Jump to content
Dogomania

Nikaa

Members
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nikaa

  1. Nikaa

    szalony AST

    mój jeszcze nie narobił, na szczęście, ale wszystko przedemną, :lol: no trudno chciałyśmy mieć bullowate to teraz musimy je uspokajać. Mój to nie tylko skacze i wita się.... on robi coś duuużo gorszego , kiedy zobaczy że za nami lub przed nami idzie jakiś człowiek kładzie się na brzego chodnika/trawnika czeka aż ten ktoś bedzie przechodził obok i fuuuu rzuca się na niego.... :-? a ja musze zatrzymać go w połowie skoku, i tak biedne ludziska odsuwają się od niego ze strachem, no co..., taki morderca...jeszce palec odgryzie albo i całą rękę........ :wink:
  2. Nikaa

    szalony AST

    jego ulubiona zabawka to 1,5 metrowa miotła :lol: dzieki za rady, trzeba teraz głęboko odetchnąć i zabrać się za pracę, może coś z tego w końcu będzie.... ale co do jego szalonej ,spontaniczności' to nie wiem co mam robić, on nie przejdzie spokojnie koła żadnego człowieka.... może wyrośnie?
  3. Nikaa

    szalony AST

    Mam poważny problem z moim AST, otóż on nie reaguje na moje polecenia !! Ani trochę np. nie chce przychodzić na zawołanie, próbowałam ze smakołykami, jasne, jak już zobaczy że mam kiełbaskę w ręku to łaskawie przybiegnie, przybiegnie złapie smakołyk i heen już go nie ma. A linka... cały się zaplątał, zobaczył jakiegoś człowieka i mało co łapy nie połamał.. a propos ludzi, to jest całkowity wariat, ma już prawie 0,5 roku a na spacerze zachowuje się jakby wszyscy inni byli ważniejsi ode mnie, kiedy zobaczy jakiegoś ludzia cieszy sie jak szalony, i rwie sie do wszystkich, mam tego dość.... poradźcie mi coś :-(
  4. Informacje którą usłyszałam rano w radiu wku** mnie strasznie, postaram się przytoczyć dokładną treść: ,,Aktorka X jako pierwsza w Polsce postanowiła się ubiegać się o odszkodowanie za sytuację w której mieszaniec pit bulla z amstafem zagryzł na oczach jej nastoletnich dzieci pupila rodziny - psa - bernardyna" Na koniec biedna pani X dodała drżącym głosem Nie pozwolę aby przebieg naszego życia zależał( :o ) od właścicieli groźnych psów Acha, no i takie szczegóły; zdażyło się to na klatce schodowej ,,morderca wyskoczył z mieszkania" (ciekawe, sam sobie otworzył drzwi?) i rzucił się wprost na tego bernardyna. Facet zapłaci 5000 zł odszkodowania. Wiecie co mnie najbardziej wkurzyło? To że babka która przekazywała tę wiadomość szczególnie zaakcentowała mieszaniec pit bulla z amstafem, zagryzł a współczującym głosem powiedziała pupil rodziny, nastoletnie dzieci. A potem że ludzie krzyczą na spacerach ,,morderca!!"... Były już dobermany, rotki, teraz ,,przyszedł czas" na bullowate, myślę że nic na to nie poradzimy, poprostu trzeba to przeczekać. Chociaż ja sama na prawo i lewo rozpowiadam że nie ma złych psów są tylko źli ludzie...
  5. tak a propos - jak zmęczyć 5 miesięcznego AST-a ?? Tylko tak porządnie żeby wreszcie położył się SPOKOJNIE. A ten szał radości wobec obcych... u mojego psa objawia się on na ulicy, zachowuje się jak szczęśliwy wariat w stosunku do każdego człowieka, psa, kota i innych stworzeń...to bardzo uciążliwe na spacerach i nie tylko... :-? Takie coś nie jest przykładem złego zachowania... bo przecież nie będę go karcić za to że się cieszy !
  6. mój dziś dostał :oops: porwał mi nową bluze :x
  7. :oops: nie wiedziałam że kolczatka jest taka straszna, w moim mieście dużo psów chodzi w takiej obroży... :( No i narazie (i mam nadzieję że tak zostanie) nie wyjawia żadnej agresji, biegnie do każdego psa z ogromną radością, z każdym chce się bawić, i nie zwraca uwagi na to że tamten nie jest taki chętny jak on...
  8. od jakiego wieku można zakładać dla psa kaganiec lub kolczatkę? (rasa średnia, a doładniej amstaf - :angel: ;) )
  9. Dag a po co skrzydełka, wystarczy troche ogonkiem pokręcić i już sie jest na szafce :lol: CHI - całą wykładzine? jakim cudem? :lol:
  10. Heh... sprytny to on jest... nawet znajomi mi mówią że Fuks jak na takiego szczeniaka to za bardzo spostrzegawczy jest ;) ...Pewnego razu spał sobie smacznie na dywanie więc zostawiłam go na chwilkę (jakieś 10 -15 min.) A kiedy wróciłam nigdzie go nie było, dosłownie rozpłynął się w powietrzu. Szukałam go jakieś pół godziny, wyszłam nawet na podwórko. Wróciłam do domu załamana że ktoś go sobie wziął no i nagle usłyszałam jakieś stuki w szafce... otworzyłam ją, no i zgadnijcie kto leżał na moich! ciuchach z niewinną minką... No w sumie to zrobił z moich ukochanych portek ostatni krzyk mody - poszarpane ;) reszte ciuchów tylko zdążył ,,napocząć" ale i tak już sie nie nadawały do noszenia... A buty...do dziś nikt nie wie jak ten diabeł wlazł na taką wysoką szafke... :D
  11. A co w tym dziwnego że trzymam Amstafa na podwórku? Oczywiście że nie wygląda to tak: pies stoi przy jakiejś rozwalającej się budzie na metrowym łańcuchu a wokół błoto i syf... Fuks ma kojec z porządną budą i wybiegiem 8) No i mały jest przyzwyczajany do przebywania w domu - codziennie po kilka godzin, nawet sam sie czystości nauczył :) No i tak sie składa że u mnie zawsze ktoś jest obecny więc meble, dywany i wszystko inne nadające się do pogryzienia i zniszczenia nie zostaną same, na pastwe losu ;) Ha ! i co? 8) :P
  12. Heh mój piesio ma 3 miesiące i w większości czas spędza w ogrodzie: Kilka par butów, 2 pary spodni, 2 bluzy (w tym jedna koleżanki...), wąż ogrodowy, miotła, ukochane róże mamy, przedłużacz, kilka misiów, wycieraczka, słuchawki od wokmena (!). Hih aż sie boje pomyśleć co bedzie jak w zime go wezme do domu :D
  13. no to ja chyba przebije wszystkich ;) wczoraj ide sobie z Fuksem ( pręgowany amstaf) a tu nagle jakaś babka mówi: ,,och jaki śliczny piesek, w ciapki, ale łapy ma grube; bernardyn!" ja zrobiłam wielkie oczęta :o uśmiechnęlam sie głupio :fadein: i poszłam dalej..... pomyliś amstafa z bernardynem......... no coments
×
×
  • Create New...