszera mam obowiązek powiedzieć, że byłam przy owym feralnym wydarzeniu, widziałam całą sytuację i jestem gotowa "zeznawać", jesli zajdzie taka potrzeba. Jeśli będe potrzebna, wywołaj mnie przez priv (PW). Pozdrawiam. PS. Shibapotaailuni - co oznacza ta nazwa? Czy to jest zlepek trzech słów?? Odwiedziłam Waszą stronę i akurat wiadomości o genezie nazwy nie znalazłam 8)
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Samba! Coś dla ciebie! :lol: tutaj -
Tez się dziwię. A na mecie nie było żadnego sędziów??? :o
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI IMIENIN TADEUSZU!!!! Spóźnione, ale najserdeczniejsze!!!! :lol: -
Hahahahahahahahahaha :lol: W takim razie zaczynam ćwiczyć :D
-
Akurat zdjęć z TEGO finiszu niestety nie mam, byłam w zbyt wielkim szoku widząc to biednę zwierzę ciągnięte po ziemi przez zaprzęg, żeby robić zdjęcia :-? I nie pytaj Manu kto tak intensywnie reklamował DoGomanię... hihihihi...... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Wzajemnie :D Wielkie dzięki za miły wieczór i wizytówkę - nazwy waszego klubu chyba do dziś poprawnie wymówić nie umiem... :lol: :lol: :lol:
-
Myślisz? Dobra, naniose poprawki... tylko czy mam to przyjąć za standart? ;) Na Woronie jako standart. A wiesz ZH, że w sobotę wieczorem można było jakimś cudem znaleźć jeszcze dwuosobowy domek ogrzewany??
-
Proszę bardzo: A tu to samo zdjęcie w powiększeniu: Odnośnie psa, który został przeciągniety, to powiem tylko tyle, że ja nie wiem kto tu jest kim, ale na własne oczy widziałam, stojąc w miejscu, z którego robiłam te zdjęcia powyżej, że zawodnikowi z numerem jeden pies przed metą upadł (wyglądąło to tak, jakby mu się łapki poplątały) i został kilka metrów przeciągnięty po ziemi. Tuż za metą, kiedy zawodnik zwolnił, pies zdołał stanąć na cztery łapy.